0

Rynek składanych telefonów tak właściwie aktualnie jeszcze raczkuje. Na sklepowych półkach znajduje się kilka różnych modeli od różnych producentów, ale trudno stwierdzić, że są to urządzenia łatwo dostępne i tanie. Samsung Galaxy Fold, Galaxy Z Flip, Huawei Mate X czy Motorola Razr to koszt najczęściej około dziesięciu tysięcy złotych. Mankamentem takich rozwiązań jest również ich kruchość, te telefony są bardzo delikatne i przy codziennym korzystaniu z nich trzeba szczególnie na nie uważać.

Oczywiście jak na razie składane telefony raczkują i pewnie z czasem technologia będzie na tyle tania w produkcji, że zejdziemy do normalnych cen smartfonów. Jednak czy będzie tak w przypadku najnowszego smartfona od chińskiego producenta tego niestety nie wiemy. Plotki mówią, że Xiaomi właśnie zamówiło od Samsunga (bowiem Koreańczycy w tym momencie dysponują najlepszą technologią spośród innych twórców elastycznych ekranów) pokaźną ich liczbę. Różne źródła donoszą, że Xiaomi w przypadku swojego pierwszego składanego telefonu będą wzorować się telefonie z klapką – podobnie jak w Galaxy Z Flip czy Motoroli Razr. O tym telefonie jak na razie nie wiemy nic więcej prócz tego, że powstaje.

Osobiście liczę na to, że Chińczycy postarają się powalczyć nieco z ceną takich rozwiązań i za kolejnego składanego smartfona nie przyjdzie nam wykładać około 10 tysięcy złotych. Dużym sukcesem byłoby wydanie takiego telefonu, który kosztowałby w granicy 5 czy 6 tysięcy, ale z drugiej strony patrząc na ceny aktualnych najmocniejszych wersji flagowców to tyle właśnie kosztuje „normalny” smartfon z najwyższej półki.

Co sądzicie o modzie na składane telefony? Mają one rację bytu? Czy mimo wszystko jest to zbędny bajer, który nie wejdzie pod strzechy? Dajcie znać co sądzicie o całej sytuacji w komentarzach pod wpisem.

Źródło: pocketnow.com

Trzy budżetowe telefony Nokii z aktualizacją do Androida 10

Wcześniejszy wpis

Pierwsze MacBooki z procesorami ARM prawdopodobnie już w 2021

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android