samsung logo

Drogi Samsungu tak się nie robi

Od pewnego czasu możemy zaobserwować na rynku mobilnych technologii trend, w którym to producenci smartfonów i tabletów nie dorzucają do zestawu startowego ładowarki. Cały proces rozpoczął Apple już jakiś czas temu, a wśród producentów urządzeń sygnowanych zielonym robocikiem pierwszy tego typu podejście zastosował w swoich flagowcach Samsung. Moim zdaniem podejście jest bardzo krzywdzące, bowiem bez ładowarki zbyt wiele nie zdziałamy z nowym telefonem. Rozumiem usunięcie słuchawek czy etui, czy innych dodatków do zestawu startowego z którymi możemy się obejść, ale w tym wypadku producent zmusza nas do wydania od 100 zł do 150 zł na nową ładowarkę przez co koszty urządzenia na start wzrastają. Podyktowane jest to rzekomą ekologią, ale w praktyce myślę że to przede wszystkim oszczędności dla samego producenta. Jednak wygląda na to, że Samsung będzie chciał zmienić podejście do tematu.

Według przeciekowych informacji przy okazji premiery najnowszych składanych flagowców od Koreańczyków ten zdecyduje się na dodawanie ładowarek zarówno do Galaxy Flip 4 jak i Galaxy Fold 4. Cóż krok w dobrą stronę, ale dlaczego część użytkowników którzy kupili najnowsze flagowce z linii Galaxy S22 czy wcześniej Galaxy S21 mają być pokrzywdzeni? Może się jednak okazać, że nie na wszystkich rynkach zobaczymy ładowarkę w zestawie podstawowym. Bowiem przeciekowe informacje dotyczą brazylijskiego rynku, gdzie walka o dodanie ładowarek do smartfonów skończyła się w sądzie.

Do potwierdzenia powyższych informacji na szczęście nie będziemy musieli zbyt długo czekać, bowiem najbliższy event Koreańczyków na którym zaprezentują najnowsze składane telefony czyli Galaxy Fold 4 oraz Galaxy Flip 4 odbędzie się już 10 sierpnia bieżącego roku, więc za nieco trzy tygodnie. Tak czy siak myślę, że warto czekać na konferencję Samsunga, może to będzie pierwszy sygnał do zmiany podejścia koreańskiego producenta w kontekście ładowarek? Czas pokaże.

Źródło: pocketnow.com