huawei

Kolejny telefon Huawei z ekranowymi przyciskami?

Na wstępie już zaznaczę, że jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju patenty, które firmy zastrzegają to jedynie pomysły, rozwiązania, które mogą, ale nie muszą się znaleźć w finalnych urządzeniach. Do tej pory różnie bywało z nimi i nieraz się okazywało, że w praktyce te patenty zostały wykorzystane w zupełnie inny sposób niż się spodziewaliśmy, albo w ogóle nie zostały w żaden sposób użyte. Jak jest w przypadku poniższego rozwiązania tego nie wiemy, ale myślę że z całą pewnością warto mu się nieco bliżej przyjrzeć, ponieważ nie jest to taki sztampowy pomysł.

huawei mate 40 pro

Jak widzicie na powyższej grafice, na pierwszy rzut oka nie ma tutaj żadnego szczególnie nowego rozwiązania. Jednak jak to bywa diabeł tkwi w szczegółach i najważniejszy element w tym przypadku do brak typowych klawiszy fizycznych. Za to na prawej jak i lewej krawędzi ekran został przeciągnięty aż do plecków urządzenia. Najpewniej wówczas wszystkie klawisze fizyczne będą wyświetlane na krawędziach telefonu w postaci paneli. Wydaje się to rozwiązanie dosyć proste z założenia, ale z całą pewnością wybija się spośród tłumu innych. Oczywiście tego typu konstrukcje to również sporo pytań. Czy taki „ficzer” będzie na pewno ergonomiczny? Czy jest sens robienia takiego wyświetlacza? Jak z odpornością na stłuczenie samego ekranu? Powiem szczerze, że jeśli chodzi o patenty to różnie z nimi bywa. Powyższy został złożony już w 2019 roku, więc możliwe że zostanie wykorzystany już przy okazji premiery Huawei Mate 40 Pro, albo dopiero w kolejnym 2021 roku wówczas przy debiucie Huawei P50.

Jak to bywa zawsze czas pokaże, która wersja będzie tą właściwą. Dajcie znać w komentarzach, czy takie rozwiązanie Wam się podoba.

Źródło: pocketnow.com