Motorola Moto G100 – recenzja

Seria Moto G od zawsze kojarzyła się średnio półkowymi propozycjami. W tym roku Motorola prezentując kilka tytułów przedstawiła nam najbardziej zaawansowany smartfon z całej serii – Moto G100 jest mocnym średniakiem z ciekawą, nowatorską funkcją, do której musimy dopłacać. Jak G100 radzi sobie w codziennym użytkowaniu? Czy propozycja od znanego producenta wyróżnia się na tle obecnej konkurencji? Czy w ogóle warto zainteresować się propozycją Motoroli? Na te pytania odpowiem w dzisiejszym teście.

Zawartość pudełka i specyfikacja   

Pierwszym większym zaskoczeniem jest samo otwarcie pudełka, które w praktyce skrywa dwa kolejne – przeznaczone dla smartfona oraz kabla Ready For. W pudełku poza samym smartfonem znajdziemy ładowarkę sieciową o mocy 20W, kabel USB-C oraz przezroczysty silikonowy case. Konkurencja dodaje także folie ochronną na ekran, tutaj jednak tego nie znajdziemy. 

Kwestia specyfikacji jest dużym zaskoczeniem. Najważniejszym elementem jest procesor –  Snapdragon 870 wspierany 8 GB pamięci RAM i 128GB pamięci wbudowanej. Z przodu znajdziemy 6.7 calowy wyświetlacz, z tyłu zaś zestaw trzech obiektywów. Całość dopełnia ogniwo o pojemności 5000 mAh. 

Jakość wykonania i design   

Jeżeli mówimy o oszczędnościach jakie producent postanowił wprowadzić – materiałom się oberwało dosyć mocno. Większość konstrukcji, czyli korus jak i plecki wykonane są z tworzywa sztucznego. Przód pokryty jest szkłem nieznanego pochodzenia, które bardzo łatwo zbiera zarysowania, podobnie jak plastikowy panel tylny. Całość jest odporna na zachlapania certyfikowana standardem IP52.

Urządzenie na tle konkurencji nie wyróżnia się wyglądem, przód to w większości ekran z dwoma otworami na przednie aparaty z smukłym obramowaniem i większym podbródkiem. Rewers smartfona w moim testowanym egzemplarzu mieni się na niebiesko, fioletowo a sam plastik jest matowy, więc odciski palców nie są tak bardzo widoczne. Wyspa na aparaty wystaje nieznacznie, trzy moduły obramowane są niebieskimi pierścieniami a czwarty przeznaczony jest dla lampki led. Umiejscowienie przycisków, szczególnie do regulacji głośności jest niedostosowane do rozmiarów smartfona, ponieważ sam guzik jest zdecydowanie za wysoko. Przycisk power jest jednocześnie płytką czytnika linii papilarnych, guzik asystenta Google jest usytuowany intencjonalnie wyżej, tak aby zapobiec przypadkowym kliknięciom. 

Wyświetlacz

Moto G100 została wyposażona w 6.7 calowy wyświetlacz w proporcjach 21:9 pracujący w rozdzielczości 1080 na 2520 pikseli. Matryca jest wykonana w technologii LCD IPS i odświeżana w 90Hz. Ekran pokrywa 84.2% panelu przedniego.

Fakt wykorzystania tego typu matrycem jest automatycznie minusem dla wielu użytkowników. Obecnie smartfony w kwocie 800 złotych oferują AMOLEDy, tutaj nie wiadomo dlaczego producent zastosował tańszego LCD – czernie są wyblakłe, brzegi niedoświetlone oraz kąty widzenia są nienajlepsze. Prawdziwymi niedoskonałościami ekranu są wątpliwej jakości powłoka oleofobowa – dawno nie miałem w testach smartfona, którego wyświetlacz zbierał tak chętnie zbierał odciski palców. Jasność maksymalna to rzecz do której muszę się przyczepić, bowiem w intensywnym słońcu treści wyświetlane na ekranie są bardzo słabo widoczne. 

Aparat

Smartfon otrzymał zestaw trzech obiektywów wspieranych laserowym autofocusem: główny 64 Mpx f/1.7 elektronicznie stabilizowany, szerokokątny 16 Mpx f/2.2 z zakresem widzenia 117 stopni i 2 Mpx oczko do pomiaru głębi f/2.4.

Aplikacja aparatu jest prosta i standardowa, chociaż przemyślana. Poza elektronicznym spustem migawki mamy strzałkę, która pozwala między innymi zmienić proporcje zdjęcia czy tryb upiększania, poniżej trzy paski odpowiadają za otwarcie szuflady z resztą funkcji – między innymi portretu, panoramy czy trybu pro.

Zdjęcia wykonane Motorolą Moto G100 w dobrych warunkach oświetleniowych są pełne szczegółów, ostre z odpowiednią reprodukcją barw w przypadku głównego jak i szerokiego kąta, który także jest wykorzystywany do zdjęć makro. Doświetlający pierścień w gorzej oświetlonym miejscu zdecydowanie jest przydatną funkcją, gdyż rozświetla fotografowany obiekt – zdjęcia makro wychodzą tu naprawdę dobrze. Niestety, wraz z scenerią gdzie brakuje światła fotografie stają się mniej szczegółowe, ostrość także diametralnie spada a ilość szumów jest w tej cenie nieakceptowalna. Porównywałem możliwości fotograficzne bezpośrednio z praktycznie dwa razy tańszym realme 8 Pro, który okazał być się w tym przypadku zwycięzcom. Motorola chcąc konkurować z innymi producentami musi mieć na uwadze aspekt fotograficzny – tutaj mogłoby być znacznie lepiej, szczególnie w nocy.

Bateria

Producent zdecydował o zaimplementowaniu ogniwa o pojemności 5000 mAh. Dana wielkość staje się powoli standardem w różnych półkach cenowych, jednak wymiary urządzenia pozwoliłyby na większą baterię. Smartfon na jednym ładowaniu podczas testów wytrzymywał od 7 do 9 godzin pracy na ekranie gdzie krótsze czasy uzyskiwałem w trybie mieszanym WiFi na przemian z LTE. Moto G100 wspiera ładowanie o maksymalnej mocy 20W, co pozwala uzupełnić energię od 0-100% w 1 godzinę i 55 minut. Wynik zdecydowanie  nie powala, jednak urządzenie zazwyczaj musimy ładować po 1.5 do 2 dni użytkowania.

Zabezpieczenia biometryczne 

Smartfon poza klasycznym pinem czy hasłem wspiera dwa sposoby autoryzacji do ekranu głównego. Pojemnościowy skaner linii papilarnych jest zaszyty w przycisk power w postaci wyciętej płytki, do dyspozycji jest zarówno rozpoznawanie twarzy realizowane przy pomocy przedniej kamerki do selfie. Czytnik działa błyskawicznie i nieomylnie, wystarczy na ułamek sekundy musnąć palcem o czytnik i jesteśmy już przenoszeni do menu. Rozpoznawanie twarzy pamiętając nie jest wspierane przez czujnik głębi, a więc sam proces traci na bezpieczeństwu, prędkość samego rozpoznawania stoi na dobrym poziomie. 

Ready For

W osobnym opakowaniu otrzymujemy przewód USB-C – HDMI, pozwalający podłączyć nasz smartfon do każdego wyświetlacza z złączem HDMI. Telefon po podłączeniu z zewnętrznym ekranem zamienia się w mini, w pełni funkcjonalny komputer. Bezproblemowo przy pomocy modułu Bluetooth podłączymy bezprzewodową klawiaturę, myszkę czy kontroler do gier. Bez dodatkowych akcesoriów ekran smartfona zamienia się w gładzik, pomagając w nawigacji po systemie. Mobilny pulpit pozwala na duplikowanie ekranu na oba wyświetlacze, mamy także do dyspozycji tryb do rozmów, czy prowadzenia wideokonferencji.

Oprogramowanie 

Telefon pracuje na systemie Android 11 z nakładką My Ux, poprawki bezpieczeństwa są z 1 marca 2021 roku. Nakładka Motoroli nieznacznie różni się od czystego systemu sygnowanego zielonym ludzikiem, jednocześnie posiada dodatkowe funkcje przede wszystkim personalizacji oraz masę przydatnych gestów przygotowanych przez producenta zebranych w aplikacji Moto. Szybki zrzut ekranu przy użyciu trzech palców nie jest nowością w świecie Androida, jednak gest w tym przypadku działa nie najlepiej.

Wydajność 

Moto G100 napędzana jest przez ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 870 rozpędzającym się maksymalnie do zegara 3.2GHz z grafiką Adreno 650. Układ wspierany jest przez 8 GB pamięci RAM LPDDR5 oraz 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej UFS 3.1. Snapdragon 870 to nic innego jak podkręcona ubiegłoroczna 865, której bazowe taktowanie najmocniejszego rdzenia wynosiło 2.84 GHz. Procesor gwarantuje świetną płynność w codziennym poruszaniu się po systemie, jak i w bardziej wymagających tytułach typu Call of Duty Mobile czy Genshin Impact. Układ naturalnie nagrzewa się w stanie maksymalnego stresu, jednakowo podczas przeglądania sieci czy oglądania filmów na YouTube obudowa staje się moim zdaniem zbyt gorąca, co może przeszkadzać poszczególnym użytkownikom. 

Multimedia

Producent projektując urządzenie nie zapomniał o złączu słuchawkowym Jack 3.5mm. Poza możliwością podłączenia słuchawek mamy do dyspozycji niestety tylko i wyłącznie jeden głośnik multimedialny, który mówiąc szczerze nie gra najlepiej. Brakuje tutaj basów, oraz czystość samego dźwięku na wyższych poziomach jest wątpliwej jakości. Dźwięk można konfigurować w zakładce efekty dźwiękowe, gdzie znajdziemy między innymi kilka gotowych presetów z możliwością automatycznej detekcji. Konkurencja w tej kwocie chętnie oferuje głośniki stereo z świetnymi możliwościami muzycznymi, tutaj tego zabrakło. 

Łączność

Urządzenie posiada kompletne zaplecze połączeniowe. Do dyspozycji jest dwuzakresowe WiFi  802.11 a/b/g/n/ac/ax pracujące na częstotliwościach 2.4 GHz oraz 5GHz. Do dyspozycji jest także standardowo GPS, do którego działania nie mam kompletnie zarzutów, Bluetooth 5.1 oraz NFC do płatności zbliżeniowych. Procesor wspiera modem łączności 5G, który obsługuje większość dostępnych w Polsce pasm.  

Podsumowanie

Motorola Moto G100 jest z jednej strony ciekawym smartfonem, z drugiej jednak producent posunął się z oszczędnościami za daleko. Domeną urządzenia jest funkcja Ready For czy wydajny procesor sparowany z prostą, przejrzystą nakładką systemową. W kwocie 2499 zł matryca LCD IPS, nienajlepszy zestaw aparatów czy plastikowa obudowa to coś co u konkurencji nie ma miejsca. Co prawda Ready For pozwala na podłączenie smartfona do każdego wyświetlacza z złączem HDMI chociaż nie jest to funkcja, przez którą sięgnąłbym po propozycje od Motoroli – osoby potrafiące w pełni wykorzystać potencjał tego feature zdecydowanie będą zadowolone z wyboru smartfona. 

Motorola Moto G100
Podsumowanie
Design, jakość wykonania
7
Ekran
7
Bateria
7.5
Aparat
6.5
Wydajność
9
Stosunek jakości do ceny
7
Zalety
Wydajny procesor
Ready For
Prosta nakładka producenta
Wady
Cena
LCD IPS w tej cenie
Plastikowa obudowa
Możliwości fotograficzne
7.3
Ocena

More Stories
Humble Bundle 5 dla Androida wystartowało