Technologia cały czas idzie do przodu. Co chwile producenci sprzętu mobilnego różnej maści wprowadzają co rusz nowe rozwiązania, która mają za zadanie podkręcać wyniki benchmarków czy ogólnej wydajności urządzeń. Jednak przez tak mocne „parcie” na osiągi pojawiają się dwa problemy – duże zapotrzebowanie na energię czyli coraz szybszy drenaż baterii, a z drugiej strony bardzo duże ilości wytwarzanej energii cieplnej co z kolei w skrajnych przypadkach prowadzi do przegrzewania się układów i odcięcia części mocy urządzenia. Wtedy tak właściwie koło się zamyka. Oczywiście rozwiązania w materii lepszego zarządzania energią cieplną w telefonach są już wdrażane. Pojawiło się chociażby chłodzenie wodne, ale zakładając, że mamy do czynienia z rozwiązaniem mobilnym nie zawsze się to po prostu sprawdza. Jednak kolejnym ciekawym remedium w tym aspekcie może być grafen.
O grafenie od dobrych kilku lat mówi się szeroko w branży technologicznej. Może być to duży przełom zastosowanie takiego surowca, ale w praktyce nie został w 100% okiełznany i również cena produkcji jak na razie nie jest najlepszym argumentem do przejścia na niego. Jednak pierwsze konkretniejsze plotki dotyczące przyszłorocznych flagowców od amerykańskiego giganta z Cupertino sugerują, że Apple wykorzysta grafen w przypadku swoich iPhone’ów 16. W jaki sposób? Ma wykorzystać je zamiast miedzianych radiatorów, dzięki lepszemu przewodnictwu cieplnemu możemy zyskać mniejsze przegrzewanie się urządzeń i szybsze odprowadzanie ciepła. Rozwiązanie ciekawe, choć jak na razie mam obiekcje czy nie wywinduje to cen i tak już bardzo drogich rozwiązań od Apple.
Jak na razie powyższa informacja jest tylko plotką, do oficjalnego jej potwierdzenia przyjdzie nam zapewne jeszcze sporo poczekać, bo premiera, kolejnej już szesnastej generacji urządzeń od giganta z Cupertino dopiero za rok jesienią. Liczę, że faktycznie może być to rewolucja i kolejni producenci skuszą się na podobne rozwiązania w swoich flagowych modelach.
Źródło: gsmarena.com

