0

Samsung Galaxy Note – dla każdego ta nazwa oznacza drogi telefon dla ludzi biznesu, z najlepszą specyfikacją i rysikiem oczywiście. Tym razem wysoka cena i rysik zostały, lecz topowej specyfikacji … brak. Zapraszam do mojej recenzji Galaxy Note’a 10 Lite!

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Note 10 Lite dotarł do mnie w standardowym Samsung’owym zestawie. Eleganckie pudełko z wizerunkiem S-Pen’a na froncie, a w środku smartfon, kabel USB-C, szybka 25 – watowa ładowarka, dodatkowe rysiki do S-Pen’a i słuchawki. Nie znajdziemy tutaj niestety case’a, czy foli na ekranie – a szkoda, ponieważ większość konkurentów daje nam to zupełnie za darmo. 

Na pokładzie znalazł się stuletni procesor Exynos 9810 znany nam m.in. z S9’tek, 6 GB pamięci operacyjnej, a także 128 GB pamięci wewnętrznej. Na froncie producent zaimplementował bardzo duży ekran AMOLED z wycięciem na aparat typu punch-hole. Energi dostarcza bateria o pojemności 4500 mAh, która z łatwością przetrwa jeden dzien intensywnego użytkowania. Na plastikowych pleckach znajdziemy 3 aparaty oraz logo producenta. Poniżej zamieszczam pełną specyfikację tego urządzenia.

Jakość wykonania oraz design

Przy pierwszej styczności z tym urządzeniem miałem mieszane uczucia – z jednej strony mamy do czynienia z ładnie wykonanym smartfonem, a z drugiej strony widzimy plastikowe plecki… Zdziwiłem się i za razem zażenowałem, jak Samsung mógł zrobić coś takiego swoim konsumentom. Nie spodziewał bym się umieszczenia plastikowego tyłu w tym przedziale cenowym. W moim odczuciu jest on również trochę za szeroki – mimo tego, że mam duże dłonie, wydaje mi się on delikatnie za duży. Z tyłu znajdziemy aparat zamknięty w kwadratowym „opakowaniu” umieszczony w lewej krawędzi. Ramka została wykonana z aluminium, a na froncie ekran otaczają wąskie krawędzie. Na wspomnianym przędzie otrzymujemy wyświetlacz AMOLED 6.70 cala, wycięcie na kamerkę temu puch-hole oraz głośnik do rozmów. Na ramce po lewej stronie nie otrzymujemy żadnych przycisków, po prawej znajdziemy przełącznik do głośności oraz włącznik. Na dole zaimplementowany został port USB-C, głośnik oraz złącze mini-jack 3.5mm. Niestety nie znajdziemy tutaj głośników stereo, co jest kolejną wadą tego urządzenia.

Ekran

Samsung zaimplementował tutaj potężny ekran 6.7 cala, wykonany w technologii AMOLED, którego maksymalna rozdzielczość wynosi 1080 x 2400 pikseli, a zagęszczenie 402 ppi. Ramki nie są bardzo cienkie, ale w tym budżecie jest to zdecydowany lider tej kategorii. Zabrakło niestety wyświetlacza 90Hz, który został umieszczony w o połowę tańszym Realme 6s. Kolory są bardzo akuratne, a pochłanianie treści multimedialnych jest przyjemne. 

S-Pen

Galaxy Note 10 Lite to pierwszy budżetowy smartfon z biznesowej linii koreańskiego producenta. Jak w każdym telefonie z tej linii, mamy do dyspozycji rysik, wyposażony w te same funkcje znane z droższych braci. S-Pen jest schowany wewnątrz obudowy, więc aby go wyciągnąć wystarczy wcisnąć końcówkę i wtedy można wysunąć rysik. Jak dla mnie nie jest to zbytnio wygodne i użyteczne narzędzie, lecz na pewno znajdzie swoich zwolenników.

Bateria

Samsung wyposażył tego smartfona w baterię litowo jonową o rozmiarze 4500 mAh, która na pierwsze wrażenie wydaje się być bardzo duża. Ale tak nie jest – nigdy nie przekroczyłem lepszego uniku niż 6h na ekranie, co nie jest zbyt dobrym wynikiem. Telefon wystarczy nam maksymalnie na jeden intensywny dzień pracy. Dobra jest jednak szybka 25 – watowa ładowarka umieszczona w zestawie, dzięki której uzupełnimy ogniwo w stu procentach w nieco ponad godzinę dwadzieścia.

Aparat

Na pokładzie „notes’a” znalazły się cztery sensory. Na pleckach urządzenia znajdziemy potrójny aparat, każdy po 12 Mpx. Pierwszy główny 27 mm (1/2.55”) f/1.7, teleobiektyw 52 mm (1/3.6””) i przysłoną f/2.4, oraz ultraszerokokątny 12 mm f/2.2 i polem widzenia 123 stopnie. Na froncie znajdziemy pojedynczy aparat 32 Mpx f/2.2 umieszczony po środku górnej części ekranu.

Zdjęcia wykonywane tym smartfonem są bardzo dobrej jakości. Kolory są ładne i żywe, ale wydają się lekko przesaturowane. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji i dynamicznej optymalizacji.

Filmy wyróżniają się świetną stabilizacją oraz akuratnym odwzorowaniem kolorów. Maksymalna jakość nagrywania to 4K 60kl/s. Na pokładzie znalazło się również Slow Motion w 960 klatkach na sekundę. Filmy nagrane tym urządzeniem są naprawdę świetnej jakości i zasługują na dużą pochwałę.

Poniżej umieszczam fotki uchwycone Note’m 10 Lite.

 

Jak to przystało na OneUI system aparatu jest bardzo dopracowany, intuicyjny i wygodny w obsłudze. Poniżej zamieszczam screeny z tej aplikacji.

Czytniki biometryczne

Jak każdy średniak z 2020 roku, Note 10 Lite został wyposażony w dwie opcje zabezpieczenia dostępu. Pierwsza to czytnik linii papilarnych umieszczony pod ekranem, oraz odblokowywanie twarzą w 2d. Niestety żadna z tych metod nie jest dobra. Skaner odcisków palców bardzo często się myli i jest szalenie wolny, a odblokowywanie twarzy po prostu nie działa. Muszę przyznać, że w testowanym przeze mnie teraz Realme 6s, którego recenzja niebawem pojawi się na naszej stronie, skaner jest wielokrotnie szybszy i nigdy mnie nie zawiódł.

W porównaniu do swoich konkurentów, Note 10 Lite wypada fatalnie w tej kategorii i z pewnością trzeba rozważyć czy nie będzie nam to przeszkadzało, zanim zdecydujemy się na zakup.

Oprogramowanie

Testowany przeze mnie model opiera się na Androidzie dziesiątej generacji z bardzo ładną nakładką OneUI. OStatnie poprawki bezpieczeństwa pochodzą z maja, co tylko utwierdza nas w niezbyt szybkim tempie wprowadzania aktualizacji przez Samsung’a.

Sama nakładka jest bardzo ładna graficznie, spójna oraz bardzo intuicyjna. Bez najmniejszego problemu odnajdziemy się w ustawieniach, czy innych aplikacjach. Z całą pewnością OneUI jest jednym z moich ulubionych launcherów.

Multimedia

W tej kategorii smartfon ukazuje swoje swa oblicza – z jednej strony duży, wyrazisty ekran, a z drugiej słabej jakości audio z wbudowanego głośnika. Za to jakość multimediów poprzez słuchawki z jack 3.5 mm, czy Bluetooth jest bardzo dobra. Tak jak już wcześniej wspominałem, ekran zaimplementowany w tym urządzeniu jest naprawdę dobrej jakości ze świetnym odwzorowaniem barw.

Wydajność

Specyfikacja Note’a nie jest zbyt dobra. Otrzymujemy tutaj ponad dwuletni procesor Exynos 9810, 6 GB pamięci operacyjnej, oraz 128 pamięci podręcznej. Jest to jedyna wersja w, której te model występuje. Jak na tą półkę cenową, nie wypada najlepiej. Podczas bardziej wymagających zadań telefon bardzo się grzeje. Nie jest to najmocniejsza strona dziesiątki lite.

Łączność oraz jakość rozmów

Specyfikacja związana z modułami łączności również jest nie najnowsza. Na pokładzie wylądowało Bluetooth piątej generacji, oraz WiFi 5. LTE nie zachwyca prędkościami pobierania, jak i wysyłania. Do tego dochodzi moduł NFC, który służy wykonywaniu płatności zbliżeniowych. CO do jakości rozmów nie mam żadnych zastrzeżeń – wszystko działa tu jak powinno.

Podsumowanie

Samsung Galaxy Note 10 Lite to niezbyt udany średniak z bardzo dużą ilością wad. W tej półce cenowej możemy znaleźć co najmniej 5 korzystniejszych urządzeń, które sprawdzą się  dużo lepiej codziennym użytkowaniu. Tani flagowiec koreańskiego producenta oferuje nam za to dużego rozmiaru wyświetlacz, rysik S-Pen oraz bardzo dopracowaną nakładkę One UI. Przed zdecydowaniem się na jego zakup, warto porównać co oferuje konkurencja i wybrać najrozsądniejszą opcję.

Co sądzicie o tym średniaku? Dajcie znać w komentarzach!

product-image

Samsung Galaxy Note 10 Lite

5.9

Zalety
  • Długi czas pracy na baterii
  • Nagrywanie 4K/60kl i świetna stabilizacja
  • Dobrej jakości aparat
  • Dual SIM
Wady
  • Niski stosunek ceny do jakości
  • Mylący się i bardzo wolny czytnik lini papilarnych
  • Brak indukcyjnego ładowania
  • Plastikowe plecki
  • Nieobecność 90Hz odświeżania ekranu
  • Wbudowany głośnik jest słabej jakości
  • Wolne prędkości transmisji danych

Nowy inteligentny głośnik od Google coraz bliżej

Wcześniejszy wpis

Ładowanie 125W od Oppo nadchodzi!

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony