Czy warto przesiąść się z Galaxy Watch 4 na Galaxy Watch 5?

Last updated:

Przez ostatni miesiąc miałem okazję testować najnowszy model smartwatcha od Samsunga czyli Galaxy Watch 5. Prywatnie od ponad roku korzystam z Galaxy Watch 4 Classic, czy w takim razie warto przesiąść się na nową generację zegarków od Samsunga? Jakie nowości wprowadza Galaxy Watch 5? Myślę, że po lekturze poniższego artykułu wyrobicie sobie zdanie o nowościach, które ostatnio zaprezentował Samsung.

Jakie nowości przynosi ze sobą Galaxy Watch 5?

Powiem szczerze, że ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na powyższe pytanie. Bo tak na dobrą sprawę, jakiś zabójczych nowych „ficzerów” nie uświadczymy w Galaxy Watch 5 czy Galaxy Watch 5 Pro. Najpewniej jako największą nowość można uznać nazewnictwo. Do tej pory mieliśmy Galaxy Watch 4 w dwóch wersjach rozmiarów i modułem LTE, a także Galaxy Watch 4 Classic z ruchomą kopertą (również w wersji z LTE i bez). W bieżącym roku Galaxy Watch piąta generacja to wersja podstawowa bez żadnego dopisku. Do tego otrzymaliśmy model oznaczony jako Pro. Jednak moim zdaniem najgorszym downgrade’m w przypadku Galaxy Watch 5 Pro jest brak obrotowej koperty. Najciekawszy „ficzer” poprzednich generacji urządzeń został usunięty. Przez co otrzymujemy najzwyklejszego smartwatcha z bardzo szeroką ramką wokół ekranu. Po prostu całość wygląda nie najlepiej, a kosztuje całkiem niemałe pieniądze. Dlaczego Samsung z niego zrezygnował? Tego niestety nie wiem, ale moim zdaniem jest to strzał w kolano. Samsung zrezygnował z elementu, który wyróżniało ten model spośród innych.

Jakie inne „nowości” przynosi ze sobą piąta generacja zegarków? Przede wszystkim zyskaliśmy większą pojemność baterii. Miałem okazję testować najmniejszy z wariantów czyli Galaxy Watch 5 40 mm, który mając ogniwo raptem o pojemności 284 mAh. Wytrzymywał tyle samo czyli około półtora, do maksymalnie dwóch dni co mój roczny Galaxy Watch 4 Classic, który ma blisko o połowę większą baterię. Widać tutaj pewien postęp, ale Ci z Was, którzy czekali na rewolucję musza niestety obejść się smakiem, bo mimo wszystko przy dobrych wiatrach można zyskać około dzień pracy urządzenia, co patrząc przez pryzmat największej nowości wygląda bardzo biednie. Doszło również szybkie ładowanie, które do szybkich w porównaniu do konkurencji ciężko nazwać. Czy około półtorej do dwóch godzin ładowania zegarka to szybko?

Mieliśmy już plusy to przyszła kolej na minusy. To co zaskakuje najbardziej to wcześniej wspomniana rezygnacja w wersji Classic/Pro z obrotowej koperty. Jednak drugim dziwnym posunięciem jest dokładnie taka sama specyfikacja porównując ją rok do roku. Ten sam procesor, taka sama ilość pamięci RAM. Minął rok, a my otrzymujemy ten same bebechy za kilkaset złotych więcej, bo właśnie trzecim sporym minusem jest cena, która już w ubiegłym roku nie należała do najniższych, a teraz urosła jeszcze bardziej w zależności od modelu. Galaxy Watch 4 w 40 mm wersji kosztował dokładnie 999 zł, w tym roku Galaxy Watch 5 to już wydatek rzędu 1349 zł. Wersja oznaczona dopiskiem Pro to już koszt bagatela 2349 zł, a rok temu można było tę wersję z modułem LTE kupić za 1999 zł.  Zakładając, że większość nowości jakie pojawiają się w oprogramowaniu już jest dostępna dla poprzedniej generacji to jak to powiadają jak nie widać różnicy to po co przepłacać.

Odpowiadając, na pytanie zawarte w nagłówku tego artykułu. Zdecydowanie nie warto kupować nowych zegarków od Samsunga jeśli jesteśmy w posiadaniu Galaxy Watch 4 czy to wersji zwykłej czy Classic, jest drożej i ubożej, a jeśli chodzi o baterię to zyskujemy naprawdę niewiele. Nie mając do tej pory żadnego zegarka ze stajni Samsunga, mimo wszystko warto rozglądać się za poprzednią generacją, jest taniej i równie dobrze, a w wsparcie producenta będzie jeszcze zapewnione przez dłuższy czas. Nie zrozumcie mnie źle Galaxy Watch 5 czy Galaxy Watch 5 Pro to są świetne zegarki, które mają ogromną ilość funkcji i możliwości, ale biorąc pod uwagę, że niewiele się zmieniło w tych urządzeniach od poprzedniego roku to niestety już tak różowo nie jest.