0

Na przestrzeni ostatnich kilku lat ceny najmocniejszych telefonów danego producenta mocno poszły w górę. Swój pierwszy telefon z systemem sygnowanym zielonym robocikiem kupowałem dobre kilka lat temu i był nim HTC Desire. Wówczas po rynkowej premierze musiałem zapłacić około 2200 zł, dużo, ale mimo wszystko aktualnie ceny flagowych rozwiązań są niemal dwukrotnie droższe. Owszem takiego prostego przelicznika nie można zastosować, bo na cenę prócz typowych czynników ekonomicznych wpływa wiele różnych innych rzeczy, ale tendencję do wzrostu cen można zauważyć gołym okiem. Z kolejnym rokiem i nowymi flagowcami tylko się będzie utrzymywać, czego dowodem są ceny najnowszej linii urządzeń od koreańskiego producenta. Po prostu będzie drogo.

  • Galaxy S20 (4G) – 899 euro ( ok. 3999 zł)
  • Galaxy S20 (5G) – 999 euro (ok. 4399 zł)
  • Galaxy S20+ (5G) – 1099 euro (ok. 4799 zł)
  • Galaxy S20 Ultra (5G i 128 GB ROM) -1349 euro (ok. 5899 zł)
  • Galaxy S20 Ultra (5G i 512 GB ROM) – 1549 euro (ok. 6699 zł)

Powiem szczerze, czy powyższe ceny mnie dziwią? Zdecydowanie nie. To standard już dla Samsunga, choć rozpiętość cenowa między skrajnymi wersjami flagowców całkiem spora – ponad 2000 zł. Dodam jedynie, że powyższe przeliczniki to nie wprost kalkulacja z przewalutowania poszczególnych cen, dodałem do tego podatek od nowości plus zaokrągliłem do cen sugerowanych przez producentów. Pamiętajcie także, że są to jedynie przeciekowe informacje, a nie konkretne oficjalne dane, na te najpewniej przyjdzie nam poczekać jeszcze do 11 lutego bieżącego roku. Wówczas ma się odbyć oficjalna prezentacja całej linii Galaxy S20.

Co sądzicie o powyższych cenach? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: gsmarena.com

Pocophone F1 dostaje aktualizację do Androida 10

Wcześniejszy wpis

Motorola One Macro – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android