Valve wraca do gry. Steam Machine i Steam Frame zadebiutują jeszcze tego lata

Last updated:

Valve oficjalnie potwierdziło, że dwa długo wyczekiwane urządzenia – Steam Machine oraz headset VR Steam Frame – trafią na rynek jeszcze tego lata. Informacja została ujawniona w aktualizacji programu Steam Verified i choć firma nie podała jeszcze konkretnych dat premiery ani cen, sam fakt potwierdzenia okna wydawniczego wywołał zainteresowanie wśród graczy. Po wielu miesiącach plotek, przecieków i spekulacji wiadomo już, że producent Steam Decka jest gotowy do rozpoczęcia kolejnego etapu swojej sprzętowej ofensywy.

Nowa Steam Machine ma być czymś więcej niż zwykłą konsolą

Dla wielu graczy nazwa Steam Machine przywołuje wspomnienia nieudanego projektu sprzed ponad dekady. Pierwsza generacja urządzeń miała połączyć wygodę konsol z otwartością komputerów PC, jednak rynek nie był jeszcze gotowy na takie rozwiązanie. Tym razem sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.

Nowa Steam Machine nie jest tworzona przez zewnętrznych producentów sprzętu, lecz bezpośrednio przez Valve. Firma chce zaoferować urządzenie działające pod kontrolą SteamOS, które będzie można podłączyć do telewizora i korzystać z niego równie łatwo jak z tradycyjnej konsoli. Jednocześnie użytkownik zachowa wszystkie zalety ekosystemu PC, w tym dostęp do swojej biblioteki Steam, zapisów w chmurze oraz regularnych aktualizacji.

Valve nie ukrywa, że celem jest stworzenie sprzętu dla osób, które chcą grać w gry komputerowe bez konieczności składania własnego peceta, instalowania sterowników czy ciągłego śledzenia wymagań sprzętowych nowych produkcji. Steam Machine ma być po prostu gotowa do działania od momentu wyjęcia z pudełka.

Nawet sześć razy większa moc niż Steam Deck

Choć pełna specyfikacja techniczna nadal pozostaje tajemnicą, pojawiające się informacje sugerują, że Steam Machine będzie znacząco wydajniejsza od Steam Decka. Według doniesień urządzenie ma oferować nawet sześciokrotnie większą moc obliczeniową niż popularny handheld Valve.

Jeżeli te informacje się potwierdzą, Steam Machine będzie mogła bez problemu uruchamiać współczesne gry w wysokich ustawieniach graficznych i rozdzielczościach niedostępnych dla Steam Decka. W praktyce oznaczałoby to sprzęt zdolny konkurować nie tylko z konsolami obecnej generacji, ale również z wieloma komputerami gamingowymi ze średniej półki.

To szczególnie ważne w czasie, gdy ceny podzespołów komputerowych pozostają wysokie, a samodzielne składanie wydajnego komputera staje się coraz droższym przedsięwzięciem. Valve najwyraźniej liczy na to, że gotowe rozwiązanie oparte o SteamOS okaże się atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnego PC.

Steam Frame ma otworzyć nowy rozdział dla VR

Drugim urządzeniem, które pojawi się tego lata, będzie Steam Frame. To samodzielny headset rzeczywistości wirtualnej, który ma zastąpić wysłużonego już Valve Indexa i jednocześnie stanowić odpowiedź na rosnącą popularność urządzeń takich jak Meta Quest.

Największą zmianą względem wcześniejszych rozwiązań Valve jest możliwość działania bez konieczności podłączania komputera. Steam Frame będzie wyposażony we własny procesor oraz system SteamOS, dzięki czemu część aplikacji i gier będzie mogła działać bezpośrednio na urządzeniu. Jednocześnie użytkownicy otrzymają możliwość bezprzewodowego połączenia z komputerem i strumieniowania bardziej wymagających tytułów VR.

To rozwiązanie ma połączyć zalety dwóch światów. Z jednej strony użytkownik otrzymuje wygodę charakterystyczną dla samodzielnych headsetów VR, z drugiej zachowuje dostęp do ogromnej biblioteki gier komputerowych dostępnych na Steam.

Program Steam Verified zostaje rozszerzony

Jednym z najważniejszych elementów najnowszego ogłoszenia jest rozszerzenie programu Steam Verified. Dotychczas oznaczenie to było kojarzone głównie ze Steam Deckiem i informowało graczy, czy dana produkcja działa poprawnie na przenośnej konsoli Valve.

Teraz ten sam system zostanie wykorzystany również dla Steam Machine oraz Steam Frame. Dzięki temu użytkownicy jeszcze przed zakupem gry będą mogli sprawdzić, czy działa ona prawidłowo na nowych urządzeniach i czy zapewnia odpowiednią jakość rozgrywki bez dodatkowej konfiguracji.

W przypadku Steam Machine proces certyfikacji będzie bardzo podobny do tego znanego ze Steam Decka. Oznacza to, że tysiące gier posiadających już oznaczenie Verified powinny bez większych problemów działać również na nowym sprzęcie. Dla deweloperów oznacza to minimalną ilość dodatkowej pracy, a dla graczy znacznie bogatszą bibliotekę dostępnych produkcji już w dniu premiery.

Steam Frame otrzyma natomiast własny system certyfikacji. Będzie on oceniał nie tylko wydajność, ale również komfort użytkowania, czytelność interfejsu i jakość działania w środowisku VR.

Największą zagadką pozostaje cena

Mimo że premiera jest już praktycznie przesądzona, Valve nadal nie ujawniło cen swoich nowych urządzeń. To właśnie ten aspekt budzi dziś największe emocje wśród graczy.

W ostatnich miesiącach firma otwarcie mówiła o problemach związanych z dostępnością pamięci oraz nośników danych. Rosnące koszty produkcji wpłynęły już wcześniej na ceny innych urządzeń Valve, dlatego wielu analityków spodziewa się, że Steam Machine może okazać się znacznie droższa, niż początkowo zakładano.

Spekulacje wskazują, że nowa konsola może kosztować około tysiąca dolarów lub nawet więcej, choć na razie pozostają to wyłącznie nieoficjalne szacunki. Podobne pytania dotyczą Steam Frame, którego finalna cena również pozostaje tajemnicą.

Valve buduje własny ekosystem

Patrząc na działania firmy z ostatnich lat, trudno oprzeć się wrażeniu, że Valve konsekwentnie realizuje plan stworzenia własnego, kompletnego ekosystemu sprzętowego. Po sukcesie Steam Decka i premierze nowej generacji Steam Controllera przyszedł czas na urządzenia, które mają rozszerzyć obecność SteamOS na kolejne segmenty rynku.

Steam Machine ma stać się centrum domowej rozrywki dla graczy PC, natomiast Steam Frame ma pomóc firmie odzyskać mocną pozycję w segmencie rzeczywistości wirtualnej. Oba urządzenia korzystają z tych samych usług, tej samej biblioteki gier i tej samej filozofii, która od lat napędza rozwój platformy Steam.

Choć nadal nie znamy dokładnych dat premiery ani cen, jedno jest już pewne – lato 2026 roku zapowiada się niezwykle interesująco dla fanów Valve. Po wielu miesiącach oczekiwania firma wreszcie potwierdziła, że Steam Machine i Steam Frame są gotowe do debiutu. Jeśli nowe urządzenia spełnią pokładane w nich nadzieje, mogą stać się jednymi z najważniejszych premier sprzętowych całego roku.