welock

WELOCK Touch EBL41 – test inteligentnego zamka do drzwi

Last updated:

Aktualnie można zakupić tak właściwie prawie każde urządzenie domowe z dopiskiem smart. Mamy smart lodówki, piekarniki czy kamery. Tak właściwie już dzisiaj  nikogo to nie dziwi. Dlaczego też nie zrobić inteligentnych zamków do drzwi? Powiem szczerze, że jeśli chodzi o tego typu rozwiązania to do tej pory do tego typu rozwiązań byłem nastawiony mocno sceptycznie z kilku powodów. Chociażby bezpieczeństwa i niezawodności. Jednak z pomocą przychodzi chińska firma WELOCK, która w swoim portfolio ma właśnie inteligentny zamek, który można otwierać na kilka sposobów. Jakich? Jak całość działa w praktyce? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka

Co znajdziemy w  środku pudełka? Tak właściwie cały niezbędny zestaw montażowy, który umożliwi nam implementację wkładki bez najmniejszego problemu. Mamy zamek z gałką wewnętrzną i modułem czytnika linii papilarnych. Zestaw niezbędnych akcesoriów czyli imbus, mini śrubokręt i dodatkowy zestaw śrubek. To wszystko wystarczy do szybkiego podłączenia zamka. Oczywiście nie mogło zabraknąć papierologii, tutaj mamy do czynienia z pięcioma wersjami instrukcji, ale niestety żadna nie jest w języku polskim. Z drugiej strony wiele elementów zostało pokazanych w nich obrazkowo, więc nawet bez dobrej znajomości języka angielskiego czy niemieckiego montaż nie powinien dostarczać problemów.

Design oraz jakość wykonania

Pierwsze co zwraca naszą uwagę w przypadku tej konstrukcji to całkiem spore gabaryty. Zewnętrzny czytnik linii papilarnych ma również niewielki ekran i fizyczny klawisz, a także mieści trzy baterie typu AAA, które według zapewnień producenta powinny wystarczyć nawet na rok działania. Na szczęście podczas wybudzania urządzenia mamy możliwość podejrzenia mniej więcej jaki jest stan naładowania ogniw. Alternatywą do otwarcia rozładowanego zamka jest możliwość podłączenia smart zamka do powerbanka i otwarcie zamka z aplikacji w telefonie. Niestety ani z czytnika, ani z karty wówczas nie skorzystamy. Z drugiej strony mamy gałkę wewnętrzną, która umożliwia łatwe otworzenie drzwi na wewnątrz i zewnątrz, co jest sporym plusem. Już na samym początku po montażu takie rozwiązanie po prostu przyciąga wzrok. Jeśli szukacie czegoś bardziej dyskretnego to na pewno nie jest to WELOCK Touch EBL41. Warto nadmienić, że również jest spora możliwość regulacji zamka, dzięki czemu powinien bez przeszkód zmieścił się w różne zamki. Oczywiście przed zakupem sprzętu sprawdźcie na stronie urządzenia jakie są wymagania co od odległości i rodzaju zamka jaki już macie w domach. Konstrukcja jest w dużej mierze metalowa i solidna, dostanie się do środka zamka by go rozebrać moim zdanie nie jest łatwe, a te rozwiązania, które zastosował chiński producent w zupełności wystarczą do bezpiecznego stosowania zamka jeśli chodzi o siłowe wejście. Choć z drugiej strony producent nie informuje o certyfikatach bezpieczeństwa.

Montaż zamka jest prosty, tak właściwie jak każdej innej wkładki. Czyli odkręcamy z krawędzi drzwi główną śrubę wyciągamy wcześniejszą wkładkę, wkładamy naszą i całość zakręcamy. Nie jest o zbyt skomplikowane i nie powinno dostarczyć problemów nawet mniej doświadczonym użytkownikom. Warto dodać, że przed rozpoczęciem montażu należy zdemontować zewnętrzną osłonę baterii (znajduje się ona pod czytnikiem linii papilarnych), by włożyć wcześniej wspomniane trzy baterie AAA. Te wystarczają nawet na rok działania bez najmniejszych problemów.

