Jeszcze kilka lat temu odkurzacze pionowe były postrzegane głównie jako wygodne urządzenia do szybkiego odświeżenia podłogi pomiędzy gruntownym sprzątaniem wykonywanym klasycznym odkurzaczem workowym. Rozwój technologii sprawił jednak, że współczesne modele oferują moc ssania porównywalną z tradycyjnymi konstrukcjami, znacznie dłuższy czas pracy oraz rozwiązania zwiększające komfort codziennego użytkowania. Coraz więcej producentów stawia również na automatyzację, czego najlepszym przykładem są stacje dokujące z funkcją opróżniania pojemnika na kurz.
MOVA G70 Station jest przedstawicielem właśnie tej nowej generacji odkurzaczy bezprzewodowych. Czy jednak MOVA G70 Station jest tylko kolejnym odkurzaczem z bogatą specyfikacją, czy rzeczywiście oferuje jakość, która pozwala zastąpić klasyczne urządzenia przewodowe? Jak sprawuje się w praktyce? Czy wart jest swojej ceny? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.
Zawartość pudełka oraz specyfikacja
Producent przygotował kompletny zestaw, który po wyjęciu z pudełka praktycznie nie wymaga dokupowania dodatkowych akcesoriów. W opakowaniu znajdziemy jednostkę centralną z wymiennym akumulatorem, metalową rurę, elektroszczotkę do podłóg, zestaw końcówek przeznaczonych do czyszczenia tapicerki, mebli i szczelin, stację dokującą z automatycznym opróżnianiem oraz komplet elementów umożliwiających wygodne przechowywanie akcesoriów. Co ważne standardowo w sprzedaży znajdziecie zarówno wersję z samym odkurzaczem jak i ze stacją dokującą. W moim przypadku testowałem tę drugą wersję.
Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu jest bardzo pozytywne. Wszystkie elementy zostały dobrze zabezpieczone, a ich montaż jest intuicyjny. Poszczególne końcówki montuje się za pomocą solidnych zatrzasków, które pracują z odpowiednim oporem i sprawiają wrażenie trwałych. Producent zadbał również o czytelną instrukcję obsługi oraz prostą konfigurację stacji. Pod względem parametrów technicznych MOVA G70 Station prezentuje się dobrze. Silnik o mocy 700 W przenosi się na wysoką moc ssania wynoszącą 225 AW. Podciśnienie osiąga 33,9 kPa, dzięki czemu urządzenie skutecznie usuwa zarówno drobny kurz, jak i cięższe zabrudzenia znajdujące się głęboko w dywanach. Akumulator składa się z ośmiu ogniw o pojemności 2500 mAh i napięciu 29,6 V. Producent deklaruje do 90 minut pracy przy korzystaniu z klasycznych ssawek oraz około 50 minut podczas używania elektroszczotki w trybie minimalnym. Maksymalna moc skraca ten czas do około 12 minut, jednak jest to wynik typowy dla urządzeń oferujących tak wysoką siłę ssania.
Na uwagę zasługuje również pięciostopniowy system filtracji wyposażony w filtr HEPA H14. Według producenta zatrzymuje on aż 99,99% cząstek kurzu, pyłków oraz innych alergenów. Sam pojemnik na kurz mieści 500 ml zanieczyszczeń, natomiast stacja wyposażona została w worek o pojemności aż 3 litrów, co oznacza, że jego wymiana będzie konieczna dopiero po wielu tygodniach regularnego użytkowania.
Jakość wykonania oraz design
Już pierwszy kontakt z MOVA G70 Station pokazuje, że producent przywiązał dużą wagę do jakości wykonania. Odkurzacz prezentuje się nowocześnie i elegancko, a zastosowane materiały nie sprawiają wrażenia tanich. Dominują matowe tworzywa sztuczne, które dobrze maskują odciski palców oraz są odporne na drobne zarysowania pojawiające się podczas codziennego użytkowania. Cała konstrukcja została bardzo dobrze spasowana. Podczas pracy nie słychać trzasków ani skrzypienia, a wszystkie elementy pozostają sztywne nawet podczas energicznego manewrowania odkurzaczem wokół mebli. Jednostka centralna waży niespełna dwa kilogramy wraz z akumulatorem. Po zamontowaniu rury i elektroszczotki masa całego zestawu wynosi około 3,3 kg. Jest to już waga, która jest odczuwalna, choć przy nawet codziennym odkurzaniu nie powinna być szczególnie męczącą. Z wyważeniem całej konstrukcji jest nieco gorzej i trzeba się do takiego rozwiązania na pewno przyzwyczaić.
Na pochwałę zasługuje ergonomiczny uchwyt, który pewnie leży w dłoni. Rozmieszczenie przycisków również nie budzi zastrzeżeń – zmiana trybu pracy odbywa się intuicyjnie, a wyświetlacz umieszczony na górze jednostki centralnej prezentuje wszystkie najważniejsze informacje w czytelny sposób. Choć widać, że na tym elemencie producent zaoszczędził (choć przy tej cenie nie jest to nic dziwnego), ekran jest niewielki, i czarno biały, ale zdecydowanie nie ma problemów z jego czytelnością. Design urządzenia jest nowoczesny, ale jednocześnie stonowany. Dzięki temu MOVA G70 Station dobrze komponuje się zarówno z nowoczesnymi wnętrzami, jak i bardziej klasycznym wystrojem.
Bateria
Akumulator należy do najmocniejszych stron testowanego modelu. Producent zastosował zestaw ośmiu ogniw litowo-jonowych, co pozwoliło uzyskać bardzo dobry czas pracy. Podczas codziennego odkurzania mieszkania najczęściej korzysta się z trybu MID i właśnie w takich warunkach MOVA G70 Station pokazuje swoje możliwości. Bez problemu można odkurzyć nawet duże mieszkanie o powierzchni przekraczającej 100 m² bez konieczności doładowywania urządzenia. Tryb MIN pozwala osiągnąć nawet 90 minut pracy przy użyciu klasycznych końcówek. Korzystając z elektroszczotki, realny czas wynosi około 50 minut, co nadal jest bardzo dobrym rezultatem. Pełne ładowanie trwa około trzech i pół godziny, ale przy tego typu rozwiązaniach jest to wynik jak najbardziej standardowy.
Jakość sprzątania
To właśnie tutaj MOVA G70 Station pokazuje, dlaczego producent chwali się mocą ssania wynoszącą aż 225 AW. Na panelach, płytkach czy drewnianych parkietach odkurzacz radzi sobie bez problemu. Bez najmniejszego problemu zbiera drobny kurz, piasek wniesiony z zewnątrz, rozsypaną kawę, płatki śniadaniowe, okruchy chleba itd.
Bardzo dobrze urządzenie wypada podczas odkurzania dywanów. Po wykryciu większego oporu automatycznie zwiększa moc ssania, skutecznie usuwając zabrudzenia znajdujące się pomiędzy włóknami. Różnicę w pracy trybu AUTO widać i słychać praktycznie natychmiast. Na pochwałę zasługuje również skuteczność usuwania sierści zwierząt. Wysoka moc ssania sprawia, że zarówno krótkie, jak i długie włosy zostają szybko zebrane z dywanów czy tapicerki.
Dzięki dużej sile ssania odkurzacz dobrze sprawdza się również podczas sprzątania samochodu. W połączeniu z mniejszymi końcówkami bez problemu dociera do trudno dostępnych zakamarków pomiędzy fotelami czy w schowkach. Praca urządzenia pozostaje stosunkowo komfortowa. Maksymalny poziom hałasu wynosi około 84 dB, jednak przy codziennym użytkowaniu najczęściej korzysta się z trybu AUTO lub MID, które są zauważalnie cichsze.
Stacja
Największym wyróżnikiem modelu G70 pozostaje automatyczna stacja opróżniania. Po zakończeniu sprzątania wystarczy odłożyć odkurzacz na miejsce. Stacja automatycznie uruchamia silnik o mocy 1500 W i w ciągu kilku sekund opróżnia pojemnik z zebranych zabrudzeń. To rozwiązanie znacząco zwiększa komfort codziennego użytkowania. Kontakt z kurzem ograniczony zostaje praktycznie do minimum, ponieważ wszystkie zabrudzenia trafiają bezpośrednio do trzy litrowego worka znajdującego się wewnątrz stacji. Dzięki tak dużej pojemności worek wymienia się stosunkowo rzadko. Przy standardowym użytkowaniu może wystarczyć nawet na kilka miesięcy.
Producent zastosował również trzystopniowy system filtracji, który ogranicza wydostawanie się pyłu podczas opróżniania. Jest to szczególnie ważne dla osób cierpiących na alergie. Sama stacja prezentuje się dosyć prosto i może pełnić funkcję estetycznego stojaka na odkurzacz. Dodatkowym atutem jest możliwość przechowywania akcesoriów bezpośrednio przy urządzeniu, dzięki czemu wszystkie końcówki są zawsze łatwo dostępne. Jedynym mankamentem stacji było to, że nie zawsze cały kurz czy zanieczyszczenia z odkurzacza uda się wciągnąć do worka, największy problem stanowiły długie włosy, choć najczęściej przy kolejnym podejściu problem został rozwiązany.
Oprogramowanie
MOVA nie zdecydowała się na przesadne komplikowanie obsługi urządzenia i była to bardzo dobra decyzja. Urządzenie jest naprawdę proste w obsłudze, choć osobiście prostej aplikacji do chociażby podglądu stanu napełnienia worka w stacji czy aktualnego naładowania odkurzacza nieco mi brakuje. Najważniejsze informacje wyświetlane są na czytelnym ekranie LCD. Użytkownik w każdej chwili widzi poziom naładowania akumulatora, aktualny tryb pracy oraz komunikaty dotyczące ewentualnej konserwacji.Największą zaletą pozostaje inteligentny tryb AUTO. Czujniki stale monitorują stopień zabrudzenia oraz opór szczotki, automatycznie dobierając odpowiednią moc. Rozwiązanie działa płynnie i faktycznie pozwala wydłużyć czas pracy bez pogorszenia skuteczności sprzątania. Interfejs jest prosty i intuicyjny, dzięki czemu nawet osoby starsze nie powinny mieć problemów z obsługą urządzenia.
Łączność
MOVA G70 Station nie oferuje integracji z aplikacją mobilną ani modułu Wi-Fi czy Bluetooth. Wbrew pozorom trudno uznać to za wadę. Odkurzacz jest urządzeniem, które powinno być gotowe do pracy natychmiast po zdjęciu ze stacji. W tym przypadku nie trzeba przeprowadzać konfiguracji sieci, zakładać konta użytkownika ani aktualizować oprogramowania. Cała obsługa odbywa się bezpośrednio z poziomu urządzenia, co przekłada się na prostotę użytkowania oraz wysoką niezawodność.
Podsumowanie
MOVA G70 Station jest jednym z najbardziej udanych odkurzaczy pionowych wyposażonych w automatyczną stację opróżniania w swojej klasie cenowej.
Urządzenie plusuje przede wszystkim skutecznością odkurzania zarówno twardych podłóg, jak i dywanów. Inteligentny tryb AUTO dobrze dobiera moc do rodzaju zabrudzeń, a pojemny akumulator pozwala posprzątać nawet duży dom bez konieczności przerywania pracy.
Jednym z największych atutów pozostaje stacja automatycznego opróżniania, która znacząco ogranicza kontakt użytkownika z kurzem. Trzylitrowy worek, wydajna filtracja oraz funkcja ładowania sprawiają, że cały zestaw jest bardzo wygodny w codziennym użytkowaniu.
Na uwagę zasługuje również wysoka jakość wykonania, ergonomiczna konstrukcja oraz dobrze zaprojektowane akcesoria.
Do kompromisów można zaliczyć stosunkowo krótki czas pracy przy maksymalnej mocy oraz głośniejszą pracę stacji podczas automatycznego opróżniania pojemnika.
Jeżeli szukasz nowoczesnego odkurzacza pionowego, który łączy dużą moc ssania, bardzo dobrą kulturę wykonania, wydajny akumulator oraz wygodę wynikającą z obecności automatycznej stacji opróżniania, MOVA G70 Station jest propozycją zdecydowanie wartą uwagi. To sprzęt, który z powodzeniem może zastąpić klasyczny odkurzacz przewodowy i znacząco ułatwi codzienne utrzymanie czystości zarówno w mieszkaniu, jak i większym domu.

