oppo enco x2

Oppo Enco X2 – test słuchawek

Niemal rok temu miałem okazję testować najnowsze wówczas flagowe słuchawki od chińskiego producenta – Oppo Enco X. Model za który wówczas trzeba było zapłacić około 800 złotych bardzo przypadł mi do gustu. Przez ostatnie kilka tygodni miałem okazję testować jego następcę czyli Oppo Enco X2. Jakie nowości pojawiły się w najnowszym modelu? Czy słuchawki te są również warte zakupu jak poprzedni model? Na te pytania i wiele więcej postaram się odpowiedzieć w poniższej recenzji.

Zawartość pudełka

Pudełko jak przystało na flagowe słuchawki jest po prostu charakterystyczne. Szary połączony ze srebrnymi wstawkami to element rozpoznawalny dla najnowszych urządzeń od chińskiego producenta. Co znajdziemy w środku pudełka? Oczywiście prócz samego urządzenia i etui Chińczycy dodali również krótki kabel służący do ładowania sprzętu, a także zestaw gumek do dostosowania słuchawek do swoich uszu. Nie mamy tutaj żadnych dodatkowych rozwiązań, ale całość wykonana jest z materiałów dobrej jakości nawet pod większym naciskiem nie ma mowy by cokolwiek skrzypiało.

Jakość wykonania oraz design

Miałem okazję testować wersję białą słuchawek. Jest też dostępna czarna, zarówno jedna jaki druga jest wykończona w połysku, więc trzeba wziąć pod uwagę, że mimo wszystko bardzo łatwo zbiera wszelkiego rodzaju odciski i zarysowania. Konstrukcja jest obła i dosyć poręczna. Chociaż podobnie jak w poprzedniku producent nie zastosował tutaj wyciszenia przy zamknięciu klapki. Kawałek gumy załatwiłby sprawę. Warto zaznaczyć, że również Oppo w Oppo Enco X2 zdecydowało się na zaimplementowanie certyfikatu IP54. Co prawda nie jest to wersja 68, ale już ta daje nam ochronę przed wilgocią i potem, co jak przystało na słuchawki można wykorzystać do treningów. Może nie maksymalnie ekstremalnych, ale na wycieczki piesze czy rowerowe jak najbardziej się nadadzą.

W przypadku samego designu całość przypomina wcześniejszy model. Mamy małą mydelniczkę, we wcześniej wspominanym połysku. Etui ma kształt elipsy bez dodatkowych udziwnień. Od frontu producent nie zaimplementował żadnych nowych fajerwerków. Na dolnej części krawędzi znajdziemy wyjście USB typu C oraz tuż obok diodę informującą o statusie ładowania. Po prawej stronie znajdziemy również nieco ukryty klawisz fizyczny, który umożliwia pierwsze powiązanie urządzenia z telefonem. Po otwarciu wieczka pojawiają się dwie pchełki, które dokowane są przy pomocy magnetycznego zamknięcia. W środku znajdziemy jeszcze diodę LED i to by było na tyle.  Jeśli chodzi o same słuchawki i ich dopasowanie. Całość leży w uchu bardzo dobrze. Prowadziłem kilku godzinne rozmowy będąc cały czas w ruchu i słuchawki nawet na chwilę nie wypadały z ucha. Oczywiście w zestawie znajdziemy odpowiednie nakładki gumowe, dzięki którym będziecie mogli jeszcze lepiej dopasować do swojego ucha słuchawki. Oppo Enco X2 mają dłuższe „kijki”, które nie są przesadnie długie i odpowiedzialne są również za nawigację bezprzewodową po samych słuchawkach. W tym wypadku wykorzystujemy gest szczypania – pojedynczego, podwójnego i dłuższego, plus muśnięcie góra dół . Możemy w aplikacji zmienić ich ustawienia, ale są to cztery główne gesty nawigacyjne w przypadku tego modelu. Działają one dobrze bez żadnych problemów.

Bateria

Do naszej dyspozycji chiński producent udostępnił w etui ogniwo o pojemności 566 mAh. W słuchawkach natomiast mamy 57 mAh. Są wy wyniki dobre i dobrze wyglądają na tle konkurencji. Według zapewnień producenta wraz z etui możemy słuchać muzyki nawet 40 godzin bez włączonej redukcji szumów. Natomiast same słuchawki nawet do 9,5 godzin. Przy włączonym ANC liczba ta spada do około 27 godzin i 5 godzin za jednym ładowaniem. W praktyce jednak nie udało mi się wyciągnąć aż 40 h słuchania muzyki. Najczęściej korzystać z ładowarki trzeba przy włączonym ANC po około 22-23 godzinach użytkowania. Wynik i tak bardzo dobry,. Bez ANC to około 10 godzin więcej. Dużo też zależy jak szybko się słuchawki rozładowują od głośności, wybranego kodeka i trybu ANC, więc te liczby mogą się zauważalnie różnić u każdego użytkownika. Na szczęście mamy tryb szybkiego ładowania, który w kilka minut naładuje słuchawki na tyle, żebyśmy mogli słuchać nawet do 2 godzin muzyki. Drugą opcją ładowania jest indukcja, ale powiem szczerze, że model który otrzymałem do testów nie chciał współpracować z moją ładowarką czy zwrotnym ładowaniem Galaxy S22.

Oprogramowanie

Oppo wykorzystuje w przypadku swoich słuchawek aplikację HeyMelody. Rozwiązanie jest już znane wszystkim fanom użytkowników słuchawek Oppo i OnePlusa. Oczywiście przez ten czas mocno aplikacja została rozbudowana i zyskała nowe funkcje i możliwości. W przypadku Oppo Enco X2 mamy do czynienia z Spersonalizowaną eliminacją hałasu, Tryb gier, Test dopasowania słuchawek , Dźwięk wysokiej jakości, Jednoczesne połączenie i Złote brzmienie. Pierwsza opcja i ostatnia z wyżej wymienionych to personalizacja działania samych słuchawek. Musimy przejść odpowiedni test (w którym jesteśmy prowadzeni za rękę krok po kroku), czy zmiany pomiędzy poszczególnymi ustawieniami są znaczące raczej nie, ale można wyciągnąć z samych słuchawek nieco więcej. Tryb gier zmniejsza opóźnienia pomiędzy obrazem i dźwiękiem przydatne w szczególności podczas grania w dynamiczne produkcje gdzie każda milisekunda się liczy. Jednoczesne podłączenie umożliwia sparowanie słuchawek do dwóch różnych urządzeń, dzięki czemu możemy przełączać się między nimi bez żadnych problemów. Dźwięk wysokiej jakości z kolei umożliwia wybór różnego rodzajów kodeków i tutaj w zależności od naszego telefonu opcje mogą się różnić przez wzgląd na obsługiwane różne kodeki LHDAC, LDAC, a także starsze. Opcji jest całkiem sporo choć brakuje equalizera z prawdziwego zdarzenia. HeyMelody oferuje tylko kilka predefiniowanych ustawień, choć z drugiej strony powinny wystarczyć dla przeciętnego Kowalskiego.

Jakość muzyki

Przejdźmy do najważniejszego aspektu słuchawek czyli jakości samego dźwięku. Już wcześniejsza generacja Enco X zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. W przypadku następcy jest również jest również lepiej niż dobrze. Przede wszystkim na plus trzeba zaznaczyć ANC, który świetnie tłumi dźwięk otoczenia. Zarówno niższe jak u wyższe dźwięki są bardzo dobrze wygłuszane. Pomaga przy tym konstrukcja samych słuchawek, które bardzo dobrze wypełniają ucho. Dźwięk również nie powinien stanowić problemu w tych słuchwakch. Mamy krystlicznie czysty dźwięk, dobrym całkiem przyjemnym basem, brzmi to  po prostu bardzo dobrze. W słuchawkach mamy zestaw dwóch przetworników. Jeden 11 milimetrowy, drugi to z kolei 6 milimetrowa jednostka. Pierwszy reprodukuje niskie tony. Drugi to wysokotonowy przetwornik z całą czwórką magnesów. Mamy również układ DAC, a certyfikat Hi-Ress Audio z kolei przekłada się na zainstalowane fabrycznie kodeki LHDC i LDAC, co również podbija jakość muzyki. Za około 750 zł ciężko jest znaleźć lepiej grające słuchawki TWS z tak dobrą aktywną redukcją szumów.

Podsumowanie

Oppo Enco X2 to bardzo udane słuchawki, które oferują jakość z wysokiej półki i świetne ANC w słuchawkach za około 750 zł. Mając już poprzednią generację nie ma co się przesiadać na nowy model. Nie ma tutaj jakiś szczególnie rewolucyjnych rozwiązań, ale jakość pozostaje na równie wysokim poziomie. Za te pieniądze otrzymujemy wszystko czego potrzebujemy w tego typu sprzęcie, a aktualnie ciężko znaleźć coś lepszego w podobnych kwotach.