Logitech G522 Lightspeed – recenzja słuchawek

Last updated:

Logitech G522 to najnowszy model słuchawek gamingowych, który ma za zadanie połączyć uniwersalność z wysoką jakością dźwięku. Producent obiecuje długi czas pracy baterii, niezawodną łączność bezprzewodową oraz komfort użytkowania podczas długich sesji gamingowych. Te słuchawki mają konkurować w segmencie średniopółkowym, oferując funkcje znane z droższych modeli. Czy rzeczywiście G522 spełniają te obietnice i czy są w stanie zadowolić wymagających graczy? Zapraszam do lektury pełnej recenzji nowych gamingowych słuchawek.

Zawartość pudełka oraz specyfikacji

W eleganckim, czarnym pudełku znajdziemy wszystko, co potrzebne do rozpoczęcia użytkowania słuchawek. Opakowanie jak przystało na rozwiązanie gamingowe zostało zachowane w ciemnej kolorystyce, bez zbędnych udziwnień jest też całkiem pokaźnych rozmiarów, ale to wynika przede wszystkim ze sporej wielkości słuchawek. Jednak najważniejsze jest to co znajdziemy w środku. Oprócz samych G522, producent dołączył port do Lightspeed, odłączany mikrofon, solidny kabel USB-C do ładowania o długości około 1,5 metra.

Specyfikacja techniczna prezentuje się bardzo solidnie – 40-milimetrowe przetworniki zapewniają odpowiednią moc i głębię dźwięku, pasmo przenoszenia 20-20000 Hz pokrywa pełne spektrum słyszalne przez człowieka, a impedancja 39 Ω oznacza, że słuchawki będą dobrze współpracować z różnymi urządzeniami bez potrzeby zewnętrznego wzmacniacza. Czułość 97 dB gwarantuje wystarczającą głośność nawet przy niskim poziomie sygnału wejściowego. Słuchawki oferują podwójną: nowoczesny Bluetooth 5.3 oraz flagową technologię Lightspeed od Logitech, zapewniającą zasięg do 30 metrów i praktycznie zerowe opóźnienia, trzecia wersja to kabel USB typu C.

Design oraz jakość wykonania

Logitech G522 prezentują się elegancko, choć z nutą nowoczesności i gamingu dzięki podświetleniu RGB. Design jest nowoczesny, ale nie krzykliwy – brak agresywnych kształtów czy nadmiernych detali. Nauszniki wykonane z wysokiej jakości pianki zapewniają dobry komfort noszenia nawet podczas kilkugodzinnych sesji, a ich okrągły kształt dobrze otacza ucho. Co ważne, że są one na tyle duże, że bez problemu mieści się całe ucho i przez to też zyskujemy lepsze pasywne wyciszenie. Z regulacją pałąka jest tak, że jest w znacznym stopniu ograniczony, możemy jedynie o dosyć niewielki zakres modyfikować położenie nauszników. Minusem jest brak lepszego wyściełania plastikowego pałąka, mamy jedynie kawałek luźnego materiału, który niestety nie może zastąpić pełnego wyściełania np. przy pomocy pianki. Waga 290 gramów to dobry kompromis między solidnością konstrukcji a komfortem – słuchawki nie obciążają nadmiernie głowy, ale jednocześnie sprawiają wrażenie trwałych. Jakość materiałów stoi na bardzo wysokim poziomie – plastik ma matowe wykończenie, które nie zbiera odcisków palców, nie skrzypi podczas regulacji, a wszystkie połączenia są solidne i precyzyjne. Nie mamy w przypadku tych słuchawek możliwości ich złożenia. Efektownym akcentem są podświetlenia LED RGB umieszczone w zewnętrznych częściach nauszników, które można w pełni personalizować w dedykowanej aplikacji – od pojedynczych kolorów po dynamiczne efekty.

Jak zwykle najwięcej elementów upchnięto na krawędziach nauszników, w tym przypadku dokładniej na lewej. I tak idąc od góry mamy diodę informującą o stanie słuchawek (między innymi o rodzaju połączenia słuchawek czy ich ładowaniu), następnie przełącznik on/off włączający słuchawki, klawisz służący zmianie rodzaju połączenia (bluetooth/lighspeed), pokrętło do zmiany głośności, przycisk wyciszający, wyjście USB typu C (zarówno do ładowania jak i alternatywnego podłączenia słuchawek) oraz bardziej od frontu urządzenia mamy wyjście do zewnętrznego mikrofonu na pałąku. Więcej dodatkowych elementów już nie uświadczymy w przypadku tych słuchawek.

Bateria

Bateria to zdecydowanie mocny punkt tych słuchawek i jeden z najlepszych wyników w całej kategorii. Producent deklaruje maksymalny czas pracy do 70 godzin, co w praktyce oznacza, że można zapomnieć o codziennym ładowaniu na długie tygodnie. Nawet przy intensywnym użytkowaniu z włączonym podświetleniem RGB, aktywną łącznością Lightspeed i wysoką głośnością, słuchawki wytrzymują niemal 4-5 dni ciągłej pracy. W trybie z wyłączonym podświetleniem i przy umiarkowanej głośności, rzeczywiście można osiągnąć zbliżony do deklarowanego czas pracy. Ładowanie odbywa się przez port USB-C, a pełne naładowanie zajmuje około 2-3 godzin.  Wskaźnik poziomu baterii jest dostępny zarówno na słuchawkach (sygnał dźwiękowy), jak i w aplikacji, gdzie można śledzić dokładny procent naładowania. Funkcja automatycznego wyłączania po określonym czasie bezczynności dodatkowo wydłuża żywotność baterii.

Jakość dźwięku

Dźwięk w Logitech G522 jest zbalansowany, przyjemny dla ucha i dobrze dostosowany do różnych zastosowań. 40-milimetrowe przetworniki dostarczają czyste i szczegółowe średnie tony, które doskonale sprawdzają się przy odtwarzaniu głosów w grach i dialogach. Basy są obecne i dobrze kontrolowane, choć nie są to słuchawki dla miłośników głębokich, dudniących tonów – producent postawił na naturalne brzmienie. Wysokie tony są czyste i nieagresywne, bez metalicznego posmaku. W grach sprawdzają się doskonale – detale dźwiękowe są wyraźne i precyzyjne, co pozwala na słyszenie subtelnych efektów jak kroki przeciwników czy przeładowywanie broni. Kierunkowość jest bardzo dobra, umożliwiając dokładną lokalizację źródeł dźwięku w przestrzeni 3D. Przy słuchaniu muzyki brzmią neutralnie i przyjemnie, bez nadmiernego podkreślania żadnego z pasm – równie dobrze radzą sobie z rockiem, jazzem, czy muzyką elektroniczną. Konstrukcja zamknięta zapewnia dobrą izolację od otoczenia, co pozwala na immersyjne doświadczenia bez zakłóceń zewnętrznych. Maksymalna głośność jest więcej niż wystarczająca, a zniekształcenia pojawiają się dopiero przy skrajnych poziomach.

Oprogramowanie

Dedykowana aplikacja Logitech G HUB to kompleksowe centrum sterowania, które oferuje szerokie możliwości personalizacji i konfiguracji. Interfejs jest intuicyjny i logicznie zorganizowany, co sprawia, że nawet początkujący użytkownicy szybko znajdą potrzebne opcje. W sekcji audio można dostosować equalizery graficzne i parametryczne, wybierać spośród gotowych presetów lub tworzyć własne profile dźwiękowe. Szczególnie przydatne są dedykowane profile dla różnych gatunków gier – FPS – które optymalizują dźwięk pod konkretne zastosowania. Zarządzanie podświetleniem RGB to kolejna mocna strona aplikacji – dostępne są dziesiątki efektów, możliwość synchronizacji z innymi urządzeniami Logitech oraz tworzenie własnych animacji. Aplikacja pozwala także na aktualizację firmware’u, monitorowanie poziomu baterii, konfigurację przycisków sterujących oraz dostosowanie ustawień mikrofonu. Wszystkie zmiany są zapisywane w pamięci słuchawek, więc działają również bez aplikacji. Dodatkowo można tworzyć różne profile użytkownika i przełączać między nimi w zależności od aktywności.

