0

Huawei w ostatnim czasie ma spore problemy spowodowane przez ograniczenia w handlu z firmami amerykańskimi. Efektem tej sytuacji jest fakt, iż najnowsze produkty chińskiego giganta nie posiadają dostępu do usług Google, np. YouTube. Producent jednak robi co może, aby utrzymać pozycję na rynku. 

Problem braku dostępu do usług Google dotknął wiele najnowszych produktów marki Huawei. Najbardziej na tym fakcie ucierpiały dotychczasowe flagowce – Mate30 Pro i P40 Pro. Oficjalny brak narzędzi, z których wiele osób korzysta na codzień, może być uciążliwy i powodować obniżenie sprzedaży. W efekcie flagowce Chińczyków spotykają się ze sporym zdystansowaniem i złą sławą wśród klientów. 

Producent jednak stara się utrzymać na rynku i zaczyna działać w wielu innych aspektach, które mają przyciągnąć klientów. Pierwszym jest nowy sklep z aplikacjami Huawei AppGallery. Producent inwestuje tutaj duże sumy, aby udostępnić za jego pomocą jak największą liczbę aplikacji dla użytkowników. Jednak podstawowym kluczem do sukcesu mają być atrakcyjne ceny. Przykładem jest tutaj Huawei Mate30 Pro – z początkowej ceny 4299 zł po niedługim czasie ujrzeliśmy 2999 zł. Nowa cena za ten flagowy produkt jest znośna i pozwala choć częściowo wybaczyć jego braki związane z usługami Google. 

Producent niedawno wypuścił na rynek kolejne propozycje, tym razem ze średniej półki cenowej. Dodatkowo trwają obecnie ciekawe promocje na inne produkty producenta. Temat jest na tyle ciekawy, iż dziś to właśnie nim zajmiemy się w tym artykule. 

Huawei Y5p

Pierwszą z najnowszych propozycji chińskiego producenta jest budżetowy Huawei Y5p. Smartfon jest kierowany do użytkowników, którzy nie wymagają zbyt wiele od swojego urządzenia. Pomimo tego producent zdecydował się tutaj na kilka modnych obecnie zabiegów. 

Front smartfona pokrywa wyświetlacz o przekątnej 5,45 cala i rozdzielczości 1440 x 720 pixeli, a wykonano go w technologii IPS. Nie zastosowano tutaj żadnych wcięć czy dziurek – dookoła znajdują się klasyczne ramki. Sercem smartfona jest procesor MediaTek Helio P22 MT6762 o maksymalnym taktowaniu 2,00 GHz, a wspierają go 2 GB pamięci RAM i 32 GB dysku na dane użytkownika. Z tyłu znajdziemy modną obecnie „wyspę” z aparatami – główny moduł to 8 Mpx o przysłonie f/2.0, a drugi to czujnik głębi do zdjęć portretowych 5 Mpx f/2.2. Całość zasila bateria o pojemności 3020 mAh. 

Smartfon dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: miętowej i niebieskiej, oraz bardziej stonowanej – czarnej. Cena tego modelu to 399 złotych, lecz pomimo niskiej klasy producent dodaje dla klientów miły gratis – opaskę sportową Huawei Band 3e o wartości 64.99 zł. Cieszę się, że producent poważnie traktuje niską półkę cenową. 

Huawei Y6p

Przenieśmy się na lekko wyższą półkę cenową – druga ciekawa promocja dotyczy Huawei Y6p. Jest to poprawny smartfon z niższego segmentu średniej półki, a największą grupą sprzedaży będą oferty z abonamentem. Może on także przyciągnąć uwagę wersjami kolorystycznymi. 

Z przodu ujrzymy bardziej nowoczesny ekran z wcięciem u góry – ma on przekątną 6,3 cala, rozdzielczość 720 x 1600 pixeli i wykonano go w technologii IPS. Procesor jest taki sam jak w powyższym modelu MediaTek Helio P22 MT6762 o maksymalnym taktowaniu 2,00 GHz. Więcej jest jednak pamięci RAM – 3 GB – i dysku na dane użytkownika – 64 GB. Na pleckach znajdziemy czytnik linii papilarnych, a także potrójny aparat. Główny moduł to 13 Mpx o przysłonie f/1.8, a dodatkowe dwa moduły to: szerokokątny 5 Mpx f/2.2 o polu widzenia 120°, oraz czujnik głębi 2 Mpx f/2.4. Ogromnym plusem jest jednak bateria – ogniwo ma pojemność aż 5000 mAh. 

Y6p trafi do sprzedaży w trzech wersjach kolorystycznych – zielonej i fioletowej, oraz czarnej. Producent wycenił ten model na 599 złotych, lecz gratisowo dodana będzie opaska sportowa Huawei Band 4 – o większej funkcjonalności niż Band 3e – której wartość wynosi 149 zł. Ze względu na piękne kolory smartfon na pewno odniesie duży sukces sprzedażowy. 

Huawei MediaPad T8

Odłóżmy na chwilę na bok smartfony – trzecia propozycja to Huawei MatePad T8. Rynek tabletów nie radzi sobie zbyt dobrze ze względu na co raz bardziej rosnące smartfony. Dla wielu osób jednak tablet jest bardzo przydatnym urządzeniem. 

T8 jest tabletem z niskiej półki cenowej. Posiada on ekran IPS o przekątnej 8 cali i rozdzielczości 1280 x 800 pixeli. Sercem tabletu jest 8-rdzeniowy procesor MediaTek MT8768 o taktowaniu 2,00 GHz. Dostępne są dwie wersje pamięciowe: 2/16 GB lub 2/32 GB. Jest to zatem wystarczająca ilość dla przyjemnej rozgrywki w podstawowe gry. Bateria tabletu ma dość dużą pojemność – 5100 mAh. 