Oprogramowanie

Do naszej dyspozycji chiński producent udostępnił aplikację WeLock, jest ona dosyć prosta i wygląda jakby ktoś robił ją na kolanie, nie mówiąc już o tłumaczeniu. Bowiem owszem mamy tłumaczenie wszystkich elementów na język polski, ale zdecydowanie nie jest to dobre tłumaczenie i wiele mu brakuje. Aplikacja najlepiej jakby przeszła lifiting, bo po prostu odstrasza. Co do funkcjonalności i działania to tutaj niespodzianek większych nie ma. Możemy otwierać zamek za pomocą Bluetooth .Dawać dostęp do otwierania użytkownikom, czy dodawać kolejne przywileje związane z otwarciem zamka. Opcji udostępniania zamka jest naprawdę dużo między innymi – od dnia do dnia czy nawet na ilość otwarć. Opcji jest tutaj całkiem sporo, ale trzeba część rzeczy testować „na czuja”, bo opisy czy samouczek nie daje zbyt wielu podpowiedzi. Inna sprawa, że jednak mimo wszystko nieraz łatwiej byłoby mi korzystać w języku angielskim. Aplikacja ma całkiem sporo funkcji, ale wygląda jak sprzed dwudziestu lat, mogło być lepsze zarządzanie dostępem i samymi użytkownikami, bo bywa to skomplikowane i nie do końca intuicyjne.

Funkcjonalność

Smart zamek działa w bardzo prosty sposób, bo konfiguracji i odpowiedniej ustawieniu zamka, mamy trzy możliwości otwarcia zamka. Po pierwsze odcisk palca. Wystarczy wcześniej dodać swój odcisk palca jako administratora i później przyciskamy klawisz fizyczny i przykładamy palec do czytnika. Wówczas blokuje się zamek tak, że możemy obrócić zewnętrzną gałkę i otworzyć drzwi. Co ważne sama gałka po paru sekundach sama się zabezpiecza, ale niestety zamek automatycznie się nie rygluje. Trzeba z drugiej strony po wejściu go zablokować, a szkoda, że nie ma takiego automatycznego rygla, znacznie ułatwiałoby to sprawę. Ta metoda sprawdza się dobrze i szybko odblokowuje zamek, druga opcja to karty RFID, które są dołączone do zestawu. Skonfigurować je możemy przy użyciu aplikacji. Po odpaleniu odpowiedniej opcji możemy przyłożyć do zamka kartę i będzie się automatycznie otwierać Do jednego zamka możemy przypisać 1000 odcisków palców oraz 20 kart RFID. Trzecia opcja, niestety najwolniejsza to ta związana z użycie Bluetooth i aplikacji. Musimy być w zasięgu Bluetooth odpalamy aplikację i z niej poziomu otwieramy zamek. Całość działa zauważalnie wolnej od poprzednich dwóch rozwiązań, ale nadal dosyć sprawnie. Czwarta opcja jest niedostępna standardowo. Wykorzystuje bowiem bramkę WI-Fi. Możemy z niej korzystać w momencie dokupienia odpowiedniej bramki, wówczas dostajemy możliwość zdalnego sterowania zamkiem, choć trzeba pamiętać, że nadal zamknąć musimy zamek ręcznie. Czy jest opcja awaryjnego otwierania zamka z klucza? Niestety nie. Awaryjnie jeśli np. padnie bateria musimy podłączyć powerbanka do wyjścia USB znajdującego się pod zaślepką i wówczas za pomocą aplikacji  odblokujemy zamek.

Powiem szczerze, że takie rozwiązanie będzie szczególnie przydatne tym, którzy chcą zabezpieczyć garaż czy np. w biurze, wygodnie otwieramy za pomocą jednego przycisku. Jednak z bezpieczeństwem miałbym pewne wątpliwości, nie zawsze działała możliwość otwarcia przy pomocy palca (czytnik nie łapał zbyt dobrze odpowiedniego odcisku). Stąd też raczej nie korzystałbym z takiej wersji jako główny zamek do drzwi, ale dodatkowego do schowku czy innego pomieszczenia.

Łączność

Do podstawowej komunikacji zamek wykorzystuje moduł Bluetooth, dzięki niemu mamy możliwość otwierania zamka z aplikacji. Działało to sprawnie, ale sam zasięg nie jest przesadnie duży. To co wspominałem już wcześniej, by korzystać z zamka zdalnie musimy wyposażyć się w dodatkową bramkę Wi-Fi. Co wiąże się z kosztami.

Podsumowanie

WeLock to całkiem udana konstrukcja, która powinna się sprawdzić w domowym zaciszu oferuje podstawowe funkcje smart, choć brakuje mi zdalnego dostępu w standardzie czy dodatkowych certyfikatów bezpieczeństwa. Aplikacja wymaga gruntowanego przemodelowania, bo wygląda jakby była tworzona 20 lat temu. Dobra rozwiązanie do biura czy garażu, ale nie jako główny zamek do drzwi chociażby brak możliwości awaryjnego otwarci zamka z klucza.

Jeśli chcecie skorzystać z lepszej oferty na testowany przeze mnie inteligentny zamek możecie skorzystać z linku, po wpisaniu kodu promocyjnego CNHD53 otrzymacie zniżkę na zamek na kwotę 53 euro co daje finalnie kwotę 139 euro.