Nubia Air – recenzja smartfona, który zaskakuje smukłością

Last updated:

Na rynku smartfonów coraz trudniej o urządzenia, które naprawdę wyróżniają się z tłumu. Nubia Air to propozycja, która stawia na minimalizm i elegancję, oferując jednocześnie solidne parametry w przystępnej cenie. Chiński producent postanowił zmierzyć się z konkurencją, prezentując smartfon o grubości zaledwie 6,7 mm i wadze 172 gramów – parametry, które plasują go wśród najsmuklejszych urządzeń dostępnych obecnie na rynku. Czy udało się stworzyć urządzenie godne polecenia? Jak sprawuje się Nubia Air w praktyce? Przekonacie się czytając poniższą recenzję. Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Opakowanie Nubia Air jest minimalistyczne, co wpisuje się w ogólną filozofię urządzenia. Kartonowe pudełko, choć pozbawione nadmiernych ozdobników, jest solidnie wykonane i dobrze chroni zawartość podczas transportu. W środku znajdziemy sam smartfon, przewód USB-C, szpilkę do tacki SIM oraz podstawową dokumentację zawierającą instrukcję obsługi w kilku językach, w tym po polsku. Dodatkowo to co nie znajduje się standardowo w tego typu zestawach to proste silikonowe etui oraz szkło ochronne. Miłe dodatki, ale nadal brak jest w zestawie odpowiedniej ładowarki.

Specyfikacja techniczna prezentuje się solidnie jak na urządzenie średniej klasy. Sercem smartfona jest układ Unisoc T8300 (UMS9632) z ośmiordzeniowym procesorem (2x Cortex-A78 @ 2,2GHz + 6x Cortex-A55 @ 2,0GHz) oraz grafiką Mali-G57 pracującą z taktowaniem do 950 MHz. Do dyspozycji mamy 8 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej, co powinno wystarczyć większości użytkowników, szczególnie przy braku możliwości rozszerzenia za pomocą karty microSD. Bateria o pojemności 5000 mAh oraz ekran AMOLED 6,78″ z odświeżaniem 120 Hz dopełniają obrazu przyzwoicie wyposażonego urządzenia. Pod względem łączności mamy do dyspozycji pełne wsparcie dla sieci 5G. Smartfon wyposażono również w bogaty zestaw czujników: kompas, magnetometr, akcelerometr, czujnik zbliżeniowy, czujnik światła, czytnik linii papilarnych, żyroskop oraz system rozpoznawania twarzy. Tak na pierwszy rzut oka otrzymujemy wszystko czego na potrzeba, jest to urządzenie ze średniej półki cenowej i parametry właśnie w taki przedział plasują.

Jakość wykonania oraz design

Nubia Air od pierwszego kontaktu zachwyca smukłością. Grubość zaledwie 6,7 mm i waga 172 gramy sprawiają, że smartfon wygląda na znacznie droższe niż jest w rzeczywistości. Obudowa wykonana z plastiku jest dobrze spasowana, choć użycie materiałów z tworzyw sztucznych zamiast szkła czy aluminium może rozczarować niektórych użytkowników oczekujących „premium feelingu”. Szczeliny między poszczególnymi elementami są minimalne i równomierne.

Czarna wersja kolorystyczna prezentuje się elegancko, matowe wykończone z lekkim mieniącym się efektem wygląda naprawdę dobrze, choć po przyjrzeniu się bliżej widać i czuć, że jest to plastik. Rozmieszczenie przycisków jest ergonomiczne – przyciski głośności i zasilania znajdują się po prawej stronie, w zasięgu kciuka podczas trzymania prawą ręką. Ich skok jest pewny i precyzyjny, z wyraźnym punktem aktywacji. Dłuższy granatowy zarządza głośnością, natomiast czerwony to przycisk power. Tacka SIM umieszczona została na dolnej krawędzi, obok portu USB-C i głośnika. Górna krawędź to tak właściwie tylko mikrofon, a lewa pozostała pozbawiona wszelkich dodatków. Plecki urządzenia to dosyć mocno wystająca wyspa – belka na wszystkie aparaty wraz z diodami doświetlającymi. Urządzenie po położeniu na stole nie chwieje się nadmiernie, choć ideału nie ma.

Całość designu można podsumować jako udaną próbę stworzenia eleganckiego, smukłego smartfona w bardziej budżetowym charakterze. Nie jest to najcieńszy smartfon dostępny na rynku, ale zdecydowanie pod tym względem potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Ekran

Wyświetlacz to zdecydowanie jeden z atutów Nubia Air. Panel AMOLED o przekątnej 6,78 cala i rozdzielczości 1224×2720 pikseli zapewnia wysoki poziom szczegółowości i żywe kolory charakterystyczne dla tej technologii. Gęstość pikseli wynosi około 445 ppi, co przekłada się na bardzo dobrą ostrość obrazu, przy której pojedyncze piksele są niewidoczne gołym okiem nawet z bliskiej odległości. Częstotliwość odświeżania 120 Hz to płynność animacji i przewijania.

Maksymalna jasność wystarcza do wygodnego korzystania z urządzenia nawet w słoneczne dni, choć flagowce oferują w tym zakresie więcej. Przyzwoity wynik, który zapewnia czytelność nawet w ostrym słońcu, choć nie dorównuje topowym modelom przekraczającym 2000 nitów. Minimalna jasność jest wystarczająco niska, aby komfortowo korzystać z telefonu w ciemności bez oślepiania oczu.

Kolory pozostają wierne nawet przy ekstremalnie skośnym spojrzeniu, a spadek jasności jest minimalny. Czerń jest głęboka i prawdziwie czarna, bez efektu „podświetlenia”, który występuje w panelach LCD. Ekran obsługuje HDR, co poprawia wrażenia podczas oglądania wspieranych treści na platformach takich jak Netflix czy YouTube. Kontrast i nasycenie kolorów można dostosować w ustawieniach, wybierając między trybem naturalnym, żywym i kinowym.

Tryb żywy dodaje soczystości, choć kosztem realizmu – idealny do gier i social mediów, mniej do obróbki zdjęć. Responsywność dotyku jest dobra, choć nie idealna – w szybkich grach akcji można zauważyć minimalne opóźnienie, które nie będzie miało znaczenia w codziennym użytkowaniu. Jedynym minusem jest brak wyższej częstotliwości próbkowania dotyku (pozostaje przy standardowych 240 Hz), co mogłoby zadowolić najbardziej wymagających graczy przyzwyczajonych do 360 Hz czy więcej.

Ekran jest chroniony szkłem Gorilla Glas 7i za co też należy się spory plus, bowiem ochrona wyświetlacza jest znacznie wyższa.  Opcji związanych z personalizacją nie jest przesadnie dużo, ale te podstawowe w zupełności wystarczą co ustawienia wyświetlanego obrazu pod siebie. Warto również nadmienić, że AoD czyli Always on Display w tym modelu nie uświadczymy.

Bateria

Bateria o pojemności 5000 mAh w tak smukłej obudowie to naprawdę dobry wynik. Zmieszczenie ogniwa tej pojemności w grubości 6,7 mm wymagało optymalizacji każdego milimetra wewnętrznej przestrzeni. W codziennym użytkowaniu Nubia Air radzi sobie przyzwoicie, zapewniając około półtora dnia pracy przy średnim obciążeniu, które obejmuje przeglądanie internetu, social media, odtwarzanie muzyki, kilka połączeń telefonicznych i sesje fotograficzne. Intensywne wykorzystanie, szczególnie gry czy streaming wideo, potrafi jednak szybko uszczuplić zapas energii – pełny dzień intensywnej zabawy w Genshin Impact doprowadzi baterię do stanu krytycznego.

W testach ekranowych, polegających na ciągłym odtwarzaniu wideo przy jasności 50% i połączeniu Wi-Fi, smartfon wytrzymał około 11 godzin, co jest wynikiem dobrym, choć nie wybitnym. Energooszczędny procesor i efektywność panelu AMOLED pomagają wydłużyć czas pracy, szczególnie przy ciemnych motywach interfejsu, które w przypadku tej technologii rzeczywiście oszczędzają energię.

Smartfon obsługuje „szybkie” ładowanie dokładnie 33W. W praktyce pełne naładowanie zajmuje około 100 minut, co jest wynikiem akceptowalnym, ale dalekim od topowych rozwiązań dostępnych na rynku, gdzie smartfony ładują się do pełna w 20-30 minut. Ładowanie od 0 do 50% zajmuje około 30 minut, co pozwala szybko doładować telefon przed wyjściem z domu. W zestawie standardowo już nie uświadczymy ładowarki.

Brak ładowania bezprzewodowego nie powinien dziwić w tym segmencie cenowym i przy tak smukłej konstrukcji. Podobnie brak ładowania zwrotnego (reverse charging) nie stanowi zaskoczenia.

Aparat

Moduł fotograficzny składa się z trzech obiektywów: głównego 50 Mpx (f/1.6), pomocniczego 2 Mpx oraz sensora 0,08 Mpx. W praktyce wykorzystywany jest przede wszystkim ten pierwszy – pozostałe dwa to raczej wypełniacz specyfikacji niż użyteczne narzędzia. Matryca głównego aparatu to prawdopodobnie Samsung GN1 lub podobny sensor, oferujący piksele o rozmiarze około 1 μm, które dzięki binningowi łączą się w większe 2 μm piksele w trybie standardowym, wypluwając zdjęcia 12,5 Mpx.

Zdjęcia w dobrym świetle wychodzą zadowalająco – kolory są naturalne, szczegóły dobrze odwzorowane, choć zakres dynamiki nie powala. Algorytmy HDR działają przyzwoicie, ratując sytuację w scenach o dużym kontraście, choć czasem przetwarzanie jest zbyt agresywne, prowadząc do sztucznego wyglądu nieba lub przejaskrawionych cieni. 10-krotny zoom cyfrowy to raczej ciekawostka niż użyteczne narzędzie – po przekroczeniu 3-4x powiększenia jakość drastycznie spada, a zdjęcia nadają się co najwyżej do szybkiego podejrzenia na małym ekranie smartfona.

Dodatkowy obiektyw 2 Mpx to rozwiązanie stworzone do trybu makro choć w każdym razie jego użyteczność jest dyskusyjna. Zdjęcia makro można robić, ale ich jakość jest znacznie gorsza niż z głównego aparatu, nawet jeśli podejdziemy bliżej obiektu. Sensor 0,08 Mpx to pomocniczy czujnik, wykorzystywany do efektu rozmytego tła w trybie portretowym. Efekt bokeh działa całkiem nieźle na wyraźnych konturach, choć bywa zawodny przy włosach czy skomplikowanych kształtach, gdzie można zauważyć błędy separacji.

Nocne fotografie to słabszy punkt urządzenia, choć na swoją kategorię cenową nie wypada szczególnie źle.  Mamy odpowiedni tryb nocny do włączenia podczas robienia zdjęć. Widać, że obiektyw po prostu pod względem specyfikacji sporo mu brakuje

Przednia kamera 20 Mpx radzi sobie lepiej niż oczekiwałem, dostarczając wyraźnych selfie z dobrym odwzorowaniem kolorów skóry i przyzwoitym zakresem dynamiki. Obiektyw o jasności f/2.0 to standard w tej klasie. Algorytmy upiększające działają subtelnie w domyślnych ustawieniach, choć miłośnicy idealnego wygładzenia skóry mogą poczuć się rozczarowani – Nubia nie poszła drogą niektórych azjatyckich producentów, tworząc z ludzi plastikowe lalki. Tryb portretowy z efektem bokeh działa poprawnie, choć zdarzają się błędy przy krawędziach.

Filmy można nagrywać w rozdzielczości Full HD (1920×1080 pikseli) z tylnego i przedniego aparatu, przy czym stabilizacja pozostawia wiele do życzenia. Brak optycznej stabilizacji obrazu (OIS) i słaba elektroniczna (EIS) skutkują trzęsącym się obrazem przy nagrywaniu w ruchu. Brak możliwości nagrywania w 4K to spory minus jak na rok 2025, gdy nawet budżetowe smartfony oferują już tę rozdzielczość. Jakość wideo w Full HD jest akceptowalna przy dobrym świetle, z przyzwoitą szczegółowością i odwzorowaniem kolorów, ale ekspozycja bywa niestabilna przy szybkich zmianach oświetlenia.

Aplikacja aparatu oferuje standardowy zestaw trybów: zdjęcia, wideo, portret, oraz kilka mniej użytecznych filtrów i efektów. Brakuje w tym wszystkim trybu Pro, który by nieco bardziej rozbudowywał możliwości aparatu, choć myślę że w przypadku tego rozwiązania użytkownicy nie będą ślęczeć przed każdym zmianą ustawienia aparatu. W tym przypadku zadziała przede wszystkim automat.

Oprogramowanie

Nubia Air działa pod kontrolą Androida 15, co nie jest już na starcie najświeższą wersją. Nakładka producenta jest stosunkowo lekka, choć mocno kolorowa (można powiedzieć w standardowym chińskim stylu). Niestety, ilość preinstalowanych aplikacji producenta i partnerów może irytować, szczególnie że niektóre z nich regularnie wyświetlają powiadomienia promujące własne usługi lub zachęcające do instalacji kolejnych programów. Na szczęście większość bloatware da się odinstalować lub przynajmniej wyłączyć, choć wymaga to poświęcenia kilku minut na przejrzenie listy aplikacji i zdecydowanie, co zostaje, a co ląduje w koszu. Obecność aplikacji pokroju menedżera plików, kalkulatora czy przeglądarki producenta jest zrozumiała, ale dodatkowe gry, narzędzia do „optymalizacji” czy partnerskie aplikacje zakupowe to już przesada.

System działa płynnie w większości scenariuszy, choć zdarzają się drobne przycięcia podczas wielozadaniowości, szczególnie przy przełączaniu między kilkoma wymagającymi aplikacjami. Animacje działają zgodnie z odświeżaniem 120 Hz, co przekłada się na responsywne odczucia podczas nawigacji po interfejsie. Producent zapowiada wsparcie aktualizacjami, obiecując co najmniej dwa lata major update’ów systemu i trzy lata łatek bezpieczeństwa, jednak historycznie Nubia nie należy do liderów w tej kwestii, co może niepokoić osoby dbające o bezpieczeństwo i najnowsze funkcje. Aktualizacje pojawiają się nieregularnie, czasem z opóźnieniem liczonym w miesiącach względem konkurencji.

Interfejs jest intuicyjny, z wieloma opcjami personalizacji dostępnymi bez potrzeby instalowania zewnętrznych launcherów. Można dostosować siatki ikon, style folderów, efekty przejść, motywy kolorystyczne i wiele więcej. System oferuje również różne tryby wyświetlania dostosowujące temperaturę barw ekranu – standardowy, ciepły, zimny oraz tryb ochrony wzroku redukujący emisję niebieskiego światła. Zaawansowani użytkownicy mogą skorzystać z profesjonalnych ustawień koloru, choć brak kalibratora kolorów na poziomie niektórych flagowców. Gesty nawigacyjne działają sprawnie i można wybierać między klasycznymi przyciskami ekranowymi a nowoczesnymi gestami przesuwania z krawędzi ekranu.

Zabezpieczenia biometryczne

Nubia Air oferuje dwa rodzaje zabezpieczeń biometrycznych: czytnik linii papilarnych oraz rozpoznawanie twarzy, co jest standardem w tej klasie cenowej. Czytnik umieszczony został w ekranie, wykorzystując technologię optyczną. Działa szybko oraz precyzyjnie, odblokowując telefon w mniej niż pół sekundy od przyłożenia palca. Rzadko wymaga powtórzenia gestu, a odblokowywanie następuje niemal natychmiastowo, choć zauważalnie wolniej niż przy użyciu ultradźwiękowych czytników stosowanych w droższych urządzeniach.

Podczas rejestracji odcisku palca system wymaga wielokrotnego przyłożenia palca z różnych kątów. Można zarejestrować do pięciu różnych odcisków, co pozwala na dodanie kilku palców lub udostępnienie dostępu zaufanej osobie. Czytnik działa również z lekko wilgotnymi palcami, choć jego skuteczność spada – po umyciu rąk warto je dokładnie wytrzeć dla pewności. W zimie, gdy skóra na palcach bywa bardzo sucha, również możliwe są problemy z rozpoznawaniem, co jest powszechnym problemem czytników optycznych.

Rozpoznawanie twarzy korzysta z przedniej kamery bez wspomagania czujników 3D, co oznacza niższy poziom bezpieczeństwa niż rozwiązania z skanowaniem głębi stosowane w iPhone’ach czy topowych Androidach. System bazuje na dwuwymiarowym obrazie twarzy przetworzonym przez algorytmy uczenia maszynowego, co teoretycznie pozwala na oszukanie go zdjęciem wysokiej jakości, choć w praktyce Nubia implementuje dodatkowe zabezpieczenia wykrywające żywotność. System działa sprawnie w dobrym oświetleniu, rozpoznając użytkownika niemal natychmiast po uniesieniu telefonu i spojrzeniu na ekran, ale radzi sobie gorzej w ciemności, gdzie brak podczerwieni IR uniemożliwia skuteczne skanowanie. W takich warunkach trzeba polegać na czytnik linii papilarnych lub PIN.

Do płatności mobilnych przez Google Pay czy aplikacje bankowe zalecam korzystanie z czytnika linii papilarnych jako bezpieczniejszej opcji – większość banków nie akceptuje rozpoznawania twarzy 2D jako wystarczająco bezpiecznej metody autoryzacji transakcji. Poza tym dostępne są tradycyjne metody zabezpieczenia: PIN, wzór i hasło, które warto ustawić jako backup na wypadek problemów z biometrią.

Multimedia

Doświadczenia multimedialne to mocny punkt Nubia Air, głównie dzięki doskonałemu ekranowi. Duży ekran AMOLED 6,78 cala z odświeżaniem 120 Hz sprawia, że oglądanie filmów i seriali to czysta przyjemność – obraz jest ostry, kolorowy i płynny. Wsparcie dla HDR poprawia jakość obrazu w kompatybilnych treściach, zwiększając zakres kontrastu i nasycenia kolorów w sposób, który w dobrze zrealizowanych produkcjach naprawdę robi wrażenie. Netflix, Disney+, Amazon Prime Video i YouTube działają bez zarzutu, automatycznie wykrywając możliwości urządzenia i serwując treści w najwyższej dostępnej jakości.

Głośniki stereo (górny w słuchawce i dolny na krawędzi) oferują przyzwoitą jakość dźwięku jak na smartfon. Maksymalna głośność wystarcza do komfortowego odsłuchiwania podcastów czy muzyki w cichy wieczór lub podczas gotowania, choć niskim tonom brakuje głębi i mocy – basy są praktycznie nieobecne, co jest typowe dla smukłych konstrukcji bez miejsca na większe membrany głośników. Średnica i wysokie tony są dobrze wybalansowane, a separacja stereo działa poprawnie, tworząc sceny dźwiękową szerszą niż w urządzeniach z pojedynczym głośnikiem. Przy maksymalnej głośności pojawia się lekkie przesterowanie, więc najlepiej zostać przy 80-90% maksimum.

Brak gniazda słuchawkowego 3,5 mm to standard w tej klasie i przy tak smukłej konstrukcji trudno się temu dziwić – każdy milimetr grubości był na wagę złota. Trzeba liczyć na adapter USB-C na mini jack (nie dołączony do zestawu) lub słuchawki bezprzewodowe. Na szczęście Bluetooth 5.4 zapewnia stabilne połączenie i obsługę wysokiej jakości kodeków audio jak aptX czy LDAC, choć nie wszystkie bezprzewodowe słuchawki je wspierają. Latencja audio przez Bluetooth jest minimalna, co docenią gracze i wielbiciele mobilnych gier rytmicznych.

Wydajność oraz gry

Procesor Unisoc T8300 to układ mało znany na polskim rynku, będący odpowiedzią chińskiego producenta chipów na monopolistyczną pozycję Qualcomma i MediaTeka w segmencie smartfonów. Bazuje na architekturze ARM z dwoma wydajnymi rdzeniami Cortex-A78 taktowanymi zegarem 2,2 GHz i sześcioma oszczędnymi Cortex-A55 pracującymi przy 2,0 GHz, co daje konfigurację 2+6 typową dla średniej półki. W codziennym użytkowaniu radzi sobie przyzwoicie – przeglądarka internetowa, social media typu Facebook, Instagram czy TikTok, aplikacje komunikacyjne jak WhatsApp, Messenger czy Telegram działają bez problemów i z przyjemną płynnością. Otwieranie aplikacji zajmuje sekundę-dwie, co jest akceptowalne, choć daleko od natychmiastowości flagowców.

Problemy zaczynają się przy bardziej wymagających zadaniach. Edycja zdjęć w Snapseed czy Lightroom działa, ale zastosowanie skomplikowanych filtrów wymaga cierpliwości – rendering może zająć kilka sekund. Montaż wideo w aplikacjach mobilnych również jest możliwy, ale eksport kilkuminutowego filmu w Full HD to sprawa kilku minut oczekiwania. Wielozadaniowość działa dobrze przy 3-4 aplikacjach w tle, ale przy większej liczbie system zaczyna zamykać procesy, wymagając ponownego ładowania aplikacji przy powrocie do nich.

Gry mobilne to słabszy punkt tego smartfona i bezpośrednia konsekwencja wyboru procesora Unisoc zamiast sprawdzonego Snapdragona czy Dimensity od MediaTeka. Popularne tytuły jak PUBG Mobile, Call of Duty Mobile czy Genshin Impact można uruchomić, ale na średnich ustawieniach graficznych dla zachowania płynności.

Układ graficzny Mali-G57 z dwoma rdzeniami i taktowaniem 950 MHz nie należy do najmocniejszych i wyraźnie odczuwa się to w grach 3D. Fortnite Mobile działa, ale o konkurencyjnej rozgrywce można zapomnieć – spadki klatek i przycięcia w dynamicznych momentach uczynią doświadczenie frustrującym. Przy dłuższych sesjach zauważalne jest przegrzewanie się urządzenia – tylny panel potrafi nagrzać się do temperatury niekomfortowej w dotyku (około 40-42°C), a system reaguje throttlingiem, ograniczając wydajność dla ochrony komponentów, co pogarsza płynność.

8 GB RAM zapewnia komfortową wielozadaniowość, choć przy wielu otwartych aplikacjach w tle system czasem zamyka mniej używane procesy dla zwolnienia pamięci. Można zauważyć, że po dniu intensywnego użytkowania niektóre aplikacje wymagają ponownego załadowania zamiast wznawiania z miejsca, w którym je zostawiliśmy. 256 GB pamięci wewnętrznej to przestrzeń, która powinna zadowolić większość użytkowników, szczególnie przy braku możliwości rozszerzenia kartą microSD. Po odjęciu około 20 GB zajmowanych przez system i aplikacje preinstalowane, pozostaje ponad 230 GB na własne dane – wystarczająco na tysiące zdjęć, setki aplikacji i dziesiątki filmów offline.

W syntetycznych benchmarkach Nubia Air osiąga wyniki plasujące ją w dolnej połowie średniej półki – około 350-400 tysięcy punktów w AnTuTu, co odpowiada mniej więcej Snapdragonowi 695 czy Dimensity 700. Dla porównania, flagowce osiągają ponad milion punktów, a konkurenci w tym segmencie cenowym z procesorami Snapdragon 7 Gen 1 czy Dimensity 7050 są wyraźnie szybsze.

Łączność

Pod względem łączności Nubia Air wypada solidnie, oferując pełen zestaw standardów komunikacji bezprzewodowej oczekiwanych w 2025 roku. Zasięg sygnału jest dobry zarówno dla 5G jak i starszych standardów LTE (4G), 3G i 2G. Modem radzi sobie z utrzymaniem stabilnego połączenia nawet w obszarach o słabszym pokryciu, a przełączanie między sieciami odbywa się bezproblemowo i automatycznie, dostosowując się do aktualnie dostępnej infrastruktury. Podczas testów w trasie pomiędzy miastami, gdzie zasięg 5G jest niestabilny, telefon sprawnie przełączał się na LTE bez zauważalnych przerw w transmisji danych.

Wi-Fi 5 (802.11ac) to standard wystarczający do codziennego użytkowania, oferujący prędkości teoretyczne do 1,3 Gb/s w paśmie 5 GHz, choć w praktyce trudno przekroczyć 400-500 Mb/s przy dobrym routerze. Konkurencja coraz częściej stawia na nowszy Wi-Fi 6 (802.11ax) oferujący lepszą wydajność w zatłoczonych sieciach i niższe opóźnienia, ale dla przeciętnego użytkownika Wi-Fi 5 w zupełności wystarcza. Smartfon obsługuje pasma 2,4 GHz i 5 GHz, automatycznie wybierając lepszą opcję lub pozwalając na manualne przypisanie w ustawieniach zaawansowanych.

