realme gt 3 neo

realme GT Neo 3 (150 W) – recenzja

Chiński producent od pewnego czasu sypie z rękawa nowymi smartfonami. Tak właściwie ciężko jest nadążyć ze wszystkimi nowościami, bo tego jest naprawdę dużo. Jednak jedną z najgłośniejszych premier tego producenta jest zdecydowanie realme GT Neo 3, którego zapowiedź mogliśmy okazję poznać już w przypadku debiutu swojego poprzednika, a to za sprawa jednej bardzo mocnej funkcji – technologii szybkiego ładowania 150 W. Jak sprawuje się w praktyce? Jak szybko jesteśmy w stanie naładować telefon? Na te pytania i wiele więcej znajdziecie odpowiedzi w poniższej recenzji.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Pudełko jest charakterystyczne jak przystało na chińskiego producenta. Mamy całkiem sporych rozmiarów pudełko wykonane z grubego kartonu. Całość standardowo zachowana dla realme w czarnym kolorze w stawkami intensywnie żółtymi i białymi. Jak przystało na telefon w tej półce cenowej nie mogło niczego zabraknąć. Do naszej dyspozycji oddano prócz samego urządzenia również proste silikonowe etui oraz co najważniejsze w tym modelu szybko ładującą ładowarkę wraz z kablem USB typu C. Nie mamy zestawu słuchawkowego, ale do tego braku zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Wszystkie elementy zostały przygotowane z materiałów wysokiej jakości, więc nie mam do czego się przyczepić pod tym względem.

W przypadku specyfikacji również nie można mieć większych zastrzeżeń. Co prawda nie jest to może pełnokrwisty flagowy model, ale myślę że w przypadku standardowych zastosowań, mocy będzie, aż nadto. Po pierwsze sercem realme GT Neo 3 jest układ MediaTeka Dimensity 8100 (nie jest to flagowiec Dimensity 9000, ale nadal wysoka półka). Do tego dochodzi 12 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 256 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 6,7 cala, który działa w maksymalnej rozdzielczości Full HD+ i jest wykonany w technologii AMOLED. Jak przystało na wysokopółkowy model mamy również odświeżanie na poziomie 120 Hz. Jednak to co najważniejsze czyli bateria to ogniwo 4500 mAh i ładowanie aż 150 W. Do tego dochodzą trzy potrójne aparaty 50 Mpx, 8 Mpx oraz 2 Mpx. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

realme lubi eksperymentować z designem swoich telefonów. Chyba bardzo nie przesadzę gdy powiem, że jest to jeden z większych producentów, który pozwala sobie na ekstrawagancję w tym temacie. Mieliśmy już telefony wykonane ze skóry ekologicznej, różne dodatkowe wzory, a teraz przyszła kolej na ciekawą fakturę, która pojawia się na pleckach telefonu. Po pierwsze to co wyróżnia testowy model to kolor. Jest on głęboki, niebieski przechodzący w fiolet, ale najbardziej charakterystyczne są dwa pasy które przechodzą przez całe plecki urządzenia. Przypomina mi to częste malowanie samochodu Dodge Vipera z lat dwutysięcznych. Nie jest to  może coś zupełnie nowego, ale z całą pewnością trzymając taki telefon w ręce będzie on dobrze zapamiętany. Jest on po prostu bardzo charakterystyczny. Co do reszty elementów designu jest już zdecydowanie bardziej standardowo. Telefon jest całkiem spory przez ekran, ale mimo rozmiarów jest poręczny i nie jest przesadnie ciężki (waga poniżej 190 g). Otrzymujemy lekko zaoblone krawędzie, całkiem sporą wystającą wyspę na główny aparat. Całość wykonana w plastikowej obudowie, ale bardzo dobrej jakości. Plecki są do tego półmatowe i ciekawie kontrastują z wyspą na aparaty w połysku. Smartfon robi naprawdę bardzo dobre wrażenie. Daje sporo frajdy i przez ciekawą kolorystykę i pasy ma nietuzinkowy wygląd. Pod względem jakości wykonania nie mam uwag. Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane. Nie skrzypią żadne elementy nawet pod większym naciskiem.

