xiaomi 12 lite

Xiaomi 12 Lite – recenzja

Średniopółkowców dostępnych w sklepach jest całkiem sporo. Jest w czym przebierać i wybierać. Takie możliwości wyboru sprawiają, problem wyboru swojego wymarzonego telefonu z  takiego tłumu rozwiązań. Dlatego też przychodzę z kolejną recenzją średniopółkowca, który swoją premierę miał w Polsce dosłownie kilka dni temu. Jak się sprawuje w praktyce najnowszy telefon od Xiaomi? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

W przypadku tego modelu mamy do czynienia opakowaniem zachowanym  w jasnej kolorystyce – białe pudełko. Do tego ze złotymi przetłoczeniami wskazują, że w środku znajdziemy całkiem ciekawy telefon. Co znajdziemy w środku prócz samego telefonu? Przede wszystkim proste etui silikonowe i ładowarkę z odczepialnym kablem USB typu C.  Oczywiście nie mogło zabraknąć również zestawu papierologii. Co do jakości poszczególnych elementów nie mam uwag. Jakość plastików jest dobra.

W przypadku specyfikacji Xiaomi 12 Lite, jak przystało na średniopółkowiec jest całkiem nieźle. Po pierwsze sercem telefonu jest mocny, ale mimo wszystko średniopółkowy model Qualcomma -Snadpragon 778G. Do tego dochodzi 6 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Ram można dodatkowo rozszerzyć o 2 GB używając pamięci wewnętrznej.  W przypadku aparatów mamy do czynienia z głównym „oczkiem” 108 Mpx, szerokokątnym 8 Mpx oraz 2 Mpx makro. Specyfikację uzupełnia bateria o pojemności 4300 mAh, którą można maksymalnie ładować mocą 67 W (w zestawie znajdziemy odpowiednią ładowarkę). Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

xiaomi 12 lite specyfikacja

Jakość wykonania oraz design

Pod względem designu i jakości wykonania urządzenia od Xiaomi nie odstają od reszty konkurencji. Co prawda od pewnego czasu chiński producent nie zmienia zbyt wiele szczególnie jeśli chodzi o design swoich telefonów. Tutaj nie jest inaczej. Otrzymujemy  prostą bryłę, która swoimi dosyć kanciastymi krawędziami przypomina rozwiązania od Samsunga czy Apple. Mimo wszystko całość prezentuje się naprawdę dobrze. Plecki telefonu są z kolei na półmatowe, można powiedzieć satynowe. Nie jest to typowy połysk, ale też nie pełny mat. Całość szczególnie w wersji czarnej wygląda elegancko i nowocześnie, co wielu może się podobać. Pod względem wykonania nie mam większych uwag. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nie ma mowy by cokolwiek skrzypiało nawet pod większym naciskiem. Warto dodać, że Xiaomi 12 Lite spełnia normy IP53, co oznacza, że jest zabezpieczony przed podstawowym zachlapaniem czy pyłem.

Od frontu otrzymujemy całkiem spory 6,55 calowy wyświetlacz, z niewielkim notchem umiejscowionym centralnie w postaci niewielkiego otworu. Jak zwykle najwięcej elementów urządzenia upchnięto na jego krawędziach. Idąc od dolnej mamy wyjście USB typu C  oraz po lewej tackę na kartę SIM. Po drugiej stronie wyjścia z kolei jest głośnik multimedialny. Vis a vis z kolei mamy drugi z głośników mikrofon oraz port podczerwieni, który nie jest implementowany w każdym telefonie, a tym bardziej średniopółkowym rozwiązaniu. Prawa krawędź to tak właściwie dwa przyciski fizyczne. Wyżej umieszczony dłuższy służący regulacji głośności oraz drugi nieco niżej klawisz power. Na ostatniej lewej krawędzi nie uświadczymy żadnych elementów. Plecki telefonu to tak właściwie głównie sama duża wyspa na aparaty, które dodatkowo są wystają z konstrukcji. Całość zauważalnie wystaje spoza bryły urządzenia i nieco maskuje to etui, ale nie w 100%. Mamy trzy główne obiektywy i jedną diodę doświetlającą LED (dwutonową). Jeśli chodzi o sam wygląd Xiaomi 12 Lite to byłoby tyle. To dobra konstrukcja, która nie ma żadnych większych fajerwerków.

