vivo y76 5g

Vivo Y76 5G – recenzja

Urządzeń sygnowanych logiem chińskiego producenta Vivo pojawia się na naszych rodzimych półkach coraz więcej. Tak właściwie mamy co chwilę jakąś nową premierę. Ciężko jest również ogarnąć, który model kiedy się pojawił, gdy nazewnictwo telefonów jest nie do końca jasne. Jedną z nowości od chińskiego producenta jest właśnie Vivo Y76 5G, który pojawił się w sprzedaży kilka tygodni temu. Jak sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Vivo idzie trochę własnymi ścieżkami jeśli chodzi o pudełka. Po pierwsze Vivo Y76 5G zostało zapakowane w biały standardowy kartonik, który został wykonany z grubego kartonu. Jednak to co w większości interesuje to jego zawartość. Tutaj Vivo daje „full opcję”. Oferując już na start naprawdę pokaźny zestaw dodatków. Po pierwsze prócz samego urządzenia znajdziemy w nim kabel USB typu C wraz z odpowiednią ładowarką, silikonowe proste etui i co zaskakuje najbardziej zestaw słuchawkowy. Może nie jest on szczególnie wybitny jeśli o jakość, ale do codziennych zadań, bardziej awaryjnie jak najbardziej może się przydać. Pozostałe elementy zestawu wykonane są z materiałów dobrej jakości i nie mam do czego się w tym kontekście do czegokolwiek przyczepić.

vivo y76

Przyszła teraz na kolej na specyfikację urządzenia. Do naszej dyspozycji oddano całkiem mocny średniopółkowy zestaw. Sercem urządzenia jest układ MediaTeka z Dimensity 700 na pokładzie. Do tego dochodzi 8 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 6,58 cala, który pracuje w rozdzielczości Full HD+ i jest wykonany w technologii IPS TFT. Do tego dochodzi jeszcze bateria o pojemności 4100 mAh z ładowaniem szybkim na poziomie maksymalnie 44 W. Potrójny główny obiektyw aparatu 50 Mpx, 2 Mpx oraz 2 Mpx i frontowy do selfie 16 Mpx. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Producent chwali się ciekawym designem i ultra smukłym designem. Jeśli chodzi o Vivo Y76 5G powiedziałbym, że prawda leży gdzieś po środku. Co do smukłości, będąc przyzwyczajony do coraz potężniejszych rozwiązań to ten model nie wydaje się przesadnie duży. Na tle innych wygląda na smukły. Inna sprawa, że smukłość jest okupiona dosyć mocno wystającą wyspą na aparaty więc coś za coś. Co do designu tego modelu powiem szczerze, że niczym szczególnym się nie wyróżnia mamy plastikowe plecki i najpewniej krawędź urządzenia. Plecki są bardziej matowe, natomiast krawędź urządzenia jest znacznie bardziej „błyszcząca”. Mimo iż Vivo wykonało całą konstrukcję z plastiku nie ma mowy by jakikolwiek element się uginał czy skrzypiał nawet pod większym naciskiem. Całość wygląda naprawdę przyjemnie dla oka, choć fajerwerków tutaj raczej nie uświadczymy.

Od frontu otrzymujemy całkiem spory 6,58 calowy ekran. Mamy notcha w postaci niewielkiej łezki, która na szczęście dla samych użytkowników nie jest szczególnie duża. Przedni obiektyw aparatu jest umieszczony praktycznie przy samej górnej krawędzi, więc miejsca nie zabiera sporo. Na górze znajdziemy również głośnik do rozmów. Jak zwykle najwięcej elementów umieszczono na krawędziach urządzenia. Idąc od dolnej mamy wyjście słuchawkowe mini jakc 3,5 mm. Tuż obok mikrofon, wyjście USB typu C oraz oczywiście drugi z głośników (ten jest już multimedialny). Vis a vis z kolei producent umieścił drugi z mikrofonów, a także tackę na kartę SIM. Na prawej krawędzi z kolei znajdziemy dłuższy i węższy klawisz służący regulacji głośności oraz nieco niżej przycisk power. Co do ich skoku nie mam zastrzeżeń. Plecki telefonu to wyspa na główne trzy obiektywy aparatu, a także diodę doświetlającą LED. Tak właściwie jeśli chodzi o design i jakość wykonania nie mam większych uwag. Wszystko jest na swoim miejscu i sprawuje się w praktyce bardzo dobrze. Warto również wspomnieć, że Vivo Y76 5G nie jest wodoodporny, ani pyłoszczelny.

Ekran

Do naszej dyspozycji chiński producent oddał ekran o przekątnej 6,58 cala, który został wykonany w technologii IPS TFT. Do tego dochodzi rozdzielczość Full HD+ czyli 1080×2408 pikseli co daje zagęszczenie na poziomie 408 ppi. Szkoda, że producent nie zdecydował się na dodanie do tego zestawu wyższego odświeżania ekranu. Mamy jedynie najbardziej podstawowe 60 Hz, co w tej półce cenowej nie powinno się zdarzyć. Druga sprawa, jakość wyświetlanego obrazu również pozostawia sporo do życzenia. Mając ekran IPS warto mieć na uwadze, że odwzorowanie kolorów może być problematyczne, ale z drugiej strony najwięcej niedoskonałość wyświetlacza widać wówczas gdy porównamy go z innymi telefonami. Myślę, że dla przeciętnego Kowalskiego niedoskonałości tego rozwiązania nie będą szczególni rzutowałyby na odbiór telefonu. W przypadku reakcji na dotyk nie dostrzegłem problemów. Telefon bez zbędnej zwłoki reaguje na wszelkie polecenia. Warto wspomnieć, że fabrycznie na ekranie znajdziemy folię ochronną, ale pod nią nie mamy żadnego szkła ochronnego typu Gorilla Glass. Przez co przestrzegam przed zbyt wczesnym ściąganiem wcześniej wspomnianej folii. Pod względem oprogramowania mamy możliwość zmiany kilku ustawień, ale np. Always on Display nie uświadczymy. Powiem szczerze, że jeśli chodzi o ekran w tym modelu mam sporo wątpliwości i z całą pewnością nie jest to najmocniejszy element całego urządzenia. Brakuje kilku rozwiązań, które bez przeszkód możemy znaleźć u konkurencji w tej półce cenowej.

Bateria

Smukłość o której wspomina dosyć często producent ma swoją drugą stronę medalu. Szczególnie dla użytkowników, którzy podróżują z telefonem bez dostępu do ładowarki może się okazać się zgubna. W przypadku Vivo Y76 5G mamy do czynienia z ogniwem pojemności 4100 mAh, co jest wynikiem mocno przeciętnym. Na szczęście sytuację nieco ratuje technologia szybkiego ładowania do 44 W mocy. Zakładając, że z telefonu korzystamy niezbyt intensywnie to bez problemów wytrzymuje on jeden dzień. Natomiast przy intensywniejszym korzystaniu ze smartfona może być nieco większy problem, co nie oznacza, że nie da się wyciągnąć jednego dnia działania. Średnio i bez większych przeszkód wytrzymuje pełny jeden dzień, więc bez codziennego ładowania smartfona się nie obejdzie. Pełne naładowanie telefonu przy pomocy ładowarki dołączonej do zestawu trwa około półtorej godziny. Jest to wynik przyzwoity, choć wydawałby się finalnie wynik powinien oscylować około godziny. Jak na dzisiejsze standardy przystało, do baterii nie mamy dostępu.

Aparat

W Vivo Y76 5G do naszej dyspozycji chiński producent oddał potrójny główny zestaw aparatów – główny 50 Mpx o świetle f/1.8, makro 2 Mpx i przysłoną f/2.4 oraz do głębi ostrości również f/2.4. Frontowy aparat to jednostka 16 Mpx i świetle f/2.0. Powiem szczerze, że tak na dobrą sprawę z potrójnego głównego aparatu robi się jedne główny, bo pozostałe dwa to tak właściwie zabawki i dodatki, które nie dają nam wysokiej jakości zdjęcia. Z głównym aparatem również mam sporo problemów i wątpliwości. Brakuje przede wszystkim odpowiedniej głębi kolorów, nie mówiąc o mocno przeciętnej szczegółowości zdjęć nawet przy dobrym oświetleniu. Zdjęcia wykonane w nocy zdecydowanie tracą na jakości. Powiem szczerze, że jeśli chodzi o aparat to również niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle pozostałych rozwiązań, które znajdziemy aktualnie na sklepowych półkach. Co do nagrywania wideo ogólnie jest ok, choć zdecydowanie szału nie ma. Oprogramowanie jest dobrze przygotowane, wszystkie najważniejsze funkcje mamy pod ręką choć osobiście brakuje mi czegoś świeższego nowszego czego nie widziałem do tej pory, ale najpewniej takie rozwiązania chiński producent zostawia sobie dla swoich flagowych rozwiązań. Tutaj jest po prostu poprawnie, bez żadnych wodotrysków.

