0

Apple już od ponad dwóch lat wmawia nam w swoich reklamach, że iPad Pro będzie naszym następnym komputerem, ale … dotąd nie było to możliwe. Przykładowo w poprzedniej wersji klawiatury nie było ani gładzika, ani dobrych i wygodnych do pisania klawiszy, a system ograniczał naszą swobodę w jego używaniu. W mojej opinii to już przeszłość. iPad Pro z Magic Keyboard’em jest moim następnym komputerem i w tym artykule opowiem Wam o moich doznaniach z „magiczną klawiaturą” i co skłoniło mnie do przesiadki z MacBook’a czy klasycznego PC. 

Zdjęcie wykonano przy użyciu SONY A7 II

Przez ostatnie lata, od premiery jedenastocalowego iPada nowej generacji, Apple dzięki wprowadzeniu kolejno iOS 12, a później 13 uczyniło to urządzenie wielokrotnie bardziej funkcjonalnym. Zaczynając od widgetów na ekranie głównym, wsparciu dla obsługi myszki, czy gładzika, obsługi wszelkiego rodzaju przejściówek i dysków SSD przez wbudowane USB-C. Wszyscy którzy kupili iPada Pro jeszcze w 2018 roku, nie spodziewali się tak dużego progresu w przydatności tego urządzenia, a to wszystko za sprawą częstych i dużo wnoszących aktualizacji tego właśnie sprzętu.

Design & jakość wykonania

Klawiatura jest wykonana po prostu … świetnie. Idealne spasowanie, mocna i twarda konstrukcja. Tego oczekujemy  wydając potężne pieniądze na akcesorium do i tak nietaniego iPad’a Pro. Mając na myśli potężne, chodzi mi o 1499 zł. Jest do bardzo dużo, lecz czy za dużo pozostawiam już Waszej opinii. Wróćmy jednak do designu. Jest to bardzo nowocześnie i porządnie wykonany sprzęt. Całość odchylanego mechanizmu opiera się na tzw. zawiasie, który działa bez żadnych luzów. W zawiasie zamontowany jest drugi port USB-C, dzięki czemu naładujemy już iPada z jednej lub drugiej strony. Warto zaznaczyć jednak, że jest to port przeznaczony tylko do ładowania, a nie transferu danych. Kąty odchylania są bardzo duże, wiec niezależnie od pozycji dostosujemy ekran iPada tak jak nam będzie wygodnie.

Zdjęcie wykonano przy użyciu Realme 6

Klawiatura – lepiej być nie może

Zastosowana klawiatura w Magic Keyboard dla iPad’a Pro to nowy system nożycowy ze skokiem klawisza 1 mm, zapożyczony wprost z nowego 16 – calowego MacBook’a Pro. Poprawa wygody i szybkości pisania w porównaniu ze starym Keyboard Folio jest nie do opisania. Warto dodać, że klawiatura jest podświetlana, więc nie straszne nam będzie słabe oświetlenie i nie przeszkodzi nam w pisaniu. To był ostatni krok, aby iPad zaczął z powodzeniem rywalizować z rożnego rodzaju notebookami i laptopami. Brakowało właśnie świetnej klawiatury z touchpadem, która zapewni ogromną funkcjonalność i da nowe życie iPadowi. Z dużym przekonaniem mogę powiedzieć, że nie ma osoby, która zanegowała by wygodę pisania na nowej klawiaturze.  Używanie jej to czysta poezja…

Zdjęcie wykonano przy użyciu Realme 6

Gładzik – kamień milowy w stronę funkcjonalności

Jest i on, cały na … gładko? Tak, wbudowany trackpad zawitał do magicznej  klawiatury. Tak jak mówi nam podtytuł, jest to kamień milowy w stronę dużo lepszej funkcjonalności. Jednak zamiast typowego kursora mamy swego rodzaju „kropkę”, która dopasowuje się do kształtu aplikacji, funkcji i ikon na które chcemy kliknąć. Choć rozmiar płytki nie jest zbyt duży, operuje się na niej bardzo sprawnie. Tak jak w przypadku nowo zastosowanego systemu klawiatury jest to kolejny krok w stronę mobilnego komputera, a nie rozwiniętego iPad’a. 

Zdjęcie wykonano przy użyciu SONY A7 II

A jak to wyglada ze strony systemu?

Po pierwszym założeniu klawiatury na iPada, w ustawieniach pojawiają się nam nowe funkcje, takie jak klawiatura i trackpad. W pierwszych jesteśmy wstanie zmienić język klawiatury, odblokować skróty, zmodyfikować przyciski oraz zwiększyć lub zmniejszyć podświetlenie. Dla niektórych użytkowników ciągłe zmienianie jasności w ustawieniach może wydawać się męczące, ale Apple to przemyślało i klawiatura reguluje swoją jasność automatycznie razem z ekranem iPad’a. W ustawieniach trackpad’a możemy zmienić jego szybkość, czy dostosowywanie się do kształtu aplikacji.

Sprzęt idealny również może mieć wady…

Klawiaturę „Magic Keyboard” kupiłem już miesiąc temu i do tej pory zauważyłem dwie drobne wady. Pierwsza to podświetlenie klawiatury i ciagle aktywny gładzik „zjada” trochę więcej baterii z iPada niż Folio. Na całej baterii jest to różnica ok. 10%. Druga to brak możliwości transferu danych poprzez wbudowany w zawias port USB-C. Pierwszą jestem wstanie bardzo łatwo zrozumieć – energia zasilająca akcesorium skądś musi się wziąć. Lecz czemu Apple nie dało nam możliwości obsługi akcesoriów przez port w klawiaturze? Nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że w kolejnej generacji będziemy mogli go wykorzystać nie tylko do ładowania.  Są to problemy, które wyszukuję na siłę – nie  przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. Powiedział bym nawet, że trudno jest je dostrzec, lecz taka rola recenzenta. Nie ma sprzętu bez wad…

Zdjęcie wykonano przy użyciu Realme 6

Ale dlaczego iPad Pro został moim następnym komputerem?

Korzystając z wszelkiego rodzaju sprzętów, zawsze cenię sobie mobilność, możliwości, wydajność oraz stabilność systemu. Wielokrotnie kupując notebook’a z windowsem, okropnie się zawiodłem. Po kolejnych uaktualnieniach system zwalniał, wydajność spadała, a lat tylko przybywało. Tutaj jest zupełnie inna sprawa. iPad Pro pomaga mi nie tylko jako redaktorowi, fotografowi czy fascynacie technologii. Zestawiony z Apple Pencil i klawiaturą, tworzy niezastąpioną parę do pomocy szkolnej. Wszelkie notatki, wypracowania, czy rysunki tworzę właśnie tutaj. Żaden inny tablet, czy laptop nie sprawdziłby mi się w tych wszystkich zadaniach. Taka jest prawda. Mobilny, upiornie szybki i wydajny. iPad Pro stał się niezastąpionym narzędziem w mojej codziennej pracy jak i nauce. Stał się moim … nowym komputerem.

Zdjęcie wykonano przy użyciu SONY A7 II

Podsumowanie

Klawiatura Magic Keyboard to najlepsze co iPad mógł otrzymać. Zyskał na funkcjonalności, jak i możliwościach. Od teraz iPad jest w stanie zastąpić naszego notebook’a, konwencjonalny notatnik, oraz konsolę do gier (dzięki Apple Arcade). Urządzenie jest godne polecenia, jeżeli jesteśmy gotowi wydać niemałą sumę na klawiaturę:

  • 11’ (1,2 gen.) – 1499 zł
  • 12.9’ (3,4 gen.) – 1699 zł

Dzięki magicznej klawiaturze, mój sposób używania iPad’a na codzień się zmienił. Zamiast tabletu z klawiaturą, stał się moim zeszytem, podręcznikiem i komputerem w jednym, w smukłym i eleganckim opakowaniu. Uwielbiam urządzenia przydatne do wielu rzeczy – to strzał w dziesiątkę. Bez wątpienia iPad zagości u mnie na dłużej…

POCO F2 Pro w Polsce. Mamy pogromcę flagowców

Wcześniejszy wpis

TP-Link Neffos X20 Pro – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Akcesoria