Motorola G9 Plus – recenzja

 Motorola jako wszystkim znana marka obecnie słynie z średnio półkowych smartfonów. Największym, a zarazem najlepiej wyposażonym jest Motorola G9 Plus, na której skupię się w dzisiejszym teście. Jak smartfon sprawuje się na tle konkurencji czy innych przedstawicielek z serii G9? Warto zainteresować się tą propozycją? Zapraszam do dzisiejszej recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja 

Urządzenie przychodzi do nas w standardowym dla producenta niebieskim opakowaniu sygnowanym logiem marki. W środku poza samym urządzeniem otrzymujemy przezroczysty silikonowy Case, szybką 30W ładowarkę oraz przewód USB-C.

Specyfikacja w tej cenie jest zdecydowanie zadowalająca. Pod maską mamy wydajny procesor Qualcomma Snapdragon 730G sparowany z 4GB pamięci RAM i 128GB pamięci ROM. Do zestawu dochodzi ogromny wyświetlacz 6.81 cala, z tyłu zaś mamy 4 obiektywy na tylnej wysepce. Całość jest zasilana przez ogniwo o pojemności 5000 mAh. Najbardziej w tym przypadku zaskoczył mnie procesor. W urządzeniu poniżej 1000 zł otrzymujemy wydajny układ znany między innymi z droższego Xiaomi Mi Note 10, jednym zdaniem  – rewelacja.

Design i jakość wykonania 

Konstrukcja w większości jest wykonana z plastiku, korpus i panel tylny to tak naprawdę jeden połączony element. Ekran jest przykryty szkłem nieznanego pochodzenia Motorola nie zaznacza czy jest to Gorilla Glass, jednak szkło po okresie testów zebrało kilka nieznacznej wielkości rys. Całość należy do tych zdecydowanie większych i cięższych smartfonów.

Wygląd rozwiązany jest tu bardzo standardowo jak na rok 2020. Awers to w większości ekran z dosyć smukłym niesymetrycznym obramowaniem, boki są nieco cieńsze od góry, podbródek jest standardowo największy. W lewym górnym rogu znajduje się otwór na aparat do selfie. Przechodząc do ramek zacznę od prawej strony, gdzie umiejscowione są guziki do regulacji głośności oraz przycisk do włączania w postaci płytki skanera linii papilarnych. Do wysokości czytnika nie mogę się przyczepić, jest na odpowiedniej wysokości jednak regulacja dźwięku jest zdecydowanie za wysoko. Lewa strona korpusu jest zarezerwowana dla (uszczelnionej) tacki hybrydowego dual SIM i guzika asystenta Google. Dolna część zawiera mikrofon do rozmów, złącze USB-C i głośnik, przeciwna zaś mikrofon do rozmów i złącze słuchawkowe mini Jack 3.5mm. 

Wyświetlacz

Urządzenie zostało wyposażone w 6.81 calowy ekran pracujący w rozdzielczości FullHD+ 1080 x 2400 pikseli co daje zagęszczenie na poziomie 386 PPI. Matryca jest wykonana w technologii LCD IPS oraz odświeżana w standardowych 60Hz. Wyświetlacz pokrywa 84.3% panelu przedniego.

Przekątna tej wielkości pozwala na komfortowe korzystanie ze smartfonu. Ekran jest zdecydowanie jedną z lepszych stron Motoroli G9 Plus, chociaż nie mamy tutaj głębokich czerni znanej z matryc OLED czy podwyższonego odświeżania. Całość jednakowo sprawuje się bardzo dobrze, kolory są dobrze odwzorowane z możliwością zmiany 3 trybów barw. Do zestawu dochodzi także wyświetlacz ikon powiadomień i zegara na wygaszonym ekranie, imitując Always on Display. 

Aparat

Smartfon jest wyposażony w zestaw 4 obiektywów na tylnej wysepce i 1 przedniego do selfie:

  • Główny 64 Mpx (quad pixel) z przysłoną f/1.8 
  • Ultraszerokokątny 8 Mpx z kątem widzenia 118 stopni
  • Makro 2 Mpx z przysłoną f/2.2
  • Czujnik pomiaru głębi ToF f/2.2 
  • Portretowy selfie 16 Mpx f/2.0

Aplikacja aparatu Motoroli jest przejrzysta i prosta w użyciu. Poza guzikiem elektronicznego spustu migawki czy ikon aparatu, kamery mamy przycisk “więcej” gdzie znajdziemy między innymi tryb nocny, makro, panorama czy zdjęcie w pełnych 64 Mpx. Po lewej strony co ciekawe mamy przycisk zmiany obiektywów, co może nie być dla każdego oczywiste. 

Przechodząc do zdjęć muszę stwierdzić, że jest naprawdę dobrze. Obiektyw główny radzi sobie nienagannie w dobrych jak i gorszych warunkach oświetleniowych. Kolory są odpowiednio reprodukowane, zdjęcia są pełne detali oraz co najważniejsze ostre. W scenerii nocnej jednak wiadomo w tej półce detale spada szczegółowość, widoczne są szumy. Obiektyw szerokokątny wykonuje fotografie z kolorami różniących się od głównego oczka, szczegółowość jak i ostrość stoi na słabym poziomie, jednak jest to normalne w urządzeniach w tej kwocie.

Bateria

Ogniwo zaimplementowanie jest bardzo mocną stroną smartfona. Ma pojemność 5000 mAh, taka wielkość pozwala bez problemu na 10-11 godzin pracy czasu na ekranie. Czasy tego typu pozwalają bez problemu na dwa dni korzystania w trybie mieszanym LTE/WiFi. Mniej intensywne użytkowanie skutkuje jeszcze dłuższym okresem, między którym musimy podpinać Motorolę G9 Plus do prądu.

Kwestia ładowania jest rozwiązana znakomicie. Do zestawu otrzymujemy 30W ładowarkę sieciową, sam smartfon obsługuje system TurboPower. Po 30 minutach ładowania możemy cieszyć się nieco ponad 50% baterii, ładowanie do pełna trwa około godziny i 20 minut. Wynik ten pośród konkurencji stał się już standardem, ważne jest nadal, że producenci w swoich tańszych urządzeniach nie zapominają dołączać ładowarek do zestawu.

Zabezpieczenia biometryczne

Producent wyposażył telefon w dwa sposoby autoryzacji ekranu głównego. Do dyspozycji poza standardowym hasłem czy pinem mamy skaner linii papilarnych zaszyty w przycisk do wybudzania oraz wykrywanie twarzy bazujące na przedniej kamerce do selfie. 

Oba sposoby działają błyskawicznie, mniej więcej tyle samo czasu jest potrzebne do odblokowania smartfona. W czasie testów nie zdarzyłoby mi się, żebym musiał powtórzyć proces czytnikiem palca. Skanery tego typu cechują się tym, że wystarczy musnąć końcówką w moim przypadku kciuka i od razu przechodzimy do ekranu głównego. Rozpoznawanie twarzy działa także bezproblemowo w dobrych warunkach oświetleniowych, problem nastaje w miejscu gdzie nie mamy w ogóle światła. Pamiętajmy o mniejszym bezpieczeństwu, jest to jednak rozpoznawanie w 2D, nie wspierane żadnym czujnikiem głębi.

Oprogramowanie

Smartfon działa na systemie Android 10 z nakładką Motoroli imitującą czysty system sygnowany zielonym ludzikiem. Poprawki bezpieczeństwa są z 1 stycznia 2021 a więc aktualne. 

Nakładka Motoroli nie różni się bardzo od stockowego Androida 10. Producent dodał w głównej mierze tylko gesty zawarte w aplikacji Moto. Do dyspozycji jest także zegar główny Moto. Reszta jest niemal taka sama. Prostota to główna zaleta systemu, którego personalizacja jest bardzo mocno ograniczona. Wszystko jest tak naprawdę na miejscu. 

Wydajność

Urządzenie jest napędzane 8 rdzeniowym Snapdragonem 730G rozpędzającym się maksymalnie do 2.2GHz z grafiką Adreno 618. Procesor jest wspierany 4 GB pamięci operacyjnej i 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. 

Jak przedtem już wspominałem, tego typu układ w cenie poniżej 1000 zł to rewelacja. Naturalnie każda operacja w systemie odbywa się natychmiastowo, przycięcia czy gubienie animacji nie zdarzają się praktycznie w ogóle. Rozgrywka w bardziej wymagające tytuły typu Asphalt 9 czy Genshin Impact zachodzi bezproblemowo. Uzyskujemy tutaj liczbę klatek na sekundę wystarczającą do komfortowej gry na wysokich nastawach graficznych. Telefon nie nagrzewa się przesadnie przy dłuższych sesjach. 

Multimedia

Smartfon posiada jeden głośnik multimedialny znajdujący się na dolnej krawędzi. Nie można wiele zarzucić, gra on po prostu dobrze. Brakuje tu wiadomo basów, wysokie tony stoją na dostatecznym poziomie. Wystarczy jednak do podstawowych zadań w zupełności.  Maksymalna głośność jest dobra, jednak wiadomo przy takowej spada jakość dźwięku. Do zestawu dochodzi także złącze Jack 3.5mm, niestety producent nie przygotował dla nas equalizera z gotowymi presetami do różnego rodzaju muzyki. 

Łączność

Telefon posiada pełne zaplecze połączeń. Mamy tutaj dwuzakresowe WiFi v802.11 a/b/g/n/ac na pasmach 2.4 i 5GHz, GPS, który działa wzorowo, Bluetooth 5.0, czy NFC do płatności zbliżeniowych. Nie zabrakło także USB-C 2.0 OTG. Rozmowy podczas testów zachodziły bezproblemowo.

Podsumowanie

Motorola G9 Plus to zdecydowanie opłacalna propozycja. W kwocie 999 zł otrzymujemy co najważniejsze wydajny procesor, pojemną baterię z szybkim 30W ładowaniem oraz prosty system Android dla miłośników minimalistki. Duży ekran osobiście nie zaliczyłbym do minusów, ponieważ jest to naturalnie kwestia osobistych preferencji, jednak smartfony obecnie są po prostu wielkie. Jeżeli komuś nie przeszkadza wymiar oraz nie najmniejsza waga zdecydowanie polecam kupno Motoroli G9 Plus.

Motorola G9 Plus
Podsumowanie
Design i jakość wykonania
6.5
Ekran
7.5
Bateria
8
Wydajność
7.5
Jakość/cena
7.5
Ocena użytkowników1 Vote
10
Zalety
Wydajny procesor
Główny obiektyw
Bateria z szybkim ładowaniem
Wady
Plastikowa całość i szkło nieznanego pochodzenia
Ultraszeroki kąt nie sprawuje się najlepiej
7.4
Ocena

More Stories
HTC wychodzi z dołka?