0

Samsung w tym roku bardzo dobrze sobie radzi w średniej półce cenowej. Likwidacja serii J na rzecz poszerzenia serii A okazała się bardzo dobrym krokiem. Kilka modeli doczekało się już nawet odświeżonej wersji. Dziś jednak zajmijmy się przyszłorocznym modelem. 

Po ogromnym sukcesie Galaxy A50 bez zaskoczenia Samsung wypuści jego następcę. Galaxy A51 – bo tak prawdopodobnie będzie się nazywać – ujrzy światło dzienne w przyszłym roku. Otrzymał on certyfikaty od Wi-Fi Alliance i Bureau of Indian Standards (BIS). Smartfon jednak może spotkać się z dość dużą krytyką. 

Zacznijmy od kilku informacji, które już wiemy o nadchodzącym średniopółkowcu koreańskiej marki. Ekran będzie mieć 6.5 cala w rozdzielczości FHD+. Na górze po środku znajdziemy otwór skrywający aparat frontowy o rozdzielczości 32 Mpx. Również wiadomo jaki procesor znajdziemy w środku – będzie to Samsung Exynos 9611. Układ ten będzie wspierany przez 4 GB pamięci RAM, a smartfon będzie pracować pod kontrolą systemu operacyjnego Android 10. Bateria zastosowana w smartfonie będzie mieć pojemność 4000 mAh. 

Kontrowersyjny będzie jednak wygląd plecków smartfona. Zacznijmy może od informacji o czterech aparatach. Główny obiektyw 48 Mpx będzie wspierany przez trzy dodatkowe: szerokokątny 12 Mpx, teleobiektyw 12 Mpx, oraz czujnik głębi 5 Mpx. Jednak jest jeszcze gorsza strona tego elementu – wygląd obudowy. Będzie ona przypominać kształtem tę zastosowaną w iPhone’ach z cyfrą 11 w nazwie. Tutaj jednak będzie ona wyglądać jeszcze gorzej – będzie bardziej podłużna, a aparaty zostaną ułożone w kształt litery L. W mojej opinii na renderach wygląda ona paskudnie i przebija tę z iPhone 11 Pro. 
samsung
Niestety Samsung Galaxy A51 nie zapowiada się zbyt urodziwie. Pozostaje liczyć na to, iż ostatecznie będzie wyglądać lepiej niż na renderach. 

Źródło: gsmarena.com 

Redmi Note 8 Pro ze Snapdragonem 730 tylko plotką

Wcześniejszy wpis

Call of Duty: Mobile – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android