0

Technologia niezmiennie od dobrych kilkunastu lat idzie naprzód. W 2007 roku kiedy zaprezentowano iPhone’a pierwszej generacji niewielu spodziewało się rewolucji jaka miała nadejść. Smartfony  masowo zaczęły zaskarbiać sobie zwolenników. Początkowo były to bardzo drogie rozwiązania, jednak z czasem stały się znacznie bardziej przystępne. W bieżącym roku większość z nas nie wyobraża sobie życia bez smartfonów i ogólnie pojętej technologii smart. Bo ta podobnie jak to miało miejsce w przypadku telefonów niezwykle się rozwinęła. Smart home te kilkanaście lat temu był wytworem pisarzy książek science fiction i niewielu myślało o tym, że domem może zarządzać sztuczna inteligencja. Dziś, z szerokopasmowym internetem, smart home możemy mieć już za kilkaset złotych.

Smart home – z czym to się je?

Smart home to nic innego jak inteligentny dom, który pozwala nam w wielkim skrócie na zdalne sterowanie różnymi elementami mieszkania. Począwszy od tego ile prądu zużywa konkretne gniazdko elektryczne poprzez możliwość zasłonienia rolet gdy nie ma nas w domu, skończywszy na zdalnym zmienianiu ustawienia grzejników, a nawet sprawdzeniu przy pomocy kamery w wizjerze czy ktoś nie czeka przed naszymi drzwiami w ogóle nie będąc mieszkaniu. Tak na dobrą sprawę aktualnie ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia oraz budżet jaki chcemy przeznaczyć na własny smart home. Dzięki zdalnemu dostępowi poprzez np. aplikację na smartfona możemy niemal każdym z tych elementów zmieniać ustawienia bez fizycznej obecności w domu. Z całą pewnością smart home to bardzo duża wygoda dla użytkowników. Mieszkanie/dom jest w dużej mierze zautomatyzowane, dzięki czemu nie musimy pamiętać o wyłączeniu wszystkich elektrycznych urządzeń, rolety antywłamaniowe w odpowiednim momencie same się zasuwają itd. Drugim z plusów jest niewątpliwie oszczędność i to zarówno pieniędzy jak i czasu. Dzięki zdalnemu dostępowi np. do termostatów w grzejnikach możemy w okresie zimowym na czas naszej nieobecności w mieszkaniu wyłączyć ogrzewanie, a tuż przed naszym przyjściem włączyć tak by pomieszczenia zdążyły się nagrzać. Takich rozwiązań można by mnożyć całkiem sporo. Trzecią dużą zaletą inteligentnego domu jest również jego bezpieczeństwo. System kamer automatycznie może nas informować o włamaniu do mieszkania, czujniki zalania o pojawieniu się wody. Smart home dziś jest dostępny niemal dla każdego.

Kamera w smart home – element niezbędny

Najpopularniejszym elementem, który większości kojarzy z inteligentnym domem to smart żarówki. Te kosztują relatywnie niewiele, dają pełną możliwość modyfikacji barwy, natężenia światła. Jednak prócz tego, że jest to ciekawy bajer niewiele więcej wnoszą. Znacznie ciekawszym elementem związanym z smart home, a również cenowo przystępnym jest inteligentna kamera. W ostatnim czasie na rynek w Polsce nowy model wypuścił TP-Link pod submarką Tapo. Daje ona nam szereg możliwości, których próżno szukać w innych konkurencyjnych rozwiązaniach. Po pierwsze obustronną komunikację głosową, tryb nocny i możliwość nagrywania w jakości Full HD.

Do czego potrzebna jest nam kamera w smart home?

Wydawać by się mogło, że odpowiedź na pytanie postawione w nagłówku do tego akapitu jest bardzo prosta. Owszem jest i można określić ją jednym słowem – bezpieczeństwo. Ale pod nim kryje się wiele zastosowań, które możemy wykorzystać przy użyciu kamery TP-Link Tapo C200. Pierwsze co nasuwa się w  przypadku smart kamer to możliwość informowania nas o nagłym ruchu przed kamerą. Rozwiązano to w sposób bardzo prosty. Wystarczy pobrać aplikację Tapo, skonfigurować kamerę, a za każdym razem gdy urządzenie wykryje ruch otrzymamy powiadomienie w aplikacji. Dodatkowo kamera w domu zacznie wydawać głośny alarm, który powinien przestraszyć potencjalnego włamywacza. Drugie rozwiązanie przyda się szczególnie rodzicom małych dzieci. Dzięki zastosowaniu podczerwieni kamera Tapo C200 „widzi” w ciemnościach nawet do 9 metrów. Bez przeszkód możemy zainstalować takie urządzenie nad łóżeczkiem dziecka i doglądać je nie wchodząc nawet do pokoju. Dzięki czemu nasz maluch się niepotrzebnie nie budzi, dodatkowo za sprawą wbudowanego mikrofonu możemy słyszeć co się dzieje w pokoju z dzieckiem. Trzecim bardziej uniwersalnym zastosowaniem jest możliwość wykorzystania dwustronnej komunikacji dźwiękowej, dzięki czemu gdy np. zostawiamy naszego pupila samego w domu możemy mieć cały czas podgląd na żywo co dzieje się w mieszkaniu. Kamera Tapo C200 świetnie się sprawdzi, gdy widzimy w kamerze, że współlokator podjada nasze ulubione ciasteczka. Od razu na gorącym uczynku możemy delikwenta złapać, a przy okazji wydać głosową reprymendę.

Podsumowując, smart kamera w naszym inteligentnym domu daje ogromne możliwości jeśli chodzi o elementy związane z bezpieczeństwem zarówno naszego mieszkania, jak i najbliższej rodziny oraz domowych pupili. Gdy chcemy budować nasz własny smart home taka kamera wydaje się naprawdę niezbędnym rozwiązaniem. Łącząc ją z smart żarówkami i gniazdkami, możemy stworzyć swój własny smart home.

Google odświeża swoją aplikację Zdjęcia

Wcześniejszy wpis

Najnowszy iPhone 12 za… 2499 zł!

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Poradniki