Logitech G321 – test słuchawek gamingowych

Last updated:

Logitech od lat cieszy się renomą jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie sprzętu komputerowego, a jej produkty często stają się punktem odniesienia dla konkurencji. Niezależnie od tego, czy mówimy o myszkach, klawiaturach, czy zestawach słuchawkowych, producent potrafi zachować charakterystyczne połączenie jakości, funkcjonalności i ergonomii. Model Logitech G321 to kolejny krok w stronę lekkich, wygodnych i wszechstronnych słuchawek bezprzewodowych, które mają zaspokoić potrzeby graczy, streamerów, jak i użytkowników szukających uniwersalnego sprzętu audio do codziennego użytku. Jak jednak sprawują się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję. Zapraszam do lektury.

Jakość wykonania oraz design

Już po wyjęciu z opakowania widać, że Logitech postawił na prostotę i funkcjonalność. Design G321 jest minimalistyczny i elegancki – pozbawiony zbędnych ozdobników, lecz dopracowany w szczegółach. Zastosowane tworzywa są przyjemne w dotyku, a ich matowa powierzchnia nie zbiera odcisków palców. Słuchawki ważą 210 gramów, co czyni je jednym z lżejszych modeli w swojej klasie. W efekcie, nawet po wielu godzinach użytkowania, nie powodują dyskomfortu ani uczucia ucisku.

Pałąk jest elastyczny, a jednocześnie na tyle sztywny, by dobrze utrzymywać słuchawki na głowie. Wewnętrzna część pałąka pokryta jest miękkim, gąbkowym materiałem, który dobrze rozkłada nacisk. Nie mamy tutaj co prawda wersji składanej, a zakres regulacji nie jest przesadnie duży, jednak myślę, że dla 99% użytkowników w zupełności wystarczający.  Nausznice wykonano z pianki z pamięcią kształtu, pokrytej oddychającym materiałem – dzięki temu ucho nie przegrzewa się nawet podczas długich sesji grania. Ich kształt i rozmiar dopasowano tak, by obejmowały całe ucho, zapewniając przyzwoitą pasywną izolację akustyczną, choć nie należy jej mylić z aktywnym tłumieniem hałasu, którego w tym modelu brakuje. Jest też wbudowany mikrofon na pałąku, który sprawdza się dobrze, a gdy z niego nie korzystamy możemy go schować w bryłę nausznicy. Proste i wygodne rozwiązanie.

Słuchawki są również wyposażone w wyjście USB-C ułatwia ładowanie i zapewnia szybkie uzupełnianie energii. Wszystkie przyciski kontrolne (zasilanie, regulacja głośności, tryb łączności) rozmieszczono w intuicyjny sposób na lewej muszli, co sprawia, że ich obsługa nie wymaga spoglądania na urządzenie.

Pod względem solidności Logitech G321 wypada bardzo dobrze – pomimo zastosowania lekkich materiałów, całość sprawia wrażenie trwałej i przemyślanej konstrukcji. Żadne elementy nie trzeszczą, zawiasy pracują płynnie, a pałąk nie wykazuje tendencji do pękania nawet przy częstym zakładaniu i zdejmowaniu słuchawek.

Jakość muzyki

Dźwięk to oczywiście najważniejszy element każdego zestawu słuchawkowego – i w tej kwestii Logitech G321 zaskakuje pozytywnie. Producent zastosował 40-milimetrowe przetworniki, które generują dźwięk o zrównoważonym charakterze. Nie jest to sprzęt stricte audiofilski, ale w codziennym użytkowaniu wypada dobrze.

Pasmo przenoszenia od 20 Hz do 20 kHz zapewnia szerokie spektrum dźwięku, a reprodukcja poszczególnych tonów jest czysta i naturalna. Niskie tony są wyraźne, ale nieprzesadzone – bas potrafi zejść nisko i zachowuje odrębność, nie zlewając się z resztą pasma. Średnie tony są czytelne, szczególnie w zakresie wokali i instrumentów akustycznych, natomiast wysokie pozostają klarowne, nie wprowadzając nadmiernej ostrości.

W praktyce G321 sprawdzają się zarówno podczas grania, jak i słuchania muzyki. W grach, takich jak CS2 czy Call of Duty, słuchawki pozwalają z łatwością określić kierunek kroków przeciwnika lub dźwięku broni. W produkcjach fabularnych, jak Cyberpunk 2077 czy Wiedźmin 3, oferują z kolei szeroką scenę dźwiękową, dobrze oddając klimat otoczenia.

Podczas odsłuchu muzyki G321 prezentują neutralne, przyjemne brzmienie. To zestaw, który nie wymaga korekcji EQ, ale daje sporo możliwości, jeśli użytkownik zechce dostosować dźwięk do własnych preferencji. Warto też dodać, że poziom maksymalnej głośności jest wystarczający nawet w hałaśliwym otoczeniu, a przy tym nie słychać przesterów ani szumów.

Mikrofon w Logitech G321 również zasługuje na kilka słów. Zastosowano tu model o charakterystyce wielokierunkowej, co oznacza, że zbiera on dźwięk z różnych kierunków, zapewniając naturalne brzmienie głosu. Próbkowanie 16 bitów/16 kHz nie jest może parametrem studyjnym, ale w rozmowach online, wideokonferencjach i grach głos brzmi czysto, bez zniekształceń.

Oprogramowanie

Logitech G321 niestety nie współpracuje z aplikacją G Hub, więc jeśli chodzi o personalizację samych słuchawek ograniczona jest ona do absolutnego minimum. Z drugiej strony trzeba wziąć również pod uwagę fakt, że są to najtańsze słuchawki z portfolio Logitecha jeśli chodzi o modele gamingowe, więc gdzieś oszczędności musiały mieć miejsce.

Łączność

Jednym z najważniejszych atutów Logitech G321 jest ich wszechstronność pod względem łączności. Słuchawki obsługują zarówno bezprzewodowy standard 2,4 GHz LIGHTSPEED, jak i Bluetooth 5.2. Dzięki temu użytkownik może bezproblemowo przełączać się między komputerem, laptopem, smartfonem – bez potrzeby parowania za każdym razem.

Połączenie LIGHTSPEED jest błyskawiczne i stabilne – praktycznie bez opóźnień, co w grach sieciowych ma kluczowe znaczenie. To technologia, którą Logitech dopracowuje od lat i która w modelu G321 działa bezbłędnie. Z kolei Bluetooth 5.2 oferuje szerszą kompatybilność – można sparować słuchawki z telefonem lub tabletem i korzystać z nich w podróży, słuchając muzyki lub oglądając filmy.

Zasięg bezprzewodowy wynosi do 10 metrów, co w praktyce oznacza możliwość swobodnego poruszania się po pokoju bez utraty sygnału. Podczas testów połączenie pozostawało stabilne nawet przy jednej ścianie pomiędzy urządzeniem a odbiornikiem.

Na uwagę zasługuje również czas pracy na baterii. Producent deklaruje ponad 20 godzin ciągłego odtwarzania dźwięku, co jest wynikiem bardzo dobrym – w praktyce, przy umiarkowanej głośności, słuchawki wyciągają bardzo podobne czasy. Ładowanie przez port USB-C trwa około dwóch godzin, a 15-minutowe doładowanie wystarczy, by korzystać z nich przez kolejne kilka godzin. Dzięki temu Logitech G321 sprawdzają się idealnie nie tylko przy komputerze, ale także w podróży, podczas pracy zdalnej czy oglądania filmów na tablecie.

Podsumowanie

Logitech G321 to przemyślane i wszechstronne słuchawki bezprzewodowe, które łączą w sobie lekkość, komfort i jakość dźwięku z solidnym wykonaniem. Nie jest to sprzęt, który stara się konkurować z flagowymi modelami za kilkaset euro – to raczej rozsądnie wyceniona propozycja dla użytkowników, którzy oczekują niezawodności, wygody i nowoczesnych funkcji.

Zalety tego modelu to przede wszystkim niska waga, ergonomiczna konstrukcja, stabilna łączność LIGHTSPEED i Bluetooth 5.2, a także długi czas pracy na baterii. Dźwięk jest naturalny, dobrze zbalansowany, a mikrofon spełnia swoją funkcję w codziennej komunikacji.

Nie jest to jednak zestaw pozbawiony wad. Brak aktywnej redukcji szumów może być zauważalny w hałaśliwym otoczeniu, a mikrofon, mimo że solidny, nie zadowoli osób oczekujących lepszej jakości. Mimo to, w swojej klasie cenowej Logitech G321 wypada bardzo korzystnie, a balans pomiędzy funkcjonalnością, estetyką i jakością dźwięku sprawia, że trudno znaleźć lepszą alternatywę.

Zalety:

  • Lekka, wygodna konstrukcja (210 g)
  • Dobrze zrównoważony dźwięk z 40 mm przetworników
  • Stabilne połączenie Lightspeed i Bluetooth 5.2
  • Ponad 20 godzin pracy na baterii
  • USB-C i szybkie ładowanie

Wady:

  • Brak aktywnej redukcji hałasu (ANC)
  • Mikrofon o przeciętnych parametrach technicznych
  • Brak możliwości przewodowego połączenia
  • Brak możliwości składania
  • Brak wsparcia dla aplikacji G Hub