realme gt master edition

realme GT Master Edition – recenzja

realme to marka, która na nasz rodzimy rynek weszła z przytupem. Tak na dobrą sprawę telefony tego chińskiego producenta są dostępne od półtora roku oficjalnie w Polsce, a wzrost sprzedaży tych urządzeń jest naprawdę ogromny. W sumie ciężko się dziwić. Za dobre pieniądze otrzymujemy urządzenie, którego nie można się w żadnym wypadku wstydzić. Właśnie na sklepowych półkach zadebiutował realme GT Master Edition, którego miałem okazję testować jeszcze przed premierą. Urządzenie, które mocno było wyczekiwane w Polsce, chociażby ze względu na dobre parametry i równie dobrą cenę. Jak sprawuje się w praktyce najnowsze urządzenie od chińskiego producenta? Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

realme od pewnego czasu przygotowuje bardzo duże (jak na standardy smartfonów) opakowania na swoje telefony. Całość została zachowana w charakterystycznym dla realme stylu. Mamy sporo czerni, żółty intensywny kolor, a wszelkie napisy w srebrnym gradiencie, który pod światłem bardzo ciekawie się mieni. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim samo urządzenie. Prócz tego mamy silikonowe etui (tym razem jasnoszare, a nie przezroczyste), dużą ładowarkę sieciową oraz kabel USB typu C. Tak na dobrą sprawę ciężko jest znaleźć jakieś braki, może brak słuchawek , ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić w dzisiejszych czasach.

Jeśli chodzi o specyfikację urządzenia otrzymujemy solidny zestaw czyli Snapdragona 778 wraz z 6 GB lub 8 GB pamięci operacyjnej RAM, a także w zależności od wersji 128 GB lub 256 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Do tego dochodzi całkiem spory 6,4 calowy ekran Super AMOLED pracujący z maksymalną rozdzielczością Full HD+ i wspierający odświeżanie na poziomie 120 Hz. Specyfikację uzupełnia bateria o pojemności 4300 mAh wraz z technologią szybkiego ładowania do 65W oraz potrójny główny aparat 64 Mpx główny, 8 Mpx szerokokątny i 2 Mpx makro. Na froncie zaimplementowano 32 Mpx jednostkę. Całość na papierze wygląda lepiej niż dobrze, a pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

realme gt master edition

Design oraz jakość wykonania

realme od pewnego czasu stara się nieco eksperymentować z wyglądem swoich urządzeń, nie zawsze to wychodzi, ale część eksperymentów zdecydowanie się udaje. W przypadku testowanego telefonu mamy do czynienia z białą wersją kolorystyczną, która wygląda na pierwszy rzut oka dosyć sztampowo. Krawędź urządzenia jest chromowana, plecki białe matowe. Całość wygląda dobrze, choć efektu wow nie można się spodziewać. Jeśli szukacie ciekawszej wersji tego telefonu warto przyjrzeć się tej wykończonej wegańską skórą, która powstała przy współpracy z japońskim projektantem. Tego wariantu niestety nie miałem w rękach, ale zdecydowanie całość wyglądało znacznie oryginalnej. Z takim rodzajem wykończenia smartfonu miałem okazję dłużej korzystać testując ostatniego flagowca realme. Sam telefon jest wykonany z materiałów dobrej jakości, choć czuć niestety miejscami nieco plastik. Możliwe, że jest to wina tej akurat wersji kolorystycznej, bo na grafikach wydaje się, że pozostałe wyglądają pod tym względem lepiej. Jednak co do spasowania czy skrzypienia poszczególnych elementów nie mam uwag. Urządzenie dobrze leży w dłoni, mimo całkiem sporych gabarytów. Ważne jest to, realme starało się wykorzystać w dużej mierze cały front urządzenia, więc całość wygląda naprawdę dobrze.

