qualcomm snapdragon

Potężny Snapdragon 888+ zadebiutuje w II połowie 2021 roku

Najnowszy układ Qualcomma tak na dobrą sprawę jeszcze dobrze nie zadebiutował w nowych smartfonach, a już teraz mamy pierwsze informacje związane z jego następcą. W sumie ciężko nazwać Snapdragona 888+ typową nową generacją urządzeń, ale z całą pewnością będzie to swego rodzaju odświeżenie i podkręcenie już przecież i tak bardzo wydajnego układu.

Według plotek, które do nas już docierają podobnie jak to ma miejsce w przypadku podstawowej wersji czyli Snapdragona 888, tak i w wersji oznaczonej dodatkowo „+” pozostanie ten sam proces technologiczny 5 nm, więc tutaj ani mocy, ani większej energooszczędności nie uświadczymy. Jednak najpewniej najwięcej mocy zyskamy dzięki wyższej częstotliwości procesorów. W tym wypadku taktowanie wzrośnie z 2,84 GHz do 3,1 GHz. Nie jest to diametralna różnica, ale na tyle duża by móc zauważyć przyrost mocy. Inna sprawa, że w przypadku tak wydajnych układów lepsze osiągi zauważymy dopiero gdy porównamy wyniki poszczególnych benchmarków i przy codziennym korzystaniu z urządzenia nie ma to tak właściwie żadnego dla nas efektu. Telefony z podrasowanym układem Qualcomma powinny pojawić się na sklepowych półkach w drugiej połowie bieżącego roku.

Czy takie zabiegi podkręcenia procesora mają w ogóle sens dla przeciętnego Kowalskiego? Powiem szczerze, że mam tutaj trochę obiekcji, bo aktualnie tej różnicy nie zauważymy przy codziennym korzystaniu z telefonu, ale dopiero gdy porównamy wyniki benchmarków. Telefony z tym układem nie wniosą zupełnie nowej jakości. Co sądzicie o Snapdragonie 888+? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: pocketnow.com