Samsung Galaxy A32 5G – recenzja

Samsung Galaxy A32 5G to obecnie najtańszy smartfon koreańskiego producenta z łącznością piątej generacji. Urządzenie jest odmienne pod względem podstawowej A32 4G, producent aby wprowadzić 5G musiał zastosować pewne oszczędności. Jak działa najtańszy Samsung z 5G? Czy warto zainteresować się tym urządzeniem na tle konkurencji? Zapraszam do dzisiejszej recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Smartfon przychodzi do nas w małym pudełku, na pierwszy rzut oka pomyślałem, że telefon nie będzie miał ładowarki w zestawie. Jednak po otwarciu widzimy 15 W ładowarkę, przewód USB-C i to wszystko. Nie ma tutaj ani etui ani folii na ekran, szkoda.

Specyfikacja jest bardzo podstawowa. W tej cenie może nawet odrzucać. W oczy rzuca się ekran z rozdzielczością HD+, w tej cenie konkurencja daje lepsze panele. Procesor to MediaTek Dimensity 720 5G, zestaw 4 obiektywów na tylnej obudowie. Całość dopełnia bateria o pojemności 5000 mAh.

Jakość wykonania i wygląd

Biorąc smartfona do ręki, mamy wrażenie, że jest w większości zbudowany ze szkła. Jednakowo plecki są tak naprawdę plastikowe, podobnie jest z korpusem – wydaje, się że jest to aluminium – a to finalnie plastik. Ekran chroni szkło nieznanego pochodzenia.
Wygląd w przypadku z jednej strony jest ciekawy – plecki imitują szkło, jednak nie zbiera odcisków palca. Nie mamy tutaj wyspy na aparaty, a jedynie wystające cztery obiektywy. Wygląda to na obecnie czasy bardzo oryginalnie. Do przodu mam jednak pewne zarzuty. Grube ramki, jeszcze większy podbródek i trochę przestarzały notch w kształcie kropelki na aparat. Przechodząc do korpusu, po prawej stronie mamy przyciski regulacji głośności oraz płytkę czytnika papilarnego zaszytą w przycisk power. Strona przeciwna zarezerwowana jest dla tacki hybrydowego Dual SIM. Dolna strona zarezerwowana jest dla złącza USB-C, jack 3,5 mm oraz głośnika multimedialnego.

Wyświetlacz

Producent w tym przypadku zaimplementował 6.5 calowy wyświetlacz pracujący w rozdzielczości HD+ 720 x 1600 pikseli, co daje 270 pikseli na cal. Matryca jest wykonana w technologii LCD IPS, oferuje 60 Hz odświeżanie. Ekran pokrywa 81,6% panelu przedniego.

Wyświetlacz jest zdecydowanie jedną z słabszych stron urządzenia. W tej cenie niskie odświeżanie, niska rozdzielczość połączona z matrycą LCD powinna być niedopuszczalna. Rozumiem, że Samsung może pozwolić sobie na takie zagrania, ze względu na dobre imię marki, ale to jest przesada. Ekran naturalnie zapewnia słabe czernie podchodzące pod barwę szarą, nienajlepsze kąty widzenia czy nawet średnią responsywność na dotyk. O jasności maksymalnej też nie mogę powiedzieć dobrego słowa, w ostrym słońcu trzeba naprawdę się dopatrzeć, aby cokolwiek na nim zobaczyć.

Aparat

Telefon oferuje zestaw czterech obiektywów na tylnej obudowie. Główny ma 48 Mpix f/1.8, szerokokątny 8 Mpix f/2.2, makro 5 Mpix f/2.4, ToF zaś 2 Mpix f/2.4.

Aplikacja aparatu producenta jest zdecydowanie prosta i przejrzysta. Poza elektronicznym spustem migawki dostępne mamy trzy przyciski do zmiany obiektywu zaznaczone drzewami, reszta znajduje się na pasku poniżej – zdecydowana większość została ulokowana w zakładce “więcej”.

Zdjęcia wykonane smartfonem są po prostu dobre na tą półkę cenową. Za dnia w przypadku głównego obiektywu jest wiele detali, ostrość stoi na dobrym poziomie, kolory są jednakowo podbijane – ale każdy fan mobilnej fotografii powinien to docenić. Szeroki kąt przede wszystkim nie cechuje się inną kolorystyką, szczegółowość oraz ostrość spada – ale widzimy to nawet w droższych smartfonach. Zdjęcia nocne są oczywiście gorszej jakości. Główny i jak i szeroki obiektyw mają tryb nocny, pozwalając sztucznie naświetlić zdjęcie oferując więcej detali, czy nawet czasem (nieznacznie) lepszą ostrość. Szumów w przypadku obu aparatów jest sporo. Jeżeli chodzi o bardzo słabe warunki oświetleniowe, to nie polecam korzystania z szerokiego kąta – wychodzi jedna wielka plama. 

Bateria

Producent zadecydował o implementacji naprawdę pojemnego ogniwa o pojemności 5000 mAh. Osobiście spodziewałem się dosyć kiepskich czasów a to ze względu na wysoką częstotliwość odświeżania ekranu czy wydajnych komponentów – jednak aspekt ten zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. W trybie mieszanym (WiFi/LTE) uzyskiwałem czasy rzędu 8-10 godzin, korzystanie na samym WiFi skutkowało nawet 11-12 godzinami SoT.

Jeżeli chodzi o aspekt ładowania – producent dorzuca do zestawu 15 W ładowarkę przewodową. Jest to minimum, które oferuje względnie dobre czasy ładowania. Aby naładować urządzenie od 0 do 100% potrzeba nam 150 minut, czyli 2,5 godziny. Konkurencja w tej cenie oferuje zdecydowanie lepsze wyniki.

Zabezpieczenia biometryczne

Smartfon poza klasycznym pinem czy hasłem wspiera dwa sposoby autoryzacji do ekranu głównego. Pojemnościowy skaner linii papilarnych jest zaszyty w przycisk power w postaci wyciętej płytki, do dyspozycji jest zarówno rozpoznawanie twarzy realizowane przy pomocy przedniej kamerki do selfie. Czytnik działa błyskawicznie i nieomylnie, wystarczy na ułamek sekundy musnąć palcem o czytnik i jesteśmy już przenoszeni do menu. Rozpoznawanie twarzy pamiętając nie jest wspierane przez czujnik głębi, a więc sam proces traci na bezpieczeństwu, prędkość samego rozpoznawania stoi na dobrym poziomie, nawet pod dziwnymi kątami. 

Oprogramowanie

Smartfon obecnie działa na systemie Android 11 z autorską nakładką OneUI w wersji 3.1. Poprawki bezpieczeństwa są datowane na 1 lutego 2021, a więc nieaktualne. 

Nowa wersja system Androi oferuje przede wszystkim ulepszenia pod względem wyglądu. Centrum kontroli zostało nieznacznie przebudowane, wygląda bardziej nowocześnie. Ustawienia jak i ogólnie system nie otrzymały tak naprawdę więcej funkcji niż te spotykane w OneUI 2.5. Standardowo smartfon wspiera gesty pełnoekranowe, tryb ciemny, Samsung Dex, ma możliwość połączenia z systemem Windows. Android 11 wprowadził możliwość ukrycia belki przy gestach pełnoekranowych. Z ciekawszych funkcji mamy tutaj inteligentny pasek boczny. 

Wydajność 

Smartfon jest napędzany przez 8 rdzeniowego MediaTeka Dimensity 720 rozpędzającego się maksymalnie do 2,0 Ghz z grafiką Mali-G57. Procesor jest wspierany 4 GB pamięci RAM i 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej.

Procesor MediaTeka radzi sobie lepiej niż podstawowy wariant 700, znany między innymi z Realme 8 5G. Urządzenie oferuje dostatecznie dużo mocy do zadań codziennych – systemu, aplikacji mediów społecznościowych. Smartfon podczas testów nie zacinał się, czasem potrzebował pewnej chwili aby wykonać zadanie. W grach radzi sobie po prostu dobrze – w tytułach typu Asphalt 9 czy Genshin Impact FPSy stoją na wystarczającym poziomie 30 ramek obrazowych przy średnich ustawieniach graficznych.

Multimedia

Smartfon jest wyposażony w jeden głośnik umiejscowiony na dolnej części korpusu. Gra on po prostu dobrze, adekwatnie do swojej ceny. Brakuje tu naturalnie basów, mógłbym się także przyczepić do wysokich tonów, jednak w tej kwocie jest to standard. Po podpięciu słuchawek jest po prostu dobrze, zależy to głównie od zestawu, z którym mamy do czynienia.

Łączność

Urządzenie posiada pełne zaplecze połączeniowe. Znajdziemy tutaj dwuzakresowe WiFi v802.11 a/b/g/n/ac pracujące na częstotliwościach 2.4 i 5GHz, Bluetooth 5.0, bezbłędnie działający GPS czy moduł NFC do płatności zbliżeniowych. Nazwa wskazuje, że znajdzie się tutaj moduł 5G, który jest kompatybilny z większością obecnych pasem w Polsce

Podsumowanie 

Samsung Galaxy A32 5G to przeciętna propozycja. W kwocie 1249 złotych otrzymujemy głównie łączność 5G, pojemną baterię czy akceptowalną wydajność. Urządzenie ma też wiele wad – przede wszystkim wyświetlacz bez wyższego odświeżania, rozdzielczości FullHD+ czy lepszej matrycy AMOLED. W tej kwocie zdecydowanie są urządzenia, które kompletnie zawstydzają A32 5G możliwościami.

Samsung Galaxy A32 5G – recenzja
Podsumowanie
Jakość wykonania i design
5.5
Ekran
6
Aparat
6.8
Wydajność
6
Stosunek cena / jakość
5
Zalety
Bateria
Oprogramowanie
Moduł 5G
Wady
Ekran
Cena
Jakość wykonania
Nieaktualny wygląd
5.9
Ocena

More Stories
huawei
Kolejny telefon Huawei z ekranowymi przyciskami?