0

Tak właściwie do końca bieżącego roku pozostało niespełna trzy tygodnie, to czas pewnych podsumowań, a także zapowiedzi na kolejne dwanaście miesięcy. Jak to bywa w przypadku technologicznych przecieków, pierwsze informacje na temat nowości od największych producentów pojawiają się na długo przed oficjalną premierą. Dzisiaj mamy dla Was porcję nowości ze stajni chińskiego producenta – Huawei.

Oczywiście jak to bywa w przypadku smartfonów największym zainteresowaniem cieszą się flagowce, dlatego też informacje przeciekowe najczęściej dotyczą najmocniejszych urządzeń. Nie inaczej jest w tym przypadku, otrzymaliśmy pierwsze informacje na temat Huawei P40 Pro. Po pierwsze uzyskamy duży 6,5 calowy, wodospadowy wyświetlacz (krawędzie wyświetlacza są obie zagięte niemal pod kątem 90 stopni), po drugie będzie on pracował w rozdzielczości 2K, zostanie wykonany w technologii OLED, a także będzie miał odświeżanie na poziomie 120 Hz. Reszta specyfikacji jest równie imponująca. Po pierwsze bateria zostanie wykonana z grafenu, dzięki czemu mimo niezbyt dużej grubości będziemy mieć ogniwo o pojemności 5500 mAh, po drugie dzięki wsparciu technologii szybkiego ładowania będziemy mogli naładować ten akumulator w niespełna godzinę do pełna, tutaj ładowarka ma mieć aż 50 W mocy. Huawei nie zwalnia, bowiem również w przypadku aparatu zmiany nie są kosmetyczne. Według przeciekowych informacji Huawei P40 Pro zostanie wyposażony w aparat z pięcioma obiektywami i główny będzie miał matrycę 64 Mpx, szerokokątny 20 Mpx, teleobiektyw 12 Mpx oraz na koniec zostają oczka od makro i sensor 3D ToF. Zaskoczeniem nie jest fakt, że całość ma działać pod kontrolą najnowszego układu chińskiego producenta czyli Kirin 990 5G.

Patrząc na specyfikację urządzenia powiem szczerze, że robi bardzo dobre wrażenie. Jednak największym mankamentem takiego telefonu z całą pewnością będzie brak wsparcia dla usług Google’a choć myślę, że do czasu premiery urządzenia może się jeszcze wiele wydarzyć i finalnie Huawei pogodzi się z amerykańskim rynkiem. Czas oczywiście pokaże.

Czekacie na najnowszy smartfon od chińskiego producenta? Jesteście zainteresowani jego zakupem mimo braku usług amerykańskiego giganta z Mountain View?

Źródło: gsmarena.com

OnePlus 8 Lite pierwszy średniak OnePlus od 4 lat

Wcześniejszy wpis

Ten telefon od Huawei sprzedaje się bardzo słabo

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android