Od premiery Assassin’s Creed IV: Black Flag minęło już wiele lat, jednak dla wielu graczy to właśnie ta odsłona pozostaje najlepszą częścią całej serii. Historia Edwarda Kenwaya, otwarty świat Karaibów, widowiskowe bitwy morskie i klimat pirackiej przygody sprawiły, że produkcja Ubisoftu zdobyła status kultowej. Nic więc dziwnego, że wraz z odświeżoną wersją Assassin’s Creed Black Flag Resynced pojawił się również oficjalny artbook, który pozwala zajrzeć za kulisy procesu twórczego. To propozycja skierowana przede wszystkim do kolekcjonerów, fanów marki oraz osób interesujących się projektowaniem gier.
Już pierwszy kontakt z książką pokazuje, że nie jest to zwykły dodatek do gry, lecz pełnoprawny album kolekcjonerski. Wydanie robi bardzo dobre wrażenie – otrzymujemy 192 strony zamknięte w solidnej, twardej i szytej oprawie. Całość wydrukowano na wysokiej jakości papierze kredowym o gramaturze 150 g, który doskonale oddaje kolory i pozwala w pełni docenić jakość ilustracji. Duży format 31 × 23 cm sprawia, że grafiki mają odpowiednią przestrzeń i nie tracą szczegółów. Książka jest dodatkowo zabezpieczona folią ochronną, a zamawiając ją wspieramy niewielkie polskie wydawnictwo specjalizujące się w publikacjach dla graczy.
Nie tylko galeria obrazków
Największym atutem artbooka jest sposób prezentacji materiałów. Twórcy nie ograniczyli się do umieszczenia gotowych renderów czy grafik promocyjnych. Album prowadzi czytelnika przez cały proces powstawania oprawy graficznej gry – od pierwszych szkiców koncepcyjnych, przez kolejne etapy projektowania, aż po finalne modele i ilustracje wykorzystane w odświeżonej wersji Black Flag.
Poszczególne rozdziały poświęcono najważniejszym elementom świata gry. Znajdziemy tu projekty głównych bohaterów, piratów, asasynów, kolonialnych miast, tropikalnych wysp, podwodnych lokacji, uzbrojenia oraz oczywiście okrętów. Dzięki temu album nie sprawia wrażenia przypadkowego zbioru ilustracji. Wszystko zostało uporządkowane w logiczny sposób, a kolejne strony opowiadają historię procesu twórczego.
Plusem są komentarze artystów. Choć nie dominują one nad grafikami, skutecznie wyjaśniają, jakie decyzje projektowe podejmowano podczas prac nad grą i skąd czerpano inspiracje. Dla osób interesujących się grafiką komputerową czy projektowaniem gier jest to bardzo wartościowy dodatek.
Edward Kenway i bohaterowie w nowej odsłonie
Jednym z najciekawszych rozdziałów są materiały poświęcone postaciom. Edward Kenway został pokazany od pierwszych szkiców aż po ostateczny wygląd znany z gry. Możemy prześledzić, jak zmieniały się elementy stroju, uzbrojenia czy proporcje sylwetki. Podobnie potraktowano pozostałych bohaterów – zarówno piratów, jak i asasynów oraz templariuszy.
To właśnie tutaj najlepiej widać, jak wygląda proces projektowania postaci w dużym studiu tworzącym gry AAA. Nawet drobne elementy ubioru czy wyposażenia przechodziły wiele zmian, zanim osiągnęły finalny kształt. Dzięki temu album staje się czymś więcej niż tylko kolekcją ładnych ilustracji.
Karaiby, które zachwycają detalami
Największe wrażenie robią jednak projekty świata gry. Karaiby zawsze były jednym z najmocniejszych elementów Black Flag i artbook świetnie to pokazuje. Na kolejnych stronach oglądamy tropikalne wyspy, gęste lasy, plaże, kolonialne miasta oraz morskie panoramy pełne statków.
Duży format książki pozwala dostrzec dużą liczbę szczegółów. Widać fakturę drewnianych budynków, elementy fortyfikacji, egzotyczną roślinność czy subtelne efekty oświetlenia. Niektóre dwustronicowe ilustracje przypominają obrazy i aż zachęcają, by zatrzymać się przy nich na dłużej.
Okręty są prawdziwymi bohaterami albumu
Black Flag trudno wyobrazić sobie bez żeglugi i morskich pojedynków, dlatego sporą część publikacji poświęcono statkom. Znajdziemy tutaj zarówno szkice koncepcyjne, jak i szczegółowe przekroje oraz gotowe wizualizacje okrętów.
Najwięcej miejsca zajmuje oczywiście legendarna Jackdaw. Projektanci pokazują kolejne etapy jej powstawania, zwracając uwagę na uzbrojenie, olinowanie, konstrukcję kadłuba czy wyposażenie pokładu. Wysoki poziom szczegółowości sprawia, że nawet osoby niezainteresowane historią żeglugi z pewnością docenią kunszt grafików.
Wydanie, które cieszy oko
Na pochwałę zasługuje również samo wykonanie książki. Twarda, szyta oprawa sprawia wrażenie bardzo trwałej, a grzbiet dobrze znosi szerokie otwieranie albumu. To ważne, ponieważ wiele ilustracji zajmuje całe rozkładówki i dopiero po pełnym otwarciu książki można je oglądać w całej okazałości. Nie bez znaczenia pozostaje także wysoka jakość papieru. Strony są grube, przyjemne w dotyku.
Czy warto kupić?
Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Oficjalny artbook to publikacja przygotowana przede wszystkim z myślą o fanach serii. Jeżeli oczekujemy obszernej książki opisującej historię powstawania gry lub długich wywiadów z twórcami, możemy poczuć pewien niedosyt. Tutaj pierwsze skrzypce grają ilustracje i to one stanowią największą wartość albumu.
Jeżeli jednak lubimy artbooki, kolekcjonujemy wydania związane z grami lub interesuje nas proces tworzenia oprawy wizualnej współczesnych produkcji AAA, trudno o lepszą propozycję. Wysoka jakość wydania, znakomite ilustracje i duży format sprawiają, że jest to książka, do której z przyjemnością będzie się wracało.
To jeden z tych artbooków, które zachwycają już od pierwszego otwarcia. Nie tylko pięknie prezentuje się na półce, ale przede wszystkim pozwala spojrzeć na Assassin’s Creed Black Flag Resynced z zupełnie innej perspektywy – oczami artystów odpowiedzialnych za stworzenie jednego z najbardziej klimatycznych światów w historii gier wideo.

