Od momentu startu przedsprzedaży Grand Theft Auto VI niemal każdy dzień przynosi nowe informacje dotyczące jednej z najgłośniejszych gier ostatnich lat. Gracze analizują każdy komunikat Rockstar Games, a internet błyskawicznie reaguje na nawet najmniejsze przecieki. Tym razem dyskusję wywołała kwestia, która dla wielu osób może wydawać się zaskakująco istotna – fizyczne wydanie gry.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że osoby ceniące tradycyjne wydania pudełkowe mogą mieć powody do optymizmu. W sieci pojawiły się bowiem informacje sugerujące, że choć GTA 6 zadebiutuje w pudełkach zawierających wyłącznie kod do pobrania gry, to w przyszłości Rockstar może zdecydować się na wydanie wersji wyposażonej w klasyczną płytę Blu-ray. Dla kolekcjonerów byłaby to bardzo dobra wiadomość. Najnowszy raport serwisu Insider Gaming skutecznie studzi jednak te nadzieje.
Nie tylko na premierę. Płyt może nie być już nigdy
Według informacji opublikowanych przez Insider Gaming Rockstar Games nie ma obecnie żadnych planów dotyczących produkcji fizycznych płyt z Grand Theft Auto VI. Co więcej, źródła serwisu twierdzą, że brak takich planów dotyczy nie tylko premiery gry, ale również kolejnych miesięcy, a nawet lat po jej debiucie.
Oznaczałoby to, że osoby kupujące pudełkową wersję GTA 6 otrzymają jedynie opakowanie z kodem aktywacyjnym umożliwiającym pobranie gry z internetu. Sam nośnik Blu-ray nie będzie dołączany do zestawu.
To spora zmiana, zwłaszcza biorąc pod uwagę historię serii Grand Theft Auto. Wszystkie poprzednie odsłony ukazywały się na fizycznych nośnikach, a wydania kolekcjonerskie przez lata stanowiły prawdziwą gratkę dla fanów. W przypadku szóstej części Rockstar najwyraźniej stawia już niemal wyłącznie na dystrybucję cyfrową.
Skąd wzięły się wcześniejsze spekulacje?
Jeszcze niedawno wielu graczy było przekonanych, że fizyczna wersja z płytą prędzej czy później trafi do sklepów. Powodem były odpowiedzi udzielane przez dział wsparcia Rockstar oraz informacje pojawiające się u części sprzedawców.
W wiadomościach przesyłanych przez support pojawiało się określenie „physical copy”, czyli fizyczna kopia gry. Wielu użytkowników uznało, że chodzi o klasyczne wydanie zawierające płytę. Jak wynika jednak z najnowszego raportu, była to błędna interpretacja.
Rockstar miał odnosić się wyłącznie do pudełkowego wydania z kodem aktywacyjnym. Samo pudełko pozostaje produktem fizycznym, mimo że nie zawiera nośnika z grą. To właśnie takie rozumienie tego określenia miało doprowadzić do licznych nieporozumień.
Dlaczego Rockstar rezygnuje z płyt?
Firma nie skomentowała oficjalnie całej sprawy, dlatego można jedynie analizować możliwe powody takiej decyzji.
Jednym z najczęściej wskazywanych argumentów jest bezpieczeństwo. Produkcja milionów płyt musi rozpocząć się wiele tygodni przed premierą, a to znacząco zwiększa ryzyko wycieków. W historii branży wielokrotnie zdarzało się, że kopie gier trafiały do graczy jeszcze przed oficjalnym debiutem, co prowadziło do publikacji spoilerów oraz materiałów z rozgrywki.
Drugim aspektem są koszty. Tłoczenie płyt, ich transport, magazynowanie i dystrybucja na całym świecie generują ogromne wydatki. W przypadku gry, która prawdopodobnie pobije wszelkie rekordy sprzedaży, oszczędności mogą liczyć się w dziesiątkach milionów dolarów.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że współczesne produkcje zajmują ogromną ilość miejsca. GTA 6 według dotychczasowych informacji może wymagać pobrania ponad 200 GB danych. Nawet gdyby gra została wydana na płytach Blu-ray, znaczną część danych i tak należałoby pobrać z internetu w postaci aktualizacji.
Kolekcjonerzy mają powody do rozczarowania
Choć coraz więcej graczy wybiera wersje cyfrowe, nadal istnieje bardzo liczna grupa użytkowników, którzy cenią tradycyjne wydania pudełkowe. Dla nich zakup gry to nie tylko możliwość uruchomienia nowego tytułu, ale również element kolekcji.
Płyta pozwalała także na odsprzedanie gry po ukończeniu kampanii lub przekazanie jej innemu graczowi. Kod aktywacyjny przypisany do konta praktycznie eliminuje taką możliwość, co dla wielu osób stanowi jedną z największych wad nowego modelu dystrybucji. Nie brakuje również opinii, że pudełko zawierające wyłącznie kartonik z kodem nie daje takiego samego poczucia posiadania gry jak klasyczne wydanie z fizycznym nośnikiem.
Początek końca płyt?
Jeżeli informacje Insider Gaming okażą się prawdziwe, Grand Theft Auto VI może przejść do historii nie tylko jako jedna z największych premier w branży gier, ale również jako symbol definitywnego odejścia od fizycznych nośników. Sukces sprzedażowy GTA 6 bez wątpienia będzie uważnie obserwowany przez pozostałych wydawców. Jeżeli mimo braku płyt gra osiągnie rekordowe wyniki, wiele firm może dojść do wniosku, że przyszłość rynku należy wyłącznie do dystrybucji cyfrowej.
Na ten moment Rockstar Games nie wydał oficjalnego komunikatu odnoszącego się do najnowszych doniesień. Dopóki firma nie zabierze głosu, część fanów z pewnością będzie liczyła na zmianę decyzji. Wszystko wskazuje jednak na to, że kolekcjonerzy powinni przygotować się na nową rzeczywistość, w której nawet największe premiery będą trafiały do pudełek… bez płyt.