MatePad T8 jest sprzedawany w czterech wersjach – do wyboru są obie wersje pamięciowe, a każda z nich występuje w wersji z LTE lub z samym WiFi. Ceny startują od 399 zł, a kończą się na 549 zł. Dodatkiem tutaj również jest opaska sportowa Huawei Band 3e o wartości 64.99 zł. 

Huawei MateBook 13

Kolejne dwie propozycje podnoszą nieco poprzeczkę cenową, lecz zyskujemy w zamian kompletny zestaw potrzebny na codzień do pracy. Huawei MateBook 13 to nowa odsłona laptopa chińskiego producenta, który przyciągnąć ma przede wszystkim designem i mobilnością. 

Laptop ten został wykonany z aluminium, a jego dużym atutem jest mobilność – waży około 1,3 kg przy grubości maksymalnej 15 mm. Wygląda on minimalistycznie, lecz po otwarciu ukazuje swoją nowoczesną stronę. Klapa skrywa ekran 13 cali o rozdzielczości 2160 x 1440 pixeli i pokrywa on 88%, co jak na laptopy jest bardzo dobrym wynikiem. W przycisku włączania zatopiono czytnik linii papilarnych pozwalający na zabezpieczenie dostępu. Dostępne są dwie wersje specyfikacji – podstawowa posiada procesor Intel Core i5 10210U, jego taktowanie wynosi od 1,6 do 4,2 GHz, wspomagany jest przez 8 GB pamięci RAM i 512 GB dysku SSD. Bardziej wydajna wersja posiada: procesor Intel Core i7 10510U, 16 GB pamięci RAM i 512 GB dysku SSD. Długi czas pracy zapewni bateria o pojemności 41,7 Wh z szybką ładowarką. 

Cena za wariant podstawowy MateBook 13 wynosi 3999 zł, a bardziej wydajna wersja to wydatek rzędu 5999 zł. Bardzo miłym dodatkiem jest tutaj smartfon Huawei Nova 5T o wartości 1749 zł. Recenzja bliźniaczego modelu – Honor 20 – jest już dostępna naszym blogu. Jego podstawowymi atutami są: dość kompaktowy jak na 2020 rok rozmiar wyświetlacza 6.26 cala, prawie flagowy procesor Kirin 980, poczwórny aparat z głównym czujnikiem 48 Mpx z przysłoną f/1.8, oraz piękny design. 

Huawei MateBook X Pro 

Na koniec propozycja dla najbardziej wymagających klientów – głównym produktem zestawu jest Huawei MateBook X Pro. To wydajny laptop, który zachwyca swoim futurystycznym designem. 

Ekran urządzenia ma przekątną 13,9 cala i rozdzielczość 3000 x 2000 pixeli – proporcje 3:2 idealnie sprawdzą się do pracy. Pokrywa on 91% frontu, a jego cienkie ramki robią ogromne wrażenie i nadal wyglądają futurystycznie. Obudowa jest elegancka i minimalistyczna, wykonano ją z aluminium, a cały laptop waży nieco ponad 1,3 kg i mierzy niecałe 15 mm grubości. Dostępne są również dwie wersje specyfikacji – podstawowa posiada procesor Intel Core i5 10210U o taktowaniu od 1,6 do 4,2 GHz, wspierana jest przez 16 GB pamięci RAM i 512 GB dysku SSD. Mocniejszy wariant otrzymał procesor Intel Core i7 10510U o taktowaniu od 1,8 do 4,9 GHz, posiada także 16 GB pamięci RAM i 1 TB dysku SSD. Wariant bardziej wydajny występuje także w dwóch kolorach – podstawowym szarym, a także zielonym. Laptop posiada także 4 wysokiej jakości głośniki i 4 mikrofony. Długą pracę zapewni bateria o pojemności 56 Wh, a naładujemy ją za pomocą szybkiego zasilacza 65 W. 

Huawei MateBook X Pro, jako produkt dla bardziej wymagających klientów, kosztuje niemało – podstawowa wersja to wydatek rzędu 6999 zł, a za mocniejszy wariant przyjdzie nam zapłacić 8499 zł. Dodatkiem jest tutaj również wydajny smartfon – Huawei P30 – o wartości 1999 zł. Zaletami tego smartfona są: ekran o przekątnej 6,1 cala wykonany w technologii OLED, 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej, procesor exflagowy Kirin 980, oraz potrójny aparat z głównym modułem 40 Mpx f/1.8 z optyczną stabilizacją obrazu. 

Warto dodać, iż zarówno Huawei P30, jak i wymieniony wyżej Huawei Nova 5T, posiadają wszystkie usługi Google, ponieważ zostały zaprezentowane przed wprowadzeniem zakazu. 

Podsumowanie 

Huawei, w tym niezbyt optymistycznym dla wszyskich czasie, wprowadza do swojej oferty urządzenia z ciekawymi promocjami. Chiński gigant za wszelką cenę chce utrzymać swoją pozycję pomimo wszelkich utrudnień związanych z brakiem usług Google. Mam jednak nadzieję, iż Huawei przetrwa ten trudny okres – im więcej producentów na rynku, tym większy wybór mają klienci. Trzymam zatem kciuki za chińską markę, ponieważ ma ogromny wkład w rynek smartfonów. 

Źródła: consumer.huawei.com, shop.huawei.com

Google Pixel 4a z premierą przesuniętą na czerwiec

Wcześniejszy wpis

Koniec wersji 32-bit dla Windows 10

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Co kupić?