0

W dzisiejszych czasach na rynku jesteśmy w stanie znaleźć różnorodne smartfony, a w ten sposób każdy może znaleźć urządzenie spełniające osobiste wymagania. Duża grupa osób, jako zarzut w stronę większości modeli, skieruje niską odporność na upadki i stłuczenia. Specjalnie dla tych osób przygotowaliśmy ten test. 

Tym razem „gościmy” na naszym blogu myPhone Hammer Iron 3. Jest to smartfon kierowany do osób szukających wytrzymałej i solidnej konstrukcji. Sprawdźmy zatem co potrafi taki pancerny smartfon. 

Zawartość pudełka i specyfikacja

Urządzenie dociera do nas w ciemnym pudełku, ozdobionym przez kilka wzorów w kolorze pomarańczowym. Do zestawu poza smartfonem dołączono: ładowarkę 5V – 1A, kabel MicroUSB, a także dodatkową folię ochronną na wyświetlacz. Zestaw jest zatem dość ubogi, lecz nie należy więcej wymagać w cenie urządzenia. 

Hammer Iron 3 to podstawowy model, który demonem prędkości na pewno nie zostanie. W przypadku tego typu urządzenia dużą nadzieję pokładam w obudowie. Warto również zwrócić na sporej wielkości baterię – 4400 mAh. Ciekawi również optymalizacja systemu Android Go, co w modelu ze stosunkowo słabą specyfikacją gra sporą rolę. 

Jakość wykonania i design 

Design, pomimo pancernej natury, jest według mnie sporym plusem urządzenia. Front został pokryty przez szkło hartowane nieznanej generacji – na plus zaliczam, iż od startu naklejono na niego folię zabezpieczającą. Plecki i rogi zostały wykonane z grubego, dość miękkiego plastiku. Wykonanie jest zatem odpowiednie jak na wytrzymały smartfon. 

Wszelkie porty na obudowie zostały zabezpieczone zaślepkami. U dołu znajdziemy przestarzały port MicroUSB, natomiast u góry klasyczne wejście słuchawkowe MiniJack 3,5 mm. Po prawej stronie umieszczono przyciski do regulacji głośności, a także włącznik. Na lewej krawędzi znajdziemy tackę (nanoSIM + karta MicroSD lub 2x nanoSIM), oraz dodatkowy przycisk konfigurowalny w ustawieniach. Plusem okazać się może dioda LED umieszczona nad wyświetlaczem. 

Design według mnie jest prezentuje się bardzo ciekawie. Smartfon jest oczywiście gruby i ciężki, lecz nie można mu odmówić ciekawych zabiegów stylistycznych. Uwagę zwracają przede wszystkim pomarańczowe krawędzie – znajdziemy tutaj plastiki imitujące metal, który dodają powiewu szaleństwa obudowie. Ramki wokół ekranu są dość szerokie, lecz w obliczu wytrzymałej konstrukcji zaliczam to jako atut. Solidnie prezentują się także rogi urządzenia – są wykonane z miękkiego tworzywa sztucznego, dzięki czemu niestraszne im upadki i uderzenia. Ciekawy jest także kształt szkła chroniącego aparaty. 

W tej cenie na ogromny plus zaliczam także wodoodporność w standardzie IP68 – takowej może nawet zabraknąć we flagowych modelach. Dzięki zaślepkom na portach smartfon najpewniej przeżyje zachlapanie czy zalanie. 

Całościowo zatem Iron 3 wygląda bardzo ciekawie, a jego pancerna obudowa może przypaść wielu osobom do gustu. 

Wyświetlacz

Na froncie smartfonu umieszczono ekran o przekątnej 5,5 cala i rozdzielczości 720 x 1440 px, dającej zagęszczenie pixeli na poziomie 293 ppi. Ekran pokrywa ponad 63% frontu, a matrycę wykonano w technologii IPS. 

Zagospodarowanie frontu wyświetlaczem nie jest najlepsze i odstaje od innych modeli w 2020 roku. Grubsze ramki traktuję jednak jako zaletę, która pozytywnie wpływa na odporność ekranu na zniszczenia. 

Parametry ekranu są dość przeciętne. Kolory są niezbyt nasycone, skręcają w stronę naturalnych, a zamiast czerni dostrzeżemy jedynie szarości. Jasność maksymalna mogłaby być trochę wyższa, lecz do minimalnej nie mam zastrzeżeń. W ustawieniach znajdziemy jednak filtr niebieskiego światła. 

Jakość ekranu tego smartfona jest jedynie znośna, lecz grubsze ramki poprawiają jego wytrzymałość na przeciwności losu. 

Bateria

Zastosowane w tym modelu ogniwo ma pojemność 4400 mAh. Patrząc na niezbyt wymagający procesor czy rozdzielczość ekranu można by oczekiwać dobrych rezultatów. Podczas moich solidnych testów smartfon towarzyszył mi przez około 1,5 dnia. Dla mniej wymagających osób 2 dni są zatem możliwe do osiągnięcia. Jest to zatem wynik niewykraczający poza normę. 

Niestety, smartfon nie uda nam się naładować zbyt szybko. Ładowarka dołączona do zestawu ma natężenie 5V – 1A i jest strasznie powolna. Po 15 minutach ładowania zobaczymy przybytek energii na poziomie 3%, natomiast ładowanie do 100% zajmuje ponad ponad 4 godziny. Jest to wynik tragiczny i niepasujący do roku 2020. 

W efekcie smartfon da radę towarzyszyć użytkownikowi przez dwa dni, lecz ładowanie polecam pozostawić na noc. 

Aparat fotograficzny

Przejdźmy zatem do „pięty Achillesowej” tego modelu. Z tyły Hammer’a Iron 3 znajdziemy podwójny aparat fotograficzny o ciekawym kształcie. Główny moduł to Samsung S5K3H7 o rozdzielczości 8 Mpx i przysłonie f/2.2. Dodatkowy moduł to czujnik głębi o komicznej rozdzielczości 0.3 Mpx. Zestaw nie posiada zatem obecnie modnych bajerów. 

Aplikacja aparatu jest dość prosta w obsłudze. Trzymając poziomo smartfon przy spuście migawki znajdziemy kilka trybów, w tym portret i upiększanie. Na pasku włączników znajdziemy tryb sztucznej inteligencji AI – polecam go zawsze używać. Denerwować może fakt, iż AI trzeba za każdym razem włączyć ręcznie. 

Przejdźmy zatem do przeglądania jakości zdjęć dziennych, a już tutaj napotykamy na trudności. Smartfon, nawet w dobrym świetle, ma problemy z ustawianiem ostrości na fotografowanym obiekcie i nawet ustawienie go ręcznie nie pomaga – jest to fakt nie do przyjęcia w 2020 roku. Jakość zdjęć jest jedynie dobra, kolory są odwzorowane naturalnie, a szczegółowość wypada całkiem dobrze. Niska rozdzielczość drugiego obiektywu sprawia, że ciężko jest zrobić ładny portret z rozmytym tłem nawet przy idealnie prostym konturze. W efekcie zdjęcia dzienne wypadają jedynie znośnie. 

Po ciemku wyciąganie telefonu do zdjęć nie m sensu. Przysłona obiektywu jest niska, a zatem na jasne zdjęcia nie ma co liczyć. Szczegółowość jest niska i nawet przy sporej ilości światła w obiektywie widać bardzo mało. W tej cenie jest to zatem wynik przeciętny. 

Aspekt filmów zaczynamy niestety niezbyt optymistycznie – maksymalna rozdzielczość nagrywania wynosi jedynie HD. To znacznie poniżej dzisiejszych standardów – w efekcie filmy nie są szczegółowe, a ich płynność pozostawia wiele do życzenia, o stabilizacji nie wspominając. Dokładając do tego słaby autofocus uważam, że tym smartfonem nie warto nagrywać żadnych filmów. 

Frontowy aparat ma rozdzielczość 5 Mpx. Zdjęcia robione za jego pomocą są dość szczegółowe i mają naturalnie odwzorowane kolory. Niestety także tutaj autofocus napotyka na wiele problemów i nietrudno o rozmazane zdjęcia. Zdjęcia selfie warunkowo zaliczają zatem test. 

Podsumowując, aparaty zastosowane w tym smartfonie pod wieloma względami odbiegają od obecnie przyjętych standardów. Problemy z ustawianiem ostrości czy filmy w rozdzielczości HD nie przystoją smartfonowi w 2020 roku. Według mnie to największy minus w tym modelu. 

Zabezpieczenia biometryczne

Ten aspekt bez wątpienia nie jest mocną stroną smartfona. Podczas uruchamiania smartfon podpowiada zabezpieczenie za pomocą… wzoru. Niestety zabrakło tutaj czytnika linii papilarnych. W ustawieniach jednak znajdziemy opcję zabezpieczenia wizerunkiem twarzy. Nic dziwnego jednak, że smartfon nie podpowiada tego rozwiązania na starcie – skaner pracuje po prostu ślamazarnie. Przy dobrym świetle odblokowanie trwa ponad 2-3 sekundy, co jest wynikiem fatalnym. Według mnie, ze względu na przeznaczenie smartfona, powinna to być opcja na wysokim poziomie, aby pozwalała nie dotykać ekranu smartfona np. brudnymi rękoma. 

Zabezpieczenia biometryczne nie stoją tutaj na zbyt wysokim poziomie. 

Oprogramowanie

Na plus zaliczam przemyślany przez producenta krok w stronę lepszego działania – Hammer Iron 3 posiada na pokładzie system Android 9.0 Go Edition. Jest to wersja dedykowana najsłabszym modelom, dzięki czemu mogą one działać szybciej za sprawą lekkich aplikacji czy interfejsu. Niestety, podczas testów smartfon pracował na poprawkach bezpieczeństwa z września 2019 roku, a to z kolei jego duży minus.  

System Android Go ma być w zamyśle lekki i nieskomplikowany, a zatem ciężko tutaj znaleźć ciekawe funkcje. Według mnie na uwagę zasługuje tutaj dodatkowy przycisk na obudowie – w ustawieniach możemy mu przypisać konkretne funkcje po odpowiednim kliku. Z racji przeznaczenia urządzenia dla wielu użytkowników może okazać się przydatne np. szybkie uruchamianie latarki. 

System ogranicza dostępność aplikacji w Sklepie Play, a to z kolei pomoże zachować sprawną pracę smartfona. W efekcie oprogramowanie smartfona uważam za jego atut. 

Wydajność

Iron 3 jest napędzany przez czterordzeniowy procesor MediaTek MT6580 o maksymalnym taktowaniu 1,3 GHz. Układ graficzny to Mali-400, na pokładzie jest 1 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej (około 10 GB dla użytkownika), a maksymalna pojemność karty pamięci MicroSD może wynosić 32 GB. 

Zastosowany tutaj procesor nie jest najświeższy i nietrudno znaleźć go w urządzeniach sprzed kilku lat. Bez problemu znajdziemy również w tej cenie bardziej wydajne urządzenia. Z racji systemu Android Go nie udało mi się tutaj zainstalować AnTuTu czy Geekbench’a. 

Wydajność tego smartfona stoi na niskim poziomie i wystarczy jedynie dla osób wymagających niewiele od swojego urządzenia. Przycinki animacji nie są tutaj czymś egzotycznym, a wczytywanie aplikacji może zająć kilka sekund. Niewielka ilość pamięci RAM sprawia, że aplikacje praktycznie zawsze zostaną wczytane od nowa. Smartfon pozwoli jednak zagrać w podstawowe gry niewymagające zbyt wysokiej wydajności. System Android Go robi tutaj co może, aby wycisnąć ze smartfona jak najlepszą wydajność. 

Kultura pracy tego smartfona stoi zatem na poziomie odpowiednim dla niewymagających zbyt wiele użytkowników. Nietrudno jednak znaleźć w tej cenie smartfon z wyższą wydajnością. 

Multimedia

Pierwszy plusik w tej kategorii smartfon zbiera za klasyczne złącze słuchawkowe MiniJack 3,5 mm. Po podłączeniu do smartfona dobrej jakości słuchawek z jakości odtwarzanej muzyki można być zadowolonym. Nie jest to smartfon dla melomanów, lecz słychać tutaj wysokie i niskie tony. Z gry na słuchawkach można być zatem zadowolonym. 

Zewnętrzny głośnik został umiejscowiony na pleckach, przez co może zostać stłumiony np. po położeniu na miękkiej kanapie. Jego barwa wypada przyzwoicie – słychać tutaj basy i wysokie tony, a przestery do mnie więcej 70% głośności nie występują. Jest dość donośny, a zatem o nieusłyszenie dzwonka nie musimy się martwić. 

Aspekt muzyczny uważam za zaliczony na ocenę dostateczną. 

Łączność

Smartfon posiada moduł Wi-Fi 802.11 b/g/n, 2.4 GHz. Smartfon podczas testów nie sprawiał problemów z działaniem internetu. Rozmowy telefoniczne przebiegały bezszelestne. Na pokładzie jest też Bluetooth 4.0, zabrakło jednak łączności NFC. 

Podsumowanie

MyPhone Hammer Iron 3 to smartfon pod wieloma względami odstający od obecnie przyjętych standardów. W naszym teście najwięcej problemów przysporzył aparat fotograficzny. Wydajność jest również podstawowa i zadowoli jednie mało wymagających użytkowników. 

Smartfon jest jednak kierowany przede wszystkim do osób szukających wytrzymałej konstrukcji. Tutaj model nie zawodzi, gdyż producent potraktował ten aspekt bardzo dokładnie, a przy okazji wyróżnił swój produkt stylistycznie. 

Całościowo zatem Hammer Iron 3 mogę polecić jedynie osobom potrzebującym bardzo wytrzymałego urządzenia. W przeciwnym razie lepszym wyborem będzie klasyczny smartfon i pancerne etui. Iron 3 zalicza zatem test warunkowo. 

A co Wy sądzicie o Hammer Iron 3? Czy według Was taka pancerna konstrukcja przemawia za zakupem tego modelu? Zachęcam do pozostawienia opinii w komentarzu. Do zobaczenia w następnej recenzji! 

myPhone Hammer Iron 3

5.5

Smartfon odpowiedni dla osób niewiele wymagających od smartfonu, a jednocześnie oczekujących wysokiej odporności na przeciwności losu.

Zalety
  • Pancerna obudowa odporna na upadki czy stłuczenia
  • Ciekawy design
  • Dodatkowy przycisk na obudowie - można mu przypisać np. szybkie włączanie latarki
  • Certyfikat wodoszczelności IP68
  • System Android Go
  • Bateria
Wady
  • Aparat fotograficzny odstający od obecnych standardów
  • Niska wydajność - w tej cenie znajdziemy lepsze propozycje
  • Zabezpieczenia biometryczne
  • Powolna ładowarka

Koniec wersji 32-bit dla Windows 10

Wcześniejszy wpis

Donald Trump przedłużył zakaz handlu dla Huawei’a z amerykańskimi korporacjami.

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony