W świecie gier wideo niewiele marek wywołuje tak silne emocje jak Uncharted. Seria, która przez lata definiowała przygodowe produkcje akcji na konsolach Sony, może wkrótce doczekać się zupełnie nowej odsłony. Najnowsze doniesienia insiderów sugerują bowiem, że Naughty Dog pracuje nad niezapowiedzianym projektem osadzonym właśnie w tym uniwersum.
Kolejny projekt studia nabiera kształtów
Studio znane z takich hitów jak The Last of Us czy Uncharted 4: A Thief’s End nie zwalnia tempa. Choć oficjalnie zapowiedzianym projektem pozostaje futurystyczne Intergalactic: The Heretic Prophet, coraz więcej wskazuje na to, że równolegle powstaje jeszcze jedna produkcja. I to właśnie ona ma być nową odsłoną przygodowej serii, która przez lata budowała potęgę PlayStation.
Informacje te pochodzą od insiderów, którzy w przeszłości wielokrotnie trafnie przewidywali ruchy branży. Według nich projekt znajduje się już w zaawansowanej fazie produkcji i rozwijany jest od kilku lat. To oznacza, że jeśli plotki okażą się prawdziwe, premiera mogłaby nastąpić szybciej, niż wielu graczy się spodziewa.
Co z historią Nathana Drake’a?
Jednym z największych znaków zapytania pozostaje przyszłość głównego bohatera serii, Nathan Drake. Jego historia została w spektakularny sposób zamknięta w Uncharted 4: A Thief’s End, co dla wielu fanów stanowiło idealne zakończenie wieloletniej przygody.
To jednak nie oznacza końca całego uniwersum. Już wcześniej pojawiały się spekulacje, że seria może pójść w nowym kierunku – z innymi bohaterami i świeżym podejściem do znanej formuły. W Uncharted: The Lost Legacy studio udowodniło, że potrafi stworzyć angażującą historię bez udziału Drake’a, skupiając się na postaciach takich jak Chloe Frazer czy Nadine Ross.
Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o możliwości wprowadzenia zupełnie nowej postaci lub kontynuowania historii w bardziej symboliczny sposób – jako duchowego następcy, a nie bezpośredniej kontynuacji.
Sprzeczne sygnały z przeszłości
Jeszcze niedawno wydawało się, że marka została definitywnie zamknięta. Neil Druckmann sugerował w wywiadach, że historia serii dobiegła końca i studio chce skupić się na nowych projektach. Jednak branża gier wideo wielokrotnie pokazywała, że popularne marki potrafią wracać – często w zupełnie nowej formie. Sukcesy remasterów, remake’ów oraz rosnące zainteresowanie produkcjami single-player sprawiają, że powrót Uncharted byłby nie tylko logiczny, ale i bardzo opłacalny.
Nowy kierunek dla studia?
Ostatnie lata były dla Naughty Dog okresem intensywnych zmian. Głośne anulowanie projektu multiplayer osadzonego w świecie The Last of Us pokazało, że nawet najbardziej uznane studia muszą mierzyć się z trudnymi decyzjami.
W tym kontekście powrót do sprawdzonej i uwielbianej marki mógłby być bezpiecznym krokiem – zarówno pod względem finansowym, jak i wizerunkowym. Uncharted to przecież synonim wysokiej jakości, filmowej narracji i spektakularnych przygód, które od lat przyciągają miliony graczy.
Na ten moment brak oficjalnego potwierdzenia ze strony Sony czy samego studia. Wszystkie informacje należy więc traktować jako nieoficjalne. Mimo to ich powtarzalność i zgodność z wcześniejszymi doniesieniami sprawiają, że trudno je zignorować. Jeśli rzeczywiście powstaje nowy Uncharted, może to być jedna z najważniejszych premier nadchodzących lat. Jedno jest pewne – marka wciąż żyje w świadomości graczy, a powrót do świata skarbów, zagadek i spektakularnych przygód to coś, na co wielu fanów czeka od dawna.

