0

Tak na dobrą sprawę jeszcze nie zadebiutowały oficjalnie najnowsze smartfony z linii iPhone 12, a już mamy dla Was kolejne doniesienia związane z przyszłoroczną generacją urządzeń. Oczywiście mowa w tym wypadku o iPhone 13 i kilku pierwszych poszlakach, które już teraz sugerują w jakim kierunku pójdzie gigant z Cupertino.

Pierwszą najważniejszą informacją przeciekową właśnie związaną z iPhone 13 jest ta dotycząca ekranu. Po pierwsze najmocniejsze modele z tej linii mają wspierać odświeżanie na poziomie 120 Hz. Po drugie największy będzie iPhone 13 Pro Max, bowiem wyświetlacz będzie miał przekątną 6,67 cala, następnie iPhone 13 Pro i iPhone 13 z ekranami 6,06 cala oraz iPhone 13 Mini z wyświetlaczem 5,42 cala. Dodatkowo iPhone’y oznaczone jako Pro i Pro Max będą miały odświeżone aparaty wraz z czujnikiem głębi ToF, a podstawowe modele będę miały zaimplementowane rozwiązanie znane z tegorocznych modeli od iPhone 12 Pro Max. Ważną informacją jest również fakt, że trzecią generację urządzeń z niższej półki cenowej od giganta z Cupertino zobaczymy nie wcześniej niż na wiosnę 2022 roku.

Powiem szczerze, że powyższe dane szczególnie mnie nie zaskakują. Apple jest znany z recyklingu rozwiązań i często najbardziej topowe elementy umieszcza w nieco tańszych modelach. Nie jest to złe posunięcie, ale nieraz użytkownicy chcą zobaczyć coś nowego. Tym bardziej, że z odświeżaniem na poziomie 120 Hz mocno się spóźnią, bowiem aktualnie konkurencja już korzysta z tego rozwiązania. Najpewniej za rok pójdzie to jeszcze o krok dalej, a pod tym względem Apple zostaje w tyle. Co sądzicie o przyszłorocznych planach firmy sygnowanej logiem nadgryzionego jabłka?

Źródło: gizchina.com  

Samsung Galaxy A41 – recenzja

Wcześniejszy wpis

Coraz więcej wydajemy w Google Play i Apple App Store

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS