Prace nad aktorskim serialem God of War przygotowywanym przez Amazon MGM Studios napotkały niespodziewane problemy. Jak wynika z najnowszych doniesień branżowych, Ryan Hurst, który miał wcielić się w Kratosa, doznał poważnej kontuzji podczas realizacji jednej ze scen kaskaderskich. Uraz okazał się na tyle poważny, że produkcja została zmuszona do podjęcia bardzo trudnej decyzji – aktor nie powróci do roli, a studio rozpoczęło poszukiwania jego następcy.
To jedna z największych zmian, jakie mogą spotkać wysokobudżetową produkcję telewizyjną na tak zaawansowanym etapie prac. Jeszcze do niedawna wszystko wskazywało na to, że zdjęcia przebiegają zgodnie z planem, a twórcy zamierzają zrealizować dwa sezony niemal jeden po drugim. Teraz harmonogram będzie musiał zostać całkowicie przebudowany.
Poważna kontuzja przekreśliła plany
Według informacji pochodzących z otoczenia produkcji Ryan Hurst doznał zerwania mięśnia dwugłowego ramienia podczas wykonywania jednej z wymagających scen akcji. Kontuzja wymagała natychmiastowej interwencji chirurgicznej, a następnie długiej rehabilitacji. Lekarze mieli ocenić, że pełny powrót do intensywnej pracy na planie zajmie wiele miesięcy.
Dla większości produkcji oznaczałoby to jedynie czasowe wstrzymanie zdjęć, jednak w przypadku serialu God of War sytuacja wygląda znacznie bardziej skomplikowanie. Kratos jest obecny w zdecydowanej większości scen, a cała produkcja została zaplanowana według bardzo napiętego harmonogramu. Czekanie na powrót aktora mogłoby oznaczać wielomiesięczne opóźnienie całego projektu i wzrost kosztów liczonych w dziesiątkach milionów dolarów.
Z tego powodu producenci zdecydowali się na radykalny krok – zastąpienie Ryana Hursta innym aktorem.
Cztery gotowe odcinki trafią do kosza
Największym problemem jest fakt, że zdjęcia były już mocno zaawansowane. Według nieoficjalnych informacji ukończono realizację aż czterech odcinków pierwszego sezonu. Oznacza to, że znaczna część materiału została już nakręcona z Ryanem Hurstem w roli Kratosa.
Zmiana głównego aktora sprawia jednak, że wykorzystanie tych scen staje się praktycznie niemożliwe. Aby zachować spójność wizualną i fabularną, studio będzie musiało ponownie zrealizować wszystkie sekwencje z udziałem nowego odtwórcy głównej roli. To oznacza nie tylko konieczność ponownego zaangażowania aktorów i ekipy filmowej, ale również odbudowy części scenografii oraz ponownego przygotowania efektów specjalnych.
Takie decyzje zdarzają się niezwykle rzadko i niemal zawsze mają ogromny wpływ na budżet produkcji.
Ryan Hurst wydawał się idealnym Kratosem
Informacja o obsadzeniu Ryana Hursta została bardzo dobrze przyjęta przez fanów serii. Aktor od lat kojarzony jest z rolami potężnych, charyzmatycznych bohaterów i złoczyńców, a jego imponująca postura doskonale wpisywała się w wygląd Kratosa.
Co ciekawe, Hurst miał już wcześniej styczność z marką God of War. W grze God of War Ragnarök wcielił się w Thora, odpowiadając zarówno za dubbing, jak i występ w technologii motion capture. Dzięki temu dobrze znał świat wykreowany przez Santa Monica Studio oraz sposób pracy przy tego typu produkcjach.
Przed rozpoczęciem zdjęć aktor przeszedł także intensywny trening fizyczny. Musiał znacząco zwiększyć masę mięśniową oraz przygotować się do wykonywania wymagających scen walki. Wszystkie te przygotowania ostatecznie okazały się jednak niewystarczające wobec niefortunnego wypadku na planie.
Amazon stoi przed trudnym wyborem
Na razie nie wiadomo, kto przejmie rolę Kratosa. Studio nie ujawniło nazwisk kandydatów ani nie poinformowało, czy casting rozpoczął się jeszcze przed oficjalnym podjęciem decyzji o zmianie aktora.
Wybór nowego odtwórcy głównej roli nie będzie łatwy. Kratos to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii gier wideo. Oczekiwania fanów są ogromne, a aktor będzie musiał nie tylko odpowiednio wyglądać, ale również przekonująco oddać charakter legendarnego Spartiaty – wojownika rozdartego pomiędzy brutalną przeszłością a próbą wychowania syna.
Dodatkowym wyzwaniem będzie odtworzenie wszystkich wcześniej nakręconych scen. Nowy aktor będzie musiał bardzo szybko przygotować się zarówno fizycznie, jak i aktorsko, aby produkcja mogła wrócić na właściwe tory.
Ambitna adaptacja jednej z najważniejszych serii PlayStation
Serial God of War należy do najbardziej wyczekiwanych adaptacji gier wideo ostatnich lat. Produkcja oparta jest na wydarzeniach z gry wydanej w 2018 roku, która całkowicie odmieniła oblicze serii stworzonej przez Santa Monica Studio.
Historia skupia się na starszym Kratosie, który po wydarzeniach z greckiej sagi zamieszkał w nordyckich krainach. Po śmierci swojej żony Faye wyrusza wraz z synem Atreusem w pełną niebezpieczeństw podróż, aby spełnić jej ostatnią wolę. W trakcie wyprawy bohaterowie stają naprzeciw bogów nordyckiego panteonu, odkrywając kolejne tajemnice własnej przeszłości.
Amazon wiąże z serialem bardzo duże nadzieje. Jeszcze przed rozpoczęciem emisji zapadła decyzja o przygotowaniu dwóch sezonów, co pokazuje, jak duże zaufanie platforma pokłada w tej produkcji.
Premiera prawdopodobnie przesunie się w czasie
Choć oficjalna data premiery nadal nie została ogłoszona, obecne problemy produkcyjne niemal na pewno wpłyną na harmonogram prac. Konieczność znalezienia nowego aktora, ponownego nakręcenia znacznej części materiału oraz dostosowania planu zdjęciowego oznacza wielomiesięczne opóźnienie.
Na razie Amazon nie komentuje doniesień dotyczących zmiany obsady, jednak wszystko wskazuje na to, że fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Produkcja wciąż pozostaje jednym z najważniejszych projektów opartych na grach PlayStation, dlatego studio z pewnością zrobi wszystko, aby utrzymać wysoki poziom jakości, nawet jeśli będzie to oznaczało przesunięcie premiery.
Paradoksalnie obecna sytuacja może okazać się szansą na dopracowanie całego serialu. Dla twórców najważniejsze jest bowiem to, aby ekranowa wersja God of War sprostała ogromnym oczekiwaniom fanów i oddała klimat jednej z najwyżej ocenianych serii w historii gier wideo.