Ekran

W przypadku tego modelu mamy do czynienia z ekranem o przeciętnym rozmiarze 6,55 cala, który z kolei przekłada się na rozsądne gabaryty całego urządzenia. Ekran pracuje w maksymalnej rozdzielczości FullHD+. Przekłada się to na zagęszczenie pikseli na poziomie 402 ppi. Standardowo dla tej półki cenowej mamy również odświeżanie na poziomie 120 Hz, oraz szkło ochronne Gorilla Glass 5 generacji. Producent urządzenia nie dorzucał tutaj szczególnie rozbudowanych fajerwerków, ale całość robi bardzo dobre wrażenie. Jeśli chodzi z kolei o jakość wyświetlanego obrazu to również nie mam większych uwag. Obraz jest klarowny i ostry, kolory dobrze odwzorowane. Telefon również bez przeszkód reaguje na wszelkie polecenia. Jak przystało na mocnego średniopółkowca do naszej dyspozycji oddany też został Always on Display. W tym wypadku przetłumaczony prosto – ekran zawsze włączony. Standardowo mamy kilka wersji personalizacji tego dodatku, więc każdy może dopasować wszystko pod siebie. Do tego dochodzi jeszcze sporo różnych innych wersji związanych z personalizacją ekranu – tutaj opcji jest kilka chociażby możliwość zmiany odświeżania ekranu, czy nasycenia barw. Jednak nie ma tutaj rozwiązań, których nie widzieliśmy u konkurencji czy poprzednich modelach Xiaomi. W przypadku minimalnej i maksymalnej jasności wyświetlanego obrazu większych uwag. Zarówno górna jak i dolna wartość mieszczą się w przyzwoitym zakresie. Pod względem ekranu Xiaomi 12 Lite wypada dobrze. Ma tak właściwie wszystkie elementy, które powinien mieć telefon w tej półce cenowej.

Bateria

Xiaomi 12 Lite ma zaimplementowane ogniwo o pojemności 4300 mAh. Do tego dochodzi jeszcze technologia szybkiego ładowania na poziomie 68 W. To sprawia, że telefon ładuje się szybko bo około czterdziestu pięciu minut do maksymalnie godziny. Samo w sobie ogniwo nie jest szczególnie duże, ale do codziennego korzystania w zupełności wystarcza. W miarę intensywny dzień wytrzymuje na jednym ładowaniu co jest wynikiem przyzwoitym. Inna sprawa, że jednak trzeba telefon ładować codziennie korzystanie z niego przez dwa dni nie wchodzi w grę bez naładowania (no chyba, że telefon leży odłogiem i nie jest w ogóle użytkowany). Podczas ładowania telefon się zauważalnie nagrzewa, ale nie jest to jakaś graniczna wartość. Czuć że jest po prostu ciepły. Tak jak przystało na telefon z 2022 roku nie mamy do czynienia z wyjmowalną baterią.

Aparat

Xiaomi w przypadku swojego najnowszego średniopółkowca zaimplementowało tak właściwie potrójny główny aparat. Do naszej dyspozycji oddano bowiem główne „oczko” 108 Mpx o świetle f/1.79 i jest to jednostka Samsunga S5KHM2, drugi z obiektywów to 8 Mpx od Sony IMX355 z przysłoną f/2.2. Ostatni z całej trójki to 2 Mpx makro i świetle f/2.4.Przedni obiektyw to z kolei 32 Mpx matryca. Na papierze całość wygląda lepiej niż dobrze i w praktyce przede wszystkim główny obiektyw potwierdza dobre wrażenie. Przy dobrym oświetleniu chociażby w porównaniu do Motoroli Edge 30 Neo nie ma takiej dużej różnicy. Mamy dużo szczegółów, zakres tonalny również jest ok, trochę całość wspomaga AI, ale ogólnie w akceptowalnym zakresie. Gdy spada ilość światła docierającego do obiektywu wówczas widać większą różnicę pomiędzy Xiaomi 12 Lite a konkurencją. Obiektyw wyłapuje więcej światła, dzięki czemu ilość szczegółów tak drastycznie nie spada, mniejsza jest również ilość szumów. W przypadku zdjęć nocnych tutaj szału nie ma, ale nawet najdroższe ultra flagowce nie zawsze sobie radzą z takimi warunkami. Szerokokątny obiektyw radzi sobie zauważalnie gorzej ze zdjęciami przy dobrym oświetleniu jest mniejsza ilość szczegółów i obraz jest nieco zniektszałcony. Przy gorszym świetle różnica jest już diametralna, ale przy średniej półce mimo wszystko jest to zjawisko dosyć powszechne i wynika z ograniczeń jakie nakłada budżet. Xiaomi 12 Lite prezentuje w tym zakresie naprawdę przyzwoity poziom i do codziennego pstrykania fotek myślę że w zupełności wystarczy. W przypadku nagrań wideo jest w porządku, ale bez szału. Ponownie dużo lepiej wyglądają nagrania za dnia niż w nocy. Możemy maksymalnie nagrywać w jakości 4K w 30 klatkach na sekundę. W przypadku oprogramowania mamy pełny zestaw możliwości konfiguracji opcji związanych z fotografowaniem, więc myślę, że Ci z Was, którzy mają większe zacięcie fotograficzne będą w stanie wyciągnąć z aparatów Xiaomi 12 Lite zauważalnie więcej. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć i filmów przygotowanych przy pomocy tego modelu.

Oprogramowanie

Xiaomi 12 Lite działa pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonym numerem 12. Dodatkowo jak przystało na Xiaomi mamy również do czynienia z autorską nakładką chińskiego producenta czyli MIUI w tym wypadku dokładnie wersją 13.0.2. Dodam jeszcze że aktualizacje zabezpieczeń Androida datowane są na maj bieżącego roku.  Nie jest to najlepszy wynik, szczególnie, że mamy już listopad. Co do samego oprogramowania nie mam większych uwag. MIUI można kochać można nienawidzić. Choć ma kilka bolączek które nieszczególnie przypadły mi do gustu to ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo funkcjonalna nakładka od Xiaomi. W ostatnim czasie chiński producent coraz więcej instaluje dodatkowego oprogramowania, które często po prostu zaśmiecają nasz telefon. Na szczęście wśród preinstalowanych aplikacji tych mniej potrzebnych nie jest szczególnie dużo. Wśród nich znajdziemy między innymi Facebooka, TikToka, Spotify czy Booking,com. Są również dwie gry – Genshin Impact oraz Tile Fun. To jeszcze akceptowalna ich liczba, ale mam nadzieję, że Chińczycy nie będą chcieli dodawać kolejnych zupełnie niepotrzebnych aplikacji. Tym bardziej, że większość z nich jest dostępna zupełnie za darmo w sklepie Google Play. Liczę również, że mimo wszystko Xiaomi częściej będzie aktualizować swoje telefony szczególnie jeśli chodzi o pakiet bezpieczeństwa. W przypadku Xiaomi 12 Lite mamy tak właściwie pół roku w plecy, a telefon dopiero co miał swoją premierę w Polsce.

Zabezpieczenia biometryczne

W przypadku Xiaomi 12 Lite mamy do czynienia z czytnikiem linii papilarnych zaimplementowanym pod wyświetlaczem. Pierwsza moja uwaga co do czytnika to jego umiejscowienie. Jest on za nisko. Przez co trzeba uprawiać gimnastykę, by odblokować telefon. Taki czytnik wymusza na nas trzymanie telefonu w ręce dosyć nisko co nie jest ani wygodne, ani bezpieczne. Nie wiem dlaczego producenci upierają się  nad tak niskim umieszczeniem czytnika, ale to nie pierwsza marka, która zrobił podobny błąd. Druga sprawa to długość odczytu palca. Mam wrażenie, że całość trwa dłużej i nie zawsze udaje się za pierwszym razem odblokować ekran. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że nieraz musiałem zmieniać trzymanie smartfona, by móc odblokować ekran. Xiaomi w tym modelu trochę się nie pokazało z najlepszej strony jeśli chodzi o czytnik linii papilarnych. Myślę, że spokojnie można było to zrobić lepiej.

