0

Motorola w 2019 roku obrała bardzo trafną drogę wypuszczania na rynek jedynie smartfonów średniopółkowych. Ta taktyka przyniosła sukcesy – modele takie jak One Vision, One Action czy One Zoom odniosły spore sukcesy sprzedażowe. Dziś pod lupę bierzemy Motorolę One Macro, czyli najtańszy przedstawiciel serii. Sprawdźmy jak poradził sobie w teście ten model. 

Zawartość pudełka i specyfikacja

Smartfon dociera do nas w pudełku o klasycznym dla serii One fioletowym kolorze. Ma to nawiązywać do żywego i młodzieżowego charakteru urządzenia. Zestaw zawarty w opakowaniu zawiera: kabel USB-C, ładowarkę 5V – 2A, oraz sylikonowe przezroczyste etui. Plusem jest etui zabezpieczające świeżo kupiony smartfon, lecz minusem jest brak słuchawek. W tej cenie wolę jednak otrzymać etui niż przeciętne słuchawki. 

Specyfikacja urządzenia pasuje do niskiego segmentu średniej półki cenowej. Ekran ma przekątną 6,2 cala i rozdzielczość 720 x 1520 px dającą zagęszczenie pixeli na pozimie 271 ppi. Jest to wyświetlacz wykonany w technologii IPS i pokrywa ok. 81% frontu. Procesor to ośmiordzeniowy MediaTek Helio P70 o maksymalnym taktowaniu 2.00 GHz, wspierany przez układ graficzny Mali-G72. Testowany egzemplarz ma 4 GB pamięci RAM, a także 64 GB dysku (ok. 50 GB dostępne dla użytkownika). Smartfon oferuje Dual SIM w formie 2 karty nanoSIM lub 1 nanoSIM + MicroSD. Pamięć możemy rozbudować za pomocą karty MicroSD o kolejne 512 GB. System operacyjny to Android 9.0 Pie. Smartfon posiada potrójny aparat tylny o rozdzielczościach 13 Mpx + 2 Mpx + 2 Mpx i przysłonie f/2.0. Frontowy aparat to natomiast 8 Mpx f/2.2. Całość zasila bateria o pojemności 4000 mAh wspierająca ładowanie 10W. Wymiary konstrukcji to 157.60 x 75.41 x 8.99 mm przy wadze 186 gram. 

Jakość wykonania i design 

Smartfon został wykonany z klasycznych materiałów. Materiał wykonania korpusu i plecków stanowi tworzywo sztuczne, natomiast front pokryto szkłem. Obudowa nie jest zbyt odporna na zarysowania – nasz egzemplarz dotarł do testów ze sporą ryską na pleckach. Polecam zatem nosić smartfon w załączonym etui. 

Materiały wykonania są zatem adekwatne do klasy sprzętu. Cieszy fakt, że producent stara się odróżniać swoje urządzenia na tle konkurencji za pomocą designu. Front wprawdzie jest klasycznym połączeniem notch kroplowy + podbródek, lecz tył przykuwa wzrok. Szczególnym wyróżnikiem jest ułożenie aparatów – wydzielenie obiektywu macro wygląda dość ciekawie. W testowanej niebieskiej wersji kolorystycznej barwa plecków przechodzi od ciemnej barwy u góry do jaśniejszego granatu. Wygląda to interesująco i może się spodobać. 

Obejrzyjmy smartfon dookoła. Na prawym boku znajdziemy przyciski do regulacji głośności i do wybudzania urządzenia. U góry umieszczono złącze MiniJack, natomiast lewa krawędź zawiera tackę na dwie karty nanoSIM lub jedną nanoSIM + jedną MicroSD. Na dole znajduje się port USB-C i głośnik. 

Patrząc całościowo smartfon może się spodobać wielu osobom. Motorola stara się tworzyć smartfony wyróżniające się designem i za to należy się spora pochwała. One Macro, pomimo słabej jakości materiałów, jest ślicznym smartfonem. 

Wyświetlacz

Ekran urządzenia ma przekątną 6,2 cala i rozdzielczość 720 x 1520 px, a zatem zagęszczenie pixeli wynosi 271 punktów na cal. Wyświetlacz wykonano w technologii IPS i pokrywa on prawie 81% frontu urządzenia. 

Rozdzielczość tego wyświetlacza jest dość niska i w tej cenie można już znaleźć FHD. Sam ekran jest jednak poprawnej jakości. Kolory są dość żywe i nasycone, a w razie potrzeby możemy je dostosować pod nasze gusta w ustawieniach. Czernie są całkiem dobre, lecz nie jest to poziom AMOLEDów. Istnieje także możliwość wyboru ciemnego motywu urządzenia. Jasność maksymalna jak i minimalna wypadają dobrze.

Ekran jest zatem dobry i pasuje do tej klasy urządzenia. 

Bateria

Smartfon posiada spore ogniwo o pojemności 4000 mAh. Ta bateria pozwala mu osiągnąć dość przewidywalne czasy pracy – przy moim wymagającym cyklu używania było to około 1-1,5 dnia. Przy mniejszym obciążeniu możemy osiągnąć wynik dwóch dni. 

Dołączona do zestawu szybka ładowarka 5V – 2A ładuje smartfon z prędkością 20% w 15 minut, a cały cykl ładowania 0-100% trwa około 90 minut. 

Ten aspekt wypada zatem na poziomie oczekiwanym w tej cenie. 

Aparat

Przechodzimy do kluczowego elementu tego smartfona, jakim jest aparat fotograficzny. Główny obiektyw ma 13 Mpx i przysłonę f/2.0. Wspiera go dodatkowy czujnik głębi 2 Mpx o przysłonie f/2.2. Motorola One Macro, jak nazwa wskazuje, posiada obiektyw macro – jest to ten umieszczony najwyżej. Ma on rozdzielczość 2 Mpx, przysłonę f/2.2 i pozwala robić ostre zdjęcia z odległości kilku centymetrów. Zestaw wygląda zatem całkiem ciekawie. 

Interfejs aplikacji aparatu jest prosty i przejrzysty. Znajdziemy tutaj sporo trybów np. Macro (używający dedykowanego aparatu), Kolor spotowy (pozwala on zostawić jedną barwę a pozostałe zmienia na czarno-białe) czy Ruchome zdjęcie. Obok spustu migawki znajdziemy także Google Lens pozwalające np. na wyszukanie jakiegoś produktu w sklepie czy przetłumaczenie tekstu. 

Sprawdźmy jednak jakość robionych zdjęć. W pochmurny dzień zdjęcia z One Macro wyglądają bardzo dobrze. Zdjęcia mają naturalnie odwzorowane kolory, są wystarczająco szczegółowe i ujrzymy na nich sporo detali. Jeśli chodzi o aparat Macro, który wydaje się być najważniejszym elementem smartfona, jego pracę również zasługuje na pochwałę. Łapie on ostrość z niewielkiej odległości, a zdjęcia nie odbiegają znacząco jakością od tych z obiektywu głównego. Zdjęcia dzienne zasługują zatem na plus – spodobają się każdemu niewymagającemu użytkownikowi. 

Po zmroku niestety One Macro przypomina o swojej cenie. Smartfon robi co może, lecz nie jest to poziom zadowalający. Przy pełnym unieruchomieniu smartfon zrobi dość ostre zdjęcie, lecz detali nie będzie zbyt wiele. Odwzorowanie kolorów wypada tutaj całkiem dobrze. Całościowo, zdjęć tych nie da się nazwać dobrymi. One Macro nada się jedynie do sporadycznego pstryknięcia zdjęcia po zmroku – niestety w tej cenie jak na razie nie powinniśmy oczekiwać tutaj cudów. 

Filmy również wypadają niezbyt dobrze. Motorola One Macro nagrywa wideo jedynie w rozdzielczości FHD. Jest tryb nagrywania filmów w zwolnionym tempie. Filmy nie są tak szczegółowe jak te w 4K, lecz można je uznać za wystarczające w tej klasie. Stabilizacji tutaj również nie uświadczymy. Zatem Motorola nagra filmy wystarczająco dobrej jakości. 

Spójrzmy jeszcze na aparat do selfie. Ukryty w kropli obiektyw ma 8 Mpx i przysłonę f/2.2. Znajdziemy tutaj tryb np. do selfie grupowego. Jakość zdjęć z tego aparatu wypada dobrze – są wystarczająco szczegółowe, mogą się pochwalić naturalnymi kolorami. W trybie portretowym smartfon celnie odcina pierwszy plan od tła. Za aparat frontowy smartfon zbiera mały plusik. 

Podsumowując, Motorola One Macro test aparatu zalicza w skali ocen szkolnych na 3. Zrobi on piękne zdjęcia w dzień, a frontowy aparat potrafi zrobić ładne selfie. Niestety cena smartfonu ma wpływ na niezbyt dobre zdjęcia nocne i filmy. Obiektyw macro jest jedynie przydatnym gadżetem. Motorola One Macro wypada zatem tak jak należy sądzić po jej cenie – aparat ten zadowoli przeciętnego użytkownika. 

Zabezpieczenia biometryczne 

Na pokładzie znajdziemy klasyczne dwie formy zabezpieczenia dostępu do smartfona. Pierwsza to czytnik linii papilarnych umieszczony na pleckach i ozdobiony logo producenta. Działa on szybko, sprawnie i nie pozostawia żadnych zastrzeżeń. 

Druga opcja to zabezpieczenie wizerunkiem twarzy. Ta forma również działa bezproblemowo i odblokowuje urządzenie w kilka sekund. Pamiętajmy jednak, iż jego poziom bezpieczeństwa jest niższy gdyż bazuje jedynie na aparacie frontowym.

Opcje zabezpieczenia dostępu są zatem na bardzo dobrym poziomie.

Oprogramowanie

Motorola One Macro działa pod kontrolą systemu operacyjnego Android 9.0 Pie. Jest to czysta wersja systemu z kilkoma dodatkami od producenta. Poprawki bezpieczeństwa są z września. 

Dla osób, które miały styczność ze smartfonem Motorola ten interfejs będzie znany. Funkcje są raczej klasyczne dla producenta. Tutaj powinniśmy wyróżnić: 

  • Możliwość zastąpienia przycisków systemowym jednym i sterowanie za pomocą gestów na nim wykonywanych; 
  • Gesty systemowe takie jak: zrzut ekranu trzema palcami, potrząśnięcie w celu włączenia latarki itp.;
  • Ciemny motyw urządzenia; 
  • Obejście ekranu blokady, oraz odblokowywanie po wykryciu podniesienia. 

Interfejs jest czysty i nieprzesadzony, a co za tym idzie spodoba się użytkownikom wolącym prostotę i porządek. Plusem jest również brak znacznego spowalniania smartfona. 

Wydajność

One Macro pracuje na procesorze MediaTek Helio P70. Jest to ośmiordzeniowy układ rozpędzający się do maksymalnie 2.00 GHz, a wspiera go grafika Mali-G72. Nasz egzemplarz posiada 4 GB pamięci RAM i 64 GB dysku (ok. 50 GB dostępne dla użytkownika). Taki zestaw osiąga wynik ponad 164000 punktów w AnTuTu. 

Moce obliczeniowe pozwalają smartfonowi działać sprawnie i bezproblemowo przy codziennym użytkowaniu. Do działania przyczynia się na pewno czysty system Android. W efekcie smartfon działa wystarczająco płynnie, a jedynie bardziej wymagające gry mogą spowodować klatkowania i przycinki.

Smartfon ten będzie wystarczająco szybki dla przeciętnych użytkowników.  

Dźwięk

Smartfon posiada klasyczne wejście słuchawkowe, a po podłączeniu dobrej jakości słuchawek usłyszymy przyjemny dla ucha dźwięk. Słychać w nim basy, a także niskie i wysokie tony. Głośnik zewnętrzny jest pojedynczy, a jego działanie wypada na przeciętnym poziomie. Słychać tutaj basy, wysokie i niskie tony. 

Aspekt dźwiękowy uważam za zaliczony na ocenę dobrą.  

Łączność

Smartfon posiada moduł Wi-fi 802.11 b/g/n, 2.4 GHz. Internet działa na nim prawidłowo, a rozmowy telefoniczne pozostają bez zastrzeżeń. Na pokładzie znajdziemy Bluetooth 4.2. Nie znajdziemy tutaj ładowania bezprzewodowego i łączności zbliżeniowej NFC. 

Podsumowanie

Motorola One Macro to dobry wybór dla osób szukających smartfona do podstawowych zadań. To dobry wybór dla użytkowników wymagających niezbyt wiele od ich urządzenia. Nie jest to najlepszy wybór w tej cenie, lecz na pewno nie mogę go odradzić. Motorola oferuje m.in.: czysty system Android, sporą baterię czy wydajność wystarczającą do komfortowego użytkowania. Zatem One Macro do wart uwagi model w niskiej półce cenowej. 

A co Wy sądzicie o Motoroli One Macro? Zachęcam do pozostawienia opinii w komentarzu. Do zobaczenia w kolejnej recenzji! 

Motorola One Macro

7

Optymalny wybór dla użytkowników niewymagających zbyt wiele od swojego smartfona.

Zalety
  • Ciekawy kolor plecków
  • Czysty system Android
  • Port USB-C
  • Dołączone do zestawu etui
Wady
  • Nienajlepszej jakości zdjęcia nocne
  • Słabe materiały wykonania
  • Podatność na zarysowania

Poznaliśmy cenę telefonów linii Galaxy S20, będzie drogo

Wcześniejszy wpis

Znamy listę urządzeń LG, które dostaną Androida 10

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony