0

Sześć miesięcy temu, porzuciłem Huawei’a P30 Pro i przesiadłem się na iPhone 11 Pro Max. Jakie są moje przemyślenia po takiej zmianie? Warto było porzucić Androida? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, to zostańcie do końca!

W październiku, po długiej nieobecności, postanowiłem powrócić do najważniejszego produktu od Apple – iPhone’a. Czego nowego nauczył mnie iOS oraz samo urządzenie? Wiele. Opowiem o tym, co mnie denerwuje, co lubię i co z chęcią przeniósłbym do innych smartfonów.

Niecodzienny design

Po samej premierze, iPhone’ów z serii jedenastej, byłem trochę zażenowany… Pomyślałem sobie „czy oni na prawdę to zrobili?!”. Taka była moja pierwotna reakcja na generację nowych urządzeń od amerykańskiego producenta. I muszę przyznać, że była ona błędna. Choć moje pierwsze wrażenie nie było zbyt pozytywne, to z upływem każdego dnia coraz bardziej przekonywałem się do wyglądu urządzenia. Mówię tutaj o nowym wyglądzie plecków, a szczególnie wysepki na aparaty. Te elementy… już mi się podobają. Z biegiem czasu coraz bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że jest to smartfon zaprojektowany z klasą.

Płynnie, lecz zbyt mało RAM’u

No właśnie… system. Największa przewaga tego telefonu. Płynne działanie oraz niezawodność to charakterystyczne cechy dla iOS’a. Lecz nie tutaj kończą się atuty. Przez sześć miesięcy ani razu nie wyrzuciło mnie z żadnej aplikacji, oraz nigdy nie spotkałem się z brakiem optymalizacji pod nowy produkt – dzięki temu, wiele osób chwali sobie iPhone’y i nie zamierza wracać do Androida. Ale muszę tutaj wspomnieć o jednym problemie. Podczas jakiegokolwiek eksportu lub edycji zdjęć w Lightroom, telefon bardzo się grzał oraz znacząco przygaszał ekran co bardzo przeszkadzało we wszystkich operacjach w tym programie. Winę możemy zrzucić tutaj na zbyt małą ilość pamięci RAM – 4GB. Jak na telefon wyceniany na ponad pięć tysięcy, jest to zdecydowanie niewiele. Gdyby podwoić tę wartość do 8GB, byłby to telefon prawie idealny… prawie. Szkoda, że w modelu serii Pro nie znaleźliśmy wyświetlacza o większej częstotliwości odświeżania. Często przeszkadzała mi też zbyt mała otwartość software’u. Choć jesteśmy już w stanie pobrać różne pliki bezpośrednio na smartfon, to możemy pomarzyć o odtwarzaniu pobranych plików MP3 w domyślnym odtwarzaczu, czy zainstalowaniu aplikacji z internetu. Tego mi właśnie brakuje – lecz taka jest charakterystyka systemu. Wiele lat temu, Steve Jobs takim go stworzył – do dziś Apple stara się utrzymać podstawowe podobieństwa między wersją sprzed trzynastu lat. Gdyby było inaczej uznał bym to jako zaniedbanie tradycji.

Aparat na wysokim poziomie

Pomimo, że w “jedenastce” nie znajdziemy pięciokrotnego telephoto, czy matrycy 108 Mpix, to i tak aparat robi niezłą robotę. Znajdziemy tutaj 3 obiektywy (każdy po 12 Mpix) – ultraszerokokątny, szerokokątny oraz 2x telephoto. Choć specyfikacja wydaje się być dosyć standardowa i przestarzała – to tylko złudzenie. Niezależnie od warunków, wykonamy zdjęcia w bardzo dobrej jakości. Na pochwałę zasługują też zdolności wideo (wielki plus za możliwość przełączania się między aparatami podczas nagrywania, niezależnie od rozdzielczości). Podsumowując – aparat na każde warunki, który sprawdzi się nie tylko podczas robienia zdjęć, ale także przy wykonywaniu amatorskich produkcji kinematograficznych.

Wygody związane ze środowiskiem Apple

Synchronizacja między urządzeniami, iMessage, AirDrop, iCloud. To podstawowe usługi firmy Apple. Dzięki nim komunikacja między posiadanymi urządzeniami stała się lepsza … i to już wiele lat temu. Choć robią to wciąż najlepiej, reszta producentów nie próżnuje i nadgania straty. Takim sposobem powstała usługa “Twój Telefon”. Dzięki niej każdy smartfon z Androidem, czy iOS może połączyć się bezpośrednio z komputerem na Windowsie. Odbieranie wiadomości, odpisywanie na nie, przeglądanie najnowszych zdjęć jest w końcu możliwe na dużym ekranie desktopa. Rok z rokiem cały “ekosystem” od Apple robi się coraz łatwiejszy do zastąpienia, lecz wciąż jest najlepszy na rynku.

I teraz dochodzimy do jednej z moich ulubionych usług – Apple Arcade. Jest to subskrypcyjna platforma gamingowa. Znajdziemy tam wiele ciekawych tytułów, które pomogą w umilaniu czasu ciekawą rozgrywką. Korzystam z tej platformy bardzo często i równie bardzo jestem zadowolony. Świetnym dodatkiem jest także wspomaganie w wielu grach do kontrolerów tj. Xbox One controller, czy Dualshock 4. Dzięki wydajnemu czipowi w iPhone 11 Pro max często mogłem cieszyć się grą, gdziekolwiek bym nie był.

Dodatkiem do zakupu nowych sprzętów od Apple jest TV+ Subskrypcję do tej platformy  z filmami dostajemy na rok i to zupełnie za darmo. Zdążyłem już obejrzeć wiele ciekawych tytułów, między innymi: For All Mankind, The Morning Show, See (te trzy bardzo polecam). Wzorowy krok ze strony Apple…

To warto, czy nie?

Kupując Huawei’a P30 Pro otrzymałem sam telefon (hardware). Raczkujący sklep z aplikacjami, niezbyt ładny system, brak własnych usług ze strony chińskiego producenta. A w iPhone jest zupełnie inaczej. Kupując produkt marki Apple, otrzymujemy szereg przygotowanych dla użytkownika rozwiązań i możliwych subskrypcji, aby ułatwić nam współpracę z urządzeniem. Przyzwyczajamy się do tych wszystkich wygód, a gdy chcemy zmienić środowisko – nie jest to łatwe.  Tak właśnie działa pajęcza sieć amerykańskiego producenta, z której potem trudno nam się uwolnić. Sam iPhone 11 Pro Max, bez iOS’a byby przeciętnym telefonem, który nie dorównywałby innym flagowym produktom konkurencji. A tak – jest to bardzo dobry i przemyślany smartfon, który zapewni nam dobre działanie na lata dzięki bardzo sprawnym aktualizacją i długiemu wsparciu. Chcesz mieć telefon dobry, szybki, wydajny i wygodny do użytkowania? Bierz iPhone.

product-image

iPhone 11 Pro Max

9.4

iPhone 11 Pro Max niczym konkretnym się nie wyróżnia, ale... cokolwiek robi - robi to bardzo dobrze. Tak najlepiej można zdefiniować ten telefon. Często wieje nudą, lecz jeżeli szukamy telefonu, który ma po prostu działać i to na wysokim poziomie z dużą wydajnością - lepiej trafić nie mogliśmy.

Zalety
  • Bardzo dobry czas pracy na baterii
  • Jakość wykonania na wysokim poziomie
  • Płynność działania
  • Wysoka jakość aparatu
  • Świetnie grające głośniki stereo
  • Wydajny system
  • Świetna współpraca z innymi urządzeniami od Apple
  • Wodoodporność
  • Szybkie i niezawodne odblokowywanie za pomocą FaceID
Wady
  • Brak wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu
  • Duży notch na froncie
  • Potrafi się przegrzewać przy renderze zdjęć
  • Zbyt mała ilość pamięci RAM

Nowa generacja AirPods na początku 2021 roku

Wcześniejszy wpis

Poco F2 Pro będzie najtańszym flagowcem ze Snapdragonem 865?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w iOS