Czasem tak się zdarza, że nasz telefon odmawia posłuszeństwa. Przyczyny mogą być różne, czasem to bywa „złośliwość rzeczy martwych”, czasem uszkodzenie mechanicznie. Jednak z jednym z najczęstszych problemów jest ten związany z ładowaniem smartfona. Mieliście taką sytuację w której podpinacie telefon na noc do ładowania i rano nadal jest rozładowany? Chcieliście na szybko podładować urządzenie, by przed wyjściem Wam się nie rozładował. Na szczęście w dużej mierze, możemy sobie sami pomóc bez wizyty w serwisie, lub odsyłaniu urządzenia na gwarancję. Postaram się Wam w poniższy tekście podpowiedzieć co można zrobić gdy telefon się nie ładuje.
Sprawdź aplikację Ampere
Zaczynamy dosyć nietypowo, bowiem od sprawdzenia aplikacji. Jest ona darmowa w sklepie Google Play, jednak nie ma swojego darmowego odpowiednika w sklepie Apple App Store. Dla posiadaczy urządzeń działających pod kontrolą iOS trzeba sypnąć już nieco groszem, ale bardzo podobnych rozwiązań w sklepie Apple znajdziecie co najmniej kilka. Jednak to co najważniejsze to, że aplikacja zaraz po instalacji jest gotowa do użycia. Odpalamy Ampere na telefonie i podłączamy ładowarkę do smartfona/tabletu. Wówczas na ekranie pojawi się informacja, czy całość się ładuje, jakimi parametrami itd. To będzie też wskazywało na to, gdzie może się znajdować problem.
W jakim stanie jest kabel do ładowania?
Wydawać by się mogło, że kabel jak kabel cóż może się w nim zepsuć. Owszem może, najczęściej mamy do czynienia z przerwaniem się, którejś z oplotu czy wewnątrz przewodu. Najczęściej sami możemy zidentyfikować czy nasz przewód jest nadal zdatny do użytku. Kable nie są również szczególnie długowieczne. Najczęściej wytrzymują około dwóch lat zakładając rozwiązania dobrej jakości, więc jeśli macie wątpliwość co do tego jakości swojego okablowania to po prostu go wymień. Nie jest to duży koszt, a także gwarantuje odpowiednie bezpieczeństwo.
Sprawdź inne źródło zasilania
Przede wszystkim warto sprawdzić czy podłączając urządzenie do innego gniazdka elektrycznego problem nadal występuje. Jeśli tak to najpewniej może być przyczyną sam wtyczka, ewentualnie sam kabel ładujący, raczej rzadziej podobny problem dotyka samo urządzenie, które chcemy naładować. Chyba, że mówimy o urządzeniach starszych np. powyżej 4-5 lat, wówczas może być też problem z baterią, ale o tym później. Opcją do ostatecznej weryfikacji, czy problem może tkwić w kablu czy w wtyczce do gniazdka jest podłączenie innego urządzenia do ładowania (oczywiście zakładając, że jest ono kompatybilne z drugim telefonem, tutaj chodzi o rodzaj wtyczek przy kablu najczęściej aktualnie mamy do czynienia z USB typu C, ale też jest micro USB (starsze modele) lub w przypadku iPhone’a złącze lightning. Jeśli wykluczyliśmy ten problem możemy przejść dalej.
Sprawdź wyjście do ładowania
Problemem może być również dosyć prozaiczna sprawa uszkodzony port ładowania, albo prędzej zatkane wyjście do ładowania naszego telefonu. Najczęściej wyjścia USB czy lightning nie jest w żaden sposób osłonięte, więc wszelkie brudy, pył, kurz ma łatwe miejsce do gromadzenia się. Warto raz na jakiś czas po prostu użyć sprężonego powietrza i wyczyścić taki port. Odradzam korzystanie z wykałaczek, czy innych ostrych przedmiotów. Może to uszkodzić wyjście i wówczas będzie nas już czekała wizyta w serwisie.
Wyłącz i włącz telefon
Jeśli wykluczyliśmy problem stricte związany z kablem, ładowarką czy samym wyjściem do ładowania ostatnie elementy związane są już z oprogramowaniem. Pierwsze i najważniejsze przed jakąkolwiek modyfikacją urządzenia. Po prostu wyłącz i po chwili włącz telefon. Czasem jakiś psikus się zrobi i pojawia się problem z odpowiednim ładowaniem, a tutaj wystarczy chwila i po temacie.
Zrób aktualizację systemu
Kolejny element, który może okazać się zbawienny przy tego typu problemach od strony programistycznej to właśnie aktualizacje zarówno aplikacji jak i samego systemu. Warto przejść do ustawień urządzenia znaleźć opcję związaną z aktualizacją oprogramowania i sprawdzić czy dla naszego telefonu/tabletu nie ma nowej wersji łatki. Może się okazać, że w praktyce pojawiła się jakaś „dziura” w systemie, która w znaczący sposób uniemożliwia ładowanie telefonu. Najnowszy update od producenta rozwiązuje tę sprawę. Podobnie może wyglądać sprawa z aplikacjami, warto wtedy wejść do sklepu Google Play i sprawdzić czy nie pojawiły się aktualizacje dla używanych przez nas programów.
Sprawdź stan baterii
Jeśli wszystkie powyższe punkty zawiodą, a telefonu nadal nie możesz uruchomić nie zostaje zbyt wiele opcji. Dzisiejsze telefony niestety nie mają możliwości dostępu do baterii. Jeśli macie urządzenie starszego typu, gdzie macie dostęp do baterii możecie sprawdzić czy czasem nie napuchła. Pierwszym z objawów to przede wszystkim bardzo krótki czas działania na jednym ładowaniu np. po dwóch godzinach od naładowania telefonu nie korzystając z urządzenia mamy 50% baterii. To może już świadczyć o tym, że trzeba wymienić baterię na nową. Dzisiaj baterie smartfonowe wytrzymują około 3 lat, przez ten czas nie powinno się z nic z nią dziać. Gdyby problemy z działaniem baterii pojawiły się wcześniej trzeba udać z telefonem do serwisu. W przypadku gdy telefon jest na gwarancji najlepiej do autoryzowanego serwisu, wówczas nie stracimy gwarancji. Gdy jednak widzimy po otwarciu telefonu, że bateria zwiększyła swoją objętość, i jest nieforemna, najlepiej usunąć ją i kupić nową. Korzystanie z telefonu z napuchniętą baterią może być niebezpieczne. Takie ogniowo może się rozlać uszkadzając całe urządzenie.
Mam nadzieję, że powyższy poradnik nieco ułatwił Wam uratowanie Waszego telefonu i ponownie możecie się z niego cieszyć. Większość z problemów z nie ładowaniem się telefonu można rozwiązać samemu w domu, a w ostateczności musimy korzystać z pomocy serwisu. Jednak jeśli nie macie odpowiednich umiejętności i wiedzy samemu nie naprawiajcie urządzenia, lepiej wysłać je do serwisu. Jeśli macie jakieś problemy z baterią w telefonie dajcie znać w komentarzach postaramy się pomóc.

