Fani serii Gears of War otrzymali kolejną porcję informacji na temat Gears of War: E-Day. Studio The Coalition ujawniło szczegółowy opis najważniejszych zmian w rozgrywce, które mają odświeżyć formułę kultowej strzelanki, jednocześnie zachowując jej charakterystyczny styl. Produkcja pozostanie wierna systemowi osłon, brutalnym starciom i ciężkiemu uzbrojeniu, ale gracze mogą liczyć na znacznie większą swobodę poruszania się, nowe animacje oraz rozszerzone możliwości walki.
System osłon przechodzi największą ewolucję od lat
Jednym z filarów serii od zawsze był system korzystania z osłon i właśnie on doczeka się wielu zmian. Twórcy wprowadzili nowy typ niskich osłon, dzięki którym gracze będą mogli ukrywać się za niższymi przeszkodami znajdującymi się na mapach. Ma to zwiększyć liczbę możliwych ścieżek podejścia do przeciwników i sprawić, że starcia będą bardziej dynamiczne.
Nowością jest również możliwość położenia się na ziemi w sytuacjach, gdy górna część osłony zostanie zniszczona. Dzięki temu gracze nie będą zmuszeni natychmiast opuszczać swojej pozycji i zyskają dodatkową szansę na przetrwanie podczas intensywnej wymiany ognia.
Zmiany obejmują zarówno kampanię fabularną, jak i tryby wieloosobowe oraz nowy Horde Siege, dlatego nowy system osłon będzie odgrywał kluczową rolę niezależnie od wybranego sposobu zabawy.
Ruch stanie się znacznie bardziej płynny
Według deweloperów największe zmiany dotyczą jednak systemu poruszania się. Sprint został przebudowany tak, aby zapewniał graczom większą kontrolę nad postacią oraz lepszą widoczność otoczenia dzięki zmianom w pracy kamery. Nadal będzie można wyczuć charakterystyczny styl znany z Roadie Run, jednak całość ma działać nowocześniej i bardziej responsywnie.
Nowością jest możliwość wykonywania ślizgu bezpośrednio podczas sprintu. Co więcej, gracze będą mogli oddawać strzały w trakcie ślizgania się, co otworzy zupełnie nowe możliwości ofensywne i defensywne.
The Coalition znacząco rozbudowało również mechanikę wspinania. Po raz pierwszy w historii głównej serii gracze będą mogli wskakiwać na przeszkody, pojazdy oraz krawędzie bez konieczności wcześniejszego wejścia w osłonę. Dzięki temu eksploracja stanie się bardziej naturalna, a mapy zaoferują znacznie więcej alternatywnych przejść.
Pojawią się także specjalne przejścia pomiędzy osłonami, pozwalające na szybkie przemieszczanie się z zachowaniem ochrony przed ostrzałem przeciwników.
Broń otrzyma liczne poprawki
Twórcy nie zapomnieli również o uzbrojeniu. Modyfikacji doczekały się najważniejsze bronie znane fanom serii, w tym:
- Gnasher,
- Hammerburst,
- Prototype Lancer,
- Lancer MK1,
- Breechshot,
- Snub,
- granaty dymne.
Choć deweloperzy nie ujawnili jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących zmian balansu, podkreślają, że każda z tych broni została dopracowana pod względem działania i odczuć podczas walki.
Zmianom uległy także ciężkie karabiny. Nadal będą ograniczały mobilność postaci, jednak gracze zachowają możliwość wykonywania większości ruchów. Powróci również efektowna mechanika odrywania ciężkiego uzbrojenia od zamontowanych wieżyczek i wykorzystywania go przeciwko przeciwnikom.
Większe możliwości walki z Locustami
The Coalition zapowiada również usprawnienia dotyczące zachowania przeciwników oraz nowych animacji. Dzięki przebudowanemu systemowi ruchu starcia mają być bardziej widowiskowe, a walka z Hordą Szarańczy jeszcze bardziej intensywna.
Twórcy podkreślają, że wszystkie zmiany projektowano z myślą o zachowaniu charakterystycznego ciężaru rozgrywki, z którego seria Gears of War słynie od pierwszej odsłony. Nie chodzi więc o całkowitą zmianę formuły, lecz o jej rozwinięcie z wykorzystaniem współczesnych technologii i doświadczeń zdobytych przez studio podczas prac nad wcześniejszymi częściami.
Klasyczny Gears w nowoczesnym wydaniu
Zaprezentowane rozwiązania pokazują, że Gears of War: E-Day ma być jednocześnie powrotem do korzeni oraz największą ewolucją mechanik rozgrywki od wielu lat. Rozbudowany system poruszania się, bardziej elastyczne korzystanie z osłon oraz liczne usprawnienia uzbrojenia mają sprawić, że każda walka będzie bardziej dynamiczna, nie tracąc przy tym charakterystycznego klimatu serii.
Jeżeli wszystkie zapowiedziane zmiany przełożą się na równie satysfakcjonującą kampanię i tryby wieloosobowe, nowa odsłona ma szansę stać się jednym z najważniejszych tytułów Xboxa w 2026 roku.

