poco f4 gt

POCO F4 GT – recenzja

Last updated:

Telefonów Ci u nas dostatek. Premiera goni premierę. W szczególności Xiaomi, do którego należy właśnie marka POCO. Co chwilę prezentuje kolejne swoje urządzenia. W przypadku tego modelu mamy dosyć specyficzną grupę odbiorców, bo POCO F4 GT to telefon dedykowany graczom. Jak się sprawuje jako tego typu rozwiązanie? Czy POCO zdecydowało się na typowe rozwiązania dla graczy? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

POCO wydaje się bardziej wyrazistą marką w porównaniu do podstawowej Xiaomi. Szczególnie jeśli chodzi o same opakowania. Są zachowane w charakterystycznym żółtej barwie z ciemnymi dodatkami. Całość wykonana z grubego kartonu. Jednak tak poza tym szczególnie się nie wyróżnia w jakiś znaczący sposób. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim samo urządzenie. Do tego ładowarkę o mocy 120 W i całkiem długi kabel USB z charakterystycznym wyjściem USB typu C pod kątem prostym. Do tego jeszcze dochodzi przejściówka z USB typu C na mini jack 3,5 mm Całość pod względem jakości wykonania stoi na wysokim poziomie i pod tym względem nie mam uwag.

W przypadku specyfikacji mamy do czynienia z topową specyfikacją. Sercem urządzenia jest układ Qualcomma czyli Snapdragon 8 Gen 1. Do tego dochodzi jeszcze 12 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 256 GB pamięci ROM. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 6,67 calowy, który wykonany jest w technologii AMOLED. Producent zaimplementował baterię o pojemności 4700 mAh wraz z technologią szybkiego ładowania 120 W. Specyfikację uzupełnia zestaw trzech aparatów – 64 Mpx, 8 Mpx oraz 2 Mpx oraz frontowy 20 Mpx. Całość na papierze wygląda lepiej niż dobrze. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Telefon wyróżnia się z tłumu całkiem ciekawym designem. POCO zdecydowało się na implementację kilku rozwiązaniach dzięki, którym całość wygląda naprawdę nieźle.  Bryła jest dosyć prosta. Nie mamy większych udziwnień. Krawędzie są proste, bez obłości. Telefon też z drugiej strony nie należy do najmniejszych i waży nieco ponad 200 gram. Widać, że POCO starało się trafić w gusta graczy, dzięki czemu mamy ostrzejsze przejścia, dodatkowe LEDowe podświetlenie przy aparacie (zapala się między innymi podczas ładowania telefonu) czy diody doświetlające LED w formie błyskawicy. Całość wygląda ciekawie choć zaznaczę od razu, że nie wszystkim może od razu przypaść do gustu. Materiały jakie użyło POCO są dobre jakości, nie ma mowy by coś skrzypiało czy mocniej uginało się pod większym naciskiem. Pod tym względem nie mam zastrzeżeń.

Urządzenie od frontu oferuje nam duży 6,67 calowy ekran, który ma niewielki otwór na przedni obiektyw aparatu na środku przy górnej krawędzi. Jest też dodatkowo głośnik do rozmów w krawędzi urządzenia. Ramki wokół ekranu są dosyć wąskie, choć do rekordowych rozwiązań jeszcze nieco brakuje. Mimo wszystko front urządzania prezentuje się okazale. Jak zwykle najwięcej elementów upchnięto na krawędziach smartfona. Idąc od góry otrzymujemy port podczerwieni, mikrofon oraz jeden z głośników multimedialnych. Vis a vis z kolei znajdziemy wyjście USB typu C, mikrofon oraz drugi z głośników multimedialnych. Prawa krawędź została wyposażona dwa wysuwane triggery oraz klawisz power pomiędzy nimi. Co do samych triggerów, można do nich przypisać różne akcje, dzięki czemu możemy je wykorzystać na kilka sposób. Ich skok jest niewielki, ale wyczuwalny. Przy założonym etui trzeba się trochę do nich przestawić. Na lewej krawędzi mamy tackę na karty SIM, trzeci z mikrofonów i nieco dłuższy klawisz służący regulacji głośności. Plecki telefonu to niezbyt duża wyspa na obiektywy aparatów, a także dwutonowa dioda LED w formie błyskawicy.

Ekran

Do naszej dyspozycji chiński producent oddał dosyć standardowe jak na tę półkę rozwiązanie. Czyli mamy 6,67 calowy ekran wykonany w technologii AMOLED, który działa z rozdzielczością 1080×2400 pikseli. Dodatkowo jak przystało na urządzenie z wyższej półki cenowej mamy również odświeżanie 120 Hz, które również przyda się w grze, a przecież do tego został stworzony ten telefon. Co do jakości samego wyświetlanego obrazu nie mam większych uwag. Dzięki AMOLEDowi mamy dobrą, głęboką czerń, do tego jeszcze całkiem niezły kontrast. Nie jest to może oczywiście topowy ekran, ale myślę że do grania i codziennych zadań w zupełności wystarczy. Standardowo producent zaimplementował kilka rozwiązań, które mają poprawiać zarówno ochronę wyświetlacza, jak i pozostałe aspekty. Mamy tutaj szkło ochronne Gorilla Glass Victus. Do tego dochodzi powierzchnia oleofobowa dzięki której z kolei mamy łatwiejsze czyszczenie wyświetlacza ze wszelkiego brudu. Na koniec jeszcze kilka słów o responsywności. Tutaj podobniej jak w przypadku pozostałych urządzeń ze stajni POCO nie mam uwag co do ekranu. Wyświetlacz bez zbędnej zwłoki reaguje na wszelkie polecenia.

Bateria

POCO F4 GT został wyposażony w baterię o pojemności 4700 mAh. Zakładając, że ten telefon nie należy do najmniejszych rozwiązań, to wydawać by się mogło, że można upchnąć w nim nieco więcej ogniw. 4700 mAh to przeciętny wynik. Zważywszy na zastosowanie urządzenia. Bowiem w grach szczególnie tych bardziej wymagających drenaż baterii jest duży i wystarcza maksymalnie na kilka godzin gry. Sytuację nieco ratuje możliwość szybkiego ładowania, aż do 120 W, ale mimo wszystko to nie jest całkowite wyjście z problemu. Bo podczas ładowania telefon mocno się nagrzewa. Do tego, gdy dodamy np. równocześnie grę na telefonie wówczas cały układ się mocno nagrzewa, co prowadzi do częściowego wyłączenia i ograniczenia mocy smartfona. Przez co z jednej strony mamy zamkniętą pętlę. Standardowo telefon przy codziennych zadań wytrzymuje około półtora dni, czas ten trochę można wydłużyć, ale średnio podczas testów i tak ładowałem go codziennie. W przypadku intensywnej gry to tutaj niestety czas ten się mocno skraca do kilku godzin. Standardowo jak przystało na telefon z 2022 roku mamy wyjście USB typu C. Dobrym rozwiązaniem, jest dołączony kabel USB typu C, który jest dosyć długi i możemy go podłączyć pod kątem 90 stopni, co znacznie ułatwia równoczesne granie i ładowanie urządzenia, choć trzeba pamiętać, że mocno się wówczas nagrzewa. Z minusów trzeba zaliczyć brak ładowania indukcyjnego.

Aparat

W przypadku tego modelu mamy do czynienia z potrójnym głównym obiektywem czyli główny moduł 64 Mpix, światło f/1.9, 1/1.73”, całość to Sony IMX686, następnie „oczko” ultraszerokokątne 8 Mpx, f/2.2 o polu widzenia 120˚ oraz na końcu moduł makro 2 Mpx i świetle f/2.4. Od frontu otrzymujemy 20 Mpx jednostkę o parametrach f/2.4, 1/2.0″, 0.8 µm. Na papierze cały zestaw wygląda całkiem nieźle, są oczywiście pewne ustępstwa ze strony chińskiego producenta – nie mamy chociażby teleobiektywu. Z drugiej strony jednak aparaty robią dobre zdjęcia, szczególnie gdy mówmy o dobrych warunkach oświetleniowych to nie mam większych uwag. W nocy jakość zdjęć mocno spada szczególnie jeśli mówimy o obiektywie szerokokątnym, główny robi zauważalnie lepsze zdjęcia, choć ilość szumów jest naprawdę spora. Całość ratuje trochę AI, które widać stara się jak może poprawiać zdjęcia. Oczywiście do czołówki najlepszych rozwiązań zdecydowanie brakuje, ale mimo wszystko większość użytkowników kupując ten model nastawia się na elementy dla gracza. W przypadku nagrań wideo również nie mam większych zastrzeżeń, opcji jest całkiem sporo. Nagrania są dobrej jakości i płynne, w niewielkim zakresie mamy również możliwość wyboru klatkarzu nagrań. Poniżej możecie zobaczyć galerię zdjęć wykonanych przy pomocy Poco F4 GT.

Oprogramowanie

Telefon działa pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonym numerem 12. Pakiet zabezpieczeń datowany był na sierpień bieżącego roku. Jednak jak przystało na urządzenie od Xiaomi, a właściwie POCO mamy preinstalowaną autorską nakładkę chińskiego producenta czyli MIUI. Podczas testów działałem na wersji 13.0.7, choć najpewniej odpowiednie aktualizacje systemowe pojawiają się dosyć szybko, bo w przypadku swoich najnowszych urządzeń Xiaomi i POCO stara się je aktualizować w miarę na bieżąco. Nie jest to może oszałamiający wynik, ale pakiet mimo wszystko jest świeży. Co do samej nakładki MIUI można ją kochać, można ją nienawidzić. Przez lata na niej pracowałem i ogólnie przypadła mi do gustu. Pod tym względem niewiele się zmieniło. Nadal to dobra nakładka, ale mająca trochę nowych rozwiązań, które nie zawsze mogą wszystkim przypaść do gustu. Jednak mimo wszystko mamy dużo różnych opcji związanych z personalizacją wyglądu interfejsu, możliwością różnych dodatkowych aplikacji itd. Z drugiej strony jest mocno cukierkową i niestety od czasu do czasu można natknąć się na reklamy.

Multimedia

W przypadku tego modelu do naszej dyspozycji mamy cały zestaw multimediów. Po pierwsze duży ekran 6,67 calowy ekran, dodatkowo 120 Hz. Mamy niestety notcha, jest on w postaci niewielkiego otworu na przedni obiektyw aparatu. Do tego dochodzą jeszcze dwa głośniki multimedialne, które brzmią naprawdę dobrze. Przy graniu ma szczęście nie zasłaniamy ich całościowo. Nie mam już standardowo łącza słuchawkowego mini jack 3,5 mm, ale odpowiednią przejściówkę już otrzymamy. Pod względem multimedialnym nie jest to może top of the top, ale przy codziennym korzystaniu z urządzenia w zupełności taki zestaw wystarczy.

Zabezpieczenia biometryczne

Nie będzie żadnym zaskoczeniem, jeśli powiem, że w przypadku POCO F4 GT do naszej dyspozycji oddano przede wszystkim czytnik linii papilarnych. W tym wypadku zintegrowany jest z klawiszem power i działa on bardzo dobrze. Wystarczy ułamek sekundy, a wyświetlacz jest odblokowany. Jeśli chodzi o konfigurację, to również tutaj nie mam zastrzeżeń. Cały proces trwa krótko, dodatkowo jesteśmy prowadzeni za rękę przez cały czas. Malutkim minusem jest czytnik linii papilarnych w klawiszu power, nie pod ekranem.

Wydajność oraz gry

Przechodzimy do jednego z ważniejszych aspektów związanych z tym modelem czyli wydajności.  Przypadku samej wydajności jest bardzo dobrze. To  mimo wszystko jeden z najmocniejszych układów dostępnych na rynku, problemem jest jednak jego przegrzewanie. Przy codziennym użytkowaniu urządzenia nie ma z tym problemów. Przy dłuższej grze czy stress testach niestety nagrzewa się dosyć mocno. Owszem mamy odpowiednie chłodzenie, które ogranicza przegrzewanie, ale niestety nadal ono występuje i bywa problematyczne. Co do gier warto też wspomnieć o triggerach, są przydatne, ale trzeba znaleźć taki tytuł który jest z nimi kompatybilny, a nie każdy niestety jest. Można również do nich przypisać inne akcje np. używać jako spustu aparatu czy włączania trybu cichego. Całość sprawdza się bardzo dobrze i szczególnie dla zapalonych graczy może być to przydatne rozwiązanie. Poniżej znajdziecie wyniki poszczególnych benchmarków, niestety nie wszystkie udało się ukończyć właśnie ze względu na przegrzewanie się telefonu.

Łączność

Jak przystało na flagowca mamy do naszej dyspozycji oddane wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej. Począwszy od NFC, Dual SIM wraz z 5G Bluetooth, a także Wi-Fi najnowszej generacji. Nie zabrakło również portu podczerwieni, który można wykorzystać jako uniwersalny pilot. W sumie producent niezapomniał o żadnym ważniejszym elemencie. Mamy wszystko czego nam trzeba. Przy codziennym korzystaniu z telefonu nie pojawiały się problemy z działaniem poszczególnych modułów łączności bezprzewodowej. Nie dochodziło do żadnych rozłączeń czy innych problemów. Co do jakości rozmów również nie miałem większych problemów, całość działa pod tym względem bez zarzutów. Zarówno mnie jak i rozmówcę było słuchać naprawdę dobrze.

Podsumowanie

POCO F4 GT to urządzenie ciekawe, które przede wszystkim dla graczy będzie stanowiło bardzo dobrą alternatywę dla „zwykłych” flagowców. Dwa triggery, lepsze chłodzenie, przez co mimo dosyć felernego mocno grzejącego się układu wynik jest naprawdę przyzwoity. Zakładając też, że cena jak na flagowca czyli około 3000 zł wydaje się nieprzesadnie wysoka, (co prawda jeszcze jakiś czas temu mogliśmy liczyć na flagowce za około 2000 zł) tak i ta kwota wydaje się w jakiś sposób uzasadniona.

POCO F4 GT – recenzja
Podsumowanie
Jakość wykonania/design
8.5
Ekran
7.5
Bateria
7.5
Aparat
7
Wydajność
8.5
Cena/jakość
7
Ocena użytkowników1 Vote
6.7
Zalety
ciekawe triggery
szybkie ładowanie
Wady
przeciętny aparat
układ Qualcomma przegrzewa się
7.7
Ocena