Oprogramowanie

Vivo Y76 5G działa pod kontrolą najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonym numerem 12 wraz z autorską nakładką chińskiego producenta Funtouch OS, również oznaczoną numerem 12. Do tego mamy pakiet zabezpieczeń datowany na 1 marca bieżącego roku. Gołej wersji systemu Android praktycznie nie uświadczymy. Producent przy tworzeniu swojej autorskiej nakładki mocno zmodyfikował wgląd poszczególnych ikon, opcji itd. Całość wygląda całkiem nieźle choć powiem szczerze, że osobiście bardziej przypada mi do gustu MIUI czy One UI, ale to już bardziej kwestia gustu. Preinstalowanych programów wraz z systemem nie jest przesadnie dużo. Mamy między innymi pełny zestaw aplikacji of giganta z Mountain View czyli Gmaila, Mapy, Dysk itd. Prócz nich znajdziemy kilka dedykowanych rozwiązań EasyShare, iManager, Opinie, vivo.com. Nie ma tutaj szczęście zbyt dużo tych dodatków, a te które są można z powodzeniem z nich korzystać. Nakładka nie jest przeładowana zawartością, ale z znalezienie poszczególnych opcji również nie dostarcza dodatkowych problemów. Co do szybkości działania również nie mam zastrzeżeń. Całość pod tym względem działa bez zarzutów, ale nieco więcej o tym w kolejnej części artykułu.

Czytnik biometryczny

Ten najnowszy telefon od chińskiego producenta został wyposażony w czytnik linii papilarnych zintegrowany z klawiszem power. Nie jest to może najbardziej technologicznie zaawansowane rozwiązanie, ale w codziennym korzystaniu z telefonu jest naprawdę bardzo wygodne. Nie inaczej jest w przypadku Vivo Y76 5G, gdzie czytnik działa bez najmniejszych problemów. Szybkość z jaką zostaje odblokowany ekran nie daje żadnych wątpliwości. Dodatkowo proces konfiguracji jest naprawdę prosty wystarczy wykonać kilka rzeczy, a telefon sam nas dokładnie poinstruuje co i jak.

Multimedia

Zakładając, że dyspozycji mamy przeciętny ekran i tylko mono głośnik to raczej nie wróżę super doświadczeń związanych z multimediami. Niestety jest tak jak się spodziewaliśmy. Po pierwsze ekran nie daje najlepszych doznań. Wyświetlacz najlepiej określić jako po prostu poprawny. Kolory przeciętnie odwzorowane, tylko 60 Hz odświeżanie do tego brak Gorilla Glass. Co do jakości dźwięku również mam mieszane uczucia. Przede wszystkim ze względu na to, że mamy tylko jeden głośnik do multimediów, po drugie gra on przeciętnie. Z plusów związanych z multimediami można zaliczyć na pewno wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm. Podsumowując Vivo Y76 5G z całą pewnością nie jest kombajnem multimedialnym. Brakuje mu sporo do czołówki nawet biorąc pod uwagę mocną średnią półkę. Tutaj z części elementów musimy po prostu obejść się smakiem.

Wydajność oraz gry

Do naszej dyspozycji chiński producent oddał układ MediaTeka Dimensity 700 wraz z 8 GB pamięci operacyjnej RAM. Taki duet to codziennej płynnej pracy urządzenia w zupełności wystarcza. Nie ma problemów z długimi wczytywaniami aplikacji czy jakiś dodatkowych chrupnięć. W przypadku gier sprawa wygląda tak, że w większości wypadków odpalimy wszystkie tytuły. Jednak pamiętać trzeba, że gry są znacznie bardziej wymagające i z całą pewnością nie mamy tyle zapasu mocy by osiągać najlepsze wyniki przez dłuższy czas. Poniżej znajdziecie wyniki poszczególnych benchmarków.

Łączność

W przypadku modułów łączności bezprzewodowej nie mam większych uwag. W Vivo Y76 5G znajdziemy wszystkie najważniejsze moduły czyli przede wszystkim 5G, Wi-Fi, Bluetooth czy NFC. W sumie do pełni szczęścia brakuje jedynie portu podczerwieni, który aktualnie niezwykle rzadko dodawany jest do nowych urządzeń. Jeśli chodzi o ich działanie również nie dostrzegłem problemów podczas testów. Nie pojawiały się problemy z nieoczekiwanym rozłączeniem podczas korzystania z telefonu czy zasięgi były również w normie. W przypadku jakości rozmów również nie mam większych uwag.

Podsumowanie

Powiem szczerze, że testując Vivo Y76 5G miałem sporo wątpliwości. Przeciętny ekran, brak wyższego odświeżania również wpływa na moje mieszane uczucia. Również główny układ napędzający telefon nie grzeszy największymi osiągnięciami. Plusem zdecydowanie jest smukła konstrukcja i całkiem dobre wykończenie telefonu. Vivo Y76 5G wydaje się bardzo przeciętnym rozwiązaniem i w tej półce cenowej bez większych przeszkód możemy znaleźć dużo ciekawe rozwiązania, które będą dawały nam więcej frajdy z telefonu.

Tải Tools

Vivo Y76 5G – recenzja
Podsumowanie
Jakość wykonania/design
7.5
Ekran
6.5
Bateria
7
Aparat
6
Wydajność
6.5
Cena/jakość
6.5
Ocena użytkowników0 Votes
0
Zalety
dobre wykonanie
szybkie ładowanie
Wady
przeciętne aparaty
słaby ekran bez wyższego odświeżania
6.7
Ocena