0

Poprzednio testowana przeze mnie Motorola Moto G8 Power przypadła mi do gustu i uważam, że to jedna z najlepszych możliwości w swojej cenie. Czy podstawowa wersja z serii G podzieli losy swego rodzeństwa? Przekonamy się w tym teście.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Smartfon przychodzi do użytkownika w czarnym, prostopadłościennym pudełku. W zestawie otrzymujemy:

  • telefon Motorola Moto G8
  •  szybka ładowarka TurboPower
  •  przewód USB A do USB C
  •  etui dopasowane to urządzenia
  •  instrukcja szybkiego startu
  •  kluczyk do kart SIM

Za wydajność urządzenia odpowiada Snapdragon 665 sparowany z grafiką Adreno 610 i 4GB pamięci RAM. Na pliki użytkownika otrzymujemy 64GB, które możemy rozszerzyć za pomocą karty microSD o maksymalnej pojemności 512GB. Frontowy panel zajmuje ekran o przekątnej 6,39″, a za zasilanie odpowiada ogniwo litowo-jonowe o pojemności 4000 mAh.

Jakość wykonania oraz design

Pod względem wykonania, Motorola króluje w tym przedziale cenowym. Telefon wykończony jest bardzo solidnie, nic nie skrzypi ani nie strzela. Dodatkowo przepiękny kolor Holo White, który wygląda zjawiskowo i, przede wszystkim, nie brudzi się praktycznie w ogóle. Przejdźmy do ulokowania elementów na poszczególnych ściankach urządzenia. Na prawej znajdują się przyciski głośności oraz włączania. Na lewej z kolei znajdziemy hybrydowy slot na karty SIM oraz microSD. Ścianka górna zarezerwowana jest dla złączą jack 3,5mm oraz mikrofonu do redukcji szumów. Na krawędzi dolnej zaś umieszczono mikrofon do rozmów, wejście USB typu C oraz głośnik mono. Wielka szkoda, że nie pojawił się system stereo, jak w innych modelach z tej serii. Aczkolwiek działa on bardzo dobrze, ma przyjemny dźwięk. Nie mam do niego większych zastrzeżeń.

Ekran

W urządzeniu tym mamy wyświetlacz typu IPS/TFT o przekątnej 6,39 cala i rozdzielczości 1560×720 pikseli, co daje nam zagęszczenie na poziomie 269 ppi. Jest to wynik bardzo słaby, biorąc pod uwagę rozdzielczość FullHD+ w Moto G8 Power, który jest zaledwie 200 złotych droższy. Panel zajmuje 82% frontu, co także jest przeciętne. Kolory są odwzorowane dobrze, tutaj nie mam zastrzeżeń. Gorzej jest z przypadkowymi dotknięciami, których to wyświetlacz wyłapuje bardzo dużo, co staje się uciążliwe. Podsumowując, ekran ogromną bolączką tego telefonu.

Bateria

Model wyposażony jest w ogniwo litowo-jonowe o pojemności 4000 mAh. Tutaj jest naprawdę dobrze, bowiem bateria wystarcza na cały dzień przy bardzo intensywnym użytkowaniu. A nawet jeśli będziemy zmuszeni podładować urządzenie to zrobimy to szybko, dzięki ładowarce 10W z technologią TurboPower, która naładuje telefon w mniej niż półtorej godziny.

Aparat

Pod względem aparatów nasza “Motka” także wypada słabiej od swego rodzeństwa. Mamy tu trzy oczka z tyłu, zamiast czterech. Obiektyw główny ma 16 Mpix i nagrywa filmy w 4K/30FPS. Obiektyw szerokokątny ma 8 Mpix i ma rozdzielczość FullHD. Ostatni obiektyw, który wykrywa głębię, ma 2 Mpix. Zdjęcia same w sobie są naprawdę okej, w ciągu dnia wychodzą bardzo ładne. Gorzej jest wieczorem i nocą, gdzie obiektyw szerokokątny zaczyna pokazywać efekt ziarnistości. Przybliżenie nie jest złe ale też nie jest doskonałe. Tryb makro działa bardzo dobrze, jeżeli nie robimy zdjęcia złożonym obiektom, takim jak liście czy gałązki. Wtedy to obiektyw odpowiedzialny za wykrywanie głębi potrafi się pogubić. Automatyczny HDR działa świetnie, potrafi ożywić kolory na każdym zdjęciu, dzięki czemu są ładniejsze. Co ważne, efekt HDRu nie jest przesadzony.

 

Czytniki biometryczne

Telefon posiada czytnik linii papilarnych na pleckach w bardzo dobrym miejscu, idealnie pod palcem. Samo działanie czytnika jest przeciętne. Gubi się dosyć często. Zdarzało się nawet, że skan trzeba było powtarzać po kilka razy. W Moto G8 Power działał on o niebo lepiej.

Oprogramowanie

Motorola Moto G8 pracuje pod wodzą czystego Androida w wersji 10. Sam system działa bardzo sprawnie i nie uświadczyłem efektu zbyt długiego czekania na uruchomienie się aplikacji. Te zaś w pamięci RAM trzymane są wystarczająco długo. Przez okres testów nie było żadnych aktualizacji, a także nie zapowiadało się na nie.

Wydajność

Pod względem wydajności telefon ten nie ustępuje swemu rodzeństwu. Snapdragon 665 w połączeniu z 4GB pamięci RAM działa naprawdę dobrze, co potwierdzają testy. W AnTuTu urządzenie to bowiem wykręciło wynik na poziomie 173000 punktów, co potwierdza moją wypowiedź. W bardziej zaawansowane gry, typu Real Racing 3, zagramy bez najmniejszych problemów, o tych mniej skomplikowanych nie wspominając.

Łączność

Przez cały okres testowania tego telefonu nie miałem najmniejszych problemów z łącznością. Zasięg zawsze był, rozmowy telefoniczne przebiegały bardzo dobrze i bez zakłóceń. Zastrzeżenia mam co do GPS, który to, jak widać na załączonym screenie, potrafi gubić zasięg lub działać bardzo słabo. Tutaj tak samo jak wcześniej, Moto G8 Power wypadło lepiej. Należy także dodać, że telefon ten nie ma NFC, co jest minusem.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę mój wcześniejszy test Motoroli Moto G8 Power, miałem pewne wymagania co do tego modelu. Niestety, słabszy wyświetlacz, brak głośników stereo, przeciętny czytnik linii papilarnych, brak NFC,  a także gubiący się GPS. Jeżeli zaś cenisz sobie stabilność działania, w miarę dobry aparat i szybkie ładowanie – ten telefon jest dla ciebie.

Motorola Moto G8

6.8

Świetny telefon dla ludzi ceniących sobie wydajność, dobry aparat i szybkie ładowanie. Nie polecany ze względu na słaby ekran, brak NFC, brak głośników stereo i przeciętny czytnik linii papilarnych.

Plusy
  • Świetna wydajność
  • Dobry aparat
  • Szybkie ładowanie TurboPower
Minusy
  • Słaba rozdzielczość ekranu
  • Brak NFC
  • Brak głośników stereo
  • Przeciętny czytnik linii papilarnych

Premiera Redmi 9 zbliża się wielkimi krokami, smartfon może być wydany jeszcze w maju

Wcześniejszy wpis

Samsung przemyślał sens tej opcji! Galaxy Note 20 bez 100 krotnego zoom’a – prawdopodobna specyfikacja i wygląd urządzenia

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy