Fani Pokémonów wreszcie mają powód, by ponownie zainteresować się kinowym uniwersum popularnej serii. Po kilku latach przerwy The Pokémon Company zapowiedziało nowy pełnometrażowy film animowany. Produkcja zatytułowana Pokémon: Wild Card trafi do kin w 2027 roku i będzie pierwszym nowym pełnometrażowym filmem animowanym z Pokémonami od siedmiu lat. Co ciekawe, twórcy tym razem odchodzą od klasycznej historii skupionej wokół Ash Ketchuma i jego przyjaciół. W centrum wydarzeń znajdzie się gracz Pokémon Trading Card Game oraz jeden z najbardziej charakterystycznych Pokémonów ostatnich lat – Mimikyu.
Pokémon: Wild Card to powrót po długiej przerwie
Zapowiedź nowego filmu pojawiła się podczas ceremonii zamknięcia Pokémon World Championships 2026 w San Francisco. To właśnie tam pokazano pierwszy teaser Pokémon: Wild Card, który zdradza jednocześnie podstawowe założenia produkcji. Na pełnoprawną premierę trzeba będzie jednak jeszcze poczekać. Film został zapowiedziany na 2027 rok, ale na razie nie podano konkretnego dnia ani miesiąca premiery.
Dla fanów marki jest to szczególnie istotna wiadomość, ponieważ ostatni pełnometrażowy film animowany Pokémon – Pokémon the Movie: Secrets of the Jungle – zadebiutował w Japonii w 2020 roku. Poza Japonią produkcja trafiła do widzów w 2021 roku za pośrednictwem Netflixa. Od tego czasu marka nie doczekała się kolejnej pełnometrażowej animowanej historii. Oznacza to, że między kolejnymi filmami powstała najdłuższa przerwa tego rodzaju w historii serii.
Insider Gaming zwraca uwagę, że dla odbiorców przyzwyczajonych przez lata do regularnych premier kolejnych filmów Pokémon tak długa cisza była wyjątkowo nietypowa. Wild Card ma zakończyć ten okres i jednocześnie rozpocząć nowy rozdział kinowych przygód Pokémonów.
Tym razem nie chodzi o Asha
Jedną z najciekawszych informacji jest kierunek, jaki obrali twórcy. Pokémon: Wild Card nie będzie kolejną historią skupioną na Ashu i Pikachu. Zamiast tego głównym bohaterem zostanie gracz Pokémon Trading Card Game, a jego partnerem będzie Mimikyu.
To może być interesujący kierunek dla całej marki. Pokémon Trading Card Game od dawna jest jednym z najważniejszych elementów całego fenomenu Pokémon, a popularność fizycznych kart w ostatnich latach jeszcze wzrosła. Powstanie filmu wykorzystującego właśnie ten aspekt uniwersum wydaje się więc naturalnym krokiem.
Jednocześnie twórcy mogą dzięki temu dotrzeć do nieco innej grupy odbiorców. Pokémon TCG ma własną społeczność zawodowych graczy, kolekcjonerów i osób zainteresowanych turniejami. Film może być więc nie tylko kolejną produkcją dla najmłodszych fanów, ale również ukłonem w stronę starszej publiczności znającej karciankę od wielu lat.
Mimikyu w centrum uwagi
Drugim kluczowym elementem filmu będzie Mimikyu. Pokémon ten zadebiutował w grach Pokémon Sun i Pokémon Moon w 2016 roku i od tego czasu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli nowszych generacji.
Mimikyu wyróżnia się przede wszystkim swoim wyglądem. Pokémon ukrywa się pod materiałem przypominającym Pikachu, ponieważ pragnie otrzymać podobną uwagę i sympatię. Jednocześnie jego prawdziwy wygląd pozostaje tajemnicą. Ten nieco mroczniejszy i melancholijny charakter sprawił, że Mimikyu szybko zdobyło ogromną popularność wśród fanów.
Wybór właśnie tego Pokémona na jednego z głównych bohaterów Wild Card może być więc bardzo świadomą decyzją. Mimikyu daje twórcom znacznie większe możliwości opowiedzenia historii odbiegającej od klasycznej, kolorowej przygody znanej z wcześniejszych produkcji. Jednocześnie jest na tyle popularne, że może przyciągnąć uwagę zarówno młodszych widzów, jak i długoletnich fanów serii.
Za film odpowiada CloverWorks
Za animację Pokémon: Wild Card odpowiada japońskie studio CloverWorks, znane między innymi z produkcji takich jak Spy x Family, Bocchi the Rock! czy My Dress-Up Darling. Reżyserem filmu został Katsuhiko Kitada, natomiast za projekty postaci odpowiada Akemi Hayashi. Producentem jest Story Inc.
To zestaw nazwisk i studiów, który może zainteresować nie tylko fanów Pokémonów, ale również osoby śledzące współczesną japońską animację. CloverWorks jest obecnie jednym z bardziej rozpoznawalnych zespołów pracujących przy popularnych serialach anime, dlatego można oczekiwać wysokiego poziomu oprawy wizualnej.
Na razie trudno jednak powiedzieć, jak ambitna będzie sama animacja. Pokazany teaser ma przede wszystkim funkcję zapowiedzi i nie zdradza zbyt wiele na temat fabuły. The Pokémon Company zdecydowało się dawkować informacje, a dokładniejsze szczegóły mają pojawić się w późniejszym terminie.
„2027 and beyond” – to może być dopiero początek
Interesujące jest również zakończenie pierwszego materiału promującego film. Zamiast konkretnej daty premiery pojawia się informacja „2027 and beyond”. Oficjalnie wiadomo więc, że Pokémon: Wild Card zadebiutuje w 2027 roku, ale dokładny termin pozostaje tajemnicą.
Sformułowanie „and beyond” może oczywiście być jedynie typowym marketingowym określeniem, ale jednocześnie może sugerować, że The Pokémon Company ma wobec kinowego uniwersum większe plany. Po siedmioletniej przerwie firma może chcieć ponownie zbudować regularny cykl filmowych premier.
Nie można przy tym zapominać, że Pokémon jest znacznie większą marką niż same gry. W skład całego ekosystemu wchodzą produkcje anime, gry, gadżety, karty kolekcjonerskie i filmy. Kinowy powrót Wild Card może więc być kolejnym elementem szerszego planu rozwijania marki na kolejne lata.
Po tak długiej przerwie oczekiwania fanów będą z pewnością wysokie. Jeśli The Pokémon Company rzeczywiście chce rozpocząć nowy etap kinowych przygód, Wild Card może okazać się produkcją znacznie ważniejszą, niż sugeruje sam krótki teaser.