 

Alternatywą dla aplikacji desktopowej jest jej wersja mobilna, co ważne opcji związanych z personalizacją jest również całkiem sporo, ale nie są one aż tak rozbudowane jak w wersji na komputery. Mimo wszystko jeśli korzystacie ze słuchawek bardziej mobilnie to będzie to zdecydowanie wystarczające. Aplikacja jest dostępna za darmo zarówno na iOS jak i Androida i komunikuje się z nami w języku polskim, jednak Logitech musi jeszcze popracować nad tłumaczeniem, bo nie wszystkie elementy interfejsu są w naszym rodzimym języku.

Łączność

Potrójna łączność to jedna z najlepszych i najbardziej praktycznych cech G522. Technologia Lightspeed zapewnia stabilne, bezopóźnieniowe połączenie idealne do gier – latencja jest praktycznie niezauważalna, a zasięg w otwartej przestrzeni rzeczywiście sięga deklarowanych 30 metrów. Adapter USB automatycznie łączy się ze słuchawkami po włączeniu, a ponowne połączenie po przerwie w zasilaniu następuje błyskawicznie. Bluetooth sprawdza się doskonale przy słuchaniu muzyki z telefonu, tabletu czy laptopa, oferując stabilne połączenie i dobrą jakość dźwięku. Przełączanie między trybami jest płynne i intuicyjne – wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk na słuchawkach. Obsługa multimediów przez Bluetooth obejmuje podstawowe funkcje jak play/pause, przewijanie utworów czy regulacja głośności. Mikrofon jest w pełni odłączany i posiada redukcję szumów otoczenia, co przekłada się na czystą komunikację głosową nawet w hałaśliwym otoczeniu. Charakterystyka wielokierunkowa zapewnia naturalne brzmienie głosu, a przełącznik wyciszania jest łatwo dostępny. Pasmo przenoszenia mikrofonu 20-20000 Hz gwarantuje pełne odwzorowanie głosu bez utraty jakości. Trzecia opcja to kabel USB typu C i połączenie kablowe, które jest dobrą alternatywą dla rozwiązań bezprzewodowych szczególnie gdy badają baterie w słuchawkach.

Podsumowanie

Logitech G522 to bardzo udane słuchawki gamingowe, które wyróżniają się przede wszystkim bardzo dobrą baterią o czasie pracy do około 60 godzin i wszechstronną łącznością Lightspeed/Bluetooth. Jakość dźwięku jest dobra i zbalansowana, choć nie na poziomie słuchawek audiofila, ale w zupełności wystarczająca do gier i codziennego użytku multimedialnego. Wygodne noszenie dzięki przemyślanej konstrukcji, solidne wykonanie z wysokiej jakości materiałów oraz bogate i intuicyjne oprogramowanie G HUB to kolejne znaczące atuty. Subtelne podświetlenie RGB dodaje charakteru bez przesady, a odłączany mikrofon z redukcją szumów zapewnia bardzo dobrą komunikację. Słuchawki sprawdzają się równie dobrze w grach, jak i przy słuchaniu muzyki czy filmów. Jedynym mankamentem może być brak aktywnej redukcji hałasu ANC, która przydałaby się w niektórych sytuacjach, oraz nieco skromna zawartość pudełka. Ogólnie jednak, G522 to bardzo udany wybór dla graczy i użytkowników szukających uniwersalnych słuchawek z długim czasem pracy, które sprawdzą się w różnorodnych zastosowaniach bez konieczności kompromisów w jakości czy funkcjonalności.