0

Magia liczb to był zawsze ten element, który znacząco napędzał potencjalnych klientów do zakupu coraz to nowszych urządzeń. Początkowo wśród mobilnych technologii potyczki toczyły się na mocniejsze procesory, z większą ilości rdzeni czy wyższym taktowaniem. Później z kolei producenci sprzętu mobilnego zwiększali przekątne wyświetlacza, czy ilość aparatów w telefonie, a teraz historia zatacza koło bowiem producenci zaczynają walczyć ilością pamięci operacyjnej RAM.

Do tej pory standardem wśród flagowców było co najmniej 8 GB lub 12 GB pamięci operacyjnej RAM, w praktyce jednak już te ilości są za duże. To znaczy, że przeciętny Kowalski korzystają z takiego telefonu na dobrą sprawę skorzysta mniej więcej z połowy, reszta pozostaje niewykorzystana. Inaczej trochę sprawa wygląda w przypadku gier i bardziej zaawansowanych aplikacji, tutaj zapotrzebowanie na pamięć RAM jest znacznie więcej choć mimo wszystko nadal nie jest to wykorzystane w 100%, a tutaj chiński producent zamierza wprowadzić sumarycznie 16 GB pamięci operacyjnej RAM. Będzie to pierwszy telefon z taką ilością pamięci RAM.

Moim zdaniem najnowszy Xiaomi Black Shark 3 będzie w dużej mierze chwytem marketingowym i te 16 GB to będzie sztuka dla sztuki. Dodając do tego najpewniej Snapdragona 865 z całą pewnością będzie to bestia pod względem wydajności, ale czy faktycznie jest sens brnąć w 16 GB pamięci RAM? Co sądzicie o najnowszym Xiaomi Black Shark 3? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: pocketnow.com

Sony Xperia 5 – recenzja

Wcześniejszy wpis

Poznaliśmy polską cenę Samsunga Galaxy S10 Lite i Galaxy Note 10 Lite

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android