Wydajność oraz gry

Do naszej dyspozycji chiński producent oddał Snapdragona 778G wraz z 6 GB pamięci operacyjnej RAM. Taki duet w zupełności wystarczy do codziennego korzystania z telefonu. Choć liczyłem, że otrzymamy co najmniej 8 GB RAMu. Sytuację po części ratuje fakt, że te dwa dodatkowe gigabajty pamięci RAM można wydzielić z wbudowanej pamięci wewnętrznej, ale mimo wszystko nie jest to, to samo. Mimo wszystko wszelkie aplikacji uruchamiają się naprawdę szybko. Nie ma mowy o większych przestojach, choć z drugiej strony animacje przejścia pomiędzy ekranami potrafią nieco tracić na płynności. W przypadku gier sprawa wygląda tak,  że wszystkie najnowsze tytułu bez przeszkód uruchomimy na tym telefonie, choć nie zawsze będzie można je odpalić na najwyższych ustawieniach graficznych. Porównując chociażby ten model z testowanym przeze mnie w ostatnim czasie innym smartfonie, a konkretniej Motoroli Edge 30 Neo, która ma Snapdragona 695, Xiaomi 12 Lite wypada zauważalnie lepiej. Pełne benchmarki telefonu Xiaomi znajdziecie na poniższych screenach.

Multimedia

Pod względem multimediów Xiaomi 12 Lite jest całkiem przyzwoitym średniakiem. Po pierwsze otrzymujemy głośniki stereo. Co ważne, nie są one w żadnej formie „oszukane”, tylko zarówno na górnej jak i dolnej krawędzi urządzenia je znajdziemy.  Grają one dobrze, choć z drugiej strony brakuje mi trochę lepszej jakości dźwięku, ale do obejrzenia czegoś na szybko jak najbardziej się nadadzą. Sytuację nieco ratuje technologia Dolby Atmos, która poprawia jakość dźwięku, ale rewelacyjnych wyników nie spodziewałbym się. Największą bolączką jest standardowo najwyższa głośność telefonu, gdzie całość zaczyna mocniej charczeć. Również ekran nie sprawia problemów. Mamy niewielkiego notcha w postaci otworu na przedni obiektyw. Brakuje tak właściwie wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Pod względem multimedialnym całość wygląda naprawdę dobrze, choć nie wyróżnia się niczym szczególnym jeśli chodzi w porównaniu do konkurencji.

Łączność

W przypadku modułów łączności bezprzewodowej mamy tak właściwie pełny serwis. Zarówno te podstawowe czyli oczywiście sieć 5G, Wi-Fi, Bluetooth oraz NFC, jak i rzadziej korzystany port podczerwieni. Z plusów zdecydowanie można zaliczyć moduł portu podczerwieni, który można wykorzystać do przerobienia naszego telefonu jako uniwersalnego pilota do wielu urządzeń równocześnie. Powiem szczerze, że akurat mojego telewizora w cały zestawieniu nie było, a ręczna konfiguracja nie do końca się powiodła, ale to jakby sprawa drugorzędna. Jeśli chodzi o same działanie modułów nie mam zastrzeżeń. Podczas testów nie było problemów z ich działaniem. Co do jakości rozmów również nie miałem zastrzeżeń. Zarówno mnie jak i rozmówcę słychać bardzo dobrze.

Podsumowanie

Xiaomi 12 Lite to udany telefon za niespełna 2000 zł otrzymujemy solidną konstrukcję, która sprawdza się w codziennym korzystaniu ze smartfona. Nie jest to demon prędkości, ale powinien sprawdzić się nawet u bardziej wymagającego użytkownika. Ma również kilka minusów, do których można zaliczyć brak ładowania indukcyjnego, przeciętny czytnik linii papilarnych czy nieco za mało pamięci RAM (wiem, że jest mocniejszy wariant, ale myślę, że w przypadku tego typu smartfonów najbardziej podstawowy model powinien mieć 8 GB RAMu) . Jednak ogólnie rzecz biorąc Xiaomi 12 Lite to dobre urządzenie, które za około 2000 zł

Xiaomi 12 Lite – recenzja
Podsumowanie
Xiaomi 12 Lite to udany telefon ze średniej półki, otrzymujemy za około 2000 zł wszystkie najważniejsze elementy, które działają dobrze
Jakość wykonania/design
7.5
Ekran
7
Bateria
7.5
Aparat
7
Wydajność
7
Cena/jakość
7
Ocena użytkowników0 Votes
0
Zalety
port podczerwieni
całkiem wydajny Snapdragon 778G
dobry aparat
Wady
brak ładowania indukcyjnego
pakiet bezpieczeństwa z maja 2022
w podstawowej wersji 6 GB RAMu
wolno działający czytnik linii papilarnych
7.2
Ocena