xiaomi poco x3 nfc

POCO X3 NFC – recenzja

Marka POCO nie jest może tak rozpoznawalna jak chociażby Redmi czy samo Xiaomi. Aktualnie na rynku polskim można kupić flagowca, a teraz z kolejną propozycją przychodzi do nas POCO. Tym razem otrzymujemy bardzo ciekawego średniaka, który w swojej kategorii mocno namieszał na rynku. Jak sprawuje się w praktyce POCO X3 NFC? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Trzeba już na samym początku zaznaczyć, że marka POCO to submarka należąca do Xiaomi. Wiele elementów zarówno ze względu na wyposażenie czy design zostało przeniesionych z innych telefonów Xiaomi. Jednak tutaj też jest kilka rozwiązań, które są pokazane w innym świetle i nieco odświeżone w porównaniu chociażby do serii Redmi Note. Po pierwsze zdecydowano się na standardowe opakowane, czyli gruby karton zachowany w dosyć kontrastowych kolorach czarnym oraz żółtym. Co znajdziemy w środku opakowania? Po pierwsze co można zaliczyć na spory plus to folia na ekranie, a także podstawowe etui silikonowe. Dzięki czemu nie musimy dodatkowo kupować na start żadnego dodatkowego akcesorium. W pudełku znajdziecie również ładowarkę sieciową wraz z odczepialnym kablem USB typu C. Co ważne ładowarka obsługuje technologię szybkiego ładowania, a o niej nieco później. Brakuje do pełni szczęścia tak na dobrą sprawę jedynie podstawowego zestawu słuchawkowego. Ale ten element coraz rzadziej zdarza się znaleźć w pudełku wraz z telefonem i nieraz tylko Samsung w swoich najdroższych smartfonach dodaje ten gadżet.

Pod względem specyfikacji otrzymujemy naprawdę mocny zestaw jak na średnią półkę. Sercem telefonu jest Snapdragon 732G. Do tego dochodzi 6 GB pamięci operacyjnej RAM oraz w zależności od wersji 64 GB lub 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Producent zaimplementował duży wyświetlacz o przekątnej 6,67 cala i rozdzielczości Full HD+, co ważne mamy wsparcie dla odświeżania na poziomi 120 Hz. Dodatkowo POCO X3 NFC wyposażony jest w poczwórny główny aparat, a także pojemną baterię 5160 mAh. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

poco x3 nfc specyfikacja

Design oraz jakość wykonania

POCO w jakiś szczególny sposób nie odstaje od aktualnych standardów jeśli chodzi o design i jakość wykonania. Otrzymujemy bowiem dosyć masywny telefon (ponad 200 gram wagi). Jednak porządnie wykonany. Mamy aluminiowe krawędzie, choć już same plecki są plastikowe. Mimo to wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane i nie mowy by cokolwiek skrzypiało nawet pod większym naciskiem. Dosyć nietypowo Xiaomi zdecydowało się na urozmaicenie plecków urządzenia paskiem z nazwą submarki. Jednym może się podobać takie rozwiązanie innym nie. Powiem szczerze, że mi osobiście przypadło do gustu. Na pleckach mamy dużą wyspę na aparat. Mocno wystaje ona z bryły urządzenia, ale stosując etui plecki urządzenia się „wyrównują”. POCO nie zdecydowało się na fajerwerki pod względem designu czy jakości wykonania. Otrzymujemy bardzo dobrze wykonany telefon z prostym, designem który powinien większości przypaść do gustu. Telefon występuje w dwóch wersjach kolorystycznych szarej oraz niebieskiej.

Od frontu otrzymujemy duży wyświetlacz. Nie mamy żadnych fizycznych klawiszy. Jednak POCO zdecydowało się na implementację na środku górnej belki przedni obiektyw aparatu. Nie mamy tutaj żadnego większego notcha, jedynie niewielki otwór. Nad ekranem mamy głośnik do rozmów i diodę informującą LED. Głośnik ten też wykorzystywany jest przy multimediach, więc działanie stereo mamy zapewnione. Najwięcej elementów umieszczono na krawędzi urządzenia i tak idąc od dolnej mamy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, do tego wyjście USB typu C, mikrofon i głośnik multimedialny. Vis a vis znajdziemy drugi z mikrofonów oraz nieco zapomniany w ostatnim czasie port podczerwieni. Prawa krawędź to dłuższy przycisk służący regulacji głośności oraz nieco niżej klawisz power wraz z zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych. Co do skoku poszczególnych przycisków nie mam uwag. Jest wyczuwalny i przyjemny dla użytkownika. Na lewej krawędzi nie znajdziemy więcej elementów. Plecki urządzenia to duża wyspa na aparaty, a także duże logo marki POCO. Na koniec warto dodać kilka słów na temat wodoszczelności. Mamy w tym modelu normę na poziomie IP53 co daje bardzo podstawową ochronę na zachlapanie wodą choć lepszy rydz niż nic.

Ekran

Do naszej dyspozycji oddano duży 6,67 calowy wyświetlacz, który pracuje z maksymalną rozdzielczością 1080×2400 pikseli. Całość została wykonana w technologii IPS LCD. Co ważne Xiaomi zdecydowało się na implementację ekranu z odświeżaniem 120 Hz, dzięki czemu animacje i bardziej dynamiczne przejścia są płynniejsze. Jednak w praktyce opis opcji w ustawieniach telefonu sugeruje, że tryb ten działa jedynie podczas części aplikacji i gier, więc trudno konkretnie sprawdzić jak się sprawuje ekran 120 Hz, dopóki go się nie porówna bezpośrednio z innym urządzeniem. Co do wyświetlacza mamy jedynie niewielką dziurę na wycięcie pod przedni obiektyw aparatu. W przypadku jakości wyświetlanego obrazu nie mam większych uwag. Kolory są odwzorowane poprawnie, może brakuje mi głębi czerni znanej z AMOLEDów, ale myślę że i tak możliwości daje naprawdę spore ten wyświetlacz. Standardowo jest pokryty szkłem ochronnym Gorilla Glass piątej generacji. Opcji związanych z personalizacją wyświetlanego obrazu jest co najmniej kilka. Pomijając już wcześniej wspomniana przeze mnie odświeżanie ekranu to możemy zmienić zakres kolorystyczny, włączyć tryb nocny czy dzienny. Opcji jest całkiem sporo i możemy w różnych aspektach dostosowywać jego jakość, co nie zawsze zdarza się w średniopółkowych rozwiązaniach.

Bateria

POCO X3 NFC został wyposażony w baterię o pojemności 5160 mAh, co jak na standardy dzisiejszych smartfonów jest naprawdę bardzo dobrym wynikiem. Zważywszy jednak na całkiem spore gabaryty urządzenia, wynik jest faktycznie dobry, ale może nie już taki rewelacyjny jakby się początkowo wydawało. Mimo wszystko ogniwo wystarcza spokojnie na jeden dzień intensywnego korzystania z telefonu, a gdy weźmiemy bardziej energożerną wersję to myślę, że bez przeszkód wytrzyma i dwa dni. Producent zdecydował się na implementację technologii szybkiego ładowania. Co jest niezbędne w przypadku tak sporego ogniwa. Maksymalnie naładujemy z mocą 33 W co również jest dobrym wynikiem. Naładowanie całego telefonu powinno zająć około półtorej godziny, natomiast podładowanie gdy będziemy wydłużyć o kilka godzin pracę jest znacznie szybsze. Szczególnie, gdy ten jest bardziej rozładowany. Telefon jak przystało na 2021 rok również jest wyposażony w wyjście USB typu C. W ustawieniach telefonu dotyczących baterii znajdziemy dwa różne tryby oszczędzania, które też dodatkowo możemy personalizować. Ciekawą opcją jest możliwość harmonogramu uruchomienia i wyłączenia telefonu.

Aparat

Do naszej dyspozycji oddano sumarycznie poczwórny główny aparat i kamerę do selfie o matrycy 20 Mpx. Jeśli chodzi o wyspę na pleckach telefonu mamy główny obiektyw o matrycy 64 Mpx i świetle f/1.89. Kolejny 13 Mpx szerokokątny f/2.2, 2 Mpx do pomiaru głębi oraz 2 Mpx makro. Całość na papierze wygląda naprawdę dobrze. W praktyce jednak trochę brakuje szczególnie pozostałym trzem aparatom. Główny 64 Mpx jednostka szczególnie mając dobrej jakości oświetlenie robi zdjęcia, które są pełne szczegółów. Choć moim zdaniem sztuczna inteligencja nieco za mocno podbija kolory. Przez co całość  wygląda nienaturalnie. Owszem mając ustawiony tryb Pro możemy to wszystko ogarnąć, ale moim zdaniem AI mogłaby się w podstawowych ustawieniach aparatu nieco mniej się wtrącać. Przy pozostałych obiektywach zdecydowanie bardziej brakuje wszystkich szczegółów. Choć nadal są to zdjęcia przyzwoitej jakości. W przypadku nagrywania wideo mamy możliwość nagrywania maksymalnie w jakości 4K z 30 klatek na sekundę. Myślę że taki poziom powinien większości wystarczyć do codziennych zastosowań choć przydałaby się jeszcze opcja z 60 klatkami na sekundę. Co do samego oprogramowania nie mam większych uwag. Jest to standardowa wersja nakładki MIUI więc wszystkie elementy zostały bardzo dobrze przemyślane i rozmieszczone, a znalezienie poszczególnych opcji nie dostarcza problemów. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć przygotowanych za pomocą POCO X3 NFC.

Oprogramowanie

Telefon w chwili pisania recenzji działał pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem, która oznaczona jest numerem 10. Mamy łatki bezpieczeństwa datowane na październik bieżącego roku, więc również jest to niezły wynik. Natomiast jak przystało na telefon Xiaomi tak i tutaj mamy MIUI, czyli nakładkę systemową, która w dużej mierze zmienia w ogóle cały wygląd systemu. W przypadku POCO X3 NFC mamy do czynienia z wersją 12.0.4. W ostatnim czasie miałem nieco przerwy w korzystaniu z nakładki MIUI, więc zaskoczyła mnie ilość dodatkowego oprogramowania, które pojawia się wraz z instalacją urządzenia. Nie jest to może jakaś kosmiczna liczba, ale mimo wszystko wśród aplikacji można znaleźć między innymi aplikację Amazonu, eBay, LinkedIn, WPS Office, a prócz tego jeszcze kilka bardziej rozbudowanych wersji systemowych czyli Menedżer plików, Panel sterowania, Skaner, Motywy czy Mi Video. Moim zdaniem część tych autorskich rozwiązań Xiaomi można byłoby spiąć w jedną większą aplikację, przez co nie trzeba byłoby się przełączać między różnymi programami.

Reklamy w MIUI to aspekt, który jest poruszany w wielu recenzjach. Reklamy owszem są i pojawiają się przede wszystkim w aplikacjach samego Xiaomi. Jednak na szczęście nie są one bardzo inwazyjne i nie przeszkadzają nam w codziennym korzystaniu z  telefonu.

Zabezpieczenie biometryczne

W przypadku zabezpieczenia biometryczne Xiaomi zdecydowało się na implementację czytnika linii papilarnych w przycisku power. Co nie jest może najnowocześniejszym technologicznie rozwiązaniem, ale mimo wszystko całość działa bardzo sprawnie. Konfiguracja czytnika jest naprawdę prosta i ogranicza się do kilku kroków. Szybkość działania również nie jest zła.

Wydajność oraz gry

Pod względem specyfikacji otrzymujemy naprawdę mocny zestaw jak na standardy średniej półki. Mamy 6 GB pamięci operacyjnej RAM, a także Snapdragona 732G. W przypadku codziennego korzystania z telefonu całość sprawuje się naprawdę dobrze. Od czasu do czasu pojawiają się drobne chrupnięcia, które na szczęście nie rzutują na całkowity odbiór urządzenia. W przypadku gier jest również dobrze, choć już wszystkich nie uruchomimy w maksymalnych detalach. Brakuje trochę mocy. POCO X3 NFC nie jest dedykowany graczom. Jeśli  jednak jesteś niedzielnym graczem i od czasu do czasu odpalasz grę to moc obliczeniowa drzemiąca w tym modelu w zupełności wystarczy. Poniżej znajdziecie wyniki benchmarków poszczególnych aplikacji.

Multimedia

Pod względem multimedialnym nie jest może taki kombajn jak flagowce, ale wśród średniopółkowców wyróżnia się kilkoma rzeczami. Mamy duży wyświetlacz, możliwość podłączenia słuchawek „po staremu” za pomocą wyjścia mini jack 3,5 mm, a także (co cieszy) głośnik stereo. W tym celu wykorzystywany jest głośnik do rozmów, który służy jako drugi do duetu. Pod względem jakości muzyki tak mniej więcej do ¾ mocy głośnika działa on dobrze i nie ma z nim problemu. Przy większej głośności jest zauważalnie gorzej. Zaczyna nieco skrzypieć i dźwięki są mniej przyjemne dla ucha, mimo wszystko głośność jest na naprawdę bardzo dobrym poziomie.

Łączność

W zestawie wraz z telefonem otrzymujemy tak właściwie wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej. Po pierwsze Wi-Fi w technologii ac, Bluetooth 5, NFC, brak co prawda łączności 5G, ale w tej półce cenowej jeszcze rzadko spotykany rarytas. Do tego dochodzi jeszcze port podczerwieni, który coraz rzadziej jest wykorzystywany w telefonach. Co do jakości połączenia nie mam również uwag.

Podsumowanie

Xiaomi wypuściło po raz kolejny bardzo dobry telefon. Za niespełna 1000 zł otrzymujemy w pełni kompletne urządzenie. Dużo pamięci RAM, a także całkiem wydajny procesor. Do tego dochodzi pojemna bateria, a to wszystko za dobrą cenę. Ciężko znaleźć na rynku do 1000 zł równie dobrze wyposażony telefon.

More Stories
Nokia stworzy konkurencję dla iPoda Shuffle?