Bluetooth 5.4 to już najnowsza wersja standardu, wprowadzona oficjalnie na początku 2023 roku, zapewniająca stabilne połączenie z akcesoriami, wyższy transfer danych i niższy pobór energii w porównaniu do starszych wersji. Zasięg Bluetootha jest dobry – słuchawki utrzymują stabilne połączenie nawet w odległości 10-12 metrów z przeszkodami w postaci ścian. Parowanie z urządzeniami przebiega szybko, a system zapamiętuje znane akcesoria, łącząc się z nimi automatycznie. Obsługiwane są profile A2DP, AVRCP, HFP, HSP oraz kodeki audio SBC, AAC, aptX i LDAC dla wysokiej jakości bezprzewodowego dźwięku.

Obecność NFC to mile widziane uzupełnienie, umożliwiające płatności zbliżeniowe przez Google Pay czy aplikacje bankowe bezpośrednio z telefonu. Moduł NFC działa sprawnie, rozpoznając terminale płatnicze natychmiast po zbliżeniu tylnej części obudowy. Można także wykorzystać NFC do szybkiego parowania z niektórymi akcesoriami Bluetooth czy odczytu tagów NFC.

Podsumowanie

Nubia Air to smartfon, który próbuje wyróżnić się smukłością i eleganckim designem w morzu podobnych do siebie urządzeń. Udało się to w pewnym stopniu – urządzenie jest lekkie, cienkie i wygodne w codziennym użytkowaniu, stanowiąc ciekawą propozycję dla osób ceniących minimalizm i estetykę. Świetny ekran AMOLED 120 Hz zapewnia doskonałe wrażenia wizualne podczas oglądania filmów, przeglądania social mediów czy czytania, a głębokie czernie i żywe kolory cieszą oko. Solidna bateria 5000 mAh wystarcza na półtora dnia typowego użytkowania, co jest wynikiem bardzo dobrym jak na tak smukłą konstrukcję. Aparat główny 50 Mpx w dobrym świetle radzi sobie przyzwoicie, dostarczając ostre i kolorowe zdjęcia nadające się do publikacji w internecie, choć bez szaleństw.

Niestety, nie obyło się bez kompromisów, które mogą być sporą przeszkodą dla wielu użytkowników. Procesor Unisoc T8300 nie nadaje się do wymagających gier mobilnych i intensywnych zadań, pozostawiając urządzenie w roli smartfona do komunikacji, multimediów i lżejszych zastosowań. Aparat nocny pozostawia wiele do życzenia, a brak nagrywania wideo w 4K to anachronizm w 2025 roku. Konstrukcja, choć elegancka, wymaga delikatnego traktowania – brak wodoodporności IP i kruchość wynikająca z grubości 6,7 mm sprawiają, że to nie jest telefon dla osób pracujących fizycznie czy uprawiających sporty ekstremalne. Ładowanie bezprzewodowe i USB 3.0 również nie znalazły się w specyfikacji.

Nubia Air to propozycja dla osób ceniących design i podstawową funkcjonalność ponad wydajność i zaawansowane funkcje fotograficzne. W swoim segmencie cenowym jest to urządzenie godne rozważenia, szczególnie jeśli priorytetem jest smukła sylwetka, dobry ekran do konsumpcji treści i wystarczająca bateria. Osoby szukające fotograficznego mistrza czy gamingowego potwora powinny jednak rozejrzeć się za konkurencją oferującą lepsze procesory Snapdragon lub Dimensity i bardziej zaawansowane moduły aparatów. Jeśli zależy Wam na eleganckim smartfonie do codziennych zadań, social mediów i multimediów, który nie obciąży kieszeni – Nubia Air może być strzałem w dziesiątkę. Jeśli oczekujecie więcej od technologii – lepiej dopłacić do wyższej półki.

Nubia Air – recenzja smartfona, który zaskakuje smukłością
Podsumowanie
Jakość wykonania/design
7.4
Ekran
7.6
Bateria
7.5
Aparat
5.9
Wydajność
6.5
Cena/jakość
7
Ocena użytkowników0 Votes
0
Zalety
Smukła i lekka konstrukcja (6,7 mm, 172 g)
Bardzo dobry ekran AMOLED 120 Hz z HDR
Pojemna bateria 5000 mAh w cienkiej obudowie
Wady
Słaba wydajność w grach (Unisoc T8300)
Aparat nocny poniżej oczekiwań
Brak nagrywania wideo w 4K
Przeciętny czas wsparcia aktualizacjami
7
Ocena