0

Xiaomi podobnie jak OnePlus ma w zwyczaju wydawać swoje flagowce dwa razy na rok. Dziesiątka z dopiskiem T to nieco odświeżona wersja flagowca wydanego na początku 2020, który spotkał się z zawyżoną ceną. Mi 10T Pro jednak różni się od podstawowej 10 w paru aspektach. Czy najnowsza flagowa opcja chińskiego producenta jest warta zakupu? Zapraszam do dzisiejszej recenzji. 

Zawartość pudełka i specyfikacja 

Urządzenie przychodzi do nas w standardowym opakowaniu marki. Poza samym smartfonem do zestawu otrzymujemy szybką 33W ładowarkę sieciową, kabel USB-C, silikonowy case, przejściówkę USB-C – Jack 3.5mm oraz papierologię. Brakuje tu niestety folii zabezpieczającej ekran. Pomimo tego faktu zestaw jest solidny.

Specyfikacja jak mogliśmy się spodziewać jest (prawie) flagowa. W skład wchodzi sztandarowy procesor Qualcomma Snapdragon 865 z 8GB pamięci operacyjnej i w moim przypadku 128GB pamięci wewnętrznej. Wyświetlacz jest odświeżany w 144Hz chociaż jest to panel LCD IPS. Całość jest zasilana ogniwem o pojemności 5000 mAh. Specyfikacja jak na tą cenę jest rewelacyjna, jedynym minusem jest jednak brak obecności matrycy OLED.  

Jakość wykonania i design 

Wykonanie 10T Pro także nie pozostawia żadnych zastrzeżeń. Front jak i plecki telefonu są szklane, pokryte Gorilla Glass 5 generacji. Tafle szkła są przedzielone aluminiową ramką wykończoną tak jak plecki – na połysk. Konstrukcja więc niestety łatwo zbiera odciski palców. 

Wygląd testowanego Xiaomi to zdecydowanie personalna sprawa. Trzeba zaznaczyć fakt, iż dziesiątka T jest wielkim i ciężkim smartfonem. Błyszczące plecki skrywają ogromną wyspę na aparaty, która niestety bardzo wystaje z tyłu. Kładąc smartfona na blat więc musimy liczyć się z kołysaniem na boki podczas pisania. Przechodząc do przodu urządzenia widzimy duży ekran wokół którego znajduje się cienkie obramowanie, nieco większy podbródek oraz w lewym górnym rogu wycięcie na aparat typu punch-hole, wartym zaznaczenia jest fakt implementacji małej diody powiadomień oraz maskownicy drugiego głośnika . Korpus skrywa po prawej stronie skaner linii papilarnych zaszyty w przycisk do wybudzania oraz guzik regulacji głośności. Na dolnej ramce znajduje się głośnik, złącze USB-C, mikrofon oraz uszczelniona tacka dual SIM (2x nanoSIM). Po stronie przeciwnej – mikrofon do redukcji szumów, diodę podczerwieni i mały otwór do drugiego głośnika. 

Wyświetlacz

Urządzenie zostało wyposażony w duży, 6.67 calowy ekran pracujący w rozdzielczości 1080 x 2340 px, co daje wynik 386 ppi. Matryca jest wykonana w technologii LCD IPS z odświeżaniem 144Hz. Wyświetlacz pokrywa 86.6% panelu przedniego.

Ekran to zdecydowanie jeden z kluczowych plusów Mi 10T Pro. Niestety nie jest to lepsza matryca OLED, a więc czernie podchodzą tutaj w stronę szarej barwy, kąty widzenia nie stoją na najlepszym poziomie. Brakuje także więc tutaj wyświetlacza Always On Display z skanerem linii papilarnych pod ekranem. Poza tymi mankamentami, mamy tutaj niesamowicie płynne odświeżanie. Na próżno szukać u konkurencji w tej cenie 144Hz, które dodaje ogromnej płynności smartfonowi. Nawigowanie po systemie czy konsumpcja dzięki tak dużemu taktowaniu jest przyjemna dla oka. Jasność maksymalna i minimalna stoją na dobrym poziomie, bez problemu obsłużymy telefon w słońcu. 

Aparat

 Xiaomi należy do producentów, którzy stawiają ilość ponad jakość. W tym przypadku są trzy obiektywy – główny 108 Mpx z światłem f/1.69 oraz optyczną stabilizacją ekranu, 13 Mpx ultra szerokokątny z przysłoną f/2.4 i 123 stopniowym polem widzenia oraz 5 Mpx jednostka do zdjęć makro.

Aplikacja aparatu producenta jest standardowo przejrzysta i prosta. Wszystkie potrzebne tryby są łatwe do aktywacji. Poza przyciskiem migawki widzimy przyciski do przełączania się pomiędzy obiektywem głównym a szerokokątnym, jest także guzik 2 krotnego zbliżenia cyfrowego. Aby aktywować tryb makro czy tryb nocny musimy zajrzeć do zakładki “więcej”.

W praktyce urządzenie radzi sobie po prostu dobrze – mocny średniak to najlepsze określenie Mi 10T Pro. Główna matryca za dnia wykonuje zdjęcia z odpowiednio odwzorowanymi barwami, jest wiele szczegółów czy rozpiętość tonalna stoi na dobrym poziomie. W nocy 108 Mpx matryca także potrafi zrobić szczegółowe, ostre zdjęcie dzięki trybowi nocnemu, który naświetla fotografowany kadr przez kilka sekund. Szeroki kąt jest niestety bardzo podstawowy. Nawet za dnia ilość detali nie jest na najlepszym poziomie – w nocy powinniśmy traktować zupełnie jako ciekawostkę. 

 

Telefon nagrywa maksymalnie w rozdzielczości 8K przy 24 FPS. Rozdzielczość nadal ta jest dosyć bez sensu, nadal pozostaje chwytem marketingowym. Do zestawu dochodzą rozdziałki aż do 4K/60FPS. Podczas nagrywania nie ma możliwości przechodzenia pomiędzy obiektywami.  Na pokładzie obecny jest tryb ultra stabilizacji, który działa tylko w 1080/30FPS.

Przedni obiektyw ma rozdzielczość 20 Mpx i przysłonę f/2.2. Zdjęcia typu selfie są szczegółowe z odpowiednim odwzorowaniem barw. Rozmazanie drugiego planu w trybie portretowym działa bezproblemowo, istnieje także możliwość upiększania twarzy. Zdjęcia wykonane frontowym aparatem są bardzo dobre, usatysfakcjonują fanów mediów społecznościowych.

Bateria

Smartfon został wyposażony w ogniwo o pojemności 5000 mAh. Wielkość ta powoli zaczyna być standardem w świecie Androida, chociaż w tym przypadku patrząc na gabaryty urządzenia oczekiwałbym nieco większej pojemności. Telefon podczas testów uzyskiwał czasy 4.5h – 6.5. Na LTE zatem podczas intensywnego użytkowania możemy liczyć na cały dzień na baterii, w przypadku WiFi to około 1.5 dnia. Dodam, że w okresie testów korzystałem cały czas z 144Hz odświeżania – czasy można więc wydłużyć zmniejszając na 90 lub 60Hz.

Urządzenie wspiera szybkie 33W ładowanie przewodowe. Od 0 do 100% “dziesiątkę” T Pro naładujemy w 1h 20 minut. Zabrakło tu niestety ładowania indukcyjnego.

Zabezpieczenia biometryczne 

Telefon standardowo poza klasycznym hasłem można odblokować na dwa sposoby. Do dyspozycji jest aktywny czytnik linii papilarnych umiejscowiony w przycisku do włączania oraz rozpoznawanie twarzy opierające się na przedniej kamerze.

Klasyczny skaner linii papilarnych to zdecydowanie bezpieczniejsza metoda autoryzacji smartfona. Czytnik jest błyskawiczny, w ogóle się nie myli. Skanowanie twarzy radzi sobie podobnie, bezproblemowo lecz musimy zawsze pamiętać że bazuje ono na kamerce do selfie, więc rozpoznawanie odbywa się w 2D i jest mniej bezpieczne. Niemniej jednak oba sposoby są warte konfiguracji.

Oprogramowanie

Telefon działa na Androidzie 10 z autorską nakładką MIUI 12.0.6. Poprawki bezpieczeństwa są z września 2020 a więc aktualne.

Nakładkę Xiaomi nikomu nie trzeba przedstawiać. Geneza tego systemu polegała na inspiracji systemem iOS. Nakładka jest przejrzysta, pełna funkcji. Smartfon domyślnie ma wsparcie pełnoekranowych gestów z belką do przewijania aplikacji, jest także motyw ciemny który zamienia tła nawet w aplikacjach, które takowego nie wspierają. Do zestawu dochodzi także zestaw gestów pozwalających łatwo zrobić zrzut ekranu czy powiększyć wyświetlaną treść.

Wydajność 

Mi 10T Pro jest napędzany 8 rdzeniowym procesorem Snapdragon 865 rozpędzającym się maksymalnie do 2.84GHz z grafiką adreno 650. Procesor jest wykonany w 7 nm litografii a więc cechuje się dobrą sprawnością energetyczną. CPU jest wspierany 8GB pamięci RAM LPDDR5 oraz 128GB pamięci wewnętrznej UFS 3.1. 

Jednostka ta jest obecnie jednym z najmocniejszych układów w świecie Androida. Chip ten zapewnia bezproblemowe korzystanie z telefonu, bez żadnej utraty klatek czy zacięć. Zestaw ten pozwala na rozgrywkę w najbardziej wymagające tytuły z dodatkowym jeszcze zapasem mocy. Wydajność jest zdecydowanie najsilniejszą stroną urządzenia.

Multimedia

Pod względem multimediów smartfon radzi sobie naprawdę dobrze. Na pokładzie są obecne głośniki stereo,  grają one na satysfakcjonującym poziomie. Nie znajdziemy tu niestety złącza jack 3.5mm chociaż producent idzie na rękę dołączając do zestawu przejściówkę rozwiązującą ów problem. Na słuchawkach smartfon gra przyzwoicie, z możliwością korekty dźwięku za pomocą wbudowanego przez producenta equalizera. 

Łączność

Urządzenie w kwestii łączności radzi sobie bardzo dobrze. Do dyspozycji jest dwuzakresowe WiFi  802.11 a/b/g/n/ac/ax działające na częstotliwościach 2.4 oraz 5 GHz. Do dyspozycji jest także GPS (działa wzorowo) Bluetooth 5.1, GPS oraz NFC do płatności zbliżeniowych. Nie zabrakło też USB-C 3.0 do szybkiego transferu plików. Telefon wspiera także łączność z siecią 5G.

Podsumowanie

Xiaomi Mi 10T Pro jest zdecydowanie opłacalnym i godnym polecenia smartfonem. Posiada wiele zalet między innymi flagowy procesor, wysokie odświeżanie. Producent wyceniając urządzenie na 2499 zł musiał jednak liczyć się z oszczędnościami w postaci aparatów (które tak czy inaczej są dobre) odstających od konkurencji czy braku matrycy OLED czy ładowania indukcyjnego. Pomimo tych braków Mi 10T Pro doceni każdy gracz mobilny poszukujący rozsądnie wycenionego telefonu z praktycznie standardową specyfikacją.

Xiaomi Mi 10T Pro

8.5

Zalety
  • Wydajny procesor
  • Wysoka częstotliwość matrycy
  • Szybkie ładowanie przewodowe
  • Głośniki stereo
Wady
  • Brak matrycy OLED
  • Gabaryty urządzenia
  • Brak ładowania bezprzewodowego
  • Brak oficjalnej wodoszczelności

Średniaki od OnePlus z krótkim wsparciem od producenta

Wcześniejszy wpis

Składany iPhone coraz bliżej

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony