galaxy buds 2

Samsung Galaxy Buds 2 – recenzja słuchawek

Last updated:

Tak właściwie aktualnie każdy szanujący się producent sprzętu mobilnego ma w swoim portfolio słuchawki TWS, czyli prawdziwie bezprzewodowe. Nie inaczej jest w przypadku Samsunga, który w ostatnim czasie zaprezentował kilka różnych wariantów swoich urządzeń. Jednak przy okazji premiery najnowszej linii smartawatchy Galaxy Watch 4 pojawił się prawowity następca Samsunga Galaxy Buds – model dodatkowo oznaczony numerem 2. Jak sprawuje się w praktyce? Zapraszam do lektury całej recenzji.

Zawartość pudełka

To, że Koreańczycy nas nie rozpieszczają jeśli chodzi o zawartość pudełka razem ze smartfonami wiemy nie od dziś. Byłbym zaskoczony, gdyby sytuacja uległa zmianie w przypadku zwykłych słuchawek. Niestety nie zaskoczył mnie Samsung. W opakowaniu prócz samego urządzenia, zestawu gumek dzięki którym dopasujemy wielkość słuchawek do naszego ucha i kabla do ładowania nie znajdziemy nic więcej. To tak właściwie tyle jeśli chodzi o zawartość pudełka. Samo opakowanie jest dosyć niewielkich rozmiarów. Mamy głównie biel i tylko niewielkie wtrącenia innego koloru.

Design oraz jakość wykonania

Do testów otrzymałem wersję białą słuchawek dodatkowo jest ona cała w połysku zarówno etui jak i same słuchawki. Pierwsze co rzuca  się w oczy to wielkość opakowania. Jest małe i dodatkowo na planie kwadratu. Mamy zaoblone silnie krawędzie, i tak jak wspomniałem całość mocno „błyszczy”. Na szczęście na tej warstwie nie pozostają odciski palców więc nie ma problemu z utrzymaniem ich w czystości. Inna sprawa, że również mocno obłe są same słuchawki. Co już osobiście nie przypadło mi tak do gustu. Są w połysku, małe i dosyć śliskie co oznacza, że przy szybkim wkładaniu czy wyciąganiu ich z ucha mogą się wyślizgnąć z ręki. Ze dwa razy podczas testów musiałem ich później szukać. Trzeba się do nich po prostu przyzwyczaić. Tym bardziej, że w samym uchu również leżą dosyć mocno wypełniając całą małżowinę. Z jednej strony ciężko jest je zgubić i nie ma takiego uczucia jakby zaraz miały wypaść z ucha. Z drugiej jednak ucho znacznie szybciej się męczy, więc długie kilkugodzinne sesje raczej odpadają.

Od frontu mamy w sumie na wieczku tylko logo Samsunga, a od przodu diodę informującą o stanie naładowania urządzenia. Z tyłu z kolei wyjście USB typu C służące standardowemu ładowaniu poprzez kabel. Od dołu znajduje się „wypłaszczenie”, gdzie etui przylega do ładowarki indukcyjnej. Po otwarciu wieczka otrzymujemy dwie małe pchełki. Pod nimi mamy złącze magnetyczne dzięki któremu ładują się słuchawki, a przy okazji nie latają po całym opakowaniu. Między słuchawkami mamy również kolejną diodę inforumującą o stanie naładowania urządzenia. W przypadku sterowania muzyką możemy to robić poprzez gesty na panelach dotykowych na boku słuchawek. Całość można nieco spersonalizować z poziomu aplikacji, czyli od tego zależy jak naciskać będziemy przełączymy się między utworami czy zrobimy pauzę. Jednak regulacji muzyki nie uświadczymy.

Bateria

W przypadku najnowszych słuchawek od koreańskiego producenta mamy do czynienia z ogniwem o pojemności samego etui 472 mAh. Natomiast słuchawki to już 61 mAh w każdej. Producent sugeruje, że z etui będą grać nawet do 29 godzin. Same z włączonym ANC to już 5 godzin działania, natomiast bez tego trybu 7,5 h.  Na papierze te liczby wyglądają dobrze i nie odbiegają od dzisiejszych standardów. Jakie mają przeniesienie do rzeczywistości te liczby? Powiem tak ogólnie rzecz biorąc faktycznie w codziennym działaniu pokrywają się ze specyfikacją producenta. Choć trzeba wziąć pod uwagę, że na co dzień słucham muzyki około 40% głośności, więc gdy tylko podgłośnimy do wyższych rejestrów ten czas działania się skróci. Trzeba wówczas odjąć około 1 godziny. Co do samego ładowania mamy dwie możliwości ładowania standardowo przez pomocy kabla. Ten sposób jest szybszy, bo po kilkunastu minutach ładowania mamy już 30% naładowania. W przypadku ładowania bezprzewodowego jest również szybkie ładowanie, ale trzeba wziąć pod uwagę że jest również wolniejsze od tego przewodowego. Ale o tyle wygodniejsze, że nie wymaga od nas dodatkowego podłączania kabli.

Jakość muzyki

Co do muzyki przy tej półce cenowej wiedziałem, że może być tylko dobrze. Jakość jest naprawdę bardzo dobra, dobrze przeniesione tony, bez dodatkowych fajerwerków. Basy są przyjemnie, nie ma metalicznego posłuchu, całość brzmi po prostu dobrze. Jeśli chodzi ANC, czyli aktywną reedukację szumu, oczywiście ją Samsung zaimplementował. Działa ona moim zdaniem dobrze, choć są modele które zauważalnie lepiej odcinają otoczenie, szczególnie niskie tony. Test wykonuje najczęściej w tramwaju podczas mojej codzienne podróży do pracy, a zdecydowanie wrocławskie nie należą do najcichszych tego typu rozwiązań. W ustawieniach aplikacji mamy kilka ustawień, które możemy dostosowywać stopień działania ANC. Od całkowitej „przezroczystości” aż do maksymalnej.

Oprogramowanie

Samsung w przypadku swoich słuchawek działanie opiera na aplikacji Galaxy Wearables. To centrum sterowania wszystkimi funkcjami. Oczywiście same słuchawki działają bez tej wcześniejszej aplikacji, ale wówczas tracimy funkcje związane z zarządzaniem ANC czy korektorem dźwięku (ten pierwszy element można ewentualnie załączać dodatkowymi elementami). Jakie funkcje znajdziemy w samej aplikacji? Mamy możliwość modyfikacji stopnia redukcji szumów od tej najmocniejszej po nieco przezroczystość. Jest też opcja by zmodyfikować przypisania gestów do sterowania słuchawkami. Najwięcej elementów związanych z personalizacją słuchawek znajdziemy w ustawieniach. Tam między innymi jest korektor, który umożliwia modyfikację brzemienia słuchawek. Mamy opcję odczytywania na głos powiadomień z wybranych aplikacji czy w zakładce Labs są również nowe rozwiązania, które są aktualnie testowane. Opcji jest całkiem sporo i myślę, że każdy użytkownik powinien sobie odpowiednio dostosować słuchawki pod swoje wymagania.

Łączność

Do naszej dyspozycji Samsung standardowo oddał łączność Bluetooth 5.2. W przypadku szybkości łączenia słuchawek z telefonem to parowanie dzieje się poza naszą wiedzą. Całość jest błyskawiczna i tuż po otwarciu i wyciąganiu słuchawek z etui słuchawki są gotowe do działania. Wkładając je do ucha tak na dobrą sprawę są już gotowe do użycia. W przypadku samego zasięgu łączności raczej mamy standard. Podczas poruszania się po mieszkaniu nie było problemów z łącznością słuchawek.

Podsumowanie

Słuchawki Galaxy Buds 2 to udane urządzenie, które dają bardzo dobre brzmienie i tylko nieco gorsze ANC. Mamy w sumie wszystko to czego oczekujemy od słuchawek z wyższej półki cenowej, choć powiem szczerze, że jeśli chodzi o podobne parametry i możliwości to można znaleźć alternatywę np. OnePlus czy Oppo, które będą w podobnej półce cenowej lub nieco taniej.

More Stories
Wyprzedaż gier od EA