Od frontu otrzymujemy duży 6,4 calowy ekran. W prawym górnym rogu znajduje się otwór na przednią kamerę i nieco wyżej na środku głośnik do rozmów telefonicznych. Na krawędziach jak zwykle umieszczono najwięcej elementów i tak idąc od lewej. Znajdziemy na niej dwa klawisze służące regulacji głośności, a także tackę na kartę SIM. Vis a vis z kolei mamy krótszy klawisz power. Na dolnej krawędzi znajdziemy najwięcej elementów. Wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, mikrofon, wyjście USB typu C, a także głośnik multimedialny. Górna krawędź to jedynie mikrofon. Plecki urządzenia to z kolei całkiem rozsądnych rozmiarów wyspa na potrójny główny obiektyw, a także dioda doświetlająca LED. Jeśli chodzi o design urządzenia nie mam większych uwag, całość w tej wersji kolorystycznej wygląda dosyć standardowo i trzeba lubić nieco bardziej  błyszczący look telefonu.

Ekran

Do naszej dyspozycji oddano ekran Super AMOLED o przekątnej 6,4 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD+, czyli 1080×2400. Co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 409 ppi. Ekran ma też specyficzne proporcje 20:9. Do tego dochodzi wsparcie dla wyższego odświeżania 120 Hz, co również można zaliczyć na spory plus. Oczywiście jak przystało na tego typu urządzenie mamy również technologię HDR. Tak na dobrą sprawę w przypadku realme GT Master Edition do ekranu ciężko się przyczepić. Wszystkie elementy są na miejscu. Mamy co prawda otwór na przedni obiektyw aparatu, ale całość nie jest szczególnie inwazyjna. Co do jakości wyświetlanego obrazu nie mam również większych zastrzeżeń. Kolory są dobrze odwzorowane. Nie mam tutaj przekłamań. Jeśli chodzi o dotyk to telefon reaguje na wszelkie polecenia natychmiast. Jak przystało na tego typu rozwiązania, mamy również powierzchnię olefobową, szkło ochronne DragonTrail , a także powierzchnię antyrefleksową. W przypadku dużego nasłonecznienia wyświetlacz jest cały czas czytelny, a to za sprawą powierzchni antyrefleksowej i całkiem niezłej maksymalnej jasności ekranu. Co do możliwości personalizacji samego wyświetlanego obrazu jest ich naprawdę bardzo dużo. Począwszy od motywu jasnego i ciemnego, przez kolorystykę, odświeżanie ekranu, skończywszy na w pełni personalizowanym trybie Always on Display. Możemy w nim zmieniać wygląd poszczególnych elementów ich rozmieszczenie czy kolorystykę.  Realme w przypadku swojego kolejnego urządzenia zdecydowanie nie zawodzi jeśli chodzi o wyświetlacz. Wśród średniopółkowców ciężko znaleźć smartfon z lepszym ekranem.

Bateria

Realme GT Master Edition został wyposażony w baterię o pojemności 4300 mAh. Co jest takim sobie wynikiem, na szczęście producent nadrabia zaległości innymi elementami. Po pierwsze zyskujemy szybkie ładowanie do 65 W. Do tego w zestawie mamy odpowiednią ładowarkę, co nie jest takie oczywiste przy dzisiejszych smartfonach. Dodatkowo mamy jeszcze wsparcie ze strony oprogramowania, dzięki któremu możemy optymalizować ładowanie baterii. Całość została dosyć dobrze przemyślana i podczas testów nie zauważyłem również nadmiernego przegrzewania się urządzenia. Jak wygląda długość działania telefonu na jednym ładowaniu? Cóż nie jest to może zaskakujący wynik, ale telefon powinien bez przeszkód działać około jednego dnia. Wynik przeciętny i standardowy jak dla takich urządzeń. Jednak po wyłączeniu części funkcji jesteśmy w stanie korzystać z niego około półtora dni. Mimo normalnego korzystania z urządzenia. Na szczęście przychodzi nam z pomocą technologia szybkiego ładowania, dzięki której możemy w ciągu kilkunastu minut podładować niemal połowę baterii, a do pełna naładujemy go w około 45 minut. Nie jest to może najkorzystniejsze dla samego urządzenia, ale z drugiej strony jest opcja, która może nas uratować w sytuacjach podbramkowych. Benchmark testów baterii znajdziecie poniżej.

Aparat

Realme w przypadku swoich średniopółkowych rozwiązań implementuje bardzo podobny zestaw aparatów. Nie inaczej jest w przypadku realme GT Master Edition. Tutaj główne oczko to 64 Mpx o świetle f/1.8 i optyce OmniVision OV64B40, kolejny to 8 Mpx szerokokątny obiektyw Hynix Hi846 i świetle f/2.3, ostatni trzeci makro OmniVision OV02B10 i matrycy 2 Mpx. Od frontu mamy z kolei 32 Mpx aparat. Wszystkie trzy trzymają całkiem wysoki poziom, choć oczywiście główny 64 Mpx to zdecydowanie najmocniejszy punkt całego trio. Choć do czołówki chociażby Nord 2 5G nieco brakuje, zdjęcia mają dobre odwzorowanie kolorów, zakres tonalny również, ale już szczegółowość się przy bliższym spojrzeniu mocno się gubi. Mimo to zdjęcia są przyzwoitej jakości i tutaj myślę, że w większości przypadków w zupełności wystarczy przy codziennym robieniu zdjęć. Co do dwóch pozostałych jest również dobrze. Szerokokątny obiektyw potrafi nieco zniekształcić kadr i szczegółowość zdjęć zauważalnie spada. Nocne zdjęcia to również zaskakująco mocny punkt, choć tutaj mam wrażenie, że dużo od siebie dodaje sztuczna inteligencja, która wręcz nienaturalnie „doświetla” fotki. Efekt przez to jest trochę przerysowany, ale mimo wszystko całkiem niezły. Co do nagrań wideo możemy tworzyć nagrania w jakości maksymalnie 4K w 30 klatkach na sekundę, natomiast całkiem nieźle wygląda opcja, gdzie nagrywamy filmy. Jakość jest w porządku, zdjęcia są płynne bez większych problemów związanych z ostrością czy samą jakością. Z nowości jakie się pojawiły w przypadku tego telefonu to tryb Dual View czyli nagrywaniu dwóch kamer równocześnie i sceneria miasto. Galerię zdjęć i nagrań wykonanych przy pomocy realme GT Master Edition znajdziecie poniżej.

Oprogramowanie

Telefon działa pod kontrolą Androida w wersji 11 z autorską nakładką chińskiego producenta Realme UI 2.0. Pakiet zabezpieczeń datowany jest na 5 lipca bieżącego roku, zakładając, że telefon ma premierę we wrześniu liczyłem na pakiet zabezpieczeń nieco świeższy. Choć z drugiej strony najpewniej ta zaległość zostanie nadrobiona przy najbliższej aktualizacji. Nakładka od realme tak na dobrą sprawę to połączenie czystej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem z kilkoma dodatkami w postaci aplikacji. Nie jest w żaden sposób przeładowana, co osobiście chwalę, a same preinstalowane programy ograniczają się do kilku pozycji takich jak Netflix, PUBG Mobile (gra), realme Link, Soloop czy LinkedIn. Najczęściej są to proste programy, które dodatkowo zwiększają podstawową funkcjonalność telefonu. Nie ma wśród nich pozycji, które w znaczący sposób utkwiły mi w pamięci. Z całą pewnością sporym plusem dla użytkowników realme UI jest możliwość personalizacji poszczególnych elementów interfejsu. Opcji jest ogrom, a możemy każdy niemal element przystosować pod siebie. Co również można zaliczyć na spory plus.

Czytniki biometryczne

W przypadku realme GT Master Edition mamy do czynienia z czytnikiem linii papilarnych zintegrowanym z ekranem. Działa on naprawdę sprawnie (nawet przez folię, która jest nałożona fabrycznie przez producenta). Ekran szybko reaguje na przyłożenie palca i niemal natychmiast jest odblokowany. Części użytkownikom może przeszkadzać dosyć niskie umiejscowienie samego pola do przyłożenia palca, ale da się do tego elementu przyzwyczaić. Proces konfiguracji czytnika tak na dobrą sprawę nie obiega w żaden sposób od tego, którym miałem w ostatnich telefonach korzystać. Całość jest wykonywana w kilku prostych krokach i trwa chwilę. Jeśli natomiast chodzi o rozpoznawanie twarzy, jest również opcja korzystania z tego rozwiązania, działa to również sprawnie, choć od razu przestrzegam przed korzystaniem na dłuższą metę z tego dodatku. Nie jest to tak bezpieczne jak odcisk naszego palca. Dużo łatwiej takie odblokowanie ekranu przy pomocy twarzy oszukać czy po prostu złamać. Warto mieć to na uwadze podczas korzystania z telefonu na co dzień.

Multimedia

Chiński producent udostępnił nam w przypadku swojego najnowszego telefonu całkiem pokaźny zestaw narzędzi multimedialnych. Po pierwsze i najważniejsze – wyświetlacz. Jest ona całkiem sporych rozmiarów, dodatkowo mamy jeszcze odświeżanie 120 Hz, HDR to wszystko sprawia, że oglądanie filmów, wideo jest po prostu przyjemne. Gorzej wygląda sprawa z dźwiękiem. Tutaj po pierwsze mamy jedynie jeden głośnik, ten który znajdziemy na dolnej krawędzi. Niestety realme nie pokusiło się o wykorzystanie tego do rozmów również do multimediów. Gra on mocno przeciętnie, ale tutaj nie spodziewałem się cudów. Do oglądania doraźnie, gdzieś w pośpiechu jak najbardziej się nada. Jednak na plus można na pewno zaliczyć pojawienie się wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, więc coś za coś. Ci z Was którzy mają jeszcze słuchawki wersji kablowej powinni być zadowoleni z tego rozwiązania.

Wydajność oraz gry

Pod względem wydajności nowy realme GT Master Edition to solidna średnia półka cenowa. Do naszej dyspozycji oddano Snapdragona 778G wraz z 8 GB pamięci operacyjnej RAM (którą można rozszerzyć o 3 GB przez niewykorzystaną wbudowaną pamięć telefonu). Taki duet umożliwia płynne działanie urządzenia. Wszystkie aplikacje uruchamiają się niemal natychmiast. Dodatkowo również z grami nie widziałem problemów, których telefon od realme dostawał specjalnej zadyszki czy innych problemów związanych z brakiem mocy. Myślę, że takie rozwiązanie stawia ten sprzęt na bardzo dobrej pozycji chociażby w konfrontacji z telefonami, które miałem okazję w ostatnim czasie testować czyli OnePlus Nord 2 5G czy Sony Xperia 10 III. Jak wyglądają poszczególne wyniki testów benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Realme zaimplementowało wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej. Mamy do naszej dyspozycji zarówno Wi-Fi 6 generacji, Bluetooth 5.2, jak i Dual SIM, i 5G. Tak na dobrą sprawę nie mamy żadnych większych braków jeśli chodzi o urządzenie pod tym względem. Co do jakości działania poszczególnych modułów nie mam również zastrzeżeń. Podczas testów nie było problemów z podtrzymaniem łączności również nie było problemów chociażby z rozłączaniem podczas testów. Co do jakości rozmów nie miałem również problemu, zarówno mnie jak i rozmówcę było słychać naprawdę dobrze.

Podsumowanie

Realme GT Master Edition to bardzo udana konstrukcja. Otrzymujemy tak na dobrą sprawę wszystkie najważniejsze nowinki jakie powinien posiadać dzisiaj telefon i to w bardzo dobrej cenie. Podstawowa wersja czyli z 6 GB pamięci RAM i 128 GB ROM została wyceniona na 1499 zł, natomiast mocniejsza 8 GB i 256 GB ROM to koszt 1799 zł. Szykuje się bardzo mocna walka na szczycie średniopółkowych telefonów, a realme wyciągnęło bardzo mocne karty na stół.

realme GT Master Edition – recenzja
Podsumowanie
Jakość wykonania/desgin
8
Ekran
7.5
Bateria
8.5
Aparat
8
Wydajność
8.4
Cena/jakość
9
Ocena użytkowników0 Votes
0
Zalety
świetny stosunek jakość/cena
dobry zestaw aparat
szybkie ładowanie 65W
świetny ekran 120 Hz
Wady
brak ładowania indukcyjnego
brak wodoodporności
głośnik mono
8.2
Ocena

More Stories
huawei
Huawei Mate 30 Lite już bez tajemnic