samsung galaxy z flip 3

Samsung Z Galaxy Flip3 5G – recenzja

Last updated:

Samsung aktualnie wiedzie prym jeśli chodzi o składane urządzenia. Mieliśmy okazję poznać już trzy generacje flagowego Folda. Jego recenzję znajdziecie pod tym linkiem. Przez ostatnie trzy tygodnie miałem okazję przyjrzeć się z bliżej również składanemu smartfonowi. Mowa tutaj o Samsung Z Galaxy Flip3 5G. Jednak jest to znacznie mniejsze i poręczniejsze urządzenie niż poprzedni model, ale równie ciekawie. Jak sprawuje się w praktyce Samsung Z Galaxy Flip3 5G przekonacie czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Samsung już od jakiegoś czasu przyzwyczaja nas do tego, że nie rozpieszcza nas pod względem zawartości zestawu. Tak na dobrą sprawę otrzymujemy prócz urządzenia Samsung Z Galaxy Flip3 5G jedynie krótki kabel USB typu C oraz zestaw papierologii. Ci z Was, którzy liczyli na takie rarytasy jak ładowarka czy proste etui muszą obejść się smakiem. Takich dodatków nie znajdziemy w tym pudełku. Samo pudełko również niczym szczególnym się nie wyróżnia – czarne ze srebrnymi oznaczeniami. Dodatkowo niezbyt duże.

W przypadku specyfikacji najnowszego urządzenia od koreańskiego producenta zdecydowanie można zaliczyć go do flagowych rozwiązań. Po pierwsze sercem telefonu jest Snapdragon 888 wraz z 8 GB RAM i 128 GB ROM. To wszystko sprawia że mocy w tym telefonie nam nie zabraknie. To tego wszystkiego dochodzi ekran o przekątnej 6,7 cala i drugi podglądowy 1,9 cala. Bateria o pojemności 3300 mAh oraz podwójny główny aparat każdy po 12 Mpx, oczko do selfie to 10 Mpx jednostka. Tak właściwie nie mam do czego się przyczepić jeśli chodzi o samą specyfikację za wyjątkiem mało pojemnej baterii. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Samsung Z Galaxy Flip3 5G zdecydowanie nie jest zwykłym telefonem. Przede wszystkim za sprawą składanej konstrukcji. Tutaj całość przypomina dawne, bardzo lubiane rozwiązanie, czyli telefon z klapką. Z tą różnicą, że tutaj ekran stanowi całe „wypełnienie” wnętrza telefonu. Po pierwsze w porównaniu do Folda 3, Samsung Z Galaxy Flip3 5G  jest znacznie poręczniejszy. Po złożeniu można go bez większych przeszkód zmieścić w kieszeni spodni, ale trzeba wziąć pod uwagę nieco większą grubość całego złożonego urządzenia. Inna sprawa, że cała konstrukcja jest zrobiona wytrzymałych elementów i korzystanie z klapki jest wygodne. Choć przez to, że zawias jest duży i działa dosyć topornie trzeba wziąć pod uwagę, że obsługa tego telefonu jedną ręką może grozić upadkiem smartfonu. Pod względem wykonania i  designu urządzenia przypomina flagową serię Galaxy S. Czyli tafla szkła na pleckach. Choć tutaj jest to trochę zmodyfikowane. Po pierwsze nie mamy typowej wyspy na aparaty, całość jest znacznie mniej rozbudowana. Po drugie mamy drugi niewielki wyświetlacz. Po trzecie przy zawiasie pojawiła się dodatkowa metalowa ramka która wzmacnia całą konstrukcję. Powiem szczerze, że całość wygląda naprawdę solidnie i tak też jest w rzeczywistości. Mimo, iż telefon ma składaną konstrukcję nic nie skrzypi, nic się nie ugina, nawet pod wpływem nacisku. Pod względem kolorystycznym również mamy całkiem pokaźną paletę kolorów. Miałem okazję testować wersję lawendową, ale w Polsce jest jeszcze dostępną między innymi czarna, beżowa oraz zielona. Więc jak na telefon tego typu wybór jest całkiem spory. Najpewniej będą również inne specjalne edycje z innymi barwami, a także wersja personalizowana (która nie jest w tym momencie dostępna w Polsce).

Od frontu otrzymujemy duży 6,7 calowy ekran, co ważne jest on w bardziej panoramicznych proporcjach niż to do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Przy górnej krawędzi, na środku znajdziemy przedni obiektyw aparatu, a tuż nad nim głośnik do rozmów (pełni on funkcję głośnika multimedialnego). Standardowo najwięcej elementów upchnięto na krawędziach urządzenia. Idąc od prawej mamy klawisz służący regulacji głośności, a także nieco niżej mniej wypukły przycisk power. Vis a vis z kolei umiejscowiono tackę na karty SIN. Górna krawędź to jedynie jeden z mikrofonów. Znacznie więcej elementów umieszczono na dolnej krawędzi. Znajdziemy tam kolejny z mikrofonów, wyjście USB typu C, a także główny głośnik multimedialny. Plecki urządzenia to dwa obiektywy aparatów wraz z diodą doświetlającą LED. Znajdziemy również niewielki bo 1,9 calowy ekran, który służy przede wszystkim do podglądania aktualnych powiadomień, stanu naładowania baterii itd.

Całość pod względem jakości wykonania w żaden sposób nie odstaje od konkurencji. To solidny telefon, bardzo dobrze zaprojektowany i wykonany. Ciężko pod względem konstrukcyjnym do czegokolwiek się przyczepić.

Ekran

W przypadku tego modelu tak właściwie do naszej dyspozycji koreański producent oddał dwa ekrany. Główny, który po rozłożeniu ma wielkość 6,7 cala oraz drugi zewnętrzny 1,9 calowy. Pierwszy został wykonany w technologii Dynamic AMOLED. Pracuje z odświeżaniem na poziomie 120 Hz i rozdzielczością Full HD+ co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 426 ppi. Drugi okładkowy to już Super AMOLED, pracujący z rozdzielczością 520×260 pikseli. Co do jakości wyświetlanego obrazu zarówno jeden jak i drugi ekran to najwyższa półka. Szczególnie ten większy wyświetlacz daje radę. Bardzo dobra kolorystyka, odświeżanie 120 Hz to wszystko sprawia, że to jeden z najlepszych wyświetlaczy implementowanych wśród mobilnych urządzeń. Jeśli chodzi o samo składanie ekranu to tutaj standardowo widać, że w połowie wyświetlacza jest zagięcie. Początkowo mocno widoczne, jednak gdy zaczynamy korzystać z telefonu na co dzień zdecydowanie mniej rzuca się w oczy. Co do samego mechanizmu otwierania to wygląda bardzo podobnie jak w Galaxy Fold 3. Jest masywny, ale dzięki czemu nie mamy wrażenia, że coś niedobrego się z tym telefonem stanie podczas otwierania. Z drugiej strony otwieranie i zamykanie urządzenia jedną ręką jest ciężkie i dla bezpieczeństwa lepiej tę czynność wykonywać dwoma. Pod względem oprogramowania możemy zarówno jeden jak i drugi wyświetlacz w dużym zakresie spersonalizować. W ustawieniach dla dużego ekranu, mamy między innymi tryb ciemny, oszczędności wzroku, a także AoD czy możliwość zmiany odświeżania. Opcji jest naprawdę sporo i każdy z całą pewnością dostosuje całość pod siebie. W przeciwieństwie do swojego większego brata, Samsung w tym wypadku nie zastosował technologii, która chowa przedni obiektyw aparatu pod wyświetlacz. W przypadku Galaxy Z Flip 3 mamy do czynienia ze standardową dziurką na przednie oczko aparatu.

Bateria

To jest element na którym najmocniej się zawiodłem w przypadku Samsung Z Galaxy Flip3 5G. Po pierwsze mamy dwa ogniwa, które dają sumarycznie pojemność 3300 mAh. Dodając do tego „szybkie” ładowanie na poziomie 15 W całość na papierze wygląda co najmniej miernie. W praktyce ten zestaw nie daje nawet całego pełnego dnia na jednym ładowaniu, co nie powinno mieć miejsca. Podczas testów musiałem nieraz uważać, by telefon się nie rozładował po niecałym dniu korzystania. Na plus można dodać, że telefon wspiera technologię bezprzewodowego ładowania indukcyjnego i zwrotnego, ale to i tak słabe pocieszenie, że musimy całość ładować codziennie, a najlepiej dla bezpieczeństwa nosić przy sobie zawsze powerbanka. Inna sprawa, że jak przystało na Samsunga ten nawet nie dołączył do zestawu z telefonem odpowiedniej ładowarki, więc trzeba albo korzystać ze starej dołączonej do wcześniejszego telefonu, albo zaopatrzyć się w nową. Co do oprogramowania związanego z baterią Samsung nie wymyślił w tym kontekście niczego nowego. Mamy tryb oszczędzenia baterii, czy możliwość wyłączenia szybkiego ładowania (choć tutaj ciężko to 15 W nazwać szybkim, gdzie średniopółkowa konkurencja ma 65 W), a także włączyć tryb w którym maksymalnie naładujemy telefon do 85% w celu ochrony ogniw. Bateria to zdecydowanie najsłabsze ogniwo w Samsung Z Galaxy Flip3 5G. Samsung musi się wziąć w garść pod tym względem, bo zostaje daleko w tyle za konkurencją.