Ekran

realme GT Neo 3 został wyposażony w ekran o przekątnej 6,7 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD+ czyli 1080×2412 pikseli. Co daje zagęszczenie na poziomie 394 ppi. Wyświetlacz wykonany jest w technologii AMOLED i pracuje z maksymalnym odświeżaniem na poziomie 120 Hz. Pod względem samej specyfikacji aparatu nie mam do czego się przyczepić. Mamy pełny zestaw a wszystkie najważniejsze parametry są na wysokim poziomie. Co przekłada się również na dobrą jakość wyświetlanego obrazu, nie jest to może najwyższa półka, ale myślę że do codziennego korzystania w większości wyoadku w zupełności wystarczy. Kolory są żywe, czerń głęboka. Do tego nie mogę się przyczepić, również odświeżanie 120 Hz sprawdza się w praktyce. Standardowo na ekranie naklejona jest folia ochronna, co również można zaliczyć na plus. Mamy również bardzo dużo opcji wszelkiej maści personalizacji ekranu, począwszy od ustawienia poziomu odświeżania, poprzez pełną personalizację trybu AoD czyli wyświetlacz zawsze włączony. W sumie wszystkie elementy są na swoim miejscu i ciężko znaleźć jakąkolwiek lukę bo wszystko sprawuje się jak należy.

Bateria

Bateria to element, którym chce realme się wyróżnić na tle konkurencji. Otrzymujemy ogniwo o pojemności 4500 mAh i co najważniejsze ładowanie o mocy aż 150 W. W sprzedaży pojawiają się dwa warianty tego telefonu. Z ładowaniem 150 W i 4500 mAh, oraz drugi słabszy 80 W ładowanie i ogniwem 5000 mAh. Pod względem działania można przyjąć jako standard. Telefon rozładowuje się mniej więcej około jednego dnia. To na co czekali wszyscy to czas szybkiego ładowania telefonu przy pełnej 150 W mocy. Powiem szczerze, że miałem pewnie obiekcje co do tak dużej mocy ładowania. Mogły się pojawić problemy z bezpieczeństwem np. przegrzewaniem się smartfona. Mamy sumarycznie 150 W pełnej mocy i co ważne ładowarkę z odpowiednim możliwościami otrzymujmy do razu wraz z zestawem. Najważniejsze pytanie ile zajmuje naładowanie telefonu od 0 do 100 przy pomocy tej ładowarki? Odpowiedź to około 20 minut. Bardzo dobry wynik, a przy tym telefon nie nagrzewa się w jakiś dramatyczny sposób co również można zaliczyć na plus. Te 150 W mocy ładowania robią wrażenie choć na dłuższą metę obawiam, się że żywotność takiego ogniwa będzie znacznie mniejsza. Można w opcjach dostosować szybkość ładowania i włączyć opcję „Zoptymalizowanego ładowania nocnego”, wówczas telefon uczy się naszych zachowań i zmniejsza szybkość ładowania tak by zużycie baterii było mniejsze.

