android

Jakie nowości czekają nas w Androidzie 13?

Last updated:

Tak na dobrą sprawę najnowsza, aktualnie stabilna wersja systemu sygnowanego zielonym robocikiem czyli Android 12 jeszcze na stałe nie zawitał pod strzechy wszystkich użytkowników smartfonów, a za miesiąc trochę lepiej powinniśmy poznać już oficjalnie jego następcę. Oczywiście nie będzie to jeszcze finalna ze wszystkimi „ficzerami” ale pierwsza publiczna beta, ale z pierwsze nowości powinniśmy poznać już na najbliższej konferencji amerykańskiego giganta z Mountain View. Czego możemy się spodziewać po Androidzie 13?

Z całą pewnością nie będzie to rewolucja, tej szczególnie pod względem designu doświadczyliśmy przy okazji premiery Androida 12. Szczególnie jeśli mówimy o samym wyglądzie systemu. Nowy wygląd to Material You, który dodał dynamiczne motywy zmieniające się w zależności od koloru tła. W nowej wersji Androida będziemy mieć cztery dodatkowe palety kolorów. Z nowości związanych z wyglądem zawita również możliwość dopasowania ustawienia zegara na ekranie głównym. Będziemy mogli go zmniejszyć, przesunąć itd. Wielkich zmian pod względem wizualnym nie dostaniemy.

Z kolei jeśli chodzi o nowości związane z działaniem systemu to tutaj pojawia się kilka ciekawych rozwiązań. Pierwszą szczególnie przydatną dla tych, którzy np. dużo podróżują, albo chcą się uczyć nowych języków jest możliwość zmiany natywnego języka w konkretnej aplikacji. Niby pozornie mała rzecz, a w praktyce może być bardzo przydatna. Kolejną nowością jest wygodniejsze przesyłanie plików pomiędzy urządzeniami. Tutaj ta funkcja jest okryta tajemnicą, ale najpewniej dotyczy ona szybkiego wysyłania plików przez NFC na niewielką odległość. Z nowych „ficzerów” otrzymamy również możliwość ustalenia daty ważności dla poszczególnych powiadomień z aplikacji. Gdy będziemy je ignorować po prostu aplikacja nie będzie nas nimi już dłużej męczyła. Proste rozwiązanie, które może być dobrym remedium na zbyt dużą ilość różnego rodzaju powiadomień w telefonach.

Ostatnią nowością jest to ta związana z nowym sposobem zarządzania zasobami. Ogólnie mówiąc w konkretnych momentach działania telefonu nie będą mogły zostać włączone konkretne żądania aplikacji w celu np. uniknięcia rozładowania smartfona. Na papierze brzmi to dobrze, ale jak w praktyce przeniesie się np. na długość działania telefonu na jednym ładowaniu. To okaże się później, gdy otrzymamy już stabilną wersję Androida 13 i będziemy mogli ją przetestować dłużej.

Jak sami widzicie zmiany, które proponuje nam w Androidzie 13 amerykański gigant z Mountain View nie są szczególnie rewolucyjne. Z drugiej jednak strony są ciekawym rozwinięciem i krokiem w dobrą stronę.

Źródło: gsmarena.com