Aparat

W przypadku tego składanego telefonu koreański producent zaimplementował w Samsung Z Galaxy Flip3 5G dwa główne obiektywy. Każdy 12 Mpx, a także frontowy przedni 10 Mpx. Główne 12 Mpx z optyką o świetle f/1.8, który przy dobrym oświetleniu robi naprawdę bardzo dobre zdjęcia. Mamy dużo szczegółów, dobrze odwzorowane kolory, a do tego zakres tonalny również niczego sobie. Jednak gdy przejdziemy do zdjęć w nocy to tutaj zdecydowanie widać różnicę w porównaniu do chociażby innych tegorocznych flagowców Samsunga. Zdjęcia są mniej szczegółowe, pojawia się spora ilość szumów. Widać, że AI szuka odpowiedniego rozwiązania, żeby sytuację poprawić, ale niestety często efekt jest mocno sztuczny. W przypadku drugiego obiektywu przeskok jakościowy nie jest taki duży. Za dnia zdjęcia są dobrej jakości, choć trzeba powiedzieć, że jest to szerokokątny obiektyw więc zaburza często perspektywę. Z drugiej strony AI tutaj radzi sobie znacznie lepiej niż to ma miejsce w przypadku nocy dla głównego oczka. Przedni obiektyw to bardziej bajer i zauważalnie odstaje od pozostałych dwóch, ale do selfie równie dobrze można używać głównych obiektywów. Dzięki dodatkowemu zewnętrznemu wyświetlaczowi możemy mieć podgląd na obraz również przy zamkniętej klapce urządzenia. Jeśli chodzi o nagrywanie filmów poziom jest przyzwoity. Mamy możliwość nagrywania w jakości do 4K w 60 klatkach na sekundę, w przypadku slow motion w 960 klatkach, ale już w jakości HD. W przypadku oprogramowania nie mam uwag, interfejs jest dobrze zaplanowany, a także ma sporo funkcji. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć wykonanych przy pomocy Samsung Z Galaxy Flip3 5G.

Oprogramowanie

W momencie testowania urządzenia Samsung Z Galaxy Flip3 5G działał pod kontrolą Androida 11 wraz z autorską nakładką koreańskiego producenta czyli One UI 3.1.1. Do tego dochodzi pakiet bezpieczeństwa datowany na 1 listopada bieżącego roku. Jednak stan ten najpewniej szybko się zmieni, bowiem już teraz Samsung zapowiedział proces aktualizacji i wśród nich oczywiście znalazł się Samsung Z Galaxy Flip3 5G. Więc model ten otrzyma zarówno Androida 12 jak i One UI 4.0. Wracając jednak do aktualnego oprogramowania, cóż chyba każdy kto ma telefony tego producenta lubi tę nakładkę. Powiem szczerze, że na co dzień korzystam z Galaxy S10 i sprawuje się ona naprawdę bardzo dobrze. Nie inaczej jest w przypadku Galaxy Flipa. Mamy standardowo zaimplementowanych tylko kilka dodatkowych aplikacji co mnie akurat pasuje, bo i tak jak coś chcemy doinstalować możemy to szybko zrobić możemy to z poziomu sklepu Google Play. Jednak w związku z tym, że telefon jest składany doszło kilka dodatkowych opcji, które wymagają częściowego złożenia ekranu. Powiem tak nie ma tutaj czegokolwiek czego nie widzieliśmy w Foldzie, ale opcje te są przydatne. Możemy między innymi złożyć częściowo ekran podczas oglądania YouTube, i wtedy górna połowa ekranu to film, dolna to z komentarze czy inna aplikacja. Podobnych dodatkowych podziałów jest więcej i możemy w ustawieniach telefonu sprawdzić, które aplikacje są przystosowane na takie dodatki i taki dodatkowy tryb włączyć czy wyłączyć.

Biometria

Tak właściwie najważniejszym elementem całej biometrii jest czytnik linii papilarnych, który w przeciwieństwie do innych urządzeń flagowych koreańskiego producenta został dodany na krawędzi telefonu, a tak właściwie zintegrowany z klawiszem power. W przypadku składanego telefonu umieszczenie go na krawędzi nie jest problemem, a w wielu wypadkach wydaje się znacznie wygodniejsze. Co do działania samego czytnika linii papilarnych nie mam uwag. Całość działa naprawdę szybko. Nie mamy opóźnienia,  telefon niemal natychmiast zostaje odblokowany, również nie miałem problemów z błędnym odczytem palca. Tak właściwie nie mam się do czego przyczepić. Proces konfiguracji to kilka tapnięć i skan naszego palca. Jest to proces prosty i szybki, a przede wszystkim znacznie bezpieczniejsze niż standardowe odblokowanie telefonu za pomocą twarzy.

Multimedia

Do naszej dyspozycji koreański producent oddał dwa głośniki stereo, a także duży panoramiczny ekran. Taki zestaw daje całkiem dobre doznania jeśli chodzi o oglądanie filmów czy seriali, ale trzeba pamiętać, że jeśli chodzi o ekran będzie trochę przeszkadzać dziura na przedni aparat oraz szersze ramki wokół wyświetlacza. Szczególnie widać to w aplikacji Netflixa, gdzie część (niewielka) obrazu jest przycięta. Co do jakości wyświetlanego obrazu nie mam żadnych uwag, to zdecydowanie najwyższa półka i widać to gołym okiem. W Samsung Z Galaxy Flip3 5G nie uświadczymy też wyjścia słuchawkowego minijack 3,5 mm, ale to już stał się standard dla urządzeń od Samsunga z wyższej półki cenowej. Za to głośniki stereo grają przyjemnie i całkiem głośno, więc tutaj można zaliczyć to na plus.

Wydajność oraz gry

Pod względem specyfikacji jak przystało na flagowca w wersji składanej do naszej dyspozycji oddano całkiem wydajny układ. W tym wypadku Snadpragona 888 wraz z 8 GB pamięci operacyjnej RAM. Taki duet bez problemów radzi sobie ze wszystkimi najnowszymi grami, a również nie ma problemu jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju działanie na kilku aplikacjach. Gdyby było inaczej mocno bym się zdziwił. Również powyższe spostrzeżenia pokrywają się z wynikami benchmarków. W przypadku Snadpragona 888 trzeba tylko uważać na jego nagrzewanie się, przy codziennej pracy nie jest to w żaden sposób odczuwalne, ale przy dłuższej pracy czuć, że telefon robi się ciepły (tak właściwie górna część klapki). Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie w tabelce poniżej.

Łączność

W przypadku najnowszego urządzenia od koreańskiego producenta mamy do czynienia z pełnym zestawem modułów łączności bezprzewodowej. Do naszej dyspozycji oddano między innymi NFC, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.0,  a także 5G. Całość pod względem oferuje wszystkie najważniejsze moduły i nie mam do nich uwag. Mamy też Dual SIM, tylko jeden slot jest fizyczny, drugi to już eSIM. Podczas testów nie zdarzyły się nieoczekiwane przerwanie połączenia czy inne problemy techniczne. W przypadku jakości rozmów podobnie nie mam uwag. Zarówno mnie jak i rozmówcę słychać było podczas rozmów bardzo dobrze.

Podsumowanie

 Samsung Z Galaxy Flip3 5G to udany telefon, który oferuje naprawdę sporo ciekawych funkcjonalności w szczególności związanych z składanym telefonem. Zakładając, że telefon kosztuje w tym momencie około 5000 zł i oferuje większość podzespołów flagowców (za wyjątkiem aparatów) to kwota ta nie jest szczególnie wysoka. Tym bardziej, że jest to telefon, który ma elastyczny wyświetlacz. Dla tych, którzy poszukują małego telefonu w dodatku składanego Samsung Z Galaxy Flip3 5G wydaje się świetnym pomysłem.

Samsung Z Galaxy Flip3 5G – recenzja
Podsumowanie
Design/jakość wykonania
7.5
Ekran
8.5
Bateria
6
Aparat
7
Wydajność
8
Cena/jakość
8
Ocena użytkowników0 Votes
0
Zalety
świetny ekran
jak na składany telefon - dobra cena
Wady
przeciętny aparat
słaba bateria
7.5
Ocena