Aparat

Do naszej dyspozycji realme udostępniło potrójny główny obiektyw aparatu. Główne oczko to 50 Mpx od Sony, dokładnie Sony IMX766 z OIS i światłem f/1.88. Do tego dochodzi szerokokątny 8 Mpx oraz makro 2 Mpx. Na papierze całość wygląda naprawdę ciekawie i najbardziej na plus wyróżnia się zdecydowanie główne oczko, które przy dobrym oświetleniu robi naprawdę ładne zdjęcia. Mamy sporo szczegółów, dobrze odwzorowane kolory. Choć powiem szczerze, że czasem za mocno się wtrąca AI, które nienaturalnie podbija barwy, szczególnie zieleni i nieba, ale na szczęście nie zawsze to robi. Co do pozostałych obiektywów, cóż tutaj jakość spada, choć w przypadku szerokokątnego nie tak jeszcze drastycznie, ale z kolei mamy nieco zniekształcony, beczkowaty obraz. Tutaj trochę sprawę wyrównuje AI i sprawdza się w tym nieźle. Co do jakości zdjęć w nocy to tutaj spadek jakości zdjęć jest już bardzo duży i po prostu zdjęcia są mocno przeciętnej jakości. Na poziomie przeciętnego średniopółkowca, liczyłem pod tym względem na nieco więcej. W przypadku nagrywania filmów tutaj sprawa wygląda dobrze, choć podobnie jak w przypadku zdjęć gorsze oświetlenie to gorsze nagrania. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć wykonanych przy pomocy realme GT Neo 3.

 

Oprogramowanie

Telefon działa pod kontrolą najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonej numerem 12. Do tego mamy autorską nakładkę chińskiego producenta czyli realme UI w wersji 3.0. Pakiet oprogramowania uzupełniają łatki bezpieczeństwa datowane na początek marca bieżącego roku. W sumie do samego oprogramowania i ich aktualizacji nie mogę się przyczepić, wszystkie elementy oprogramowania działają bez zarzutów. W przypadku realme UI 3.0 nie mam również większych uwag. Prócz preinstalowanych aplikacji amerykańskiego giganta z Mountain View mamy kilka dodatkowych rozwiązań, które możemy na szczęście w większości odinstalować. Wśród nich znajdziemy między innymi aplikację Amazon, TikToka, LinkedIn czy Bookingu. Nie jest ich dużo, ale mimo wszystko nie wszystkim mogą się przydawać przy codziennym korzystaniu z telefonu. Na plus można z całą pewnością zaliczyć spore możliwości personalizacji oprogramowania. Dzięki czemu niemal każdy będzie mógł znaleźć złoty środek jeśli chodzi o wygląd samego systemu. Czy znajdziemy tutaj rozwiązania, których nie mogliśmy znaleźć wcześniej u konkurencji raczej ciężko się doszukać. Fajerwerków nie mamy, mimo to bardzo porządnie przygotowane kawał oprogramowania, z którego na co dzień korzysta się bardzo przyjemnie.

Czytnik biometryczny

Jak przystało na telefon z wyższej półki realme nie mogło zapomnieć o implementacji czytnika linii papilarnych pod ekranem. I tak też jest w przypadku tego modelu, którego miałem okazję testować w ostatnich tygodniach. Czytnik linii papilarnych jest umieszczony przy dolnej krawędzi i dla mnie osobiście jest trochę za nisko. Trzymając dosyć wysoko sam telefon nieraz trzeba uprawiać gimnastykę by go odblokować. Standardowo w moim prywatnym Galaxy S22 jest on wyżej o około 2 cm i zauważalnie wygodniej mi się z takiej wersji korzysta. Jeśli chodzi natomiast o samo działanie czytnika nie mam większych uwag. Czytnik niemal natychmiast reaguje na przystawienie opuszka palca i podczas testów nie zdarzało się by nie rozpoznał. W przypadku konfiguracji nie mamy żadnych niespodzianek. Ta odbywa się bez żadnych dodatkowych punktów, musimy kilkukrotnie zeskanować palca i cały czas jesteśmy prowadzeni za rękę.

