Głos Geralta wspiera nowe wcielenie Ciri – Doug Cockle chwali recasting w Wiedźminie 4

Last updated:

Głos Geralta, Doug Cockle, wyraził pełne wsparcie dla Ciary Berkeley, która została nową aktorką podkładającą głos Ciri w „Wiedźminie 4”. Według niego, to bardzo udany wybór – Berkeley ma świetną osobowość, charyzmę i siłę, dzięki czemu doskonale poradzi sobie w roli, która tym razem została przesunięta na nią jako protagonistkę.

Cockle wspomina, że miał okazję spotkać Ciarrę krótko. Aktor stwierdził, że Berkeley ma w sobie „fantastyczną obecność” i – choć zaoferował, że chętnie porozmawia, jeśli będzie miała pytania – nie ma wrażenia, żeby potrzebowała jakiejś specjalnej pomocy. Jego słowa są pełne uznania: „Jest silną osobą. Da radę.”

Co więcej, Cockle tłumaczy, że decyzja o przesunięciu roli głównej gry na Ciri nie jest przypadkowa – to naturalna ewolucja sagi. Według niego Ciri ma ogromny potencjał, a jej rola w książkach Sapkowskiego pozwala na wiele nowych wątków, które nie zostały w pełni wykorzystane we wcześniejszych grach. Dlatego zmiana protagonisty to dla niego „naprawdę dobry ruch”.

Nie zabrakło też obrony przed krytyką – część fanów zarzuca, że zmienienie głównej postaci na kobietę to „woke”. Cockle stanowczo odpiera te oskarżenia, mówiąc, że ci, którzy tak myślą, powinni „po prostu przeczytać cholernie książki”. Dla niego to nie kwestia ideologii, lecz rozszerzenia narracji uniwersum o kolejne, głęboko osadzone w literaturze aspekty.

Warto też dodać, że choć Geralt nie będzie już centralną postacią, to nadal pojawi się w „Wiedźminie 4”. Cockle potwierdza swój powrót jako jego głos, choć jego rola ma być mniejsza niż wcześniej.

Podsumowując: znany od lat głos Geralta przyjmuje z entuzjazmem zmianę aktorską i narracyjną w „Wiedźminie 4”. Cockle wierzy, że Berkeley świetnie sprawdzi się jako Ciri i że ta zmiana to krok, który otworzy przed grą nowe możliwości fabularne.