samsung galaxy watch 4

Samsunga Galaxy Watch 4 poznaliśmy już w pełnej okazałości

Wydawać by się mogło, że sezon ogórkowy właśnie się w pełni rozwija. Uczniom i studentom właśnie rozpoczęły się wakacje. We wcześniejszych latach właśnie rozpoczynała się pełna plaża jeśli chodzi o nowości związane z mobilnymi technologiami. Jednak bieżący rok będzie inny niż poprzednie, a to ze względu na toż, że w związku z pandemią koronawirusa plany związane z targami musiały ulec mocnym zmianom.

Do tej pory targi Mobile World Congress, które obywało się w Barcelonie miało miejsce w okolicach przełomu lutego i marca. Jednak wówczas po całej Europie szalała trzecia fala wirusa, stąd wcześniej impreza się nie odbyła. Sytuacja epidemiczna uległa poprawie stąd decyzja organizatorów była jedna – przesunąć Mobile World Cogress w Barcelonie na późniejszy czas. Dlatego też impreza dosyć nietypowo startuje już jutro, czyli 28 czerwca, a potrwa do końca 1 lipca bieżącego roku. Święto fanów mobilnych technologii wraca niemal w pełnej okazałości. Co cieszy zarówno samą branżę jak i użytkowników i fanów. Dlatego też na nadchodzące kolejne dni możecie liczyć, że informacji związanych z nowościami może być zauważalnie więcej, niż to ma miejsce zazwyczaj.

Według wszelkich przeciekowych danych Samsung nie przyjechał do stolicy Hiszpanii z pustymi rękoma. Plotki sugerują, że już jutro zobaczymy ciekawy i nowoczesny smartwatch właśnie ze stajni koreańskiego producenta czyli Samsung Galaxy Watch 4. Na pierwszy rzut oka zegarek nie będzie się znacząco różnił od poprzedników, ale w praktyce zmiany mogą być zauważalnie większe.

Po pierwsze zegarek ma zostać zaprezentowany w czterech wersjach kolorystycznych czyli czarnej, ciemnozielonej, różowo-złotej oraz srebrnej. Do tego będziemy mieć do wyboru dwa rozmiary koperty 40 mm (dedykowana bardziej damskiej ręce), a także nieco większy 44 mm koperta ta z kolei będzie lepiej wyglądać na męskim nadgarstku. Co ważne Samsung najpewniej umożliwi większą personalizację zegarka dzięki możliwości doboru odpowiedniego paska. Dzięki temu tak na dobrą sprawę ilość kombinacji wyglądu zegarka zdecydowanie wzrasta. W związku z obudową warto wspomnieć, że ma wytrzymać ciśnienie 5 ATM i certyfikatem MIL-STD810G, do tego Koreańczycy zaimplementowali dedykowane smart urządzeniom szkło ochronne Gorilla Glass DX+. Jednak to co najbardziej się zmieniło w kontekście nowych Galaxy Watch to brak charakterystycznej obrotowej krawędzi, która była znakiem firmowym linii smartzegarków. Szkoda, że Samsung zrezygnował z takiego „ficzeru”, ale możliwe, że wynika to ze współpracy między Google, a Samsungiem.

Według przecieków Samsung Galaxy Watch 4 ma korzystać z najnowszej wersji Google Wear, która ma czerpać sporo ciekawych rozwiązań z Tizena. Taka współpraca mam nadzieję, że przyniesie dla nas znacznie więcej nowych możliwości. Samsung prócz tego ma zaimplementować również moduł GPS, EKG, pulsometr, a także możliwość pomiaru składu ciała (ten dodatek był przede wszystkim dodawany do inteligentnych wag).

Wygląda na to, że Samsung zaprezentuje już jutro prawdziwy kombajn – zegarek, który będzie miał upchnięte bardzo dużą ilość funkcji i możliwości. Obawiam się tak na dobrą sprawę tylko dwóch rzeczy – czasu działania na jednym ładowaniu (liczę, że będą to chociaż dwa dni), a także ceny zegarka. Do tej pory Samsung kazał sobie słono płacić za swoje smartzegarki, więc nie inaczej może być w przypadku Samsunga Galaxy Watch 4. Dajcie znać w komentarzach czy najnowsze urządzenie od Koreańczyków będzie Waszym must have zakupowym?

Źródło: pocketnow.com