Multimedia

Pod względem multimediów nie jest to może najwyższych lotów kombajn, ale to standardowych domowych rozwiązań powinien w zupełności wystarczyć. Ekran wyświetla obraz w bardzo dobrej jakości, do tego dochodzi odświeżanie na poziomie 120 Hz. Co prawda mamy niewielkiego notcha, w postaci centralnie umieszczonego otworu aparatu, ale nie przeszkadza on praktycznie w ogóle przy codziennym korzystaniu z telefonu. Jak wygląda sprawa dźwięku? Jest również lepiej niż dobrze. Po pierwsze mamy głośniki stereo, nie są to może najwyższej klasy rozwiązania. Jeden główny tylko multimedialny oraz drugi, który służy jako głośnik do rozmów i przy okazji jako drugi do multimediów. Rozwiązanie znane u konkurencji i wygodne, a przy tym zyskujemy pewną przestrzenność dźwięku. Jeśli chodzi o wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm to tutaj musimy obejść się smakiem. Od pewnego czasu to wyjście jest praktycznie nie implementowane w telefonach (chyba jednym z nielicznych producentów pozostaje Vivo). W przypadku samej jakości dźwięku jest ogólnie dobrze. Głośniki są głośne, choć jakość dźwięku jest dosyć przeciętna zakładając maksymalną głośność. Przy mniejszej jest zauważalnie lepiej.

Wydajność oraz gry

realme w przypadku swojego najnowszego urządzenia zaimplementowało układ MediaTeka czyli Dimensity 8100, który jest wydajnym, ale nie flagowym układem. W przypadku codziennego korzystania z telefonu nie mam uwag. Smartfon działa bez zbędnej zwłoki, wszelkie elementy wczytują się bardzo szybko. Jeśli chodzi o gry to również 12 GB pamięci RAM i układ MediaTeka dają radę. Podczas testów chociażby miałem okazję wyciągnąć siódme poty z realme GT Neo 3 podczas gry w Diablo Immortal na maksymalnych dostępnych ustawieniach. Produkcja bez problemów działała w 60 klatkach na sekundę, i na moje oko działała lepiej niż na moim prywatnym Galaxy S22. Co ważne w przeciwieństwie do flagowego układu Qualcomma czyli Snapdragona 8 Gen 1 nawet pod większym i dłuższym obciążeniem nie grzeje się, przez co dla bezpieczeństwa nie jest obcinana moc telefonu. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

realme GT Neo 3 zostało wyposażone we wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej. Do naszej dyspozycji chiński producent udostępnił zarówno moduły Bluetooth, Wi-Fi, ale także NFC czy 5G. Dostajemy wszystko czego nam potrzeba do codziennego, wygodnego korzystania z telefonu. Jeśli chodzi o kulturę pracy poszczególnych modułów nie dostrzegłem problemów z nimi związanych. Nie dochodziło do nieoczekiwanego przerwania działania, czy wyłączenia się. Również z zasięgiem nie dostrzegłem problemów co również można zaliczyć na plus. Jeśli natomiast chodzi o jakość rozmów podczas testów nie dostrzegłem z nimi problemów. Całość działa bez problemów, zarówno mnie jak i rozmówcę było słychać bez najmniejszych problemów.

Podsumowanie

realme GT Neo 3 to telefon ciekawy, który wyróżnia się na tle konkurencji ciekawym designem czyli świetnym niebiesko-fioletowym kolorem wraz z charakterystycznymi dwoma paskami i super szybkiemu ładowaniu 150 W. Do tego otrzymujemy dobre podzespoły, nieco gorszy aparat, ale to wszystko łączy się w bardzo dobry smartfon, który jest nieco inny niż inne modele. Ma kilka niedociągnięć jak chociażby brak wsparcia dla ładowania indukcyjnego czy brak wodoodporności, ale nie wszystkim te elementy się przydadzą do codziennego korzystania z telefonu. Telefon będzie dostępny w sprzedaży od 17 czerwca w cenie 3299 zł. Moim zdaniem jednak mimo wszystko dużo.

realme GT Neo 3 (150 W) – recenzja
Podsumowanie
Jakość wykonania/design
8.5
Ekran
9
Bateria
8.6
Aparat
7
Wydajność
8.5
Cena/jakość
6.7
Ocena użytkowników1 Vote
8.2
Zalety
superszybkie ładowanie 150 W
świetny ekran
ciekawy design
Wady
brak ładowania indukcyjnego
przeciętny aparat
brak wodoszczelności
8.1
Ocena