Xiaomi Mi Smart Band 6 NFC

Xiaomi Mi Smart Band 6 NFC – recenzja

Last updated:

Xiaomi rok do roku wydaje kolejną generację swojego sprzedażowego hitu czyli właśnie opaski Mi Smart Band. Chińczycy w ostatnim czasie nie stawiali na większą rewolucję jeśli chodzi o Mi Banda, raczej była to ewolucja, ale w dobrym kierunku. Jak wygląda sprawa w przypadku najnowszej generacji czyli Mi Smart Band 6 NFC? Jakie nowości możemy się spodziewać po tym urządzeniu? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka

Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że pudełko w ogóle się nie zmieniło w porównaniu do poprzedniej generacji urządzeń. Nadal pozostaje czarne, ze zdjęciem opaski i nieco jaśniejszą nazwą. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim sam sprzęt. Do tego chodzi jeszcze ładowarka magnetyczna i komplet papierologii. Nie jest to zestaw, który były szczególnie rozbudowany, ale w zupełności wystarczy do codziennego korzystania z urządzenia.

Design oraz jakość wykonania

Na pierwszy rzut oka (szczególnie przy wyłączonym ekranie) różnic nie ma w porównaniu do Mi Smart Band 5. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Co do samej bryły urządzenia czyli pastylki faktycznie zmian nie ma, nawet część opasek jest kompatybilna między poszczególnymi generacjami. Całość podobnie jak poprzednik jest wykonana z plastiku. Dodatkowo w zestawie otrzymujemy czarny gumowy pasek. To co zawsze ceniłem jeśli chodzi o opaski od Xiaomi, że są małe i wygodne przy codziennym korzystaniu. Wręcz się o nich zapomina, co według mnie jest bardzo dużym plusem. Tak jak wspomniałem na początku konstrukcja jest plastikowa, ale wykonana z materiałów naprawdę wysokiej jakości. Nic nie trzeszczy, nic się nie ugina nawet pod większym naciskiem. Największą nowością wizualną jest pozbycie się miejsca dotykowego na rzecz rozszerzenia ekranu niemal na całą powierzchnię frontu smartbanda. Efekt jest naprawdę świetny, ale o samym wyświetlaczu napiszę jednym z kolejnych akapitów. Jak przystało na sportową opaskę producent zapewnia wodoodporność do 50 metrów czyli do 5 ATM.

Od frontu otrzymujemy wyświetlacz. Jest on dotykowy, więc nie potrzebujemy żadnych dodatkowych fizycznych klawiszy. Na krawędziach opaski nie mamy żadnych dodatków. Natomiast na pleckach znajdziemy szereg czujników. Między innymi pulsometr, a także złącze magnetyczne służące do ładowania urządzenia. Co ważne podobnie jak w poprzedniku nie musimy wyciągać pastylki z opaski by móc naładować urządzenie.

Ekran

Przechodzimy do pierwszej ważniejszej zmiany w porównaniu do poprzednika. Xiaomi Mi Smart Band 6 NFC został wyposażony w ekran o przekątnej 1,56 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością 486×152 pikseli. Przez co zagęszczenie pikseli i sam ekran mocno urósł (w Mi Band 5 mieliśmy 1,1 calowy ekran). Wyświetlacz został wykonany w technologii AMOLED. Co daje żywe kolory, a także głęboką czerń. Do tego Xiaomi zdecydowało się na lepsze wykorzystanie frontowej części pastylki, dzięki czemu ekran wypełnia już niemal w całości front urządzenia. Takie rozwiązanie daje znacznie większe możliwości. Na jednym ekranie możemy przekazać znacznie więcej informacji, co widać przy pierwszym kontakcie z urządzeniem. Całość robi bardzo dobre wrażenie. Co do jakości wyświetlanego obrazu nie mam uwag, obraz jest czytelny i ostry. Również nie napotkałem problemów z szybką reakcją na dotyk. Xiaomi pod tym względem się postarało i dało nam spore pole do popisu.

Bateria

Producent nie chwali się konkretnie jakie ogniwo znajdziemy w opasce, ale mimo wszystko długość działania na jednym ładowaniu trochę spadła. Nie są to wyniki zatrważające, ale w głównej mierze zasługą jest ekran, który jest większy i bardziej zasobożerny, ale nie martwcie się nie trzeba opaski ładować co drugi dzień tak ja to robię z Galaxy Watchem, ale mimo wszystko przy standardowym działaniu opaski wytrzyma około 2 tygodni. Ja swój egzemplarz ładowałem po około 12 dniach od ostatniego naładowania. Ale gdy tylko będziemy wykonywać więcej dłuższych treningów, włączymy również sprawdzanie snu to ten czas się skróci mniej więcej o połowę. Niestety coś za coś chcąc mieć większy wyświetlacz musimy pogodzić się z częstszym ładowaniem urządzenia.

Oprogramowanie

Pod względem samego wyglądu oprogramowania całość jest bardzo podobna do poprzedniej generacji. Przez to, że mamy większy wyświetlacz producent mógł sobie pozwolić na zrobienie bardziej czytelnych niektórych elementów interfejsu, co po prostu lepiej wygląda. Mamy również opcję wyboru własnej tarczy, a tych w samym sklepie jest ogromna ilość i z całą pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Pod względem oprogramowania pojawiła się zauważalnie większa ilość różnych aktywności. Jest ich dokładnie 30, a porównaniu do 11 z poprzednika wzrost jest zdecydowanie zauważalny. Wśród nich znajdziemy między innymi gimnastykę, HIIT, kręgle, boks itd. Kolejna nowość to możliwość sprawdzenia poziomu natlenowania krwi, czego poprzednik nie mógł zrobić. Szczególnie przydatna opcja w czasach pandemicznych. Tak pozostałe elementy związane z oprogramowaniem nie uległy zmianie, również sama aplikacja Mi Fit jak na razie nie przeszłą jakiejś szerszej metamorfozy. Wszystkie opcje mamy pod ręką, ale tutaj mógłby już Xiaomi nieco ją odświeżyć, bo już całość nie wygląda tak nowocześnie. Podobnie same ustawienia związane z opaską wymagają od nas nieco przeszukiwania opcji.

Łączność

W przypadku łączności mamy kolejna ważną nowość, którą można zauważyć już przy nazwie opaski. Chodzi oczywiście o NFC. We wcześniejszych generacjach tych urządzeń już się pojawiało, ale w Polsce nie można było płacić przy pomocy opaski. Teraz sytuacja uległa zmianie i od Xiaomi Mi Band 6 NFC mamy możliwość płacenia opaską. Oczywiście najpierw trzeba odpowiednio ją skonfigurować i dodać kartę, ustawić zabezpieczenie na samej opasce, a później magia dzieje się sama. Bez użycia telefonu możemy płacić opaskę. Rozwiązanie bardzo przydatne i również bardzo wyczekiwane. Jak na razie nie wszystkie banki współpracują z Xiaomi Pay, ale lista cały czas się poszerza. Co do pozostałych modułów łączności bezprzewodowej czyli tak właściwie tylko Bluetooth nie mam uwag, (nie mamy ani GPS ani LTE/5G). Podczas testów nie miałem problemów z nieoczkiwanym rozłączeniem urządzenia czy innymi problemami technicznymi.

Podsumowanie

Xiaomi Mi Smart Band 6 NFC to zdecydowany krok naprzód, w porównaniu do poprzednika ma kilka ciekawych funkcji, a w szczególności możliwość płacenia przy pomocy opaski. Z nowości należy wymienić znacznie większy ekran i możliwość sprawdzenia natlenowania krwi. To wszystko sprawia, że urządzenie jest ciekawą alternatywą dla innych opasek w tej cenie, a większość użytkowników skusi się na tego typu rozwiązanie właśnie przez NFC.

More Stories
Vivo iQOO Neo zadebiutował na rynku