redmi buds 3 pro

Redmi Buds 3 Pro recenzja słuchawek TWS 

Last updated:

Aktualnie na rynku technologii pojawia się całe zatrzęsienie nowych propozycji słuchawek prawdziwie bezprzewodowych czyli tak zwanych TWS. Zdobyły one ogromną popularność i widać to chociażby po ilości recenzji podobnych rozwiązań, które miałem  w ostatnim czasie przygotować. Wydaje się, że ten trend się tylko nasila i to dla nas użytkowników to bardzo dobry znak. Aktualnie producenci starają się nas zachęcić do kupna tego rozwiązania różnymi rzeczami. Jednak początkowo koszt takich słuchawek oscylował w granicy 1000 zł. Dzisiaj można znaleźć takie słuchawki znaleźć za ułamek tej ceny i jednym z ciekawszych rozwiązań tego typu są najnowsze modele Redmi Buds 3 Pro. Jak sprawują się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka

W przypadku tego typu rozwiązań nie ma co się spodziewać zbyt bogatego zestawu. Nie inaczej jest w tym przypadku do naszej dyspozycji oddano tak właściwie komplet słuchawek, etui oraz krótki kabel USB typu C służący do ładowania całego zestawu. Oczywiście nie mogło przy tym braknąć zestawu papierologii. Jeśli chodzi o samo opakowanie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Zachowane w kolorystyce całego urządzenia, z wyróżniającą się grafiką.

Jakość wykonania oraz design

Cały zestaw czyli etui i mieszące się w nim słuchawki nie jest przesadnie duży. Choć zauważalnie większy od testowych przeze mnie w ostatnim czasie słuchawek Samsunga czy OnePlusa. Mimo wszystko bez przeszkód mieści się w kieszeni spodni czy torby, plecaka. Mimo nieco większych gabarytów nie czuć, by były one cięższe od konkurencji. Co ciekawe dla mnie również można zaliczyć na plus to fakt, że całość jest zachowana w ciemnej kolorystyce dodatkowo jest wykończona w macie, dzięki czemu nie słuchawki nie wyślizgują się z ręki, a dodatkowo nie zbierają zbyt dużej ilości odcisków. Mimo iż te słuchawki kosztują 299 zł nie czuć w żadnej mierze żadnej plastikowości czy nieco tańszych materiałów. Konstrukcja jest solidna, żaden element nie skrzypi nawet pod większym naciskiem. W przypadku wodoodporności mamy jedynie normę IPX4, czyli chroniącą przed zachlapaniem, ale to i tak lepszy rydz niż nic.

Jak już wcześniej wspomniałem etui jest w formie owalnej, dosyć spore. Od frontu otrzymujmy tylko diodę informującą LED, a także nieco niżej klawisz odpowiedzialny za ewentualne parowanie urządzenia. Po otwarciu górnej klapki naszym oczom ukazuje się obie słuchawki. Do ich wkładania trzeba się przyzwyczaić bo jest specyficzne, ale później nie stanowi już problemu. Same słuchawki są niewielkich rozmiarów. Nie mamy tutaj typowego „kijka” i reszty słuchawki, a całość została umieszczona w nieco większej bryle. Sprawuje się to dobrze na co dzień. Co najważniejsze słuchawki bardzo dobrze leżą w uchu, choć przed pierwszym ich użyciem miałem pewne obiekcje czy nie będą wypadać. Gdy tylko dobrze dopasujemy gumki do wielkości swoich uszu te nie będą w żadnym wypadku wypadać. Co wbrew pozorom nie jest takie oczywiste. Mimo całkiem sporej konstrukcji nie są przesadnie ciężki, dzięki czemu nie męczą uszu nawet po dłuższym korzystaniu. Jeśli chodzi o same słuchawki mamy na nich złącze magnetyczne służce do ładowania w ich w etui, mikrofon i czujnik zbliżeniowy. Sterujemy słuchawkami za pomocą paneli dotykowych. Mamy tutaj kilka opcji dzięki którym możemy sterować urządzeniem – dwukrotne tapnięcie to pauzowanie muzyki/odebranie, zakończenie rozmowy, trzykrotne stuknięcie to już przejście do następnego utworu. Dłuższe przytrzymanie słuchawek przełącza nas między trybami ANC. Wracając jeszcze do samej obudowy tak właściwie prócz wcześniej wymienionych elementów mamy jeszcze od spodu tylko wyjście słuchawkowe USB typu C.

Bateria

W Redmi Buds 3 Pro zaimplementowano w samych słuchawkach ogniwa 35 mAh, natomiast etui to 470 mAh. Co ważne dla sporej części użytkowników same słuchawki bez przeszkód można ładować zarówno bezprzewodowo za pomocą ładowarki indukcyjnej zgodnej ze standardem Qi oraz przewodowo. Proces trwa około 2h-2,5h godziny, nie jest to szybkie, ale już kilkanaście minut ładowania daje całkiem sporą ilość działania urządzenia. Przy etui możemy korzystać nawet do 28 godzin działania. W przypadku samych słuchawek bez trybu ANC mamy do 6 godzin grania, a z trybem ANC spadała długość działania do około 3,5 godziny. Powyższe wyniki można wziąć za miarodajne, gdy weźmiemy pod uwagę że słuchawki działały z około 50% głośnością. Powyższe wyniki są bardzo przyzwoite i nie wyróżniają się na tle konkurencji ani na minus ani na plus.

Oprogramowanie

Cóż ten element to największe zaskoczenie i minus słuchawek Redmi Buds 3 Pro. Oficjalnej dostępnej w sklepie Google Play aplikacji do obsługi słuchawek nie mamy, więc w tym wypadku zarządzanie wszystkimi funkcjami możemy robić tylko i wyłącznie przez zmianę fizycznie ustawień (chociażby ANC przez dłuższe przytrzymanie panelu dotykowego). Posiadacze telefonów Xiaomi mają nieco łatwiej, bo natywnie część ustawień jest wspierana, choć tutaj nie miałem okazji przetestować wszystkich możliwości bo podczas testów nie dysponowałem telefonem od chińskiego producenta. Warto wspomnieć, że w sklepie Google Play jest zrobiona przez fana aplikacja Mi Buds M8, która daje sporo rozwiązań, ale trzeba wziąć pod uwagę, że mimo wszystko jest to nadal nieoficjalne rozwiązanie.

Jakość muzyki

Przechodzimy do konkretnego mięska jakim jest jakość muzyki. Tutaj ponowne zaskoczenie, bowiem w większości wypadków nie spodziewałem się tak dobrego brzmienia za takie pieniądze. Na pierwszy „rzut” ucha to te słuchawki niewiele gorzej grają od Samsunga Buds 2 czy OnePlusa, to już można zaliczyć na plus. Jednak oczywiście gdy się lepiej przysłuchamy, słychać, nieco mniejszą głębię. Dźwięk bywa płytki, mało „mięsisty” nieco płaski, brakuje też basom odpowiedniego podbicia, ale zakładając że będziecie tych słuchawek korzystać w ruchu miejskim, komunikacji to różnica będzie dla nas w dużej mierze niedostrzegalna. Inna sprawa, że słuchawki te bardzo dobrze już pasywnie wytłumiają otoczenie. Dzięki sporym rozmiarom idealnie wpasowują się do małżowiny usznej, dzięki czemu uzyskujemy już wtedy bardzo dobry efekt. Oczywiście jak przystało na słuchawki TWS, mamy ANC i działa ono tutaj znośnie i to jest element, gdzie najbardziej słychać różnicę. Pozostałe rozwiązania testowane przeze mnie w ostatnim czasie sporo lepiej radziły sobie z odcinaniem mnie od ruchu ulicznego. Mamy możliwość modyfikować tryby działania słuchawek i ANC, ale tutaj zmiana bez czy z ANC nie jest tak zauważalna jak u konkurencji. Jednak z połączeniu z dobrym pasywnym tłumieniem dźwięków całość nie wypada pod tym względem tak blado. Jeśli chcecie zakupić słuchawki z dużo lepszym ANC trzeba się liczyć z wydatkiem kilkukrotnie wyższym, tutaj mamy ANC na możliwości 300 zł. Moim zdaniem wystarczające. Co ważne słuchawki po wyciągnięciu z ucha automatycznie pauzują muzykę.

Łączność

Do naszej dyspozycji chiński producent oddał Bluetooth w wersji 5.2, dzięki czemu parowanie jest naprawdę szybkie i odbywa się w mgnieniu oka. Nie musimy się interesować dodatkowymi ustawieniami. Nie było również w czasie testów problemów z rozłączaniem się słuchawek czy działaniem poza zasięgiem. Całość wygląda pod tym względem bardzo dobrze. Możemy sparować urządzenie z dwom urządzeniami – bardzo wygodne, gdzie np. na tablecie oglądamy film, a na telefonie ktoś dzwoni automatycznie możemy już z poziomu słuchawek odebrać połączenie czy później je zakończyć. Ciekawe i bardzo przydatne rozwiązanie.

Podsumowanie

Redmi Buds 3 Pro to słuchawki najlepsze w swojej kategorii cenowej. Za 300 zł otrzymujemy prawdziwe TWSy, z ANC (nie oszukanym), ładowaniem bezprzewodowym i bardzo dobrym wykonaniem. Najbardziej doskwiera brak dedykowanej aplikacji, ale tutaj liczę że w niedalekiej przyszłości chiński producent nadrobi zaległości. Jeśli szukacie słuchawek TWS w dobrej cenie to Redmi Buds 3 Pro bardzo mocna propozycja.

More Stories
xiaomi redmi note 5 pro
Xiaomi Redmi Note 5 i Redmi Note 5 Pro oficjalnie